Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/02/17 in all areas

  1. Suzi zostawiłam w bardzo dobrych rękach. Ona po prostu czekała na nich - 6 par rąk do głaskania i miziania. Jej ulubionym miejscem na pewno jest kanapa :) wszystko w jak najlepszym porządku. Reszta plus zdjęcia jak wrócę wieczorem.
    4 points
  2. Domek zachwycony, spacer już był, na spacerze wszystko zrobione jak należy. Księżniczka leży na kanapie, co widać na zdjęciach!!
    3 points
  3. Dzwoniła do mnie pani Małgosia. Wszyscy zachwyceni Suzi..Mam zdjęcia, wstawię jak wrócę do domu! Suzi na kanapie. Cudnie!!!!
    3 points
  4. Dziękuję Wam kochani, że byliście cały czas z sunią i ze mną, że nadal jesteście. Wasza obecność i pomoc finansowa daje wiarę w to, że się uda, że psiak będzie miał szczęśliwe życie. Bardzo serdecznie Wam za to dziękuję.
    2 points
  5. Jakie staruszki! :D Już pani w średnim wieku brzmi lepiej. Proszę mi tutaj z maleńkiej nie robić babuleńki:)
    2 points
  6. Wpraszam się na wątek suni i postaram się jakoś pomóc ,choćby jednorazowo. Takie staruszki po prostu mnie powalają
    2 points
  7. U Emi wszystko bardzo dobrze. Pani mówi o niej w samych superlatywach. Jest przekochana, przesłodka, bardzo mądra, wszyscy ją uwielbiają a i Emi wszystkich kocha a dzieci to wprost uwielbia. Pani mówi że to cukiereczek który osłodził ich życie. Pośmiałyśmy się trochę, bo Pani mnie zapytała czy ona jest Zamościa (chyba wczesniej nie rozmawiałysmy o pochodzeniu Emi) bo pierwsze szczepienie w książeczce ma zrobione w Zamościu no i ma wpisane imię Helga. I z tego imienia pośmiałyśmy, komu przyszło do głowy takiej kruszynie (nawet tylko do dokumentacji) nadać imię Helga :).
    2 points
  8. A to Ci cwaniak. Pozbył się niewygodnego odzienia :D Zawsze możemy się zjechać na kawę u Anetki....z łopatami ;)
    2 points
  9. Wojna - od lat mieszkam z bokserami i bulterierami (stan na dziś 3 + 2). Uważam, że bokser jako pierwszy pies "wybaczy Ci więcej błędów" niż cano corso, ca de bou, buldog amerykański, bulmastiff, american bully. Musisz jednak pamiętać, że kupując szczeniaka nawet z najlepszej Hodowli (koło Poznania jest kilka zobacz na boxerklub.pl) w ciągu pierwszego roku MUSISZ mu poświęcić dużo czasu. Zakładając, że suczka bokserka dostaje pierwszej cieczki w wieku 7-9-11 miesięcy czyli "na ludzkie" 7 miesięczna suczka to 10-12 letnia dziewczynka. Czyli do takiego wieku musisz ją wychować. To czego nawet z "przyczyn niezależnych" nie zrobisz lub zrobisz źle - będziesz musiał dużo większym kosztem odpracować. A poprzeczkę stawiasz sobie bardzo wysoko. Małe dziecko, niemowlę (= Żona w domu, Ty w pracy - ktoś to musi utrzymać) szczeniak i kotek... Czy Twoja Żona da radę wypuszczać szczeniaka kilka razy w nocy? Jak karmi dziecko budzi się pies i MUSI wyjść... Zastanów się nad dorosłym psem z Fundacji. Trafiają tam różne psy, ale Ludzie z Fundacji je sprawdzają i im zależy aby miały ostateczny dom. Piszę z własnego doświadczenia - w tzw "życiowych momentach zwrotnych" najpierw pies ma przekichane, a potem właściciel z psem, dla którego brakło mu czasu - bo z przyczyn niezależnych "padał na twarz".
    2 points
  10. Jestem na chwilę . Sunieczka jest kochana, bardzo lgnie do człowieka, widać, że brakuje jej bliskości "ludzia" .. stara się być obok, jeszcze jest nieco nieśmiała jeśli chodzi o głaskanie, ale bardzo chce. I wcale nie jest szara tylko ślicznie czarna, ale to wyszło po kąpieli (zniosła ją dzielnie, chociaż bez entuzjazmu, agresji zero absolutne). Jest teraz błyszcząca i mięciutka. To dosyć dziarska starsza pani, energicznie tupta, węszy... Schodów nie znała, ale uczy się błyskawicznie. Trochę obawia się bardzo energicznych, dużych, młodych psów, na spokojniejsze i nieduże reaguje pozytywnie. Kotów nie goni (raz mruknęła jak jej głupek prawie po głowie przebiegł, i słusznie). W mojej ocenie- fajny pies, dla kogoś, kto chce spokojnej towarzyszki na spacery i ciepłego, przytulnego, mądrego psa, a nie przepada za szalonymi szczeniakami ;)
    2 points
  11. U Brugo wszystko w porządku. Lubi leniuchować, spacerować, bawić się i nawet ogląda mecze. ;) Jest kochanym pieskiem, wielka przylepa i przymilas.
    1 point
  12. Jesteśmy, jesteśmy, żyjemy jakoś. Zima tak wcześnie przyszła, Lolo bez futerka, trzeba się było nawet w domu ratować kubraczkiem.
    1 point
  13. A ja ostatnio cały czas myślę, że Lika wraca do Tomaszowa. Obliczyłam sobie nawet, że do dnia dzisiejszego aby wrócić musiałaby codziennie przejść ok.5 km. Od kilku dni codziennie jestem na ul.Dzikuskowej i wypatruje jej. Wiem, że to pewnie głupie ale zbliżają się Święta i chcę wierzyć w świąteczny cud. Poprzednie Święta takie dla dzikusków były - cudowni ludzie pomogli aby cud się spełnił.
    1 point
  14. Sunia już u siebie. W podróży zachowywała się jak martwa: siedziała cichutko w transporterku. W domu od razu schowała się do pudełka. Jest na razie spanikowana. Pani podobno od razu się zakochała w małej. Miała już psiaka zalęknionego, a teraz jest gotowa i świadoma pracy z sunią. Gosia (osoba, która wiozła sunię) mówi, że Pani naprawdę sprawia wrażenie mądrej, kochanej i sunia świetnie trafiła. Jednak kciuki za pierwsze dni potrzebne!
    1 point
  15. Zapinamy szelki Na chwilę zapozuje w tej czapce ale nie pojadę w niej do weta! Ale oczek nie mam przerażonych U weta najlepiej pod stołem
    1 point
  16. Minka niezbyt zadowolona na dolnym zdjęciu;) Za to zdjęcie w czapce super.
    1 point
  17. Pierwszy dzień w nowym domu nie okazał się dla Zorki traumą. Jutro obudzi się już w nowym domu i zacznie nowe życie ! Moniko, wielki szacun dla Ciebie a dla suni czochranka i przytulanki !
    1 point
  18. Tak to Buba, a od dzisiaj - nasza Plamka. Jutro będzie relacja o kochanym Pelikanku. Dziś obiecany filmik:
    1 point
  19. Madie, pięknie napisałaś... :-) Madziu, w poniedziałek wyślę 100 zł dla Szczebrzeszyniaków. Wiem, że to mało zmieni w długach... :-(
    1 point
  20. Damy radę, głęboko w to wierzę. Też coś podeślę na poczet długu,ale po 10 grudnia. Ważne, że zwierzaki mają opiekę, że jest dobrze, że mogą iść dalej w świat i być szczęśliwe. Ty im to dajesz Magda. Jesteś jedyną szansą jaką mają, a my będziemy robić wiele żeby Cię wesprzeć.
    1 point
  21. Teraz dopiero widzę, jakie maleństwo z tej Buby! Ona sama też chyba była trochę zestresowana, ale cieszę sie, ze oprócz ludzkiego, będzie też miala towarzystwo Kropeczki. Są podobnej wielkości, więc wkrótce będzie z kim poszaleć ! Teraz tylko nieustającego zdrowia życzę suni, bo miłości jej na pewno nie zabraknie !
    1 point
  22. Jak dobrze, że nas więcej... Dziękuję. Miło Cię widzieć na wątku. Mała jest w kolorach, które lubię. I takiej postury, że mogłabym przemycić... jakoś... MUSI się udać jej pomóc. Innej opcji nie biorę pod uwagę.
    1 point
  23. Moja podopieczna Buba/Zorka też dzisiaj ma Wielki Dzień. Pojechała do DS do Monika z Katowic :) Bądź szczęśliwa, hołubiona i pieszczona kruszyneczko :)
    1 point
  24. Dandys powoli może zacząć się pakować. W następną sobotę Państwo przyjadą po niego do szafirki. Państwu zależy aby zabrać go na weekend i Pani załatwi sobie dodatkowo kilka dni urlopu aby w te pierwsze dni pobyć z nim i wprowadzić go w nowe środowisko :). Dandys zamieszka we Wrocławiu, na jego obrzeżach, na nowo budowanym osiedlu, będzie miał sporo terenów do spacerowania. Do towarzystwa będzie miał świnkę morską, mam nadzieję że jej nie zje :).
    1 point
  25. Zagladam odwiedzam z mnostwem kciukow i pozdrowien Tysiu niechaj sie wszystko cudne spelni dla laluni
    1 point
  26. ... dokładnie! można na okrągło, mniej więcej z małymi przerwami/ jak się zapomniało kupić/ ... tak naprawdę, to chyba pod każdą postacią jest dobre! kiedyś przeczytałam ,że mielone jest łatwo przyswajalne?! pod warunkiem ,że jest .. świeżo zmielone! to ,jednak dość kłopotliwe ja swoim dziewczynkom, bo wszystkim podawałam pod każdą postacią, mielony, ziarenka i gotowany/ i chyba każda ciągnęła 'gluta;, ze smakiem lub z odrobiną ,czegoś dobrego np mięska :) ja mam problemy żołądkowe, często sobie parzę i dzielę się z Taksunią, zalewam, np karmę ,'glutem' czy ziarnkami ;)
    1 point
  27. Przed chwilką rozmawiałam z anecik. Suzi w drodze bardzo grzeczna, leży, jakby od zawsze podróżowała. Do celu mają ok 50 km. Rodzinka czeka z utęsknieniem. Jestem dobrej myśli ale kciuki bardzo potrzebne!!!
    1 point
  28. Hendra, brawo ! Pierwsze koty za płoty ! Chcąc zmienić tytuł, pod pierwszym napisanym postem jest funkcja "edytuj". Klikasz i w ramce, gdzie masz miejsce na tytuł kasujesz "w przygotowaniu" i wstawiasz właściwy zapis. Nie zawiodłam się wstępnym opisem suni. Właśnie taką ją sobie wyobraziłam. Nareszcie zaczyna się dla niej lepszy czas !
    1 point
  29. Nadziejko :D :D :D Tysiąckrotne dzięki w imieniu małej Nadziejki za wsparcie duchowe i finansowe :D Dla tej koteńki to był ostatni moment, gdy dora 1020 zgarnęła ją chorą na zimnie i cemencie i zorganizowała transport do lecznicy. I jednocześnie pierwszy krok do lepszego życia:)))
    1 point
  30. Biegnę z wiadomościami , przepraszam ,że tak długo to trwało , ale dzisiaj ...telefon dzwoni, bez przerwy, w różnych sprawach i nijak nie mogę usiąść ,żeby podzielić się z Wami tym co przekazała mi Magda przez telefon, mam nadzieję ,że jutro dowiem się jeszcze więcej bo obiecała ,że przyjdzie do sklepu. Sunia jest bardzo spokojna i tolerancyjna, nie szczeka na koty ani na psy, bardzo łagodna i przyjazna, zachowuje czystość po kilku godzinach w domciu, pokazuje ,że chce wyjść, nie ma choroby lokomocyjnej, nie wymiotowała w samochodzie, Magda bardzo ciepło mówi o suni, że to .. jest bardzo kochana dziewczyna, która jeszcze potrafi zaskoczyć/ w tym pozytywnym sensie/ mądra, spokojna ,kochana, ale jak to po schronisku , dziewczynka dawno pewnie wanny nie widziała, Magda mówi ,że musi się streszczać bo wytrzymać się w domu nie da! taki "śmierdziuszek' ,że koniecznie najpierw futro trzeba wyprać, a później będą się dalej poznawać :) niestety , zdarzył się incydent i całe szczęście ,że Magda jak to ujęła... "jest przygotowana na problemy" szczeliła 'klamra' przy obroży,/ która była w fatalnym stanie/ sunia została szybko złapana i skończyło się na strachu, ale na przyszłość Magda bardzo prosi, zwłaszcza przy piesach przewożonych ze schroniska, szelki, jeszcze raz szelki!..i najlepiej szelki! jeśli już nie ma to w ostateczności obroża ale tylko zacisk! pieski są wystraszone, po schronisku, podróż, obcy ludzie, 'wypinają' się z obroży w szoku i o nieszczęście ,nie trudno! proszę o przekazanie tej prośby osobie, która odbierała sunię ze schroniska/ tak na przyszłość/, pomyślałam ,że .. myśmy też nie pomyślały.. teraz już będę na pewno pamiętała!... jak rozmawiałam z Magdą przez telefon i słyszałam jak przemawiała do suni, która była przy niej... byłam taka szczęśliwa! tak mi było ciepło na serduchu Dziękuję Wam wszystkie kochane ciocie! kolejne życie uratowane! bo u Kikou, będzie miała jak w 'raju'
    1 point
  31. A to śliczny łobuz ;) A oczy takie maślane jak nie wiem co. Pozdrowienia i szczęścia życzę waszej dwójce, mam nadzieję, że promyczkowe "remonty" szybko się zakończą ;)
    1 point
  32. dzięki Gabrysiu.... Pewnie Granulka jedzie już na swoje...a ja dostałam dziś takie piękne zdjęcia BUŹKI :D Pani jest nią zachwycona- co zresztą widać:) Buzia trafiła do raju....
    1 point
  33. Elu, chciałabym być jutro z Tobą. Będzie dzień pełen wrażeń. Cyknij kilka zdjęć z Waszego spotkania, abyśmy i my mogły nacieszyć nim oczy.
    1 point
  34. 1 point
  35. W październiku wpłynęły pieniążki od : + 40zł Joanna M + 25zł mtf zalesie + 75zł Nikuś i Livka +50zł Monika z Katowic +20zł Aga 76 Wydatki : - 280zł hotel październik Zostaje : plus 828zł Jesienny Ibi, niestety w taką pogodę mój obiektyw szaleje... i rozmazuje.
    1 point
×
×
  • Create New...