Bogusik Posted January 10, 2020 Posted January 10, 2020 Kochani,wiemy jaka jest sytuacja w schroniskach i ile młodych,starszych,ładniejszych i tych zwyczajnych psiaków czeka na pomoc.Dobrze,że jest to Forum.Dobrze,że jeszcze została nas grupa,która pomaga od wielu lat na dogo,a cieszy jeszcze bardziej,jak zobaczy się nowy nick osoby,która chce pomóc :) Ja też miałam kryzys i myślałam,że pozostanę tu tylko tak z doskoku i wspomogę ewentualnie jakąś wpłatą psiaka w potrzebie.Miałam po prostu dosyć oglądania tych wszystkich smutnych,żyjących w beznadziei psiaków... Miałam dość robienia bazarków i tej okropnej mozolnej przy nich pracy....Miałam dość odpowiedzialności za każdą podjętą decyzję o adopcji,przeprowadzania rozmów,pytania o każdego psiaka i przeżywania z rodzinami,gdy któreś było chore....Moje problemy prywatne były tylko kropką nad "i".....Miałam odrzut totalny i wchodziłam tylko sporadycznie na Forum.Potrzebowałam jednak trochę dystansu i czasu aby wrócić... Myślę,że każdy z nas ma swoje lepsze i gorsze okresy i w życiu i tu na dogo.Mamy swoje lata,swoje dolegliwości,o których nie zawsze piszemy ale one mają wpływ na to,na ile jesteśmy silni i odporni psychicznie.Mimo wszystko cieszmy się,że jesteśmy i jednak działamy, aby pomóc tym nielicznym biedakom.Każda z nas jest ogniwem takiego łańcuszka,na którego końcu możemy zobaczyć nawet jednego tam, gdzie zawsze powinien być,czyli z kochaną rodziną na dobre i złe. 10 3 Quote
Bogusik Posted January 10, 2020 Posted January 10, 2020 A ja spać nie mogę bo to już dzisiaj psiaki jadą....:) 1 Quote
Poker Posted January 10, 2020 Posted January 10, 2020 15 minut temu, Bogusik napisał: Kochani,wiemy jaka jest sytuacja w schroniskach i ile młodych,starszych,ładniejszych i tych zwyczajnych psiaków czeka na pomoc.Dobrze,że jest to Forum.Dobrze,że jeszcze została nas grupa,która pomaga od wielu lat na dogo,a cieszy jeszcze bardziej,jak zobaczy się nowy nick osoby,która chce pomóc :) Ja też miałam kryzys i myślałam,że pozostanę tu tylko tak z doskoku i wspomogę ewentualnie jakąś wpłatą psiaka w potrzebie.Miałam po prostu dosyć oglądania tych wszystkich smutnych,żyjących w beznadziei psiaków... Miałam dość robienia bazarków i tej okropnej mozolnej przy nich pracy....Miałam dość odpowiedzialności za każdą podjętą decyzję o adopcji,przeprowadzania rozmów,pytania o każdego psiaka i przeżywania z rodzinami,gdy któreś było chore....Moje problemy prywatne były tylko kropką nad "i".....Miałam odrzut totalny i wchodziłam tylko sporadycznie na Forum.Potrzebowałam jednak trochę dystansu i czasu aby wrócić... Myślę,że każdy z nas ma swoje lepsze i gorsze okresy i w życiu i tu na dogo.Mamy swoje lata,swoje dolegliwości,o których nie zawsze piszemy ale one mają wpływ na to,na ile jesteśmy silni i odporni psychicznie.Mimo wszystko cieszmy się,że jesteśmy i jednak działamy, aby pomóc tym nielicznym biedakom.Każda z nas jest ogniwem takiego łańcuszka,na którego końcu możemy zobaczyć nawet jednego tam, gdzie zawsze powinien być,czyli z kochaną rodziną na dobre i złe. podpisuję się pod tym postem w 10000000000000% I dodam tylko , że lepiej robić cokolwiek niż nic. 3 2 Quote
elik Posted January 10, 2020 Posted January 10, 2020 40 minut temu, Bogusik napisał: Kochani,wiemy jaka jest sytuacja w schroniskach i ile młodych,starszych,ładniejszych i tych zwyczajnych psiaków czeka na pomoc.Dobrze,że jest to Forum.Dobrze,że jeszcze została nas grupa,która pomaga od wielu lat na dogo,a cieszy jeszcze bardziej,jak zobaczy się nowy nick osoby,która chce pomóc :) Ja też miałam kryzys i myślałam,że pozostanę tu tylko tak z doskoku i wspomogę ewentualnie jakąś wpłatą psiaka w potrzebie.Miałam po prostu dosyć oglądania tych wszystkich smutnych,żyjących w beznadziei psiaków... Miałam dość robienia bazarków i tej okropnej mozolnej przy nich pracy....Miałam dość odpowiedzialności za każdą podjętą decyzję o adopcji,przeprowadzania rozmów,pytania o każdego psiaka i przeżywania z rodzinami,gdy któreś było chore....Moje problemy prywatne były tylko kropką nad "i".....Miałam odrzut totalny i wchodziłam tylko sporadycznie na Forum.Potrzebowałam jednak trochę dystansu i czasu aby wrócić... Myślę,że każdy z nas ma swoje lepsze i gorsze okresy i w życiu i tu na dogo.Mamy swoje lata,swoje dolegliwości,o których nie zawsze piszemy ale one mają wpływ na to,na ile jesteśmy silni i odporni psychicznie.Mimo wszystko cieszmy się,że jesteśmy i jednak działamy, aby pomóc tym nielicznym biedakom.Każda z nas jest ogniwem takiego łańcuszka,na którego końcu możemy zobaczyć nawet jednego tam, gdzie zawsze powinien być,czyli z kochaną rodziną na dobre i złe. Boguniu, podpisuję się pod Twoimi słowami oboma rekami 1 Quote
Onaa Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 To już dzisiaj za niecałe 3 godziny - trzymam mocno kciuki za wszystkich podróżujących! Quote
Jaaga Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Tola dała znac, że psy już wyjechały w drogę. 1 Quote
Tianku Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 7 minut temu, Jaaga napisał: Tola dała znac, że psy już wyjechały w drogę. Ufff dzieki za info Quote
Bogusik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Mam zdjęcia tylko muszę obrobić i wstawię.... 2 Quote
Poker Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 21 minut temu, Jaaga napisał: Tola dała znac, że psy już wyjechały w drogę. Ojej, ale przeżycie dla wszystkich. Szczęśliwej drogi , dotrzyjcie do celu bezpiecznie. Quote
Bogusik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Jest trochę tych zdjęć więc najpierw wszystkie wstawię tutaj.Najbardziej wyluzowany był Dredzik, wilczatka i Fanni.Wilczatka nawet sama chciała wskoczyć do klatki. Wilczatka : Dredzik: 1 1 Quote
elik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Kochane psiaczki! Szczęśliwej drogi i szybkiego znalezienia tego własnego domu już na zawsze Quote
Livka Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Ukradłam już fotki Dredzia - dzięki Bogusik :) Quote
Bogusik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Greta: Effi: Fanny: I najbardziej wystraszona Gabi,tylko takie udało jej się zrobić zdjęcie: 1 1 Quote
Bogusik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 W klatce na dole Dredzik,na górze Effi i Gabi,a we wnątrz auta Fanni i Greta 1 Quote
Jolanta08 Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Nie da się ukryć , widok opuszczających schronisko psiaków jest bardzo wzruszający. Szczęśliwej i bezpiecznej drogi do nowego życia 1 Quote
Nesiowata Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Spokojnej i szerokiej drogi dla psiaków i kierowców. Quote
Jo37 Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Bardzo się cieszę, że poszło wszystko sprawnie. Ogromne podziękowania dla Toli i jej TZ za zorganizowanie wszystkiego. 1 Quote
Onaa Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Super, że już jadą :). Dobrej podróży dla kierowców i psiaczków. A przy okazji zaproszę na bazarek dla kilku z tych psiaczków: bazarek różności na nową drogę życia. Quote
Bogusik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Dojechały szczęśliwie z Szafirkiem do Hoteliku...Ufffffff :) 1 Quote
Jo37 Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 Dostałam numer konta od Anecik. Przelewam 650,00 zł za transport. Pozostałe 4 zł wyślę do Havanki, żeby wszystkie pieniądze były razem. 1 Quote
mari23 Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 23 godziny temu, Bogusik napisał: A ja spać nie mogę bo to już dzisiaj psiaki jadą....:) dojechały szczęśliwie :) Dnia 10.01.2020 o 20:08, Tola napisał: Dzisiaj TZ zrobił zdjęcia temu psiakowi - chyba jest niewidomy albo bardzo słabo widzi:( Zaćma? a ja spać nie mogę przez tego staruszka z zaćmą... i ten dropiaty z tyłu ma jakby obwisły brzuch i wygięty grzbiet :( Quote
elik Posted January 11, 2020 Posted January 11, 2020 10 minut temu, mari23 napisał: ten dropiaty z tyłu ma jakby obwisły brzuch i wygięty grzbiet :( Co może być tego przyczyną? Quote
omi Posted January 12, 2020 Posted January 12, 2020 Wstawcie proszę linki do wątków tych 6 szczęśliwców :) Póki co znalazłam tylko link do wątku Grety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.