Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/19/18 in Posts
-
Z dobrych wieści we czwartek rano wiozę Nutkę do Wieliczki do ds. Dom z ogrodem, cudowna strsza Pani z synem. 12 lat mieli niepełnosprawnego, uratowanego pieska. Zwierzoluby:)3 points
-
Z domkiem się kontaktuję, ale masakryczny brak czasu żeby wejść na dogo ,a i neta na działce nie miałam. Już piszę kilka słów co u Likuni. Majeczka mówi,że adopcja Rikusia,to była najlepsza rzecz jaką zrobili! Lika chodzi za nim krok w krok, śpią razem oboje z Państwem na łóżku ,razem szczekają na intruzów, bawią się super wspólnie na podwórku.Naśladuje Rikusia we wszystkim, ale nie będzie przylepką do wszystkich ludzi jak Riko .Do Mai i Zbyszka bez większej obawy Lika podchodzi, daje się głaskać, przytulania nie ma, ale blisko leżą/śpią już we czwórkę. Myślę,że to z powodu Rikusia Lika z posłanka przeniosła się na łóżko,aby być bliżej niego również w nocy. Rozpacz Liki była ogromna jak Zbyszek jakiś czas temu zabrał Rikusia na spacer, a Ona została w domku. Biegała,piszczała, skakała,Maja nie mogła jej uspokoić.Więcej tak nie zrobią mówiła Maja.Psy wszędzie muszą być razem i zaczęli powoli krótkie wspólne wyjścia.2 points
-
2 points
-
Nie jestem w stanie uwierzyć, że człowiek może być tak zwyrodniały, by doprowadzić do takiego stanu drugą istotę. Koszmar, biedna sunieczka :(2 points
-
2 points
-
Ciesz się Guciu życiem. Oby udało się jakoś Ci pomóc. A teraz bierz wszystko co się da.2 points
-
2 points
-
Dzis nie zagladalam do biedunkow ale choc teraz w noc zajrze i przekaze sercem mysli i modlitwy Oby Ziemia nasza ukochana zyla milosci i spokojnoscia Ziemia Calutenka Oby nasze modlitwy spelnily na wieki oby kazdenkie Istnienie kazdenkie Stworzenie na Niej-tylko radoscia bylo tylko sloncem wiatrem szelestem spokojnosci zdrowia zycia radoscia1 point
-
Jest ciepło,nie zaszkodzi.Po kąpieli dobrze go wytrzyj ,uszy też I nie pędź od razu na siusiu :)1 point
-
Promyczek cały i zdrowy.Troszkę nosek ostatnio podrażnił i ma smarowany kremem.To przez to, że Promyś nic nie widzi i porusza się węchem z noskiem przy ziemi po znajomych ścieżkach,a teraz jest susza,suche trawy są ostre i nosek kłują.Radzi sobie świetnie bez wzroku ,i w domu i na spacerkach nie wpada na przeszkody. Mam też gorszą wiadomość. P.Irenka ma ostatnio poważny problem z nogą, chodzi,ale ból przeokropny. Chociaż od dawna jest pod opieką lekarzy, to trochę "zbywali" kasując tylko pieniążki i nie postawili właściwej diagnozy wcześniej. Nawet USG z przed miesiąca źle odczytano, na którym obraz choroby już był widoczny. Jutro ma ważną wizytę u specjalisty. Proszę trzymajcie kciuki za zdrówko p.Irenki i ślijcie dobre myśli.1 point
-
Dziękuję :) Melanek na razie niczego nie świadom, ciekawe jak zareaguje... :) Na razie, w tematach remontowych, staram się posuwać małymi krokami do przodu i nie myśleć za dużo. Co nie zmienia faktu, że stresik jest - czy wszystko ogarniemy, jak zgrać różne rzeczy, jakie podjąć decyzje, itp. A jeśli chodzi o mieszkanie moich rodziców to powiem Ci, że gula w gardle mi rośnie jak pomyślę, że przyjdzie dzień, że nigdy już tam wejdę. Że niedługo będziemy musieli je opróżnić, spojrzeć ostatni raz, odwrócić się i zamknąć drzwi :( Straszne... Tyle wspomnień... No i to mój DOM... :((1 point
-
1 point
-
Mam trochę dobrych wieści o Mikusi. Jej zaufanie do mnie wzrosło i coraz częściej okazuje pozytywne uczucia. Nawet wtedy, gdy jest sam na sam ze mną, przychodzi, gdy ją zawołam. Od ponad tygodnia oprócz spacerów na smyczy ma "wybieganki" swobodne. Zawołana, wraca za mną do domu. Wreszcie może pobiegać z innymi psiakami, pobawić się. To bardzo pozytywnie na nią wpływa. Szkoda wielka, że nie trafia się DS dla niej...1 point
-
1 point
-
Jak widać, nic się nie dzieje bez przyczyny. Tak musiało być, że tamta adopcja nie doszła do skutku, po to by Pesteczka stała się obywatelką Wiednia i miała super życie. Ogromnie się cieszę z tej adopcji!!! I nie mogę się doczekać zdjęć Pesteczki oraz info, kto będzie następnym szczęściarzem i opuści Radysy. Iza, Kasiu wielki szacun, za to, co robicie!!!1 point
-
Proszę pokażcie ją proszę. To jeden wielki strach. Nazwałyśmy ją "Comi" od " co mi zrobiłeś człowieku".... Złożyłyśmy się z koleżankami na fryzjera. Pani była w szoku jak ją zobaczyła Comi....:(1 point
-
I ja ZA kastracją samców. To nie tylko zmniejszenie ilości niechcianych szczeniaków, ale i liczby wałęsających się psów, bo nie wszyscy amanci cało i zdrowo wracają ze swoich miłosnych wycieczek do domu. Chętnie na ten cel zwiększę dwukrotnie swoją miesięczną składkę :).1 point
-
1 point
-
Nie porywałabym się na operację. To tak jakby u psa 15. letniego wykonać zabieg usunięcia soczewek z powodu zaćmy. Cierpienia suni i koszty biorąc pod uwagę jej wiek są nieadekwatne do celu jaki się ewentualnie uda osiągnąć. Raczej postawiłabym na rehabilitację i oczywiście wyleczenie zębolów i innych dolegliwości.1 point
-
1 point
-
1 point
-
A na portalu psy.pl przy spondylozie poza lekami NLP, przeciwbólowymi, witaminami z grupy B, zaleca się zabiegi fizjoterapii: laser, hydroterapia...a o operacjach mówi się, że doświadczenie weterynarzy wskazuje, że "dzioby" na kręgach odrastają i to bardzo szybko. Pies się dodatkowo nacierpi, o dużych kosztach nie wspominając.1 point
-
Szczerze mówiąc nie znam chirurga, który by nie zalecał operacji.. Taki jego fach. Jeden z ludzkich speców od kręgosłupa niedawno aż rwał się do operowania kręgosłupa mojego znajomego jako jedynego ratunku, a tu mądry rehabilitant rozpoznał zupełnie inną przypadłość, którą udało się zwalczyć po kilku tygodniach (!) nieskomplikowanych ćwiczeń wykonywanych codziennie w domu. To tak pod rozwagę napisałam..1 point
-
Wow! Pestka znalazła swą ziemię i zakwitła :))))))))))))))))))))))))))))) Super. Bardzo się cieszę bo wkurzyłam się wtedy kiedy ogonek był dla jakiej BABY wadą rangi światowej.1 point
-
Tobisiu zagladam sercem sciskam za wszytko1 point
-
anico, to czekam :) szkoda, aby się zasiedział. Teraz ma największe szanse na domek... U mnie już trochę luźniej na studiach... nadal zasuwa, ale już mniejsza... Dziękuję za zdjęcia Gwiazdki. Biedna, widac że tęskni za człowiekiem na wyłączność. Dobrze jej u kikou, ale widać, że swojego człowieka jej brak... oby wypatrzył ją...1 point
-
1 point
-
PIERWSZE WIEŚCI O PESTECZKE:) Cytuje sms od Pani Magdy: " Dzień dobry. Jesteśmy bardzo szczęsliwi! Pestka jest bardzo grzeczna, stara się odczytać z wyprzedzeniem czego od niej oczekuje. Ładnie chodzi na smyczy a w parku wydzielonym dla psów także bez smyczy. W pracy wspólpracownicy dali przyzwolenie, żebym z nią przychodziła do biura, więc może nie codzinnie, ale co jakiś czas pomoże mi w pracy :) Gdzie my tam i ona, wszędzie zachowuje się super. Ale...własnie zastrajkowała i nie chce z domu się teraz ruszyć. Była z nami dziś na zakupach i w restauracji na obiedzie. Wszędzie naprawde bezproblemowo. Dziekujemy! " No to szok :) Pestka- Ty to masz życie! :) Poprosiłam Panią o zdjęcia jak znajdzie chwile.1 point
-
Witaj Blondynku w poniedziałek, opiekuj się kumplem.1 point
-
Dzisiaj dzwonili Państwo zdać relację po tygodniu pobytu Emmy. Sunia się już zaklimatyzowała:) Państwo są bardzo zadowoleni i wyraźnie pasuje im jej wesoły charakter. Pan parę razy z rozbawieniem opowiadał o jej niespożytej energii i ciekawości świata. W domu już się nieco uspokoiła, bo na początku biegała od domownika do domownika. Już teraz potrafi się wyciszyć, przytulić, noce przesypia całe. Ma swoje legowisko oraz ulubiony fotel:) Sunia nic nie niszczy i zachowuje czystość (Państwo wg moich sugestii wychodzą z nią na spacery minimum 4 razy dziennie). Tylko posikuje z radości jak wita syna Państwa, ale to mam nadzieję minie z czasem. Pan mówił, że mi jakieś zdjęcie wysłał, ale nic nie dostałam ani na maila, ani telefon. Jak będzie dzwonił następnym razem to się upomnę.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobrej niedzieli Blondynku, dbaj o kolegę.1 point
-
Kochane Guciątko , Tolu relacja z wizyty wspaniała. Nie ma większej radości niż widok szczęśliwego Gucia. On tę radość ma wprost wypisaną na pysiu1 point
-
1 point
-
1 point
-
Gucio wygłaskany, wyprzytulany, gdyby jeszcze wiedział, ile osób tutaj zagląda... To bardzo radosny psiak, tą radość okazuje całym sobą; podskakuje, biega, dzisiaj chciał mnie dosłownie zalizać. Cieszy się też na widok smyczy, bo wie, że zaraz będzie spacer. No i uwielbia jazdę autem - parę dni temu była u niego Ewa i opowiadała, że musiała zabrać Guciątko na przejażdżkę, tak się domagał;) Dzisiaj też próbował zabrać się razem z nami;)1 point
-
1 point
-
1 point