Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Content Count

    13,286
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Żyjemy. Powolutku. Walczymy... Kra miała operację kręgosłupa, bo to tu czaił się główny powód kłopotów z łapkami... Na razie jest w trakcie gojenia, co dalej? Zobaczymy. Jeśli ktoś pamięta najgorszego Szkodnika to proszę, pomóżcie https://zrzutka.pl/zsg6bx Koszty przekroczyły już 9 tysięcy i rosną.
  2. Łaciorku .... :( Byłeś takim psem jakiego się nigdy nie zapomina.
  3. Bardzo Was przepraszam za ciszę, ale u nas dziki młyn... Wiosna, kociaki, kocice w ciąży, łapanie, ostatnio miałam kilka ciężkich przypadków (z 7 kociąt zostały 2..), kocur z pardon, sraczką, ktory mnie na dziękuję użarł, pies po wypadku, ropomacicze u suki, kociak z FIPem.... Na szybko. Ciocie zaciskają kciuki, żeby Miłka się zasklimatyzowała w nowym domu ;) Anica wrzuci jak będzie kilka zaległych zdjęć jeszcze od nas...
  4. U mnie większość stada na barf/whole prey. Jest nieco lepiej z brzuszkiem Miłki. I owszem, część problemu to BYŁO głupie karmienie- nieważne, czy głównym zmartwieniem jest wrażliwy przewód pokarmowy, pasożyty, czy cokolwiek innego, podawanie ludzkich rzeczy, parówek, kotlecika (a zakładam że to raczej były najtańsze z Biedronki, a więc coś, czego nie powinni jeść nawet ludzie) dodatkowo mocno pogarsza sytuację. Zobaczymy jeszcze co Miłka będzie dobrze tolerować, czy barf, czy porządne suche, na pewno nie może jeść "śmieciowo". Ania, co do grubości, żebra i kręgosłup nie powinny wystawać, natomiast powinny być dobrze wyczuwalne pod ręką. Szczególnie u psa krotko po kastracji, nadwaga jest wybitnie niewskazana. I lekkiej lekka niedowaga, niż sadło. Wyśle ci foty Kry jak była w podobnym wieku, jadła za trzech, a wyglądała że wstyd ;)
  5. E tam, straci ochotę. Moje są na barfie, a zeżrą wszystko jak dorwą ;) A wolałabym doprowadzić psa do stanu używalności, czemu jednak bardziej służy jedzenie komponowane "pod psa". Zobaczymy zresztą w czym jest tak naprawdę problem, bo na razie to poprzedni weci zajmowali się futrem w ciemno. To mogą być pasożyty, nietolerancja, trzustka, problem bakteryjny...
  6. Pikulinka jest mikroskopijna. Naprawdę- waży ok 2,3 kg... ma 5-6 miesięcy, jest ciekawskim, uroczym psim dzieciakiem. Pikulinka niestety ma ciężką wadę wrodzona obu kolan, wypadnięte rzepki i zły rozwój kości. Jedyną szansą na w miarę normalne zycie jest dla niej operacja, którą trzeba przeprowadzić jak najszybciej. Inaczej malutka nie będzie mogła chodzić, będzie cierpieć z bólu... :-( Miała być uśpiona, bo pozostawienie jej tak, jak jest to byłby sadyzm. Po konsultacji z chirurgiem i dokładnym zastanowieniu postanowiliśmy dać jej szansę. Może nie będzie biegac całkiem zwyczajnie jak inne psy, ale ma szansę na życie bez bólu i na swobodne poruszanie się... jej atutem jest rozmiar i młodość, bo dla dużego psa to byłby jednoznaczny wyrok. Na operację potrzebujemy niestety funduszy....:oops: W TZW. MIEDZYCZASIE OKAZAŁO SIĘ, ŻE PIKU MOŻE ŻYĆ Z TAKIMI ŁAPKAMI JAKIE MA, ALE MA ZA TO URAZ KRĘGOSŁUPA. oBECNIE JEJ STAN SIE POGORSZYŁ NA TYLE, ŻE [COLOR=red]MUSI PRZEJŚĆ BARDZO RYZYKOWNĄ OPERACJĘ STABILIZACJI KRĘGÓW....[/COLOR] BŁAGAMY O POMOC, POMÓŻ NAM OCALIĆ PIKULINKĘ!!!!! Po dwóch operacjach Pikulec żyje, funkcjonuje, ale to jest pies specjalnje troski. Ma sporo innych problemów ze zdrowiem, na tyle poważnych, że własciwie jest to zespół wad. Ma m.in. niedorzwój żuchwy, alergie (w tym bardzo ciężką na osy itp), chore łapki, kręgosłup, skłonność do refluksu, zaburzenia neurologiczne itd. Żyje życiem pożyczonym..... [B][SIZE=3]PI ZOSTAJE[/SIZE] ;)[/B] Za dużo ma problemów, no i ja się za bardzo przywiązałam......
  7. ulvhedinn

    Mikro Pikulinka- już jej nie oddam!!!!

    Ciekawe czy ktoś pamięta Pi? Pi ma kłopoty. Puściła stabilizacja kręgosłupa. W czwartek operacja, niekoniecznie łatwa i bezpieczna.
  8. Czy bransoletki 19 są srebrne że srebra? Bo jak tam to poproszę kup teraz, a jak nie, to mi powiedz jaki mają wzór ;)
  9. Zajce i wazonik odebrane
  10. Wszystkim ślicznie dziękuję :) Mopik w super domu, udało się pokryć wydatki. Kra aktualnie biedna leczona na pałeczkę ropy błękitnej....
  11. Zające szklane kt, łamany niebieski wazonik kt
  12. Jeśli jeszcze są to 147,192 i zabawkę interaktywną poproszę
  13. Było źle :( Teraz jest odrobinę lepiej- Kra ma wdrożone leki, w tym Nivalin, i rehabilitację. Niestety, odnowiła się dziura na zadku .. leczenie nie dało efekty, w niedzielę Kra bardzo źle się poczuła, otworzyła się przetoka... Szybka operacja i okazało się że pod spodem jest rozległa martwica, ogólnie ciężko. Kra ma usuniętą część zmienionymi tkanek, miała do dzisiaj dren, jest intensywnie leczona. Na szczęście samopoczucie ma coraz lepsze, czyli po swojemu rozrabia, kradnie i sępi ;)
  14. Dawno nic nie pisałam. Niestety tym razem bez dobrych wiadomości :( Kra się popsuła... Przednia łapka. Wesoło nie jest, futro chodzi z trudem, łapka ucieka :( a że niestety ruch ograniczony to już się zrobiły straszne zaniki mięśni... No nic, walczymy.
  15. ulvhedinn

    Psie akcesoria do 17.04.g.22

    Po 16 będę na pewno, rano jadę z kotką do lekarza, ale potem muszę trochę mieszkanie ogarnąć ;) mój nr 786116007 (i tak jest w ogłoszeniach ;) ) będę wdzięczna za możliwośc przymiarki w domu, auto spsute i trochę mamy kłopoty transportowe...
  16. Ciasne ale własne :) Aktualnie dobiłam do dwunastu psów. Najnowszy to malutki szczenior, wywalony w zaklejonym pudle na śmietniku... Ze złych wieści, Kra choruje :(
  17. Hej :) Gwiazdka jest kochaną dziewczynka o bardzo zrównoważonym charakterze. Jest niesamowicie łagodna i cierpliwa i bardzo grzeczna. Kotów nie zna ;) i chyba zakwalifikowała je jako "inne psy", w każdym razie konfliktów brak ;) Zamknięta osobno nie piszczy, nie szczeka, nie nabrudziła- ma super zadatki na psa domowego. Musiałam jej zafundować spa, bo była brudna niemiłosiernie, zniosła to cierpliwie, tylko suszarka była straszna ... Co się dało to zmyłam i wyczesałam, czyli dziewczyna gotowa na podbój ;)
  18. ulvhedinn

    Ogrodowy sezon rozliczam

    Chciałam potwierdzić że dostaliśmy (i zostały bardzo dobrze i dokładnie wykorzystane) 55 zł :) OGROMNIE DZIEKUJĘ!!!!!!
  19. Jeszcze dwie spraey. Na dogo bywam rzadko, bo mam tylko nawalający telefon i przeglądanie forum to kosmos. Wątki muszę wyszukiwać przrz googla. Więc ew kontakt przez fb, lub Ankę Hope. Dwa. Możecie krytykować sle proszę o odpuszczenie tekstów "bo szczeniaczki są słodkie". Po prostu ratuję te zwierzaki które staną mi na drodze, często dosłownie, i gdyby dał się złapać zgryźliwy staruch bez nogi i oka, byłoby tak samo. Albo ten jamnik. Rzadko wybieram podopiecznych, najczęściej sami się znajdują. A jeśli wybieram to te problemowe z małymi szansami. A szczeniaków tak naprawdę nawet specjalnie nie lubię. Tyle, że urodzonych nie zabiję, aborcyjną owszem- tu zabrakło dokładnie jednego dnia.
×