Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/08/16 in all areas

  1. Królewicz już u mnie. TZ dał mu na imię Maurycy, i chyba nie będzie szukał domu
    2 points
  2. Ależ historia! Można by książkę napisać o Peruszce, jej pobratymcach i o Dobrych Ludziach (wiadomo, o kogo chodzi ;)), którym nie był obojętny ich los. Wielki szacun!
    2 points
  3. [CENTER][SIZE=3][B][COLOR=#0000cd]Ponieważ wątek " Co chcecie kupić/sprzedać" służył coraz częściej nie sprzedaży na bazarku lecz poza nim powstaje wątek do umieszczania informacji i zapotrzebowaniu na bazarki. Jeśli chcecie coś na Bazarku sprzedać - po prostu załóżcie wątek. W tym temacie proszę umieszczać [U]jedynie[/U] posty o tym czego potrzebujecie. [/COLOR][COLOR=#006400]Inne posty będą usuwane, a notoryczne odpowiadanie i pisanie postów nie na temat będzie skutkowało punktami karnymi.[/COLOR][COLOR=#0000cd] Posty starsze niż 2 miesiące będą przenoszone do Archiwum. Jeśli Twoja "oferta" jest nieaktualna zgłoś post do usunięcia lub edytuj treść wpisując "nieaktualne". Jeśli sprzedajecie coś na bazarku lub posiadacie taki przedmiot na sprzedanie dajcie znać osobie zainteresowanej [U]na PW - podając link do wątku na bazarku, ewentualnie wiadomością w profilu osoby zainteresowanej. [/U] W przypadku wykrycia transakcji poza Bazarkiem zarówno Sprzedający jak i Kupujący zostaną ukarani. Sprzedaż poza bazarkiem (w innych działach, na PW jest zabroniona!). Dogomania nie jest portalem aukcyjnym. Bazarek nie jest miejscem sprzedaży zarobkowej i ma służyć jedynie zdobyciu środków na POMOC bezdomnym zwierzętom!!! [/COLOR] [/B][/SIZE] [SIZE=3][B] [SIZE=5][FONT=Lucida Console][COLOR=red]PAMIĘTAJ - jeden użytkownik - jeden aktualny post w tym temacie!!![/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/SIZE] [/CENTER]
    1 point
  4. Znalazłam ,to wrzucam.Początki życia w nowym domu,a potem było już tylko lepiej,co widać powyżej.
    1 point
  5. Dzisiaj do Fundacji Dom Tymianka pojechały: RESZKA, SEPIA i ZOCHA ze szczeniaków, domy mają: suczka nr 2 i piesek nr 3.
    1 point
  6. Jest cudny. Bardzo zestresowany, schował się do budki i nie wychodzi....Za rada Toli daliśmy mu święty spokój, nie dotykamy, nie głaszczemy....Serce się kraje...
    1 point
  7. Mój TZ dzisiaj powiedział(patrząc na naszą ONkę, która jest spokojna i lubi dużo spać), że pies myśliwski jest psem myśliwego i razem polują, pies owczarski jest dla owczarza i razem pasą owce, a pies emerycki(jak nasza Bliss), jest dla emeryta i razem śpią
    1 point
  8. Też myślałam, że psiaki jakoś bardzo przezywają rozstanie. Pewnie kiedy są wyrzucone to rozdziera im to serce z rozpaczy i strachu. Ale jak pokazała mi historia Loni od Figuni mała bardzo szybko pokochała swojego opiekuna i czuje się teraz pewnie jak w raju :) Byłam przekonana, ze będzie dłuuuugo cierpieć bo przecież tak bardzo była z Anią zżyta. No a Ty Elu będziesz buczeć a my razem z Tobą.
    1 point
  9. 1 point
  10. AgaG, jeśli to możliwe, i jeśli Sumik na tym nie ucierpi, to pewnie byłoby Ergusiowi bardzo przydatne..
    1 point
  11. Czy są jakieś sensowne hoteliki w okolicy? Sensowne pod względem opieki, ale i kosztów? Czy pies ma jakieś miejsca, których się trzyma, gdzie można go namierzyć? Czy jest płochliwy czy da do siebie podejść? Ja mogę z kimś pojechać i spróbować go złapać, ale nie mogę jechać w ciemno 300 km.
    1 point
  12. No to proszę rozszyfrować tą opowieść Helci zarejestrowaną w Tłusty Czwartek :)
    1 point
  13. Oj, widzę, że nie wstawiłam tutaj ostatnich zdjęć Miłeczki:
    1 point
  14. Zobaczymy co się jeszcze w tym tyg wydarzy - czy będzie jakiś odzew z tylu ogłoszeń może coś bliżej się trafi.
    1 point
  15. Dla Zosi, w okolicy Karsibora. Ale mamy jeszcze to przemyśleć, bo to bardzo daleko i nie wiemy jak to będzie.
    1 point
  16. Dobrego dnia, słonecznego wejścia w nowy tydzień, zdrowia i pogody ducha :)
    1 point
  17. A może na początek warto pogadać z tym właścicielem? Może za puszkę piwa odda psa i nie będziesz musiał go porywać?
    1 point
  18. Ewuś, tak slicznie napisałaś o Peruszce, że aż łezka w oku się zakręciła.
    1 point
  19. Fundacja Karmimy Psiaki robi akcję, która ma na celu uświadomienie ludzi , że adopcja i opieka nad psiakiem niewidomym lub nie w pełni widzących to nic strasznego , uświadomienie, że takie psiaki są cudowne, że można je pokochać całym sercem . W filmiku znalazł się Dieselek , Ralfik, Portosek i mały piesek Oczko . http://blog.karmimypsiaki.pl/zamkniete-oczy-ale-otwarte-serce-czyli-jak-zajac-sie-psem-ktory-stracil-wzrok/ ciągle myślę o tych naszych psiaczkach
    1 point
  20. Dobranoc Nutelciu!! Niektórzy już słodko śpią, Chociaż jeszcze nocny spacer przed nim :-)))
    1 point
  21. Kochana....nie pytaj ile nas może czekać w sobotę!!! Do Świnoujścia chyba trochę dalej niż 324 w jedną mańkę ;)
    1 point
  22. dziewczyny...a może nie spinajmy sie tak! Daszka tyle co przyjechałado hoteliku, ma dużo ogłoszeń, jest piękna i dom na pewno się znajdzie- jak nie dziś, to jutro lub za tydzień:) Dajmy sobie czas- ze spokojem!
    1 point
  23. Najbardziej mnie irytuje ten brak odwagi, a może to brak kultury? Przecież tylko bym przyjęła do wiadomości, że Pani rezygnuje. Nikt nikogo nie przymusza do adopcji. Szkoda słów na takie zachowanie...
    1 point
  24. Czekamy nadal na ten najlepszy z najlepszych domów. Tak jak Tola wspomniała Pani nie odbiera telefonu ani od Toli, ani ode mnie. We wczorajszej rozmowie prosiłam, by w razie rezygnacji z adopcji Pani chociaż smsa mi napisała, na co otrzymałam odp. że nie będzie takiej potrzeby, bo Pani się w Daszce zakochała, jest na nią zdecydowna i czeka na wizytę pa. Chyba nie ma sensu tego roztrząsać, szkoda czasu i nerwów. Dzisiaj ktoś puścił mi sygnał ze stacjonarnego tel. Może się w ekspresowym tempie rozmyślił, albo liczył, że oddzwonię. Jak kogoś nie stać na poniesienie kosztów rozmowy, to tym bardziej nie stać go na utrzymanie psa.
    1 point
  25. Dzwoniłam wczoraj do pani 2 razy,ale nie odebrała. Dzisiaj rano próbowałam ponownie - i znowu nic. Nagrałam się na sekretarkę, powiedziałam, ze dzwonię w sprawie adopcji Daszki i proszę o kontakt - i nadal cisza. Gabi też dzwoniła i pani również nie odebrała. Rozumiem, ze pani coś się odmieniło przez te parę godzin. Ludzie nie przestają mnie zadziwiać.
    1 point
  26. Hej, hej, hej! Czy ktoś jeszcze śledzi wątek? Nowe wieści od Buni, będziemy operować przepuklinę, znalazłam najlepszego weta w mieście, chirurga który przeprowadza różne zabiegi również u starych psów, stwierdził że nie ma co ryzykować i czekać aż będzie się powiększać, będziemy też czyścić ząbki, bo kamień na zębac i ich stan jest tragiczny, kruszą się i sunia na chwile obecną je same papki bo widać że powoduje to u niej spory dyskomfort. Zadomowiła się, problem był tylko z moim astem bo obsikiwał mieszkanie, w końcu jego teren, chociaż juz powoli się uspokaja :) Porcja zdjęć i pozdrawiamy ! :)
    1 point
  27. Nie, Beatrx - postępowanie z rzeczami znalezionymi (a pies jest rzeczą) reguluje szczegółowo kodeks cywilny, a nie widzimisię znalazcy. Gdybyś znalazła "bezdomny" portfel, też byś go sobie przywłaszczyła?
    1 point
  28. Jestem 3:) Tydzień mamy za sobą. Czipsy żyją ze sobą w zgodzie we trójkę, bo Tofik (ex Juruś) większość czasu spędza u nas w domu (i jemu, i nam to nie przeszkadza). Tonia (ex Wenus, ex Kasia) jest trochę zamknięta, tak jakby nie była pewna co do swojego dalszego losu, ale powoli zaczyna się przyzwyczajać i otwierać. Na spacerach większość czasu za czymś węszy, nie bardzo chce/umie się bawić. Trzyma się blisko, oddala się najwyżej na kilka/kilkanaście metrów - smycz jest zupełnie zbędna (a nawet przeszkadza :D). Co chwilę podchodzi/podbiega i przytula się do nóg. Jest tak zajęta i zamyślona, że zdarza się jej zapomnieć o sikaniu i już dwa razy zrobiła jezioro z wodospadem na klatce schodowej po powrocie z półtoragodzinnego spaceru ( do zmycia miałem pół klatki :D). W mieszkaniu poza jednym jednym przypadkiem trzymają czystość (nie liczę pościeli, którą muszę spakować i wysłać Ci do prania :D). Tofik jest trochę szczekliwy, taki drugi domowy dzwonek. Szczeka na dzwonki w telewizji, dzwonek domofonu i pukanie do drzwi, jak Sonia stuka ogonem w podłogę i w innych okolicznościach. Sonia najczęściej dołącza do chóru i przez chwilę jest trochę hałasu. Szczekania Toni jeszcze nie słyszałem. Przy jedzeniu zachowują się dobrze, bez agresji jedzą razem w jednym pokoju (oczywiście każde ze swojej miski) i na koniec Tonia sprawdza czy wszystko zostało ładnie zjedzone. Zapowiada się ładny weekend więc pewnie zrobimy długi spacer po lesie albo nad morzem – może moja komórka uchwyci jakieś epizody, to się pochwalimy 3:)
    1 point
  29. Mój cudaczek malutki! :D A ten róż? Ręka w ciągłym ruchu musi być, bo przecie przestać miziać nie wolno pod żadnym pozorem!!! ;) A ja się pochwalę, że dziś wieczorem stanę się tymczasową szczęśliwą posiadaczką...persa! ;) Dla ułatwienia dodam, że nie chodzi o dywan :D
    1 point
  30. Tak,tak Dotka pojechała tydzień temu w piątek. Po maleńką prztyjechała do schroniska,z Łodzi, córka pani,u której mała zamieszkała.Prosto ze schroniska maleńka pojechała do Ełku.To dom w bloku, u pani,która zawsze miała psiaki i pomaga psom potrzebującym.Maleńka na początku trochę się bała,szczególnie zakładania obroży ,ale jest coraz lepiej .A 2 dni temu ,Dotka zaczęła się bawić i szalała po całym mieszkaniu. Przez kilka dni, była w domu obecna także inna suczka.Psiak pomógł Dotce zaakceptować zmianę.
    1 point
×
×
  • Create New...