Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/22/18 in all areas
-
Jak wszystko pójdzie dobrze, to do hoteliku pojedzie 4 suczki z zamojskiego schronu. Wygrały być może życie. Wkrótce będą miały własne domy, rodziny. Ale najbiedniejszy z nich, starszy piesek, już we wtorek będzie spał we własnym domu, w domu u Jaaga. Maluszek nie ma jeszcze swojego imienia, ale ma własny dom!!! Chciałam, aby TZ zrobił mu dzisiaj nowe zdjęcia do portrecików, bo mnie w niedzielę nie wyszły; ale TZowi też nie wyszły:( Jaaga - ogromne podziękowania za taką decyzję. Gdyby nie TY nie wiem, czy zobaczyłabym maluszka przy kolejnej wizycie... Dziękuję Zrobiłam portreciki ze starych zdjęć... Chcialam, aby podziękowanie było wyjątkowe, bo i decyzja Jaaga jest wyjatkowa...3 points
-
Ubiegnę Dorę i napiszę, że osierocona czarna kotka Mufinka znalazła dobry dom w Szczebrzeszynie u znajomych córki :) Super wiadomość, ominie ją długa podróż i stres z tym związany. Fajnie, że w Szczebrzeszynie są tacy ludzie :D Druga dobra wiadomość- Malagos adoptuje w związku z tym Miłkę , śliczną, nieśmiałą, starszą koteczkę od Ala123, w lecznicy od pażdziernika. Wielkie wielkie dzięki Malagos za adopcję dwóch mało adopcyjnych koteczek :D Do własnego domu jedzie też stary Herman od Ala123 :))) Miłkę, Hermana i naszego Bakusia do Warszawy zawiezie Ala :D Szykuje się wesoły autobus ze szczęśliwcami :D3 points
-
Hej. Chcielibyśmy podziękować wszystkim darczyńcom. Dzięki Wam Teo mógł trafić do naszego domu.Zrobimy wszystko aby naszemu pupilowi było jak najlepiej.3 points
-
Witam Was kochane Dziewczyny i przepraszam, że dopiero dzisiaj zdaję relację, ale nie dałam rady wcześniej. Dom, ale i opiekunowie rzeczywiście rewelacyjni, a ja padłam, tyle że nie z wrażenia, a ze zmęczenia. Wczoraj tylko zadzwoniłam do Szafirki, że dom super, dawno już takiego nie wizytowałam i... wzięłam się do roboty. Skończyłam po północy więc już tylko marzyłam o tym, żeby się jak najszybciej położyć spać. Państwo mieszkają daleko za Wieliczką i nie ma tam komunikacji innej poza busem, ale pani przyjechała po mnie samochodem po zakończeniu pracy (pracuje niedaleko miejsca mojego zamieszkania), a po wizycie, czyli po około 1,5 h odwiozła mnie do domu. Państwo mieszkają w domu na dużej 20-arowej działce - solidne ogrodzenie na podmurówce. Gdy przyjechałyśmy, po posesji biegały dwa piękne, duże psiaki - biały i czarny. Po kilkakrotnie wydanym poleceniu, oba psiaki weszły do garażu, jak się potem okazało, połączonym z wnętrzem domu. Gdy już siedziałam w fotelu, pani otworzyła drzwi i psiaki wbiegły przywitać się z panią i obwąchać nowego, czyli mnie :) XXX Zrobiły to nie nachalnie, z dystansem po czym godnie rozłożyły się pod stołem, jak najbliżej państwa. Państwo to młodzi ludzie około trzydziestki. Maja 4-ro letnią uroczą córeczkę. Poznałam też mamę pani, bardzo sympatyczną osobę. Oprócz 2 psiaków w domu mieszkają z państwem 2 piękne koty, a w domu panuje wspaniała harmonia i spokój. Odnosi się wrażenie, że wszyscy, oprócz 4-roletniej córeczki, co jest naturalne i zrozumiałe, doskonale znają swoje miejsce i są z niego bardzo zadowoleni. Pani oprócz zwierząt w domu ma jeszcze konia, któremu opłaca miejsce w stajni. Cała rodzina zwierzolubna. Państwo mają doświadczenie z psem po przejściach. Zaciągali rady u behawiorystów, szkoleniowców.Pies z lękiem separacyjnym został całkowicie z niego wyleczony. Ani przez moment nie pomyśleli, że mogą go oddać. Wywarli na mnie bardzo pozytywne wrażenie. W moim odczuciu, Malinka będzie miała bardzo dobrych opiekunów i oparcie w psich pobratymcach. XXX Czemu tak precyzyjnie opisałam jak wyglądało moje wejście do domu ? Żeby pokazać, jak te psiaki są pięknie ułożone. Zazwyczaj gdy gość wchodzi do domu, psy "napadają" witając i hałasując, a przy okazji utrudniając przywitanie się z domownikami, rozebranie się i zajęcie miejsca. Tu zostały wpuszczone dopiero gdy gość zajął swoje miejsce. Świadczy to o znajomości i umiejętności korygowania niepożądanych psich zachowań. Widać, że psiaki i kociaki są kochane, ale znają swoje miejsca w stadzie, co daje im poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia. Tak się składa, że Państwo będą w sobotę we Wrocławiu :)3 points
-
Rozmawiałam z pańcią Igusi. Mam nadzieję ,że MALWA sie nie wkurzy :) Ogólnie jest wszystko dobrze, pańcia szczęśliwa ,że sunia wyciąga ją na spacery minimum 3 razy dziennie. Mała jest spokojna i grzeczna. Uwielbia fotel. Ponieważ starsza pani podkarmia ją ciągle czymś z ręki i Iga przytyła, poradziłam ,żeby zmniejszyła porcje. Sunia wybrała sobie na pańcię młodszą panią i starsza pani trochę się martwi ,że sunia nie za bardzo chce przesiadywać z nią na kanapie . Gdy młodsza pani wychodzi z domu, to Iga czeka pod drzwiami na nią. Pani mówiła ,że wysłała zdjęcia do anecik. Mam zaproszenie w odwiedziny.Może kiedyś przy okazji zawitam , bo to jednak daleko ode mnie i bardzo rzadko bywam w tym rejonie miasta. Czy drugi dom chętny na Igę odezwała się ?3 points
-
Kochani - nie pisałam wczoraj, bo zabiegu znowu nie było, dzisiaj też nie... Homerek ma trochę za niski hematokryt i weci zwlekają; na razie podają leki... A nasz Homerek uwielbia pana Kubę czyli swojego weta - po załatwieniu swoich potrzeb pędzi co sił w stronę lecznicy. Malutkiemu wydaje się, ze to jego dom...2 points
-
2 points
-
Tysia, panna zmieniła się bardzo, fochy znikają Roxi łagodniejsza, weselsza przyjaźniej nastawiona do świata :). Szczotkowanie nie jest już męką a przyjemnością, sama nadstawia boczki ,) przychodzi na głaski...wita się pięknie zabawnie podskakując, ogonkiem merda, okiem wesołym przyjaźnie patrzy...Na psy warknie sporadycznie. :)2 points
-
Dzięki za dobre myśli, kciuki. Nareszcie mogłam dotrzeć do Beni. Na szczęście z dobrą wiadomością. Dostałam SMS-a, że ten guzek to nic groźnego, to odczyn po szczepieniu. Zmniejszał się i teraz jest wielkości pesteczki. Ufffffffff Ale, żeby nie było za dobrze, to w oczku jest zapalenie spojówki. Maleńka dostała kropelki do zakraplania oczka 3-4 razy dziennie. Dzwonię, żeby dowiedzieć się o koszt wizyty i kropli, ale p. Ewa nie odbiera telefonu, a faktury jeszcze nie dostałam. Ogromnie się cieszę, że ten guzek to tylko niegroźny odczyn2 points
-
2 points
-
2 points
-
i znalazł :) Pojechał wczoraj na swoje. Umowa podpisana, nową obróżkę dałam na szczęście, i trochę suchej karmy na początek. Silver bardzo fajnie przyjął tego nowego pana, tulił się do niego, machał ogonem, ładnie wskoczył do samochodu. Poczekamy teraz na wieści od pana.2 points
-
Elisabetko Ty już na "chodzie"?Ja jeszcze w łóżeczku. Za Benie tez trzymam dziś kciuki!2 points
-
Rany Julek spóźniłam się z deklaracją. Przepraszam Elu, już poszło za 2 m-ce z malutką nadpłatą W ramach rekompensaty za zwłokę , wyróżniłam Beni na miesiąc OLX -a2 points
-
Mimiśka boi się ludzkich rąk - nic dziwnego, człowiek taki wielki. Ale czy boi się także ruchu człowieka w łóżku? Czy ręce ruszające się w jej stronę w łóżku też są straszne? Jeśli nie, to spróbowałabym stopniowo przekonać zwierzątko, że ręce człeka leżącego na podłodze na kocyku też nie gryzą, a potem pokazałabym człowieka klęczącego i siedzącego na podłodze, poruszającego się na czworakach także. I zapinałabym smycz najpierw będąc w pozycji horyzontalnej. Także w łóżku - najpierw tylko niech sobie smycz leży w łóżku, a potem przybliżyć i zostawić, a potem zapiąć i odpiąć natychmiast. Sama się dziwię, że nie zamknięto mnie w psychiatryku, gdy w jednym z najbardziej uczęszczanych miejskich parków przemieszczałam się na czworakach i nosem popychałam zabawkę w stronę malutkiej psicy. Ta psica po dwóch tygodniach przestała się zabawki bać, zaczęła polować na taką zdobycz. I wszystkie (no, prawie wszystkie) strachy odeszły w sine dale.1 point
-
No i jak zawsze - cały problem w tym, żeby właściciela przekonać do pracy z psem. Naprawdę pierwsze dni w nowym domu dla ogromnej większości psów są decydujące - zamiast rozpieszczania, czułości, które miałyby wynagrodzić dotychczasową poniewierkę, pies potrzebuje wyraźnych wskazówek, jakie zachowania są akceptowane i nagradzane. A na czułości przyjdzie potem czas.1 point
-
Dziś zakończył się mój bazarek.50% - 70,15zł przypadło dla piesków ewu. http://www.dogomania.com/forum/topic/341703-dzieciaczkowo-cz2-ciuszki130218-180218/ Basiu podaj mi dane do przelewu.Dołożę i przeleję równą kwotę 80,00zł.Jak pieniążki dotrą bardzo proszę potwierdź na wątku bazarkowym.1 point
-
Zmieniłam tytuł, powolutku przyzwyczajam się do myśli, ze Teo znalazł swoje miejsce i swoich ludzi...1 point
-
... jak nie ,jesteśmy.. to i tak jesteśmy! ale radość wielka! że to tylko odczyn :)1 point
-
Uwielbiam czekoladowe labki :D Zdjęcia urocze! :) Czekam na wiosnę... ten wiatr jest okropny.1 point
-
1 point
-
Niestety nie udało się zaplanować transportu szybciej, ale pieski muszą wytrzymać, już niedługo będą grzać u nas tyłeczki :)1 point
-
1 point
-
Przed chwilą dostałam wieści od Pani Małgosi z Krakowa- od Ptysia: "U nas coraz lepiej. Jesteśmy po pierwszej wizycie u weterynarza - szczepienie. Ptysio spisał się na medal. Z ojcem dogaduje się coraz lepiej. Pomału to idzie, ale myślę, że będzie dobrze. Ogólnie jest cudownym, wesołym pieskiem uwielbiającym śnieg i bieganie. Cieszę się, że kolejny psiak będzie miał swój dom. Pozdrawiam, a Ptyś merda wesoło ogonkiem". W najbliższym czasie ma być jakieś zdjęcie, musi je zrobić córka p. M.1 point
-
Zagladam do Azuni Smutno ze jeszcze nikt jej nie pokochal ale mam nadzieje ze polubi sie u Kasi z niwa kolezanka Gracja bo podobne gabarytem:)1 point
-
Cudny, szczęśliwy Domino!!! Domino,szczęściarz dostał domek "szyty na miarę malamuta" Swojego człowieka i aktywność!! To jest to, co malamuty kochaja najbardziej!! Niech to szczęście trwa i trwa....1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziś moim chłopakom wyróżniam ogłoszenia znowu, bo się właśnie skończyły.1 point
-
Dziś moim chłopakom wyróżniam ogłoszenia znowu, bo się właśnie skończyły.1 point
-
Takie fotki naszej Pomadki też tu kiedyś Sara nam pokaże. Dobrego dnia.1 point
-
1 point
-
Gacuś ma nowego kumpla:)1 point
-
Pamiętałem o szaliku bo podziębiony z lekka jestem. Dobrze, że kupiliśmy naszej małej mordce ubranko:)1 point
-
Na tym jednym zdjęciu, Brando wygląda jakby na plaży siedział i się opalał :) A Leon ma zajebisty uśmiech1 point
-
Udalo mi sie wyroznic ogloszenia Apsika na caly miesiac I Misia rowniez. OLX zdecydowanie nie dziala dobrze bo nie moglam wejsc na ogloszenia Dory zeby zobaczyc I powyrozniac inne pieski lub kotki. Musialam szukac Misia po imieniu I ogolnie ciagle sie zawiesza I dziala bardzo powoli. W kazdym razie niech sie Apsik lansuje na pierwszej stronie I pokazuje ludziam.1 point
-
Pewne wieści będą najwcześniej za trzy tygodnie. Tyle czasu potrzebuje dość pewny siebie pies, aby zorientować się w nowym otoczeniu - albo do trzech tygodni spróbuje sprawdzać nowych właścicieli i dyktować swoje prawa, albo przez te trzy tygodnie zostanie przekonany, że bardzo dobrze mieć szefów nad sobą.1 point
-
Damessy są rzeczywiście wyjątkowe, dwie złośliwe małpiatki, mają już na wybiegu podwójną furteczkę zamontowaną................więc nie boję się tak je zostawić na kilka minut i spacerować sobie po ogrodzie. Jedna furteczka jest z panela ogrodzeniowego, a druga drewniana jak widać na zdjęciu. Modernizować na poważnie będziemy wiosną jak będzie ciepło.1 point
-
Bożenko to jest dobra karma za dobrą cenę! ja zmieniłam teraz na Włoską, za namową kolegi... płacę dwa razy więcej? ale czy Tasia jest/powinna być z tego zadowolona? poważnie rozważam powrót do Fitminu, to wyższa półka Britta , gdzieś miała dane jak znajdę to wkleję linka ,na razie znalazłam to https://new.fitmin.pl/psy/fitmin-program-zywieniowy.html1 point