Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fundacja ZEA została poproszona o pomoc pewnej Pani, która wraz z siedmioma pieskami i czterema kotkami zamieszkuje w podzamojskiej wsi. Fundacja zakupiła karmę dla psiaków i kotków, zapakowałam do bagażnika i pojechałam. Na miejscu przywitała mnie gromadka przecudnych, proludzkich piesków. Zresztą zobaczcie sami:

DSC00088.JPG

DSC00084.JPG

DSC00095.JPG

DSC00091.JPG

DSC00096.JPG

  • Upvote 1
Posted

Z całego towarzystwa najmłodszy jest ten czarny, duży piesek. I niestety, niewykastrowany....Wszystkie suczki są wysterylizowane. Delikatnie zapytałam, czy Pani zgodziła by się na wyadoptowanie tego czarnego psiaka, ponieważ potrzebuje on dużo ruchu, najbardziej zabiegał o zainteresowanie, skakał, podszczypywał. No i kastracja konieczna!! Aż nie chcę myśleć, co będzie jak we wsi pojawią się cieczki....Jeśli Pani zgodzi się, to będzie potrzebna pomoc w ogłaszaniu pieska...

Na pewno z Tolą wybierzemy się ponownie do Pani.

 

 

  • Upvote 1
Posted

Tyle nowych wieści i dobrych i mniej dobrych :)

Zdjęcia superowe, haszczak uradowany, Asia też :)

P1210814.JPG

Tyle dobrego zrobiłyście w jeden dzień. Brawo  z%2Bkwiatuszkami.gif

Cytuj

Eluś - o jakie stado pytasz?

Saga i Iga są w BDT, mieszkają  w bloku ;)

Nie wiedziałam, myślałam, że sunia jest w schronisku. Musiałam przeoczyć wiadomość o tym :)

Kajetanek jest prześliczny :)

 

Posted

Wreszcie dotarłam na wątek. Podobnie jak Tyś myślę, ze czarnulce ze schronu trzeba założyć wątek i może szukać już deklaracji na bidusię. Ja ze swej strony deklaruję 2 dyszki przez pół roku.

Cieszę się, ze sterylka Sagi przebiegła bezproblemowo i sunia czuje się dobrze. Tylko żeby jeszcze ktoś dał jej domek... Kajetanek na zdjęciach ma bardzo smutny wyraz pyszczka. Ale co sie dziwić... Teraz odżyje a, że jest śliczny to myślę, ze szybko znajdzie fajny dom.

Alaskan, Tolu, miałyście bardzo pracowity dzień i wiele dobrego zrobiłyście dla zwierzaków ! Radość na pyszczkach tej "siódemki" i wdzięczność wyrażam i ja. Jesteście CUDOWNE !

Posted

Bardzo dziękuję  za pomoc Psom i Pani od Psów Szczęśliwych.    Cieszę się, że poznałam (szkoda,  że  tylko telefonicznie)  Alaskan :). 

Rozmawiałam też z Panią przez telefon,  zgadza się  na wyadoptowanie czarnego nibylabka,   oczywiście,  po kastracji,  po której  do zdrowia będzie u Niej dochodził. I prosi Fundację o pomoc w tej adopcji.  Zgadza się,  bo to młody pies i powinien mieć  własny dom i młodych opiekunów.  A poza tym,  jak znam życie,  w każdej chwili może się  pojawić  się  na Jej drodze  kolejny pies w potrzebie,  tak jak pojawiła się  obecna szóstka.  

Do kosztu odjajczenia chłopaka,  chętnie się  dorzucę ile będzie  trzeba. 

Posted
2 godziny temu, Havanka napisał:

Podobnie jak Tyś myślę, ze czarnulce ze schronu trzeba założyć wątek i może szukać już deklaracji na bidusię. Ja ze swej strony deklaruję 2 dyszki przez pół roku.

Od mojego syna Pawła 50 zł od sierpnia stała przez pół roku. Ja oczywiście deklaruję fanty na bazarki i jeśli któraś z moich deklarowiczek znajdzie domek, stałą przerzucę na czarną sunieczkę. 

  • Upvote 1
Posted
52 minut temu, Poker napisał:

Ta sunia bardzo wpadła mi w oko

Może pani zgodzi się ją wyadoptować. Ma szanse na DS,

Poczekajmy na Alaskan -  z tego co mówiła, to do adopcji jest ten najmłodszy, czarny psiak...

 Ale kto wie, jak pojedziemy tam następnym razem - zapytamy.

 

 

Posted
O 20.07.2016 o 20:09, Tyś napisał:

O jacie... moja miłość haszcza na nowo daje o sobie znać.

Tolu, daj znac jeszcze kilku innym fundacjom, moe akurat... Od haszczaków są jeszcze m.in:
Haszcze Pacze,
Północniaki,
Husky Adopcje.

Bardzo dziękuję.

Z Połnocniaków odezwali się do mnie sami (Maja), bo wczoraj zawiadomiła ich Greta od Husky, pilnie szukają DT, Greta również - mam nadzieję, że coś z tego będzie.

15 godzin temu, Havanka napisał:

Wreszcie dotarłam na wątek. Podobnie jak Tyś myślę, ze czarnulce ze schronu trzeba założyć wątek i może szukać już deklaracji na bidusię. Ja ze swej strony deklaruję 2 dyszki przez pół roku.

Cieszę się, ze sterylka Sagi przebiegła bezproblemowo i sunia czuje się dobrze. Tylko żeby jeszcze ktoś dał jej domek... Kajetanek na zdjęciach ma bardzo smutny wyraz pyszczka. Ale co sie dziwić... Teraz odżyje a, że jest śliczny to myślę, ze szybko znajdzie fajny dom.

Alaskan, Tolu, miałyście bardzo pracowity dzień i wiele dobrego zrobiłyście dla zwierzaków ! Radość na pyszczkach tej "siódemki" i wdzięczność wyrażam i ja. Jesteście CUDOWNE !

 

13 godzin temu, Alaskan malamutte napisał:

Od mojego syna Pawła 50 zł od sierpnia stała przez pół roku. Ja oczywiście deklaruję fanty na bazarki i jeśli któraś z moich deklarowiczek znajdzie domek, stałą przerzucę na czarną sunieczkę. 

Bardzo dziękuję za oferowaną pomoc, może  i tym razem  uda się wspólnie odmienić życie tej suni.

Jutro jadę do schronu, bo ma być ten pracownik, do którego mam zaufanie  - może dowiem się czegoś więcej...

 

 Terra - czy to  Ty zrobiłaś ogłoszenia  Kajetanka na Warszawę?  Być może maluch już niedługo pojedzie do siebie ;), ogromnie dziękuję!

 

Odezwała się tez bardzo sympatyczna pani z Opola w sprawie adopcji Igi - trochę martwi ją daleki termin sterylizacji, ale zobaczymy, co się z tego rozwinie...

 

Z tych gorszych informacji - odpadł domek w Warszawie dla tej koteczki :(

uuy8y.jpg

Posted
1 godzinę temu, Poker napisał:

Ta sunia bardzo wpadła mi w oko

 

Może pani zgodzi się ją wyadoptować. Ma szanse na DS,

Poker, sunia jest przecudnej urody i nie dziwię się, że wpadła Ci w oko. Niestety, na dzień dzisiejszy nie jest do adopcji. Pani wyraziła chęć wyadoptowania tylko i wyłącznie tego czarnego, dużego nibylabka.   

Posted

Ciocie, potrzebuję pomocy i ja. Znowu.


Szukam DT, choćby w postaci większego kojca na 2tyg. dla tej malutkiej suni.
Mieszka w mojej okolicy od lat jako dzikuska (choć najmniej dzika z całego stada, dzisiaj bardzo blisko do mnie podeszła, nawet mnie przywitała z bezpiecznej odległości :) a jak się najadła to znów podeszła na stosowną odległość i oczekiwała na dokładkę ;)), mieszka wraz z kilkoma innymi psami. Rodzi co cieczkę. Jej szczeniaki giną po kołami (jest tam ruchliwa ulica) albo nie przeżywają po prostu... w "najlepszym" przypadku ludzie je zgarniają na gospodarstwa... Nie mówiąc, że sunia jest młoda i mocno ją porody osłabiają. Jest niewielka, na oko waży ok 8kg, może ciut mniej. Obawiam się, że albo jest już w ciąży albo lada dzień będzie znowu... A ja wyjeżdżam za 2msc i nie będę mogła już jej nadzorować, chciałabym by w końcu nie musiała się męczyć przy porodach. Przynajmniej będzie jej lżej...

To cudna sunia, mocno ją kocham i widząc jej postepy, serce mi sie łamie, że żyje jak żyje... i jeszcze musi martwić się o szczeniaki.

Dlatego szukam DT tylko na 2tyg. - do czasu zdjęcia szwów po sterylce. Bo nie łudzę się, że taki pies znajdzie od ręki doświadczony DT. Ja szukam od dawna i na razie nic :(.

Tutaj naprawdę nawet głupi kojec byłby wybawieniem - bo nie wyobrażam sobie, by sunię zaraz po sterylce puścić z powrotem do stada... bez nadzoru...
 

IMG_0956.JPG

IMG_0957.JPG
 

Posted

Trudno będzie znalezc kogos do opieki nad suczką po sterylce, zwłaszcza, że sunia nieufna...

Chyba,  że ktoś faktycznie ma pusty kojec i zgodzi się go użyczyć.

Może lepiej szukać kojca i próbować umieścić go  na te 2 tyg. na swojej posesji...

 

Byłam dzisiaj w schronie  wypytać o zdredowaną suczkę; porobiłam  jeszcze parę zdjęć w damskich boksach

P1210887.JPG

P1210909.JPG

P1210911.JPG

P1210912.JPG

P1210913.JPG

Posted

No i suczka, której parę osób tutaj chce odmienić los...

  Już to chyba pisałam, ze bardzo ciężko jest mi patrzeć w te wszystkie udręczone samotnością oczy i potem wyjeżdzać ze schronu ze świadomością, ze uda sie nielicznym :(

 Ale dzisiaj było mi wyjątkowo ciężko.

Suczka ma ok. 8 lat; do schroniska trafiła w 2010 r - miała wtedy 2 lata, czyli w schronisku jest 6 lat - 6 długich lat  w betonowym, boksie z widokiem na pola. :(

Nigdy nie dowiemy się, co strasznego zrobili jej ludzie, ale od 6 lat suczka nie chce kontaktu z człowiekiem.

Od pracownika otrzymałam potwierdzenie, że suczka nie jest  agresywna - przy zczytywaniu próbowała uciekać do budynku, chowała się w budzie, ale przytrzymana  nie klapie zębami, jak np Oli.

Myślę, ze te zdjęcia opowiedzą Wam więcej :(

P1210897.JPG

P1210898.JPG

P1210899.JPG

P1210900.JPG

P1210901.JPG

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...