Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/07/17 in all areas
-
4 points
-
I bywam tez powazna sunią.......bywa to prawda bo zasadniczo to trzpiot i przylepka. Zobaczcie jak Śnieżka ciagnie do domu, to znaczy do przydomowej kotłowni , tam gdzie ciepło i bezpiecznie.....4 points
-
4 points
-
Boją się aparatu a Śnieżka równiez paralizuje sie na smyczy wiec troche wystraszone. Ale Śnieżynka nasza dziwnie wygląda bez brzucha prawda? Chuda, podkasana i na biede okropna wygląda. Ona waży mniej niz Perełka bo ciaża ja wyniszczyła i chudość maskuje futro. Ale to sunia o wadzie około 10kg, nie pamietam ile ważyła przed sterylizacją.....byłam w szoku ze ją w końcu złapaliśmy i słowa weta docierały do mnie jakos tak cześciowo. Pamietam, ze o wszystko pytałam go po dwa razy, az sie zdziwił i zapytał czy dobrze się czuję, hii...hiiii. A ja po prostu ze szczęścia, ze już Snieżka nie urodzi w krzakach, ale również ze zmęczenia byłam jak w amoku.3 points
-
Wieści z domku Mamby: Mamba obecnie nazywa się Figa. Państwo zauważyli, że maleńka nie reaguje na imię Mamba i nazwali ją imieniem Figa. Na to imię bardzo szybko zareagowała, tak więc Państwo mają teraz słodką Figunię. Figa była u weterynarza, podano jej środek na odrobaczanie i na pchełki. Niedługo zostanie zaszczepiona. Wet ocenił ją na trochę młodszą niż 4 latka, tak więc Figa odmłodniała i ma obecnie góra 3 latka. Figunia śpi w swoim legowisku, sygnalizuje potrzebę wyjścia i co najważniejsze - bardzo, bardzo kocha swoich właścicieli i to z wzajemnością ! . Po ich powrocie bardzo, bardzo się cieszy i tańczy wokół nich taniec radości ! Bardzo lubi się przytulać czym bardzo wzrusza Pana. Wychodzi na spacerki i poznała już wszystkie sąsiedzkie pieski na trasie spacerowania. Ogólnie jest bardzo dobrze ułożoną dziewczynką z kochającym serduszkiem. Zdjęcia na pewno niedługo będą.3 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Dzisiejsze wieści chyba nie wymagają komentarza: Witam i opisuję co nastąpiło Dziś rano gdy siedziałem przy kompie przyszła do mnie Zula (biurko stoi pod oknem w drugim końcu pokoju od jej posłania) postała, postała i wróciła „do siebie”. Po chwili zaczęła chodzić po pokoju i zaglądać do pokoju obok, dotychczas tylko leżała na swoim miejscu a samodzielnie wychodziła tylko do przedpokoju gdy miał być spacer. Wyraźnie zainteresowała się kanapą, no i z tego interesowania w końcu się na nią wpakowała, najpierw niepewnie wszystko obwąchując a później już zajęła centralną pozycje na poduszkach i kocach - rzeczach zwykle wykorzystywanych przez Dafi która akurat siedziała ze mną w fotelu. Gdy przesiadłem się na kanapę Zula zeskoczyła i poszła do siebie, ale zaraz wróciła i już siedzieliśmy na kanapie we trójkę z Dafi. Teraz obie leżą zgodnie obok i śpią2 points
-
"Czy to może wreszcie już ty? Wiesz, tak bardzo długo tu czekam W klatkach wszystkich wielkie poruszenie Chyba lepiej będzie, jak zaszczekam Ty na pewno rozpoznasz mój głos Zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem Bo ja tego już nie przeżyję Tutaj zawsze w misce coś jest Wszystkie psy tutaj raczej są miłe Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze Ale czemu mnie tu zostawiłeś?" (Barbara Borzymowska) Zakładać kolejny wątek? Nie zakładać? Ma szansę się wybić i zainteresować ludzi, czy nie? A ja... a ja dam radę poprowadzić kolejny wątek? Miałam w końcu przystopować... "Zakładaj!" - powiedziała WiosnaA... więc próbuję... nie wierzę, że się uda... nie wierzę, że psiak wygra los na loterii... ale może się mylę? Tak chciałabym się mylić.... Ślepaczek już dawno został skreślony przez ludzi. Na ulicy błąkał się bardzo długo zanim ktoś go zgłosił gminie. Gmina przyjechała, złapała ufnego psa i zamknęła w klatce. Pies dostał numerek i łatkę "stary ślepy pies". Kto by takiego psa chciał? U nas w gminie adopcje są zerowe. Jeszcze szczeniaki mają jakieś szanse, ale starsze psy... Jeśli ślepaczek nie znajdzie domu to wkrótce trafi do zamojskiego schroniska. Do schroniska z setkami błagalnie patrzącymi psami... Ślepaczek został oceniony na starego psa. Ale może nie jest tak źle? Może wet gminny się pomylił? A może... a może mimo swojego wieku dostanie szansę od Losu i ktoś da mu odrobinę domku? A może ktoś go pokocha takim, jakim jest? Jemu niepotrzebne jest wiele: ciepły, suchy kącik, micha z jedzonkiem, człowiek.... Ślepaczek nie jest duży, jest mały, ogonek ma mocno skołtuniony... Psiak traci nadzieję, że jego los się odmieni... przecież ciągle powtarzają mu, że jest stary i ślepy, a takich psów nikt nie chce... A może zechce? Ciocie, damy radę? --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- UWAGA! PO ZMIANACH NA DOGO NIE MOŻNA EDYTOWAĆ POSTÓW :( DLATEGO ZAPRASZAM DO AKTUALNEGO POSTU ROZLICZENIOWEGO, s. 71. (link do rozliczenia umieściłam w poście 3., tuż pod postem informacyjnym) <<ROZLICZENIE PROMYCZKA, s. 71>> --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- W dn. 02.08.2021 Promyś zmienił status z bezdomnego na domnego. Zostaje na stałe u Moli@.1 point
-
wpadam i dzis do promyczka myslalam co od siebie zaoferowac narazie z deklaracja krucho ale jakby sie zwolnilo bo ktorys z moich deklarowiczow pojdzie do DS napewno bedzie przeznaczony dla psiaczka narazie moge zadeklarowac bazarki fantowe i z niespodziankami dla chlopaka pewnie od czasu do czasu tez cos extra w ramach deklaracji jedniorazowej1 point
-
Dziękuję za zaproszenie do psinki. Ode mnie 20 zł stałej.1 point
-
1 point
-
przerosna mame te dzieci niebawem (rym:)1 point
-
Psiaszansa (Akcja Sterylizacja) daje zielone światło:) Strona 17 Takiego tempa nie spodziewałam się.1 point
-
1 point
-
Kajtuś bardzo podobny do mojego Dyzia staruszka. W lutym/marcu robię duży bazarek to coś Kajtusiowi odpalę.1 point
-
Rudasku kochany! Tak się cieszę, że jesteś szczęśliwy :)!1 point
-
1 point
-
Z tym właśnie obawa.. Tysiu,szkoda każdego dnia skoro wiemy o staruszku. Myślę,że zdjęcie wzięłaś ze strony Urzędu Miasta,a tam jest nr.telefonu więc nie koniecznie osobiście,żeby się wstępnie cokolwiek dowiedzieć.Zadzwoniłam dziś. Przesympatyczna Pani udzieliła mi info o psiaku.Okazuje się,że pracują tam ludzie z sercem.Nie oddali staruszka dla dzieci,bo fajny kudłaty i ma niebieskie oczka.Szkoda Państwu oddawać staruszka do schroniska,chyba,że będą zmuszeni ze względu na mało miejsc u siebie. Stan psiaka po odłowieniu był bardzo zły.Cztery dni nie wychodził z budki,nie miał siły jeść,podsuwane miał różności i martwili się,żeby choć wody liznął,dbali o niego.Specjalne schodki miał podstawione,żeby łatwiej mógł wyjść.Powoli doszedł do siebie,zapoznał się z miejscem i teraz jest całkiem żwawy,poszczekuje w kojcu,teraz nawet suchą karmę wcina.Oczka ma całe białe i raczej nie widzi (wet nie mógł stwierdzić na 100%),noskiem szuka. Psiak malutki,z 8kg na oko,sierść tylko napuszona i dredy ma na ogonku.Psiak jest starszy,ale teraz jak odżył,to Pani mówi,że może i nie jest bardzo wiekowy,trudno Im powiedzieć.Można zabrać Promyczka. Są jeszcze inne psy w przechowalni....,jest jeden większy, szczególnie przesympatyczna przylepa. Córka poruszyła temat Promyczka w sprawie dt......malutki promyczek zaświecił,ale taki tyci na razie. Proszę,szukajcie,pytajcie o miejsce dla staruszka.1 point
-
zrobilam maly prywatny bazarek i mam z niego 54 PLN na Szronika, (drugie 54 PLN idzie na Kornika), zaraz zrobie wplaty podziekowania dla pani Kasi :)1 point
-
Przy Astrze to i Bodzio się pilnuje i coraz częściej biega bez smyczy :) aż miło patrzeć jak się bawią :) z czystością u Bodzia tez jakoś lepiej. Nie wiem czy to zasługa Astry jako ze dorosła suka ale to jakoś nie trudno powiązać ze sobą. Wczoraj Astra zareagowała na kolejną komendę na górę. Mam wrażenie, że uczą się od siebie pieski pewnych zachowań. Jak patrze na Astre to aż nie dowierzam ze tak się zmieniła. Gdybyście zobaczyli Ją teraz to pomyslelibyscie ze to inny pies :)))) Dziękujemy za tą Gwiazdeczkę :)))1 point
-
1 point
-
Ależ cudowna dziewuszka. anecik, oddasz Tycię?! Nie wierzę ;)1 point
-
To (spóźnione) najlepsze życzenia:) Z przelewami jak zawsze się nie spieszy bo Panda głodem nie przymiera;) U nas znowu jakoś zupełnie nic się nie dzieje. Panda teraz śpi, a nawet jak nie śpi to jakby jej nie było;) Na dworze robi się coraz większa chlapa + futro Pandy robi się tłustawe = nadchodzi kąpiel:) No i jakieś fotki muszę zrobić bo dawno nie było...1 point
-
Pigwa cudna a u Ciebie Marys wszystkie Owocki i Chwasty rozkwitaja :) I masz sliczny banerek!1 point
-
To źle....tak jak i w życiu,nie wolno na wstępie zakładać najgorszych wersji....owszem,trzeba się z nimi liczyć,ale nigdy zakładać,że na pewno się nie uda,nie zrobię,lub nie ma nadziei.1 point
-
Poproszę o nr konta na pw. Wpłacę 30,- zł.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Miód na serce. Imka i Giga to najwspanialsze dowody na to ,że wszystko jest możliwe, że warto!!! to1 point
-
Jak miło się to czyta:) O radości z każdego postępu, z każdego nowego kroku:) I jakie to bogactwo jak ktoś tak jak Pani potrafi się tym cieszyć, a jacy ubodzy są Ci, którzy tego nigdy nie zaznają. Oby jak najwięcej adopcji do takich ludzi.1 point
-
wow...niesamowita Pani:) wspaniałe wieści:) a Gigusia naprawde szczęśliwa! Wybrałaś jej Poker najlepszy dom z możliwych:)1 point
-
Mattilu się objawiła, w końcu , bo już się martwiłam. Przed chwilką rozmawiałam z pańcią Gigi. Jest super. Pani szczęśliwa, chwali sunie ,że taka grzeczna. Jeszcze nie podchodzi do pani,ale pani idzie do niej i Giga wystawia brzuszek do miziania. W jedzeniu jest wybredna ,więc pani dogadza jej gotowanym jedzonkiem. Giga zaczęła szczekać i pani się cieszy ,że czuje się już u siebie w domu. Pani mówi na nią Giga i myszeczka. Od pewnego czasu Giga biega po ogródku jak szalona , zatacza koła , goni między krzakami , widać po niej radość życia. Trzeba słyszeć ile szczęścia jest w głosie pańci jak opowiada o tym. Opowiedziałam pani o wpisach na wątku Gigi i uznaniu przez niektóre osoby adopcję Gigi adopcją roku. Słychać było,że pani była bardzo miło zaskoczona. A ja ciągle nie mogę uwierzyć , chyba zacznę się szczypać.1 point
-
Marysiu, zdrowia, sił i łutu szczęścia, niech ten 2017 szybciutko się poprawi! uściski serdeczne!1 point
-
Współczuję Maksiowi tego stresu:( Mój Baj też się panicznie boi huków. Też uważam, że to "światełko" to zbędny wydatek, a żeby było śmieszniej, te petardy są miłe dla uszu zwierząt bo w przeciwieństwie do sylwestrowych, nie budzą żadnych sprzeciwów:/1 point
-
Biedny, biedny Łatek :(. Co do Koki, to trzeba chyba napisać, że do domu bez psów i...... bez małych dzieci, a resztę wyjaśnić w rozmowie. Jej objawy zazdrości są zbyt niebezpieczne i nie każdy opiekun poradzi sobie z ich kontrolowaniem. Co do obecnego roku, to przyglądam mu się podejrzliwie, ale póki co, daję mu kredyt zaufania.1 point
-
Marysia ? Bardzo ładnie. Czas szybko pędzi. To już 5 lat.ile zdarzeń miało miejsce w tym czasie. Czy nie ma obaw,że Koka może atakować psy ? Jak przekazać tę informację ,żeby nie zrazić do psa ,a jednak ostrzec.1 point
-
1 point
-
1 point