Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/26/17 in all areas
-
Wtrącaj się :). Znam. Pracowałam 11 lat w Zakładzie Farmakologii Instytutu Leków i wiem, że każdy lek ma działałania uboczne. I wiem, jak wygląda badanie działań ubocznych leków. Bravecto może wywołać biegunkę, wymioty, bardzo rzadko spowodować niewydolność wątroby, czy nerek. Babeszjoza zabija, a jej leczenie też powoduje uszkodzenia ww narządów. Na Mazowszu, kleszczy mnóstwo i większość zakażonych. O anaplazmozie, boreliozie, erlichiozie, KZM, też warto pamiętać. Kleszcze niestety, uodoporniły się na inne preparaty, a moje psy bardzo dużo czasu, spędzają w lasach i na łąkach. Bardziej boję się odkleszczówek, niż Bravecto, szczególnie że odnoszę wrażenie, że jest to podobna kampania do antyszczepionkowej. Bliss chorowała już na babeszjozę, pomimo Fiprexu i obroży z permetryną. Jej nie obszukam skutecznie.4 points
-
Poprosiłam Skarpete o wsparcie dla Lisia w wysokości 150zł, jeśli deklarowiczki się zgodzą to będzie przynajmniej na karsivan :)2 points
-
2 points
-
Dorota, jako hotel/tymczasowa opiekunka dbam o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich psów, które u mnie są. Nie wymyślam nie wiadomo czego. Jak mogę coś dodatkowego zapewnić psom hotelowym sama, to robię to i najczęściej nawet o tym nie informuję. Kiedyś w mojej okolicy nie było kleszczy, ale teraz jest ich coraz więcej i coraz więcej jest przypadków babeszjozy. Kleszcze mogą być nawet na trawnikach miejskich. Ostatnio widziałam jednego na podłodze w lecznicy. Z psami często chodzę na pobliskie łąki. Dlatego zależy mi na porządnym zabezpieczeniu wszystkich psów. W dużej mierze dzięki mojej dbałości i staraniom psy szybko dochodzą do dobrej formy i taką utrzymują. Zdjęcia Hiltonka z dzisiejszego spaceru.2 points
-
Dusi nie dało się wbić narkozy w żyłę bo żyły pękały. Narkozę dostała domięśniowo i spokojnie zasnęła głęboko jak przy operacji. Dopiero wtedy dostała zastrzyk w serce. Nic nie czuła, to dobry weterynarz.2 points
-
Roni opuścił już schronisko!!! Bardzo zestresowany, serduszko mało mu nie wyskoczyło, łapki się trzęsą, ale cienia agresji w tym psiaku!!! Popiskuje, ogonek w gorze, liże rękę!!Typowy sznaucerek średni!!! Na dzień dobry załatwił się w klatce (wszystko ze stresu), ale to dobrze wróży!! Jak Szafirek sprzątał, to mogłam sobie ze słodziakiem pochodzić!!2 points
-
To witaj, witaj :) Leśna ma się ok, dziś przyjedzie do nas Magda po karmę i te odżywki. Kojec pusty, ale nadal (dziś rano też) trwa ulubiona zabawa Majeczki i Dianki - jak tylko otwieram drzwi i wołam je na dwór, one dwie pędzą do kojca poszczekać i poużerać się z Leśną. A tu - niespodzianka, nic nie odpyskuje im. Diana dziś już tylko popędziła, ale nie szczekała, za to głupiutka Majeczka nadal się wydziera ze zdziwioną miną, ze pusto...2 points
-
Na wizycie było bardzo miło, niemniej jednak ja się stresuję bardziej po wizycie niż przed. Bardzo mi zależy, aby Mati miał cudowne życie i był szczęśliwy ( z resztą tego pragnę dla każdego pieska i kotka)1 point
-
Asieńko kochana trzymam kciuki za zdrowie ślicznej i kochanej Pani Mańkowej :*1 point
-
Gabrysiu i Agusiu jeszcze raz z całego serca dziękuję za przeprowadzenie wizyty p/a dla Matisia i to w tak błyskawicznym tempie! :) Jesteście kochane :) Kochani,powiadomiłam o pozytywnej decyzji Hanię i p.Beatę.Mati pojedzie w sobotę bo będzie wtedy możliwość spokojnego zapoznania z obu stron i poświęcenie sobie czasu.Będę dzwonić w sobotę wieczorem po pierwsze wiadomości.Znowu będzie ciężki dzień do przetrzymania.... Dziewczyny kochane,bardzo dziękuję za wsparcie i kciuki! :) Bardzo proszę nie puszczajcie,bo będą bardzo potrzebne na sobotę i kolejne pierwsze dni pobytu Matiego w nowym domku :)1 point
-
Kinga...spokojnie,musisz byc teraz uważna I rozważna...Twój przyjaciel jest najpewniej bardzo chory...Powtórz jutro te badania,poproś też o oznaczenie enzymów wątrobowych I...okaże się co dolega piesowi.Dbaj o to picie - jak juz wspomniałam.Daj znać,dobrze?1 point
-
Roni już u nas. TZ sprząta transporter, bo biedny Roniś zwracał po drodze. Jest mniejszy niż mi się wydawało ze zdjęć, baaardzo grzeczny i przywitał się ze mną buziakami. Kocham takich gentlemanów :) Jesteśmy już po spacerze po trawce i wstępnym zwiedzaniu, wreszcie może się psiaczek położyć i zasnąć bez kołysania na mięciutkim posłanku.1 point
-
Zrób badanie krwi ponownie,tak jak zamierzasz.Te wyniki,,które zamieściłas są bardzo złe...Przykro mi.Dbaj o to,żeby duzo pił,to bardzo wazne.Jeśli nie pije - trzeba go nawodnić dożylnie.Daj znać jutro,jak będą nowe wyniki badań. Trzymajcie się,pozdrawiam,M.1 point
-
Niesamowite. Wieści z domku Kseni zawsze będą mnie wzruszać :)1 point
-
Już trzy domki się starają. Zrobimy wizyty i zdecydujemy gdzie mu będzie najlepiej.1 point
-
Może wśród ziół coś się znajdzie dla wzmocnienia odporności. Na taki fajny wątek trafiłam: Trzymam za Was i chorowitka, oby szybko udało się opanować sytuację.1 point
-
Suzi potrzebny jest czas. Tyle lat w schronie robiła wszysko, by stać się niewidzialną. Nagle dzisiaj ją zabrali, wywieźli gdzieś w klatce - boi się. Klatka to jej azyl, przez parę godzin zdążyła już ją poznać. Widocznie boi się tego, co obce. Wierzę, że będzie dobrze! Potrzeba jej teraz spokojnego kącika, czasu, nic na siłę.1 point
-
Zawsze wybieram mniejsze zło, jak dobrego nijak nie da rady wybrać ;).1 point
-
Hop! jako hotel nie powinnaś dokładać do utrzymania psa, aczkolwiek bardzo miło, że zaproponowałaś takie rozwiązanie. Skoro Zachary zakupi obroże dla Hiltonka na jego wymiar za co pięknie Zachary dziękuję, to dolicz kwotę za karmę do faktury ok? Nie było moim zamiarem działanie na szkodę pieska, uważałam jedynie że ryzyko złapania kleszcza w sytuacji gdy Hiltonek nie szwęda się bez kontroli po bezdrożach i gdy wagowo piesek przekracza zakres działania obroży jedynie o 1,5kg jest niewielkie. A za miesiąc i tak kupiłabym mu drugą obrożę. No ale fajnie, ze Hiltonek ma kochane cioteczki, które pomogą i czuwają zawsze.1 point
-
Świetne wieści - powodzenia kochana w nowym domku1 point
-
1 point
-
Oj tak, nawet trochę przesadziłam z opisem zniszczeń i poczynań półdiabla weneckiego, ale nic nie odstraszyło Pani. Na początku Bubu będzie pod ścisłym nadzorem, może w końcu uspokoi się. Ma spać w łóżku, mam tylko nadzieję, że w nocy nie zje pół kołdry, czy koca. Będziemy w kontakcie, może czasem na wspólny spacer umówimy się.1 point
-
1 point
-
Wspaniale! Kolejny szczęśliwiec u siebie :) Powodzenia, Leśna!1 point
-
Za przyzwoleniem Darczyńców Misiowe pieniążki 663,08 zł rozdysponowane zostały następująco: 200 zł - dla psów pod opieką tamb 463,08 - dla Maxa Razem 663,08 zł Dzisiaj zrobiłam przelewy do tamb i do Alaskan malamutte. Rozliczenie tutaj :)1 point
-
Grażynko, cieszę się razem z Tobą z powrotu Rasti do zdrowia - niech sobie pokopie, dziewczynka! Irenko, żadne tam SKS - wszak my ciągle młódki -duszno i już! Na działkach, cisza letnia wśród ptaków. Tylko Lerka ćwierka czasami.1 point
-
Jędruś, jesteś wspaniały. Chyba owczarkowte są takie opiekuńcze, oto nasz Szarik i tymczasowa 2-miesięczna Nela. Moje psy też kochają wode, nwet z kałuży. Pozdrowienia dla Jędrusia i jego opiekunów!1 point
-
zajrzałam :) Dziękuję za ogłoszenia, wyjątkowy, naprawdę wyjątkowy domek właśnie Alma znalazła - z całego serca dziękuję za pomoc w szukaniu jej domu !!!!! znalazła właśnie, wciąż nie mogę uwierzyć.... wciąż boję się cieszyć..... odczekam, czy nic się nie wydarzy - będą fotki z domku i relacje, pani, która adoptowała Almę zajmuje się pomocą zwierzakom!!! A Kirył czyli biały akito-husky otrzymał imię Mietek, pan dzwoni i ..... ech, oszalał na punkcie Mietka :) czekam, aż zgra fotki z aparatu i będą zdjęcia ze spacerów i "łóżkowego" Mietka :) Tyle dobrych wieści, problemów Wam oszczędzę ....1 point
-
Morelka siedzi dokładnie jak często nasze piesy. Doopka wyżej, a przednie łapy niżej. Życzę Almie i Tobie mari najlepszego dla niej domku.1 point