Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/10/18 in all areas

  1. Na koncie Gracjanki deklaracja od Moniki F.- 100 zł DZIĘKUJE <3 Chyba szykuje sie domek dla Gracji, ale jeszcze ostatnie sprawy ustalam. Jest szansa że bedzie dobrze. WIęcej napisze wkrótce:)
    2 points
  2. Wygląda na to ,że zdradzona elik cierpi bardziej niż mała zdrajczyni. I o to właśnie chodzi. My musimy sobie poradzić z uczuciami. A psu ma być dobrze.
    2 points
  3. Kikunia zaskoczyła mnie swoim zachowaniem tak, że śmiało mogę powiedzieć, że jestem w szoku :) Wytłumaczeniem może być tylko to, że Kikunia wyczuwa miłość, jaką Pani Nina obdarzyła ją od chwili kiedy ujrzała jej zdjęcia w ogłoszeniu :) Od pierwszej rozmowy telefonicznej wyrażała się o Kikuni bardzo ciepło i z czułością :) Psiaki wyczuwają intencje człowieka.
    2 points
  4. No i słusznie:) Szefowa rządzi, a personel pracuje:)
    1 point
  5. Wspaniale, że domek wziął sobie do serca Twoje uwagi Elu :) Gdyby każdy domek słuchał i wypełniał zalecenia...oj ile psiaczków nie musiałoby wrócić z adopcji... Kikuniu bądź szczęśliwa!
    1 point
  6. Elu, kochana nadrabiam zaległości i uryczałam się ze wzruszenia, jak głupia. Bardzo, bardzo się cieszę z super domku Kikuni!!!! Kikuniu, skarbeńku cudowny, bądź zawsze szczęśliwa ze swoją Wspaniałą Rodziną!!!
    1 point
  7. Jaka mądrzutka ta Kikunia. Tyle czasu wybierała, przebierała w domkach, aż wybrała najlepszy... :) Szczęśliwego życia sunieczko! Ciociu Elik, cieszę się razem z Tobą i odpedzam smutki z powodu rozstania. Te pierwsze dni sa strasznie przykre... przytulam!
    1 point
  8. Do słodkiej Mufeczki zaglądam, bo nikogo dziś tutaj nie było. Miłego popołudnia.
    1 point
  9. W niedzielę byłam z wizytą u Bazyla w nowym miejscu. Jestem bardzo zadowlona bo chłopak się zaklimatyzował i polubił nowego opiekuna. Była ładna pogoda i zabraliśmy go na długi spacer :)
    1 point
  10. Ja również uważam, że pewne informacje trzeba przekazać podczas bezpośredniej rozmowy, gdy rozmówca ma szanse dopytać o co chodzi. Podanie w ogłoszeniu info, że np piesio słabo słyszy może niepotrzebnie odstraszyć dobry DS. Poinformowanie w trakcie rozmowy, że psiak lekko niedosłyszy spowoduje zapewne pytania i wówczas można doprecyzować w jakim stopniu występuje to, czy owo.
    1 point
  11. I zaczynamy wtorek z Benitką , słonecznego wtorku dla wszystkich Eluniu, robisz wszystko żeby Benia miała najlepszy domek w świecie! ogłoszenia są na bieżąco, wiem że jak trafi się TEN człowiek to oddasz Benię choćby jutro!... a na razie to musimy poczekać...razem
    1 point
  12. To chociaż powiem Dzień dobry. Ja w pracy cały czas rozmawiam z ludźmi, to prywatnie już nawet pisać mi sie nie chce, ale jestem na bieżąco z wiadomościami na Dogo:)
    1 point
  13. Czyli z Twojego ogłoszenia dzwoniła wczoraj kobieta z okolic Katowic. Ja bym dała na wiodące jednak 1. zdjęcie, bo widać oczy. Bardzo dużo kupuje oczami oczy. Zrobiłam wczoraj Pyśce zastrzyk z antybiotykiem , nawet nie zauważyła. Od wczoraj chodzi i ciągle zawodzi. Nie wygląda na to ,żeby z bólu.Raczej hormony buzują po sterylce. Taki sam cyrk mieliśmy w zeszłym roku z Kitką. Po południu (mąż musi pomóc )zajrzę jej pod fartuszek czy mleka nie produkuje. I tak jak wcześniej bardzo mało piła, to teraz pije bardzo dużo.
    1 point
  14. 9 lat to już poważny wiek Pippi Langstrumpf jak obchodziła swoje 9 urodziny, to stwierdziła, że teraz już jest dorosła - bo skończyła 9 lat.
    1 point
  15. Dzień dobry, Grzesiu. Już jesteś modelem pierwsza klasa. Jankamałpa, tak nie można. Na forum trzeba się odzywać.
    1 point
  16. Cudowny Homerek-Rudy we wspaniałym domku! :) Chłopak dopiero teraz poznaje normalne życie i czerpie z niego przyjemności! :) Pyrkaty nosek został,ale oczka już bez cienia strachu :) Cudo!
    1 point
  17. Na prośbę DORA1020 wstawiam wieści od P. Ewy i zdjęcia Tyczuni cyt. "Witam Pani Magdo , przesyłam parę fotek Tyczki .Problemy gastryczne mamy opanowane ,lekarstwo które zastosowała wetka pomogło ,mam nadzieję że już będzie dobrze.Widziałam na wątku ,że jest osoba zainteresowana czym karmiona jest sunia ,a więc ;gotowane mięso + makaron lub ryż+marchew,pietruszka ewentualnie seler,burak czerwony ,ziemniak.Wszystkie warzywa rozdrobnione w malakserze . Pozdrawiam serdecznie Ewa"
    1 point
  18. Dobrego poniedziałku dla Grzesia i jego Przyjaciół.
    1 point
  19. Mamy umówioną wizytę u dr Olkowskiego ale niestety dopiero na 25 kwietnia. Wcześniej były wolne tylko godziny poranne, a nikt z nas nie może obecnie brać wolnego :/ Pani rehabilitantka oglądała filmiki ze spacerów i choć jest zdania, że jak na rozmiar urazu to Tobi chodzi super, to również stwierdziła, że wizyta u doktora nie zaszkodzi. Tobi chodzi raz lepiej, raz gorzej. Samanta zauważyła, że najczęściej utyka, kiedy chodzi wolno, np. po mieszkaniu. Na specerkach jak już się rozkręci, to nawet podbiega z radości. Może nie zwraca tak uwagi na łapkę, kiedy wkoło tyle nowych i ciekawych rzeczy ;) Dzis na przykład Tobiś poznał w parku dużo psich kolegów i koleżanek. No i oczywiście ich człowieków. O zgrozo - byli wśród nich także straszni mężczyźni ;) Samanta robi co może, żeby nadrobić braki Tobisia w wiedzy o normalnym, psim życiu. Chodzenie po ulicy, gdzie jest duży ruch samochodów nadal jest dla niego przeżyciem, a musi sobie przecież z tym radzić przed pójściem do nowego domu. Po każdym takim treningu jest nagroda - Tobi uwielbia park, chodzenie po trawie, węszenie i zwiedzanie :)
    1 point
  20. Rozmawiałam dzisiaj z Panem Józefem i otrzymałam najlepsze pod słońcem wiadomości :) Matiś przy tak pięknej pogodzie wybiera ogród,na którym biega,pogoni czasem gołębie i z ciekawością obserwuje naturę.Jak się zmęczy wraca do domu,ulokuje się gdzie mu wygodnie i odpoczywa.Jest pupilem całej rodziny,a wnusia za nim przepada i z wzajemnością.Pan Józef jest tak szczęśliwy,że ma Matiego,że nawet nie potrafię tu tego opisać...:) Tyle ciepłych słów pada z jego ust i w głosie słychać tyle radości,że chce się żyć i nadal pomagać psiakom w potrzebie...:) Matisiu,czuwały nad nami jakieś jeszcze wyższe siły,które pozwoliły mi podjąć taką,a nie inną decyzję,dzięki której masz tak wspaniały domek! :) Pan Józef obiecał podsyłać zdjęcia....:)
    1 point
  21. Pańcia nie pozwala :( Chociaż na muchy... to sama sobie pozwalam.
    1 point
  22. Wszystkie psiule na zdjęciu superaśne :) Obok Dieselka jest Ralfik i kto jeszcze?
    1 point
  23. Brawo Grzesiu - ludzie nie są straszni. Nawet tacy, których niespecjalnie znasz.
    1 point
  24. Witaj Renatko :) Oczywiście, że przeżywam i okazuje się, że bardziej niż Kikunia, a tak się o nią martwiłam. Chyba św. Franciszek wysłuchał moich próśb, żeby sunia nie cierpiała z powodu rozstania i żeby szybko pokochała nowych Opiekunów. Dziękuję za wsparcie :)
    1 point
  25. Olenko, ja też tak mam z lajkami. Na Profilu je widać. Na wątku przyznane serduszka są niewidoczne. Chyba tylko te zielone pozytywne strzałki widać. A fotorelacja super i bardzo cieszą postępy Grzegorza. Jesteś bardzo dzielny, Grzesiu. Smaczki zasłużone.
    1 point
  26. najważniejsze, że nie boli i że to nie to czego się obawiałyśmy , kochana myszka
    1 point
  27. Najlepiej moim zdaniem bawić się razem z psem. Piłka, której pies nie może ująć w zęby nie jest zła okazjonalnie - byle pies nie zostawał z nią sam godzinami, byle nie zafiksował się na bezskutecznych próbach chwytu. Skoro była to wspólna zabawa, to doskonale. Wtedy to jest zabawa w polowanie, a piłka czy gryzak zastępuje żywego zajączka; możliwość szukania, pościgu, chwytu "zastępczego" zajączka jest dla wielu psów nagrodą bez porównania cenniejszą od smakoli. Myślę, że Reksia można by nauczyć bardzo wiele, nagradzając możliwością upolowania zabawki. Wszystkie siady, warowania, zostawania, idealne chodzenie przy nodze, powroty itp mogą być tak nagradzane. Każdy pies może mieć różne nasilenie popędów - żaden nie jest gorszy ani lepszy niezależnie od tego, czy interesuje się piłką/zabawką czy nie. Co do karty kredytowej - można przecież gubić starą, nieczynną:-) a za to jakie wrażenie na znajomych (i nieznajomych) jak pies znajdzie, ha! Moja suka lubiła nosić wszystko - zawsze najbardziej podziwiali ją przypadkowi przechodnie, gdy na ulicy chodziła z portfelem w pysku. Kiedyś było zabawnie, bo "zgubiłam" jej tenże portfel do szukania niedaleko parkowej ławki - no i gdy znalazła, ktoś natychmiast chciał się do portfela (pustego) przyznać..
    1 point
×
×
  • Create New...