Jump to content
Dogomania

CHI

Members
  • Content Count

    1,023
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About CHI

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    wieś k/Jeleniej Góry

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. CHI

    Pierwszy pies

    Wojna jesteś mądry facet - dobrze myślisz. Co do możliwości i wiedzy - co z tego, że mam wiedzę i doświadczenie, jak "zmęczenie materiału" nie pozwoliły ich zrealizować w praktyce. "Wymarzona rasa" (- jest to moje prywatne zdanie), o wymarzonej rasie można mówić, jak się ŚWIADOMIE bierze drugiego czy kolejnego psa tej samej razy. W przypadku pierwszego psa jest to raczej wyobrażenie o rasie. Przykład: w jakimś horrorze wystąpił bulterier i od tego czasu "bul to morderca". O "Cywilach" czy "Szarikach" nie wspominając... Jeśli "trafi się" (trochę w tym musi być szczęścia oprócz świadomego wyboru) fajny pies danej rasy to te psy towarzyszą nam przez życie. Jeśli nie nikt nas do tej rasy nie przekona i szukamy innej. Dlatego dobrze jest wcześniej poznać psy tej rasy w życiu codziennym. Na filmikach i zdjęciach życie to bajka ;). Kilka haseł z Forum Bulterierów (podejrzewam, że na innych Forach są podobne - bo są mądre ;)): 1.Nie traktuj psa jak człowieka, aby on nie potraktował Cię jak psa. 2.Pies to tylko pies i AŻ pies 3. Raz bulterier - zawsze bulterier (na bokserach było to samo ;)) Fajne zdjęcie, prawda? Sielanka... Tylko ten pies, w którego się wtula kot ma "na sumieniu" kota i masę sztuk drobiu... Nie zrobił tego poszczuty, to był wynik działania bandy (banda rządzi się swoimi prawami czy to psy czy nastolatki) i rozpuszczonego młodzika. Problem udało się zminimalizować, ale cały czas istnieje. A najgorzej jest kiedy ja się gorzej czuję lub mam więcej pracy.
  2. KrzysiekM z KTÓREGO roku jest książka Lorenza?? Gdzieś ją mam - próbowałam ją znaleźć... Czytałam ją zaraz po wydaniu:oops: i już wtedy zastanawiał mnie bezsens mieszania ras... skoro można udoskonalić już istniejące... Jak gdzieś kiedyś pisałam - Genetyka to złośliwa i wredna Bogini... Z mojej "działki" znany polski profesor od koni wymyślił "polskiego huntera" i pokrył klacze sokólskie ogierem pełnej krwi... i wiesz co z tego wyszło?... Balerony - tak je nazywaliśmy... Po mamusiach wzięły wielkie łby; szerokie, krótkie szyje; krótkie nogi no i szerokie rozłupane zady... Po tatusiu te nogi były suche i delikatne, miały folbluci temperament i "błysk w oku"... Żyły krótko bo ani nie nadawały się do bryczki ani pod siodło, wiesz jak skończyły... - a miał być hunter:eviltong: A jak skończyły psy pana L.? bo nie pamiętam... Co do psów z Czech i szkolenia... Jeżdę tam na szkolenia i mam suki z Czech... I jest to nie do końca tak jak chciałbyś, albo Ktoś Ci naopowiadł..;) No i z mojego doświadczenia :razz: wynika, że aby coś zmienić (np ZKwP) trzeba w tym być... NIE DA SIĘ zmieniać organizacji nie będąc jej członkiem... Brezyl ja - Funisko tego nie robiło - za to potrafiła na pierwszych zawodach pójść wszystkie hopki dołem... A agility bawi mnie dlatego, że w przeciwieństwie do konia nie ma możliwości ZMUSIĆ PSA do skakania i biegania po torze... Do IPO może wrócę z młodą bokserką, ale jeśli już to w Czechach, bo do naszych dobrych szkoleniowców mam trochę za daleko... Pozdrawiam CHI & BBB i do zobaczenia "gdzieś na torze"
  3. [quote name='ulvhedinn'] Bo że[B] warto pracować z kazdym psem, to akurat popieram całym sercem[/B] (chociaż moja pseudoratlerka ma mocno ograniczone możliwości, to ćwiczymy)- Swoją drogą, Piku jest najlepszym przykładem, co może stworzyć pseudohodowla i czemu[B] psy powinny być hodowane z rozsądkiem, testami zdrowotnymi i z naciskiem na zdrowie....... i czemu nie nalezy kupować psów byle gdzie[/B] (nie, nie, ja jej nie kupiłam, zabrałam ją ze schronu, bo jej nabywcy pozbyli sie małej w wieku 4 miesięcy, jak sie popsuła).[/QUOTE] Ulvhedinn, Brezyl ja - podziwiam Waszą cierpliwość w tym temacie... KrzysiekM zamiast "bić pianę" "kto co ma hodować", "o wyższości linii użytkowych nad liniami wystawowymi" oraz "jak zrobić dobrze hodowcom DON-ów" (którzy o Twoim istnieniu nie maja zielonego pojecia) poświęciłbyś się tłumaczeniu ludziom, że z każdym psem powinno się pracować (bawić) no i że się da... Bo praca (zabawa) ułatwia życie jednemu i drugiemu... No bo praca z właścicelem jest najlepszą zabawą dla psa... i zwiększa więź i zrozumienie między nimi... Co do wystaw - tak je krytykujesz a co możesz powiedzieć o charaktrze psów, które nie zaliczyły NAWET wystawy? Ze względu na wady charakteru.... A o zdrowiu - jeśli maja takie wady budowy, że nie dostają "nawet bdb czy dosk. na wystawach tego byle jakiego ZKwP"??? Poniżej masz wyniki pierwszego sezonu startów psa wystawowego "rasy pracującej z linii użytkowej" w LA0... [URL]http://www.meritum.republika.pl/wyniki_2009_funia.html[/URL] W LA0 dlatego, że Funia przy wzroście 47 cm waży prawie 30 kg... A i jeszcze jedno - o jej zakupie zdecydował rodowód - wcale nie sportowy ;-) - bo uważam, że z KAŻDYM psem można pracować/bawić się trzeba tylko chcieć... I to powinieneś jako inteligent psiarz (=miłośnik psów niezależnie od rasy czy wielorasowych) popierać... A belga czy BC sobie nie kupię - bardzo mi się podobają, ale nie leży mi ich charakter... Pozdrawiam i życzę sukcesów z Twoimi psami w Twoich zamierzeniach... Pozdrawiam CHI & Bull-Box-Banda
  4. Od 2005 roku mam psy ubezpieczone w "4 łapy" w PZU. Z OC nie korzystałam - i robię wszystko aby nie korzystać ;) Ze "zdrowotnego" jestem bardziej niż zadowolona... Nawet po śmierci suni nie było problemu... Co prawda wolę wydawać na mechanika niż na weta, ale życie jest takie, że psy chorują, mimo, że człowiek staje na uszach.... Teraz mam ubezpieczone wszystkie 4... a agility uprawiamy rekreacyjnie nie wyczynowo.. Pozdrawiam CHI & BBB
  5. [quote] nie bedzie pseudohodowli bo moj pies to pies a nie suka....[/quote] Super a to je dobre!!! tzn Twój pies sobie "bzyknie" a pseudohodowla to nie Twoja... czy to aby nie hipokryzja... Wiesz to jako zootechnik wole 10 lat z bokserem a nie prawie 20 z każdym innym - sorry mój wybór.
  6. No to wstawiam fotki - przeklejam z BFDruga doba ... [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/3397/caob.jpg[/IMG] Spacerek [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6559/spacer1q.jpg[/IMG]_________________
  7. CHI

    starter

    [quote name='panbazyl']Dziś swoim maluchom dałam po raz pierwszy mielone surowe mięcho indycze. Zjadly. Dostaly troszkę. Jutro znów dostaną. bardzo im smakowało.[/QUOTE] Panbazyl a skąd masz tego indyka?? Biegający u gospodarza?? bo jak ze sklepu to odpuść... zootechnik Ci to pisze ;-) to juz naprawdę bezpieczniejsza super wołowina... "różne takie dla krowy" są droższe niż dlka drobiu...
  8. [quote name='Pies Pustyni']Jesli mozna... Nie jestem przekonany,ze opisany problem dotyczy rasy bulterier.To samo moglo sie przytrafic wlascicielom owczarka,pudla czy mieszanca.Moze tylko tyle,ze bul jako "oporniejszy" bedzie potrzebowal wiecej czasu na poprawe,ale niekoniecznie. Tak jak juz pisaliscie - nie ma co oceniac przez internet,ale mysle,ze jedna z przyczyn takiego zachowania moze byc: Takie podejscie do "charakternego" psa moze zaszkodzic relacjom z wlascicielem.[/QUOTE] Pies Pustyni - problem może dotyczyć psa każdej rasy, ale rozwiązanie problemu jest przeważnie specyficzne dla KONKRETNEJ RASY... Większość problemów z psami (a właściwie psów z ludźmi ;-) ) wynika z uczłowiczania ich - zamiast "zepsienia się" właściciela do poziomu psa... Ktoś na BF miał taki podpis (sorry nie pamiętam kto): [B][I]Nie traktuj psa jak człowieka - aby on nie potraktowałą Cię jak psa...[/I][/B] Pozdrawiam CHI & BBB
  9. [quote name='aga kom']Witaj.Wydaje mi się,że pies poczuł się zbyt pewnie i chce przejąć władze.Chyba musicie zacząć go nieco lekceważyć,zrobić mu osobne posłanie i żadne spanie w łóżku,nie witać się wylewnie już w drzwiach,poczekać i potem psa zawołać jak się uspokoi,jedzonko dopiero po Waszym spożyciu.Ogólnie pokazywać psu,że to Wy zawsze decydujecie co ma się dziać,a nie ona,,od a do z".Fajna na takie problemy jest książka,,Zapomniany język psów w praktyce"Jan Fennell ,tam jest to wszystko opisane i faktycznie przynosi efekty.Bullki są super,ale musicie ją trochę ,,krócej trzymać",bo jej się w łebku przewracało najwidoczniej;))) Pozdr.Aga[/QUOTE] Coś w tym jest ;) ale polecam Forum bull terrierów wątek o wychowaniu: [URL]http://www.forum.bulterier.pl/wychowanie-i-szkolenie-vf9.html?sid=015441da46c1253e5fd81b7dd03f5ec0[/URL] Albo od razu pisz na priv do Żmiji - Ona ma duże doświadczenie "w rozwiązywaniu problemów bullowych" Pozdrawiam CHI & BBB
  10. Z edycją na nowym dogo to ja sorry:angryy: [QUOTE] Przed nami ostatnie dni względnego spokoju. Od 15 lutego mamy zacząć "przymierzać się" do operacji - ekspander maksymalnie może być 100 dni, więc najpóźniej na początku marca trzeba go wyjąć. Ten czas tak szybko minął... Dzięki Wam jesteśmy już tutaj. Obok samego przeszczepu Pan doktor chce Balisi włączyć terapię komórkami macierzystymi. Nie wiem czy gdzieś jeszcze znajdzie się lekarz, który tyle robi dla pacjenta, co On dla Bali. Zaczynając od konsultacji u chirurga plastyka z Polanicy, poprzez dwa lata niesłabnącego zainteresowania, dwa lata starań i prób, dwa lata znoszenia moich płaczów i telefonów o najdziwniejszych porach, a kończąc na wyszukiwaniu coraz to nowych metod i sposobów leczenia... Ekspander jest i podobno rośnie, ja różnicy juz nie widzę. Tak sobie pomyślałam, że właściwie to ja mogłam go mierzyć, chociaż pewnie jakieś takie milimetrowe przyrosty też byłyby niezauważalne. Rana dalej nam się sączy, ale zdecydowanie mniej i tylko z paru miejsc. Częściowo pokryła się taką cieniutkią błonką (naskórkiem czy skórą to tego nazwać nie można). Myślę, że napewno nie uda się już całkowicie zahamować tego wysięku. Nie wiem czemu to się tak ciężko goi. Próbowaliśmy naprawdę wszystkiego. Na stronie Hartmanna są zdjęcia z przebiegu leczenia rany po zastosowaniu Hydrocolli - po dwóch tygodniach rana jest praktycznie w całości pokryta nabłonkiem. U nas po trzech miesiącach różnice są minimalne... Zamówiłam ostatnią już - mam nadzieję - partię dotychczasowych opatrunków. Następne będą już do zabezpieczenia miejsca po operacji. A potem koniec. Nie wyobrażam sobie jak Balisia będzie chodzić bez koszulek. Ona po zdjęciu wszystkich tych opatrunków robi się taka drobniutka. Ale to jeszcze daleka przyszłość. Teraz Baliśkę roznosi energia - co zresztą widać na zdjęciach (są wprawdzie sprzed paru dni, ale tutaj to zmian nie ma). Najchętniej biegałaby po śniegu, co jej usilnie ograniczam. Inną "świetną" rozrywką jest oszczekiwanie wszystkiego co się rusza za oknem. Sznureczki i zabawki służą do przeciągania się po całym domu. Staram się wynajdywać jej jakieś bardziej "statyczne" zabawy, ale coraz trudniej jest. Ostatnio uznanie zyskała zrobiona "na biegu" podróbka zabawki interaktywnej - tylko wyciaganie smakołyków idzie coraz szybciej, więc trzeba ją co chwilę dopelniać. Zobaczymy na ile to wystarczy. [/quote] Zdjęcia wyszło mi od końca ale trudno [IMG]http://forum.boksery.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] [quote] wersja trudna...[IMG]http://forum.boksery.pl/files/zabawa_wersja_trudna_215.jpg[/IMG] Zabawa łatwa - fajny pomysł (poproszę o instrukcję wykonania - dopisek mój)[IMG]http://forum.boksery.pl/files/zabawa_wersja_atwa_151.jpg[/IMG] odsnieżamy [IMG]http://forum.boksery.pl/files/odsnieamy_1_674.jpg[/IMG] na sniegu [IMG]http://forum.boksery.pl/files/na_sniegu_136.jpg[/IMG] rana [IMG]http://forum.boksery.pl/files/5_2_rana_123.jpg[/IMG] ekspander. [IMG]http://forum.boksery.pl/files/5_2_ekspander_952.jpg[/IMG]Plik ściągnięto 0 raz(y) 69.16 KB [/QUOTE]
  11. CHI

    Slalom :[[

    [quote name='wieso']dzieki za informacje.....mam jeszcze pytanie... czy mozecie mi napisac jak one fachowo sie nazywaja.....o co mam tam pytac ?....poprosze rurki i kolanka :-) czy jak ? czy maja jakas nazwe...? Pozdrawiam[/QUOTE] Najlepiej wydrukuj sobie stąd i pokaż w sklepie o co Ci chodzi:razz: Bo jak ja robiłam swój pierwszy slalom (suuuper oryginalny ale się raczej nie sprawdził) to panowie polegili jak im usiłowałam wytłumaczyć o co mi chodzi i wpuścili mnie między półki abym sobie znalazła te dinksy o które mi chodzi...:evil_lol: No i mam "patent" na równe odległości w slalomie z tyczek do pastucha el. dla leniwych (no bo postęp wymyślili ludzie leniwi...) odmierzamy 12 x 0,65 m (+ lekki zapas na przywiązanie z 2 stron) sznurka, linki lub coś w tym typie wiążemy do 2 tyczek (1 i 12) zaznaczamy sobie np taśmą samoprzylepną te miejsca (co 0,65 m) gdzie będzie tyczka i po zwinięciu mamy na zaś.... poniżej "schemat" na 6 tyczek - jakby moje pisanie było za mało zrozumiałe :mad: X___________X___________X___________X___________X___________X X X X X X X
  12. Qurcze to jest zwykły word... może zapisać i ew. zmienić rozszerzenie na doc - jakby sie bulwiło??
  13. [FONT=Calibri]Szanowni Agilitowcy będący w Klubie Hodowców RC. [/FONT] [FONT=Calibri]Wiemy, że Firma RC popiera agility, dobrze by był gdyby popierała również nas i nasze psy bezpośrednio ;) - w końcu na zawodach robimy Jej niezłą reklamę (polary, namioty, krzesełka itp.)…[/FONT] [FONT=Calibri]Czas leci jak wariat i niedługo będzie marzec, a z nim nowy regulamin Klubu. Może byśmy się zorganizowali (jak uczestnicy Prób Pracy Psów Myśliwskich) i zawnioskowali, abyśmy za osiągnięcia naszych psów w zawodach agility otrzymali zniżki na zakup karmy RC (jak w/w). [/FONT] [FONT=Calibri]Chodzi mi zwrócenie się z prośbą do Firmy RC o dopisanie do Punktu „SPOSÓB PREMIOWANIA HODOWLI” premiowania Zawodów Agility.[/FONT] [FONT=Calibri]Tylko zastanawiam się wg jakiego klucza…[/FONT] [FONT=Calibri]Wiem, (rozmawiałam z przedstawicielem RC w ub roku), że jest to możliwe, ale inicjatywa MUSI wyjść od nas. [/FONT] [FONT=Calibri]Myślę, że każdy z nas powinien wysłać maila do RC treści, którą chciałabym przy Waszej pomocy „wyprodukować”.[/FONT] [FONT=Calibri]Pierwsza moja propozycja wygląda tak:[/FONT] [FONT=Calibri]Imię Nazwisko adres nazwa hodowli + nr w Klubie Hodowców [/FONT] [FONT=Calibri]Szanowny Przedstawiciel Firmy Royal Canin w Polsce[/FONT] [FONT=Calibri]Szanowni Państwo jestem w Klubie Hodowców RC i mam psa/psy …… rasy…. startujące w zawodach agility. Będąc na zawodach reklamuję Waszą Firmę i jej produkty: [/FONT] [FONT=Calibri]1. przez wyniki mojego/moich psa/psów….[/FONT] [FONT=Calibri]2. poprzez używanie gadżetów z logo RC na zawodach w Polsce i za granicą.[/FONT] [FONT=Calibri]Zwracam się z uprzejmą prośbą, aby do Regulaminu Klubu Top Hodowców RC w punkcie „SPOSÓB PREMIOWANIA HODOWLI” dodać wyniki uzyskiwane wg klucza:[/FONT] [FONT=Calibri]W punkcie [/FONT] [B][FONT=Calibri]Wystawy [/FONT][/B] [FONT=Calibri](Wystawa Krajowa lub Konkurs Regionalny Psów Myśliwskich) dopisać: [B][I]lub Zawody Agility -Egzaminy [/I][/B] [B]Otrzymane Tytuły[/B] Najlepszy Pies/Suka w Rasie (lub dyplom I st. na konkursie niezależnie od lokaty) dopisać: [/FONT][FONT=Calibri][B][I]lub ocena doskonała z egzaminu niezależnie od lokaty [/I]Punkty:[/B] 0,25 Zwycięstwo Rasy (lub zwycięstwo konkursu CPC) dopisać: [B][I]lokata I w egzaminie agility[/I][/B][I].[/I] [B]Punkty:[/B] 0,50[/FONT] [FONT=Calibri]W punkcie [/FONT][B][FONT=Calibri]Wystawy [/FONT][/B] [FONT=Calibri](Wystawa Międzynarodowa lub Międzynarodowy Regionalny Psów Myśliwskich) dopisać: [/FONT][FONT=Calibri][B][I]lub Zawody Agility – OPEN (Agility + Jumping) [/I]Otrzymane Tytuły[/B] Najlepszy Pies/Suka w Rasie (CACIB) (lub dyplom I st. na konkursie niezależnie od lokaty) dopisać: [/FONT][FONT=Calibri][B][I]lub ocena doskonała w openach niezależnie od lokaty [/I]Punkty:[/B] 0,75 [/FONT] [FONT=Calibri]Zwycięstwo Rasy (lub zwycięstwo konkursu z CACIT) dopisać: [B][I]agility lokata I w openach[/I].[/B] [B]Punkty:[/B] 1,00[/FONT] [FONT=Calibri]Za uzyskanie [B][I]Tytułu Championa Agility FCI – 3,00 pkt[/I][/B]…[/FONT] [FONT=Calibri]Z poważaniem …..[/FONT] [FONT=Calibri] [/FONT] [FONT=Calibri]Co Wy na to? Zainteresowanych proszę o propozycje ew. zmian…[/FONT] [FONT=Calibri]Pozdrawiam[/FONT] [FONT=Calibri]CHI & BBB[/FONT]
  14. Zapytaj Pani czy chce.... Jak dostanę wniosek o dopłaty bezpośrednie to jestem w stanie od ręki wyliczyć ile jeszcze można z tego wyciągnąć... Problem z tymi dopłatami, że najpierw musi być plan zrobiony przez doradcę (czyli np mnie ;-) ) i podpisany przez rolnika a potem dopiero wniosek.. Zresztą to wszystko jest w linku, który podałam.. Cantadorra - ja tak jeżdżę od kilku lat z 1-4 psami - służbowo... Wiesz te noclegi w szczerym polu ;) (lub na łące) w samochodzie lub namiocie. ;).. I wieczne tłumaczenie, że wolę tak niż w pokoju gościnnym przemiłych Gospodarzy... Choć czasem się łamię... tak było kilka razy w tym roku np u przemiłych ekologów Psiarzy - wylądowałam jednak w pokoju, a psy dostały białe przecierała - na moją uwagę, że pobrudzą fotele...
×
×
  • Create New...