Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/07/17 in all areas

  1. Amelcia i Tobiś - dwa kochane słoneczka .
    5 points
  2. Po śniadanku zabawa w ogrodzie ,) Prześwity znikają...odrasta czarny gęsty włos :) Brzuszek...pod ogonkiem nadal kolorowo - pomalowany biały włos, nie interesował się szwem :) Co tam zamieszkało? Ciekawski, sprytny...wszystko wyniucha... wszędzie wejdzie ,)
    4 points
  3. Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują,że Pusia będzie miała domek z okolic Nowej Soli.Państwo bez trzeciej osoby poznali Pusię i tylko ją chcą zaadoptować.Zakochali się w jej oczach.Jutro 11-12 godz.Hania pojedzie wraz z Pusią na wizytę p/a aby poznać wszystkich członków rodziny i od wizyty będzie uzależnione czy Pusia trafi do tej rodziny.Jest to domek jednorodzinny z dużym ogrodem.Posesja jest całkowicie ogrodzona.Pusia będzie przebywać w domu.Rodzina składa się z trzech osób małżeństwa i cioci,która tam także zamieszkuje.Dom i warunki dla Pusi zapowiadają się bardzo dobrze.Państwo mają zakupić wszystko co będzie potrzebne dla Pusi.Wcześniej były w tym domu psiaki ale duże,tym razem chcą mieć w domu mniejszego pieska.Jeżeli wizyta wypadnie pomyślnie to Państwo przyjadą po Pusię w poniedziałek,ponieważ w weekend mają gości i nie chcą Pusię stresować nimi.Wszystko jest uzgodnione przez Bogusik i Hanię. Na razie domek w Bydgoszczy odpuszczamy do jutra.
    3 points
  4. Dziękuję przekażę przy kolejnym kontakcie :) Fliperek już jeździ z Panem na działkę i jest tam przeszczęśliwy :) My też się cieszymy tym bardziej,że pierwsze wieści były średnio dobre.... A kuku!Poznajecie mnie? :) Spanie w piernatach....:) I zawsze muszę się przykleić do Pańci...:)
    3 points
  5. Noo...dobry wieczór? O tych wcześniejszych wyczynach naturalnie wiedziałam :) Ale po chamsku naruszać czyjąś prywatność, grzebać w życiorysach, włazić z buciorami w czyjeś prywatne życie? I jeszcze z tym potem sie obdzwaniać? To już...nie wiem jak określić taki poziom chamstwa i prymitywizmu. Mam nadzieję tylko, że ujrzy to światło dzienne. Im prędzej tym lepiej. Z priwami to coś do mnie docierało, ale żeby takie bagno? Dobrej nocy. Niektórych typów ludzi po prostu się BRZYDZĘ. Huzio ślicznota jest, czemu nikt go jeszcze nie chce? Przykro..
    2 points
  6. Julcia to bardzo spokojna oneczka, imię tez ma piękne, cieplutkie. Dzwonił wet Murki, że bardzo fajna sunia.
    2 points
  7. Topi, nieustannie od ponad roku wykazujesz problemy z percepcją. W dodatku uparcie. Przyjęłaś błędnie jedno podstawowe założenie (nie tylko ty zresztą z twojego grona), co obserwuję z wielkim zainteresowaniem, jako swoiste studium psychologiczne...tak, tak... Może nie czekaj do jesieni lub zimy bo wiesz, sytuacja jest dynamiczna i bardzo rozwojowa. Już pisałam, że jestem cierpliwa, ale ta moja cierpliwość ma określone granice. W przeciwieństwie do ciebie lubię robić porządki wiosenne, a trochę tego bałaganu narosło od ubiegłego roku i nachodzi mnie wielka ochota na porządki. Z ciekawością poznałabym twoje alter ego osobiście, bo troszkę napaskudził tu i ówdzie na kilku wątkach, a z jeszcze większą ciekawością poznałabym Usiatkę - też odrobinę nabrudziła, nie mówiąc już o podrabianiu mojego awatara. To naprawdę ciekawi... Kilka smacznych kąsków typu fajne mejle do ludzi, grzebanie ludziom w życiorysach aż do ich dzieciństwa albo też fajne telefoniki z wygrzebanymi informacjami zostawiam na deser. Wiesz, do tej pory uważałam, że swoje zarobione uczciwe pieniądze wolę przeznaczać na bezdomne psiaki... ale dochodzę do wniosku, że generalne porządki także kosztują, a już wiosna w pełnej krasie przecież... Skusić się, nie skusić...oto jest pytanie? chyba zwyczajnie rzucę monetą i los zdecyduje, Topi :) A teraz Huzarek - główny bohater tego wątku - pozdrawia swoich Darczyńców i Przyjaciół :) Miłego weekendu :)
    2 points
  8. Witam wszystkich serdecznie i wbrew zimowej aurze pozdrawiam wiosennie
    2 points
  9. 2 points
  10. Nie znajduję słów,które mogły by wyrazić mój smutek,żal i złość na oprawców Faziego,którzy doprowadzili go do tak tragicznego stanu :( :(Proszę,nie zostawcie tego bez echa.Niech ono tam na Podlasiu rozejdzie się szerokim kręgiem dzięki sprawiedliwemu wyrokowi i mediom.Ku przestrodze innym,tym bez serca i bezdusznym potworom w ludzkim ciele...!:( Łzy płyną mi strumieniami bo nie sposób patrzeć na to okrucieństwo obojętnie...Fazi,tak mi przykro,tak bardzo mi przykro piesku,że już tak nie wiele możemy Tobie pomóc :(
    1 point
  11. Ty to weź się za drugie dziecko, a nie tu siedzisz o tej porze :D
    1 point
  12. Dzisiaj miałam naprawdę "napięty" dzień pomiędzy pracą,telefonami i sms-ami ale widzę,że Anulka mnie wyręczyła i zdała relację z ustaleń :) Od siebie dodam tylko to,że jeżeli dojdzie do tej adopcji,to mam obiecane przez p.Anetę zdjęcia i wiadomości o Pusi.Natomiast z p.Anią z Bydgoszczy też jestem w kontakcie i jutro się rozstrzygnie jaka zapadnie decyzja. Trzymajmy więc mocno kciuki za jutrzejszy dzień!
    1 point
  13. Grażka potrafisz wywołać uśmiech na twarzy ! Bajeczka nie do poznania ! Pamiętam jej smutne oczy i przekrzywiony łebek na zdjęciu ze schronu. A tu zupełnie inna suczka! Sierść piękna, wyczesana, kita, jak marzenie ! No i radość z wolności ! Ale ci się Bajeczko trafiło...
    1 point
  14. 1 point
  15. Mnie też nie było na dogo przez tydzien prawie, na chwilkę tylko wpadałam, bo w podróży.. trudno wszystkie "swoje" wątki odwiedzić. Mam nadzieję, że Canisek jak zwykle dobrze, pełen radości życia i energii :)
    1 point
  16. Topi, Topi. Tak ci sie podobało moje zdjęcie profilowe (ładne, prawda?), że podrzuciłam ci nowe. Może ci się z czymś kojarzą, ale wątpię szczerze. Z kojarzeniem, wyciąganiem wniosków, empiryką i korzystaniem z doświadczeń u ciebie, hmm..marniutko. Już nieraz ci pisałam ( i twojemu, waszemu, ichniemu psu ;) ), że mizernie aż rzal i bul normalnie. Topi, czyżbyś sugerowała, lub posiadała jakaś bliżej nieokreśloną wiedzę, iż Huzar jest chory? Nie rozróżniasz zdrowego, wesołego i zadowolonego z życia Huzara, od Ergo który miał? chorobę nowotworową? Oj, oj ! Plany sobie snuj, ciemną nocką :) Wolno ci, jak każdemu. Może poplanuj, jak będzie niebawem wyglądać twoja własna przyszłosć, gdy będziesz musiała ludziom spojrzeć w oczy? W wielu miejscach? Nie zazdroszczę ci połozenia, ani drogich ci koleżanek, które na niewiele ci sie zdadzą. Przekonasz sie, ilu masz PRAWDZIWYCH przyjaciół, nie "znajomych". Tak Tak... Może poszukaj tej "swoistej rozrywki" na innych wątkach, nie wiem, kup kilka puszek na bazarek, albo co? Milutkich rozmyślań nad karmą. Ona wraca.
    1 point
  17. Jesienią to Ty będziesz miała co innego do roboty.
    1 point
  18. 1 point
  19. ... spróbujemy 'powalczyć' żeby znalazły domek razem!
    1 point
  20. Witam, proszę o konto do wpłaty na pw. Deklaruję jednorazowo po stówce na ogonka.
    1 point
  21. Kupię jutro psiakom guardy i smycze..Wezmę dwa rozmiary i te niepasujące zwrócę. Myślę ,że Bruno ma jakieś 15 kg a Alf ok12 kg ale bardzo trudno e ocenić. Bruno leży i nie wstaje jak się podchodzi.
    1 point
  22. Nie wiem czy masz możliwość bycia w Pepco.Tam można dostać miski po 4 - 5 zł. Karmę można zamówić w internecie.Czasem są promocje .Może szelki i smycze kupiłaby ewu, bo i tak trzeba psy w czymś przetransportować ,a ja jej zwrócę koszty w ramach tych 300. zł. Masz jakieś koce ,które mogą posłużyć za legowiska ? ewu, jak duże są psy?
    1 point
  23. i ja, choć nie piszę - jestem, zaglądam z nadzieją na dobre wieści
    1 point
  24. Inka chyba tak kocha swoich państwa,że ich broni ile sił ma w pyszczku.
    1 point
  25. Trochę ostatnio się badam i leczę :( Coś mi przeszkadza w tylnej, lewej łapie. Czasem noszę ją ponad ziemią i nie obciążam. Zdarza się to nieregularnie i bez względu na warunki pogodowe. Nie wtedy kiedy idę wolno i nie wtedy kiedy pędzę, a tak na pośredniej szybkości. Takie podbryczki co jakiś czas robię. Ale jak sikam po samczemu (a tak robię najczęściej), to właśnie na tej nodze staję, a podnoszę prawą. Mają człowieki zagadkę. Dwa tygodnie temu pan wet mnie przemiętosił, a później dowiedziałam się, że pies ma... KOŚCI... w środku!?!? No normalnie szok. Gdybym wiedziała to dawniej, kiedy mnie nikt nie kochał, to chociaż dla jakiegoś pożytku, sama bym SIĘ zjadła! Przynajmniej głodu bym wreszcie nie czuła. Teraz to już tak nie mogę. Moim człowiekom serca pękłyby znowu. A skoro jestem "łatą", to łaty funkcję spełniać muszę. Poza tym koryto mam regularnie napełniane lepszymi frykasami. A te kości oglądali mi na zdjęciach. Pozowania nie zniosłam spokojnie, niestety. Chciałam ostro dziabnąć pana weta, żeby nie pchał łap tam, gdzie nie trzeba! Nie będzie mi tu obcy facet tylnych łap rozkładał i dla zmylenia po brzuchu smyrał! A w tym czasie fotki strzelał. Ja wierna sucz jestem i swojego pańcia tylko uznaję. Wtedy drugi wet powiedział: "nie zrażajmy ciapka do zabiegów, trzeba mu pomóc to przetrwać, może ją boli łapa w tej pozycji" i zrobiło się tak jakoś sennie, ciepło, pańcia mnie wtulała i wtulała. Cały czas czułam jej zapach i ręce na sobie. Było dobrze i spokojnie. Jak się obudziłam, to pańcia trzymała mnie na rękach i coś przez mgłę gadała i gadała, aż chlasnęłam ją jęzorem po nosie, żeby załapała, że już ok., już nie śpię. Tak się dowiedziałam o KOŚCIACH w sobie i, że panewki jakieś tam i powierzchnie stawowe w całych łapach mam ok. Cóż szukamy dalej przyczyny podbryczków. Dziś znowu pan wet miętosił mi tylne łapy i dał coś do zjadania raz dziennie. Za 2 m-ce na kontrolę.
    1 point
  26. Relacja z domu Śnieżki. "Śnieżka z dnia na dzień ma się coraz lepiej :). Codziennie rano wskakuje nam do łóżka na przywitanie, na spacerach merda ogonem i biegnie chętnie do przodu! Podburkuje z zainteresowaniem do innych psów oraz skacze wielkimi susami do ptaków :D Usilnie próbuje zaprzyjaźnić się z królikami, ale zdaje się, że jej gabaryty i dynamika przerastają króliczą strefę komfortu" Prosze jednak nie mysleć, ze Śniezka chce króliki zjeść, nie, nic z tych rzeczy , chce sie z nimi bawic i ganiać ale tak po psiemu.......a one po króliczemu kicaja zamiast biegać.
    1 point
  27. Załatwiam w schronisku takżeby w piątek mogły wyruszyć do Onaa.
    1 point
  28. Ewuniu, sercem z Tobą jestem i dobre myśli przesyłam Kochana
    1 point
  29. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/krzysztof-czabanski-zakaz-hodowli-zwierzat-na-futra-moze-jeszcze-przed-wakacjami-w/3cb4t9s No ciekawa jestem jak to będzie i czy to przejdzie. Mam poważne obawy, że raczej nie.
    1 point
  30. Opitolony czy nieopitolony ,ale zawsze NASZ Loluś. I to najważniejsze. Mizianka dla Cięciunia.
    1 point
  31. Kajtek - decyzja o pozostawieniu malutkiej na stałe to najlepsze, co mogło się tej bidulce przydarzyć! Ja tez po cichutku marzyłam o tym, aby Twój dom stał się już na zawsze domem Bibi, bo gdzie jej będzie lepiej Dziękuję za serce i ogrom miłości dla zamojskiej Bibi Sunieczka słodka :)
    1 point
  32. Niestety, rozstania są straszne i ta okropna niemoc. Tola, mała rozrabiara. Widać, że już lepiej się czuje. Po odrobaczeniu, dodatkowego życia w kuwecie nie stwierdzono. Za miesiąc powtórka. Jutro drugi antybiotyk. Mała chciałaby się bawić z innymi kotami, ale wet powiedział, żeby ze względu na ten katar i na to, ze nie jest szczepiona jeszcze nie kontaktowała się z innymi kotami, dlatego musi jej wystarczyć tylko nasze towarzystwo.
    1 point
  33. Dzień dobry :) Myślimy, że możemy wspomóc jednego psiaka miesięcznie nowym, wygodnym mega materacem bądź matą. Jedyne o co prosimy to o pomoc w wyborze psiaka. Chcielibyśmy pomóc wszystkim, ale nie za zawsze jest to możliwe. Zatem....pomóżcie nam wybrać. Pozdrawiamy.
    1 point
  34. Najpiękniejszy pies ma się super, nie memla już kołdry ani kocy, woli kości preparowane i takie ze ścięgien do memlania :) dzisiaj dostał nowe większe łóżko co by nie pchał dupki do naszego. Poza tym chyba już się zaklimatyzowal bo nie memla a to raczej na tle stresowym bylo no i na ciele ma coraz więcej brązowych kropek :) Jest grzeczny, słucha się , w ogrodzonym terenie trzyma sie blisko i przychodzi do nas jak go wołamy Albin w koszu - pomaga panu składać szafę :)
    1 point
  35. Albinek ma sie dobrze,troszkę sie stresował nowym miejscem nowymi ludźmi nie miał apetytu dużo spał,rozmyślał,był smutny ale wszystko zaczyna sie układać apetyt wrócił, uśmiech i pewność siebie także ;)bardzo podoba mu sie jazda samochodem wskakuje do środka bez namysłu leży grzecznie i podziwia widoki w około ;) memlania pościeli tez juz go powoli douczamy dostał dwie maskotki którymi sie teraz zajmuje ;)pozdrawiamy wszystkich ;)
    1 point
  36. Tydzień temu zawiozłem do wspaniałego domku do Krakowa Zuzannę: :) (Koszty transportu Zuzi do Krakowa wyniosły: 28zł ) https://s28.postimg.org/d0izxlln1/DSCF2483.jpg https://s28.postimg.org/7qe16b1e5/DSCF2482.jpg A wczoraj Januszka :) (Koszty transportu Janusza do Krakowa wyniosły: 20zł ) https://s30.postimg.org/3nj4rur9d/DSCF2786.jpg https://s30.postimg.org/4ebuxmtmp/DSCF2787.jpg Z rozmów telefonicznych wiem, że jak na razie u kociaków wszystko w porządku. :) Domki sprawdziły mi Ciocia Paula_t i Joasia RG (z Fb) za co gorąco im dziękuję <3 A te skuteczne we wspaniałe domki ogłoszenia robi dla "moich" kociaków Ciocia Ludka :) Ludko, bardzo, bardzo Ci dziękuję za pomoc <3
    1 point
×
×
  • Create New...