Tola Posted July 22, 2016 Author Posted July 22, 2016 Chciałam tez dzisiaj na prośbę mar. gajko zarezerwować amstaffkę, bo miała jechać do Murki, ale niestety suczki nie ma już w schronie. W poniedziałek Murek zabiera doga; mar. gajko - 1 Quote
Bogusik Posted July 22, 2016 Posted July 22, 2016 Bosiu...Ta sunia tez nie daje mi spokoju i serce kraje się na miliony kawałków...Dredy straszne i na pewno nie da się tego wyczesać i trzeba obciąć do skóry :( Była taka młodziutka jak trafiła do schronu i przez te lata zdziczała bez kontaktu z człowiekiem :( Co robić i jak jej pomóc...? Quote
mar.gajko Posted July 22, 2016 Posted July 22, 2016 32 minut temu, Tola napisał: Chciałam tez dzisiaj na prośbę mar. gajko zarezerwować amstaffkę, bo miała jechać do Murki, ale niestety suczki nie ma już w schronie. W poniedziałek Murek zabiera doga; mar. gajko - No szkoda, że nie zdążyłyśmy z błękitną, ale ten dog może nawet bardziej potrzebuje pomocy, bo stary i wygląda nie najlepiej. Założę mu jutro watek. Quote
konfirm31 Posted July 22, 2016 Posted July 22, 2016 Strasznie biedna ta kudłatka :((. Przypomina mi Harfę z Radys..... Quote
Havanka Posted July 22, 2016 Posted July 22, 2016 Godzinę temu, Bogusik napisał: Bosiu...Ta sunia tez nie daje mi spokoju i serce kraje się na miliony kawałków...Dredy straszne i na pewno nie da się tego wyczesać i trzeba obciąć do skóry :( Była taka młodziutka jak trafiła do schronu i przez te lata zdziczała bez kontaktu z człowiekiem :( Co robić i jak jej pomóc...? Ja też ciągle o niej myślę. Tyle lat w schronie, bez trawy, spacerów, bez kontaktu z człowiekiem. To, co ma na sobie, świadczy o jej ciężkim życiu. Te straszne dredy mozna jednak obciąć ale co z jej psychiką? Czy bedzie potrafiła żyć w normalnym świecie? Bez względu na wszystko, chciałabym, żeby miała szansę na odmianę swego parszywego losu. 1 Quote
Alaskan malamutte Posted July 22, 2016 Posted July 22, 2016 Godzinę temu, Bogusik napisał: Co robić i jak jej pomóc...? Bogusik, może razem, wspólnymi siłami damy radę.... Quote
Havanka Posted July 22, 2016 Posted July 22, 2016 4 minuty temu, Alaskan malamutte napisał: Bogusik, może razem, wspólnymi siłami damy radę.... Dziewczyny, podejmijmy to wyzwanie. Wiem, ze moze być trudno, ale czasem też szczęśliwy traf, przypadek moze odmienić jej życie. Jeżeli jej nie pomożemy, to nigdy już stamtąd nie wyjdzie. Miałam podobne obawy, kiedy z tego schronu wyciagałyśmy Karmen - dużą i na dodatek czarną sunię. Dziś jest już szczęśliwa w swoim nowym domu. Quote
elik Posted July 23, 2016 Posted July 23, 2016 Ja też chciałabym się przyłączyć, bo widok tej suni siedzi mi gdzieś w pamięci. Były deklaracje dla tej suni, ale najdłużej na pół roku. Kochane, boję się, że za pół roku nie znajdziemy suni DS. A co będzie jak minie pół roku, a sunia nadal będzie w hotelu ? Myślę, że jedynym ratunkiem dla suni byłyby deklaracje bezterminowe :( Przepraszam, że to piszę, choć sama nie mogę podjąć się takiej deklaracji :( Quote
Tola Posted July 23, 2016 Author Posted July 23, 2016 Zapraszam na wątek zdredowanej sunieczki - moze i tym razem warto marzyć. Bardzo proszę - zapraszajcie znajomych, pomóżcie rozsyłac wątek - im nas więcej tym więcej pomysłów, a tym samym szans na zabranie suczki. Quote
AgaG Posted July 23, 2016 Posted July 23, 2016 O 21.07.2016 o 22:01, Tyś napisał: Ciocie, potrzebuję pomocy i ja. Znowu. Szukam DT, choćby w postaci większego kojca na 2tyg. dla tej malutkiej suni. Mieszka w mojej okolicy od lat jako dzikuska (choć najmniej dzika z całego stada, dzisiaj bardzo blisko do mnie podeszła, nawet mnie przywitała z bezpiecznej odległości :) a jak się najadła to znów podeszła na stosowną odległość i oczekiwała na dokładkę ;)), mieszka wraz z kilkoma innymi psami. Rodzi co cieczkę. Jej szczeniaki giną po kołami (jest tam ruchliwa ulica) albo nie przeżywają po prostu... w "najlepszym" przypadku ludzie je zgarniają na gospodarstwa... Nie mówiąc, że sunia jest młoda i mocno ją porody osłabiają. Jest niewielka, na oko waży ok 8kg, może ciut mniej. Obawiam się, że albo jest już w ciąży albo lada dzień będzie znowu... A ja wyjeżdżam za 2msc i nie będę mogła już jej nadzorować, chciałabym by w końcu nie musiała się męczyć przy porodach. Przynajmniej będzie jej lżej... To cudna sunia, mocno ją kocham i widząc jej postepy, serce mi sie łamie, że żyje jak żyje... i jeszcze musi martwić się o szczeniaki. Dlatego szukam DT tylko na 2tyg. - do czasu zdjęcia szwów po sterylce. Bo nie łudzę się, że taki pies znajdzie od ręki doświadczony DT. Ja szukam od dawna i na razie nic :(. Tutaj naprawdę nawet głupi kojec byłby wybawieniem - bo nie wyobrażam sobie, by sunię zaraz po sterylce puścić z powrotem do stada... bez nadzoru... No ale złapac się da w ogóle? byłabyś w stanie ją złapać? Quote
Tyśka) Posted July 23, 2016 Posted July 23, 2016 8 godzin temu, AgaG napisał: No ale złapac się da w ogóle? byłabyś w stanie ją złapać? Może nie za pierwszym razem i nie sama, ale przy pomocy kogoś damy radę. Suczka powoli nabiera zaufania, nie jest też ogromna i myślę, że da nam się złapać. Nie reaguje już na gwałtowne gesty w jej stronę, mogę wymachiwać itd., a ona jedynie strzyże uszami. Myślę, że to kwestia czasu, by dała się dotknąć. O jej złapanie jestem najbardziej spokojna ze wszystkich psów tam, ona już teraz coraz częściej pójdzie wszędzie po jedzenie. Wystarczy jej pokazać i odejść kawałek. Tzn. do mnie się tak przyzwyczaiła, myślę że z obcą osobą nie poszłoby jej tak łatwo. Ostatnio widząc, że odchodzę, podbiegła do mnie i zaczęła oszczekiwać. To, że sama, z własnej inicjatywy do mnie podchodzi itd. świadczy, że nie jest dzikiem.Tolu, wiem że z DT będzie ciężko. Ale cierpnę na samą myśl, że suczka tam zostanie przez kolejne lata i przez kolejne lata będzie rodziła dzieci, które będa ginąć pod kołami tirów... Jednego widziałam konającego, mieścił mi się w dłoni, nie udało się mu pomóc, jedynie mogliśmy ukrócić jego cierpienie :(. To był straszny widok, wraca do mnie w koszmarach. Wiem też, że po prostu za 2msc nie będę w stanie karmić tych psów i do nich chodzić, więc ich los będzie jeszcze bardziej ciężki - będą musiały jeszcze bardziej postarać się o jedzenie... Łudzę się tym DT, naprawdę... :( Quote
Tola Posted July 23, 2016 Author Posted July 23, 2016 Nie wiem, ale chyba szukałabym jej bardziej dt na dlużej, niż tylko na 2 tyg... Wiadomo - teraz najważniejsza sterylizacja, ale skoro nie jest dzikusem, jest mała, ładna, to te szanse na dt lub ds wzrastają. Bo jaki ją czeka los potem, jak przyjdzie jesień, zima? Będzie nadal bezdomna. Może spróbować założyć wątek, wydarzenie na Fb i szukać pomocy w postaci dt, ds, finansowej na hotelik. Quote
Havanka Posted July 24, 2016 Posted July 24, 2016 Tyś, Tola ma rację. Sunia będzie miała większe szanse, kiedy założysz jej watek, może też wydarzenie na fb. Trzeba ją trochę pokazać ludziom. Moze wtedy uda znajdzie się ktoś, kto będzie suni mógł pomóc. Quote
terra Posted July 24, 2016 Posted July 24, 2016 Bardzo się cieszę z kocich domków. Tolu, wszystkim kociakom w tym Kajetankowi zrobiłam ogłoszenia na W-wę. Wszystkie kociaki doczekają sie dobrych domków, wierzę w to. Maciejka, jaka wyluzowana na swoich włościach. Ta czarna suńka ma taką szlachetną głowę, bardzo w typie owczarka belgijskiego Gronendael. Kto wie co jeszcze spod tych dredów wyjdzie. Quote
Tyśka) Posted July 24, 2016 Posted July 24, 2016 15 godzin temu, Tola napisał: Nie wiem, ale chyba szukałabym jej bardziej dt na dlużej, niż tylko na 2 tyg... Wiadomo - teraz najważniejsza sterylizacja, ale skoro nie jest dzikusem, jest mała, ładna, to te szanse na dt lub ds wzrastają. Bo jaki ją czeka los potem, jak przyjdzie jesień, zima? Będzie nadal bezdomna. Może spróbować założyć wątek, wydarzenie na Fb i szukać pomocy w postaci dt, ds, finansowej na hotelik. Wyszłam z założenia, że łatwiej jest znaleźć DT na określony czas (a 2tyg. to niedługi okres czasu) niż na niewiadomą. Zwłaszcza, że do końca nie wiemy, czy sunia będzie kiedykolwiek adopcyjna, czy może jednak nie. Ale może brakuje mi odwagi, nie mówię nie... do tej pory zawsze takie psiaki trafiały do mnie, obecnie nie mogę ich już przechowywać, nawet na czas kastracji. A ja z tych, którym trochę głupio prosić o pomoc, zwłaszcza że wiem, że na chwilę obecną nie mogę jakkolwiek wesprzeć finansowo... 6 godzin temu, Havanka napisał: Tyś, Tola ma rację. Sunia będzie miała większe szanse, kiedy założysz jej watek, może też wydarzenie na fb. Trzeba ją trochę pokazać ludziom. Moze wtedy uda znajdzie się ktoś, kto będzie suni mógł pomóc. Sunia ma wątek wraz ze swoją psią rodzinką... Ciężko pisać jakiekolwiek aktualizacje, skoro ciągle mogę jedynie pisac o jej postępach w czasie karmienia. ;) Wątek jest tutaj: Przed wydarzeniem nadal się powstrzymuję, bo psiaki niestety są dość rozpoznawalne i nie chcę by zobaczyć wydarzenie ktoś, komu psy jako gatunek przeszkadzają... Cieszę się, że niedługo dwa psiaki prawdopodobnie zmienią betonowy boks na hotelik... Jesteście niesamowite. Quote
Tola Posted July 24, 2016 Author Posted July 24, 2016 To prawda, ciężko jest zebrać deklaracje, ale zawsze warto spróbować. Ogłoszenia dla Sagi z bazarku kiyoshi SAGA dla Toli 1. http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/rembertow/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-szuka-domu/1001720180340910468552909 2. http://www.morusek.pl/ogloszenie/319083/Mlodziutka-Saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji/#.V5SlYKLak2M 3. http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/319083/Mlodziutka-Saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji/ 4. http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Mlodziutka-SAGA-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji,137763 5. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mlodziutka-SAGA-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji-id138854.html 6. http://warszawa.lento.pl/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do,4561002.html 7. http://alegratka.pl/ogloszenie/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-27844689.html 8. http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,10606,Mlodziutka_SAGA_o_oryginalnej_urodzie_do_adopcji___warszawa__woj__mazowieckie.html 9. http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,134359,Lw==.html 10. http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=375532&catid=26&Itemid=43 11. http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=19797 12. http://www.warszawa.neeon.pl/2106847-mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji.html 13. http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/mieszaniec/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji-l161647.html?me=1 14. http://www.psy.pl/adopcje/art27706,saga.html 15. http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,mlodziutka_saga_o_oryginalnej_ur,63114.html 16. http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/89382/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji/ 17. http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/481398-mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji-oferta-warszawa/ 18. http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji.html#.V5TRQqLak2M 19. https://www.znajdzto.pl/podglad_ogloszenia/10668598 20. http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/26190,Mlodziutka-SAGA-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji.htm 21. http://psy.zooburza.eu/pl/dorosle-psy/saga-id34813/ 22. http://www.hirosi.pl/ogloszenia/13856 23. http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=256215 24. http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/6296-M%C5%82odziutka+SAGA+o+oryginalnej+urodzie+do+adopcji 25. http://www.lubliniak.com.pl/90124_mlodziutka_saga_o_oryginalnej_urodzie_do.html 26. http://warszawa.oglaszamy24.pl/ogloszenie/97682249/warszawa-Mlodziutka-SAGA-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji.html 27. http://www.warszawiak.pl/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji-331160 28. http://www.pineska.pl/?id=159493 29. http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/mlodziutka-saga-o-oryginalnej-urodzie-do-adopcji/85675 30. http://www.pajeczyna.pl/warszawa/Spolecznosc,zwierzaki/876384,mlodziutka-saga-o-oryginalnej.html Powodzenia:) :) 0 Quote
Tola Posted July 24, 2016 Author Posted July 24, 2016 Dla córci Sagi - Igi szykuje się fajny domek, ale aż w Opolu, rodzina straciła 14 letnią labradorkę. Pani Aneta tak opisała swoją rodzinę;Czy maleńka pozostanie w dt do czasu sterylizacji i w Opolu przywitamy ją we wrześniu, w połowie lub pod koniec miesiąca? Czy dobrze rozumiem? Czy jednak wolą Państwo, aby zabieg odbył się już w Opolu? Jeśli trzeba, to na taką cudowną kruszynę poczekamy, może to i dla nas lepiej, bo po odejściu Gai, ten czas oczekiwania pozwoli nam przyzwyczaić się do myśli o nowym członku rodziny. Ale i tak najważniejsze jest to, co najlepsze dla małej. Proszę mi tylko powiedzieć, czy możemy się już czuć jako rodzina Iki? Bo wizyty przedadopcyjnej się nie obawiam, jeśli tylko ona stoi na przeszkodzie? Gaja była szczęśliwym psem, wiemy czym jest radość z posiadania psa, ale znamy i obowiązki, które się z tym wiążą. Mieszkamy w bloku, na I pietrze, w spokojnej dzielnicy. W domu są 3 osoby dorosłe, w tym dwójka świeżych emerytów:) , więc sunia nie musiałaby siedzieć sama w domu. Mamy też działkę pod miastem, z dużym ogrodem i rodzice spędzają tam większość czasu od kwietnia do września. Gaja uwielbiała tam przebywać. Oczywiście zdarzałyby się dni, kiedy musiałaby około 8 godzin zostać sama, gdy ja będę w pracy, ale to tylko sporadyczne sytuacje. Nie jesteśmy sportowcami, ale spacery z Gają sprawiały nam ogromną przyjemność, uwielbialiśmy wycieczki do lasu czy nad jezioro. Tęsknimy za tym :( Wiemy również, że pies nie może funkcjonować normalnie, gdy "spacer" to wypuszczenie na 5 minut na trawnik przed blokiem. To tak w największym skrócie, o tym jakie Ika miałby u nas warunki:) Mamy trochę czasu na formalności, muszę jakoś ogarnąć wizytę PA i potem ewentualny transport (rodzina dorzuci się do kosztów), ale nie mam nikogo do wizyty w Opolu - możecie kogoś zaproponować? Havanka podesłala mi nr do dexterki, ale chciałabym mieć jeszcze kogoś z Opola. 1 Quote
Tyśka) Posted July 24, 2016 Posted July 24, 2016 łał, kciukuję bardzo mocno :) Niestety, nie znam nikogo z Opola. Quote
ona03 Posted July 24, 2016 Posted July 24, 2016 Tolu, kado jest z Opola, jutro zaproszę ja na wątek :) Quote
Tola Posted July 24, 2016 Author Posted July 24, 2016 4 minuty temu, ona03 napisał: Tolu, kado jest z Opola, jutro zaproszę ja na wątek :) Dziękuję!!! Quote
Bogusik Posted July 24, 2016 Posted July 24, 2016 24 minut temu, Tola napisał: Dla córci Sagi - Igi szykuje się fajny domek, ale aż w Opolu, rodzina straciła 14 letnią labradorkę. Pani Aneta tak opisała swoją rodzinę; Dzisiaj sprawdzałam pocztę co 10 minut, tak jesteśmy podekscytowani! Ależ się cieszę, że mamy szansę na przygarnięcie Iki:) Tak jak pisałam powyżej, nie mamy problemu z procedurami adopcyjnymi, zapraszamy do siebie i z chęcią podpiszemy umowę. Czy maleńka pozostanie w dt do czasu sterylizacji i w Opolu przywitamy ją we wrześniu, w połowie lub pod koniec miesiąca? Czy dobrze rozumiem? Czy jednak wolą Państwo, aby zabieg odbył się już w Opolu? Jeśli trzeba, to na taką cudowną kruszynę poczekamy, może to i dla nas lepiej, bo po odejściu Gai, ten czas oczekiwania pozwoli nam przyzwyczaić się do myśli o nowym członku rodziny. Ale i tak najważniejsze jest to, co najlepsze dla małej. Proszę mi tylko powiedzieć, czy możemy się już czuć jako rodzina Iki? Bo wizyty przedadopcyjnej się nie obawiam, jeśli tylko ona stoi na przeszkodzie? Gaja była szczęśliwym psem, wiemy czym jest radość z posiadania psa, ale znamy i obowiązki, które się z tym wiążą. Mieszkamy w bloku, na I pietrze, w spokojnej dzielnicy. W domu są 3 osoby dorosłe, w tym dwójka świeżych emerytów:) , więc sunia nie musiałaby siedzieć sama w domu. Mamy też działkę pod miastem, z dużym ogrodem i rodzice spędzają tam większość czasu od kwietnia do września. Gaja uwielbiała tam przebywać. Oczywiście zdarzałyby się dni, kiedy musiałaby około 8 godzin zostać sama, gdy ja będę w pracy, ale to tylko sporadyczne sytuacje. Nie jesteśmy sportowcami, ale spacery z Gają sprawiały nam ogromną przyjemność, uwielbialiśmy wycieczki do lasu czy nad jezioro. Tęsknimy za tym :( Wiemy również, że pies nie może funkcjonować normalnie, gdy "spacer" to wypuszczenie na 5 minut na trawnik przed blokiem. To tak w największym skrócie, o tym jakie Ika miałby u nas warunki:) Mamy trochę czasu na formalności, muszę jakoś ogarnąć wizytę PA i potem ewentualny transport (rodzina dorzuci się do kosztów), ale nie mam nikogo do wizyty w Opolu - możecie kogoś zaproponować? Havanka podesłala mi nr do dexterki, ale chciałabym mieć jeszcze kogoś z Opola. Domek zapowiada się całkiem nieźle :) Trzymam mocno kciuki!Widzę,że już Iwonka działa w sprawie w/pa :) Gdyby jednak nie było nikogo chętnego,to mogę napisać prośbę na fb i porozglądać się tam za transportem Quote
Tola Posted July 24, 2016 Author Posted July 24, 2016 7 minut temu, Bogusik napisał: Domek zapowiada się całkiem nieźle :) Trzymam mocno kciuki!Widzę,że już Iwonka działa w sprawie w/pa :) Gdyby jednak nie było nikogo chętnego,to mogę napisać prośbę na fb i porozglądać się tam za transportem Bogusiu - transport to na razie odległa sprawa - małą czeka jeszcze sterylka, a ponieważ teraz ma cieczkę, więc trochę to potrwa. Bardzo dziękuję z chęć pomocy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.