elik Posted June 1, 2024 Posted June 1, 2024 Dnia 1.06.2024 o 20:36, agat21 napisał: Jeśli znajdzie się miejsce dla psiaków pomogę w utrzymaniu. Serce się kraje patrząc na biedactwa. Czy jakiś hotel jest już brany pod uwagę? Pamiętam i trzymam za stówke, znaczy się za słówke Quote
elik Posted June 1, 2024 Posted June 1, 2024 Dnia 1.06.2024 o 21:56, Tola napisał: Murka przyjmuje i pieski, był tam "moj" Lukier , ale na razie ma chyba tylko dwa miejsca, oba teraz zajęte (jedno zajmuje Pchełka) Tak, wiem, że Kawka jest u Murki Dlatego mówię, że chciałabym zaopiekować się tym biedakiem dopiero, gdy Kawka znajdzie dom i dlatego też pytałam czy Murka przyjmuje także pieski Quote
mari23 Posted June 2, 2024 Posted June 2, 2024 Dnia 1.06.2024 o 14:42, Poker napisał: Kolejne bidaki i bezsilność. Niestety... Pozdrawia Was Miluś...wg zamojskiej książeczki zdrowia ma 22 lata, z czego już ponad 5 u mnie 11 1 Quote
elik Posted June 2, 2024 Posted June 2, 2024 Staruszeczek, ale pysiu radosny. Widać, że dobrze mu u Ciebie. Drapanko dla Milusia proszę 1 Quote
Jaaga Posted June 4, 2024 Posted June 4, 2024 Przepraszam za prywatę, ale napisze tu, żeby nie powtarzać się na wątkach. U którego z dużych psów znalazłam glistę w kale. W związku z tym musimy porządnie wszystkie odrobaczyć. Kupiłam na siebie Aniprazol i dzięki temu wyszło 4 zł za tabl., a nie 10 zł jak liczą w przychodni. Podałam wszystkim 2 dni. Musimy powtórzyć odrobaczenie, bo inaczej nie pozbędziemy sie ich, a nie możemy mieć na całym terenie rozniesionych pasożytów. Jest jeszcze kwestia podwyżki prądu. Miała być o 70%od 01.06. To kosmos po prostu. Nie wiem, jak wygląda sytuacja, bo nie zdobyłam żadnych sprawdzonych informacji, jak przy poprzednim zamrożeniu cen prądu. Ponoć ma jednak być, ale nie taka, tylko nieznaczna. Trzeba dowiedzieć się w Tauronie, ale u nas to wyprawa, bo infolinie jak funkcjonują, każdy wie. Gdyby podwyżki jednak była, to będą wyższe ceny hotelowania od 06.24. Mam nadzieję, że jednak nie, bo inaczej będziemy pracować w większości na prąd i resztę na ZUS i pozostałe opłaty. To tyle ogólnych informacji, rozliczenia za maj wstawię na wątkach. 1 Quote
Tola Posted June 5, 2024 Author Posted June 5, 2024 Mało bywam na FB, teraz tylko aby wrzucić jakieś informacje na profil, ale wczoraj dotarło do mnie ogłoszenie tych braci no i przepadłam Takich psów jest na pewno mnóstwo, ale jak popatrzyłam w te smutne oczy i przeczytalam tekst, to nie mogę przestać o nich myśleć. Czy czeka ich los zamojskiego Feniksa Dla tych, którzy nie mają FB: Już naprawdę nie wiemy, co zrobić, by ktoś ich pokochał. Coraz gorzej znoszą schronisko Nie chcą wracać do boksów, robią wszystko byle, tylko zostać jeszcze na spacerze. Oni siedzą od szczeniaka w schronisku! Już 6 rok! I nikt nie chce dać im domu! 6 lat – dla Ciebie to mgnienie oka, dla nich to 1/3 życia. Oni nie znają czegoś takiego jak posiadanie domu, jak posiadanie rodziny, która kocha i dba. Teri i Wedel, trafili do schroniska, jak mieli 3 miesiące. Rodzeństwo znalazło domy - zostali oni - dwa samce (samcom dużo trudniej mają znaleźć dom), a dwa, że w kolorze nie tym – bo czarny pies, w końcu jest zły... czarne psy mają tak wiele przesądów, że całe zło na świecie, lub jego część na bank należy do czarnych psów, a jak jeszcze mają ciemne podniebienie to podwójne combo! Jakie podniebienie mają Teri i Wedel? Nie wiemy, bo nie była nam potrzebna taka wiedza. Być może, w idealnym świecie, Teri i Wedel by się urodzili biali lub łaciaci, i tego postu by nie było, bo dom by znaleźli już dawno temu... Bo, w końcu na co komu czarny fajny pies, co za swoim opiekunem by zrobił wszystko! A mizianko i przytulasy to na porządku dziennym. A po co komu pies w kolorze ciemnej czekolady, który uczy kontemplować przyrodę, wycisza swoją mową ciała i mówi - człowieku, zatrzymaj się na chwilę i posiedź mną w trawie – ja się położę i mnie miziaj. Ostatnio warunki schronisko coraz bardziej ich przytłaczają, jest coraz więcej psów. Ich delikatne osobowości sobie z tym nie radzą. Brak spełnienia gatunkowych potrzeb, duża liczba osobników. To są za delikatne psy. Pilnie szukamy domu dla tej dwójki, to są kochane miśki, ważą mniej niż 20 kg. W pierwszym kontakcie są ostrożni, ale jak się przekonają to pójdą z człowiekiem wszędzie. Są świetnymi kompanami na wędrówki i spędzaniu czasu na łonie natury. Super siebie wspierają, tworzą świetny duet, super słuchają człowieka, znają podstawowe użytkowe komendy – do spacerów, jak stój, czekaj, tutaj, etc. Jedna osoba na spokojnie da sobie świetnie radę by ich wyprowadzać. Przebywają w schronisku dla zwierząt w Płocku Opiekunki : Ania 608734136 Zuza 666 567 405 Magda 728 562 906 Aneta 500 447 734 Quote
Tola Posted June 5, 2024 Author Posted June 5, 2024 Mam już wykaz nowych wpłat na konto Zea, ale nie mam dogomanii na laptopie, a z telefonu nie mogę wstawiać; mam nadzieję, że ta usterka nie potrwa długo. Wpisane Quote
Tola Posted June 5, 2024 Author Posted June 5, 2024 Pięknie dziękuję za wpłaty na konto Zea 200 zł - Figunia (03.06.) dla pogryzionej suni (czekamy na miejsce) 21 zł - Jo37 (05.06.) dla kotki Anielki u Murki Quote
elik Posted June 5, 2024 Posted June 5, 2024 Dnia 5.06.2024 o 22:28, Tola napisał: dla pogryzionej suni (czekamy na miejsce) Czy masz na uwadze Murkę? Quote
Tola Posted June 5, 2024 Author Posted June 5, 2024 Dnia 5.06.2024 o 22:55, elik napisał: Czy masz na uwadze Murkę? Tak Quote
elik Posted June 5, 2024 Posted June 5, 2024 Dnia 5.06.2024 o 22:59, Tola napisał: Tak Ja też, bo właśnie Kawusia na 90 % ma dom i myślałam, że ten smutnym biedak zajmie miejsce Kawusi. 1 Quote
Murka Posted June 6, 2024 Posted June 6, 2024 Dnia 1.06.2024 o 21:56, Tola napisał: Murka przyjmuje i pieski, był tam "moj" Lukier , ale na razie ma chyba tylko dwa miejsca, oba teraz zajęte (jedno zajmuje Pchełka) Mam cztery psiaki obecnie (Pchełka, Dżeki, Brego z Chełmskiej Straży i Sami Radzyńskiego Stowarzyszenia) i większej ilości na dłuższą metę nie dam rady przyjąć ze względu na to, że spowodowałoby to dodatkową turę spacerów (w tym momencie wychodzę na spacery na dwa razy x 3 razy dziennie). Niestety prócz Pchełki pozostałe psiaki mają niewielką szansę na dom. Choć kto wie, bo wczoraj był pierwszy i sensowny telefon w sprawie Brego. 1 Quote
elik Posted June 6, 2024 Posted June 6, 2024 Dnia 6.06.2024 o 10:49, Murka napisał: Mam cztery psiaki obecnie (Pchełka, Dżeki, Brego z Chełmskiej Straży i Sami Radzyńskiego Stowarzyszenia) i większej ilości na dłuższą metę nie dam rady przyjąć ze względu na to, że spowodowałoby to dodatkową turę spacerów (w tym momencie wychodzę na spacery na dwa razy x 3 razy dziennie). Niestety prócz Pchełki pozostałe psiaki mają niewielką szansę na dom. Choć kto wie, bo wczoraj był pierwszy i sensowny telefon w sprawie Brego. W takim razie bardzo proszę o rezerwację miejsca dla tego smutnego smyka z zamojskiego schroniska. 1 Quote
elik Posted June 6, 2024 Posted June 6, 2024 Dnia 28.05.2024 o 10:31, Rude ZŁO napisał: Kolorowy mały psiak jest od dłuższego czasu oddzielony (zdjęcia z wybiegu ogólnego robiłam ja, ale następnego dnia został już stamtąd zabrany). W czwartek będę w schronisku, to przekaże Toli aktualne info o nim. Bardzo proszę o informacje o tym psiaczku. Chciałabym się nim zaopiekować, ale chcę więcej o nim wiedzieć. 1 Quote
Jaaga Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Dnia 5.06.2024 o 20:36, Tola napisał: Mało bywam na FB, teraz tylko aby wrzucić jakieś informacje na profil, ale wczoraj dotarło do mnie ogłoszenie tych braci no i przepadłam Takich psów jest na pewno mnóstwo, ale jak popatrzyłam w te smutne oczy i przeczytalam tekst, to nie mogę przestać o nich myśleć. Czy czeka ich los zamojskiego Feniksa Dla tych, którzy nie mają FB: Już naprawdę nie wiemy, co zrobić, by ktoś ich pokochał. Coraz gorzej znoszą schronisko Nie chcą wracać do boksów, robią wszystko byle, tylko zostać jeszcze na spacerze. Oni siedzą od szczeniaka w schronisku! Już 6 rok! I nikt nie chce dać im domu! 6 lat – dla Ciebie to mgnienie oka, dla nich to 1/3 życia. Oni nie znają czegoś takiego jak posiadanie domu, jak posiadanie rodziny, która kocha i dba. Teri i Wedel, trafili do schroniska, jak mieli 3 miesiące. Rodzeństwo znalazło domy - zostali oni - dwa samce (samcom dużo trudniej mają znaleźć dom), a dwa, że w kolorze nie tym – bo czarny pies, w końcu jest zły... czarne psy mają tak wiele przesądów, że całe zło na świecie, lub jego część na bank należy do czarnych psów, a jak jeszcze mają ciemne podniebienie to podwójne combo! Jakie podniebienie mają Teri i Wedel? Nie wiemy, bo nie była nam potrzebna taka wiedza. Być może, w idealnym świecie, Teri i Wedel by się urodzili biali lub łaciaci, i tego postu by nie było, bo dom by znaleźli już dawno temu... Bo, w końcu na co komu czarny fajny pies, co za swoim opiekunem by zrobił wszystko! A mizianko i przytulasy to na porządku dziennym. A po co komu pies w kolorze ciemnej czekolady, który uczy kontemplować przyrodę, wycisza swoją mową ciała i mówi - człowieku, zatrzymaj się na chwilę i posiedź mną w trawie – ja się położę i mnie miziaj. Ostatnio warunki schronisko coraz bardziej ich przytłaczają, jest coraz więcej psów. Ich delikatne osobowości sobie z tym nie radzą. Brak spełnienia gatunkowych potrzeb, duża liczba osobników. To są za delikatne psy. Pilnie szukamy domu dla tej dwójki, to są kochane miśki, ważą mniej niż 20 kg. W pierwszym kontakcie są ostrożni, ale jak się przekonają to pójdą z człowiekiem wszędzie. Są świetnymi kompanami na wędrówki i spędzaniu czasu na łonie natury. Super siebie wspierają, tworzą świetny duet, super słuchają człowieka, znają podstawowe użytkowe komendy – do spacerów, jak stój, czekaj, tutaj, etc. Jedna osoba na spokojnie da sobie świetnie radę by ich wyprowadzać. Przebywają w schronisku dla zwierząt w Płocku Opiekunki : Ania 608734136 Zuza 666 567 405 Magda 728 562 906 Aneta 500 447 734 Bardzo biedne i raczej bez szans na wyjście ze schroniska do DS. Kopie mojej Lindy. Szczególni ten po lewej ma jej jasne oczy i spanikowane spojrzenie. Gdyby ktoś słyszał o jakimś DT za karmę, to mam znajomą, która pewnie zgodziłaby się im kupować jedzenie, bo zaproponowała mi pomoc, gdybym coś potrzebowała. Ja nie miałabym ich jak wziąć, więc myślę że i gdzie indziej pomogłaby. 1 Quote
Nesiowata Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Zaśmiecam wątek ale sporo ludzi tu zagląda. Przed chwilą dzwoniła koleżanka z informacją, że w Warszawie na Bemowie ktoś truje psy. Wg opinii weterynarza - jest to strychnina. Kilka psów już odeszło. Quote
mdk8 Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Dnia 7.06.2024 o 16:34, Nesiowata napisał: Zaśmiecam wątek ale sporo ludzi tu zagląda. Przed chwilą dzwoniła koleżanka z informacją, że w Warszawie na Bemowie ktoś truje psy. Wg opinii weterynarza - jest to strychnina. Kilka psów już odeszło. W której części Bemowa ? Quote
Nesiowata Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Dnia 7.06.2024 o 16:50, mdk8 napisał: W której części Bemowa ? Tego nie powiedziała, ale ona mieszka w okolicy tej całodobowej przychodni weterynaryjnej na Powst. Śląskich i stamtąd jest opinia weterynarza. Quote
mdk8 Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Dnia 7.06.2024 o 17:12, Nesiowata napisał: Tego nie powiedziała, ale ona mieszka w okolicy tej całodobowej przychodni weterynaryjnej na Powst. Śląskich i stamtąd jest opinia weterynarza. Już wiem z FB. Na osiedlu Bemowo / Szareckiego - Wrocławska -Radiowa / zaraz obok mojego . Na grupie bemowskiej pisali , że to było w maju i odeszły 4 psy . Jednak administrator grupy usunął post bo nie ma nigdzie żadnego oficjalnego potwierdzenia. Quote
Nesiowata Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Dnia 7.06.2024 o 20:34, mdk8 napisał: Już wiem z FB. Na osiedlu Bemowo / Szareckiego - Wrocławska -Radiowa / zaraz obok mojego . Na grupie bemowskiej pisali , że to było w maju i odeszły 4 psy . Jednak administrator grupy usunął post bo nie ma nigdzie żadnego oficjalnego potwierdzenia. Koleżankę ostrzegały dwie osoby - w tym tygodniu≥ W tym jedna, której pies odszedł w poniedziałek. Mówiła o 5 psach. Quote
Jaaga Posted June 7, 2024 Posted June 7, 2024 Dnia 7.06.2024 o 20:34, mdk8 napisał: Już wiem z FB. Na osiedlu Bemowo / Szareckiego - Wrocławska -Radiowa / zaraz obok mojego . Na grupie bemowskiej pisali , że to było w maju i odeszły 4 psy . Jednak administrator grupy usunął post bo nie ma nigdzie żadnego oficjalnego potwierdzenia. Trudno o oficjalne potwierdzenie. Kiedy jeszcze w Katowicach sąsiad psychol truł szczury i otruł jedną moja yorke, a maltanka kryta na Węgrzech poroniła, to policja zażądała ode mnie filmiku. Bo niby tylko film byłby dowodem. Z yorką jechałam do Wrocławia, zmarła w drodze powrotnej. Psychol truje i nie ma konsekwencji. Dobrze że ludzie Sue ostrzegają. Quote
sunnynight Posted June 9, 2024 Posted June 9, 2024 Koszmar... Ale z drugiej strony... Na moim osiedlu co najmniej 90% psów spaceruje bez kagańca i nie raz widziałam, jak coś sobie z upodobaniem glamały, bez szczególnej reakcji ze strony właściciela. Jedna pani mi powiedziała, że ona nie ma sumienia zakładać kagańca na ten malusi pyszczek, no i fakt, piesek często się czymś podtruwa, ale ona robi mu wtedy 3 dni głodówki i wszystko wraca do normy. Aha. Czyli nie ma sumienia założyć kagańca, ale ma sumienie patrzeć, jak pies choruje. Zatruć się ze skutkiem tragicznym można nie tylko celowo wyłożoną trutką. Quote
rozi Posted June 9, 2024 Posted June 9, 2024 Nie no bez jaj, pies ma chodzić w kagańcu, bo jakiś debil trutki może rozkłada? Quote
Tola Posted June 13, 2024 Author Posted June 13, 2024 U nas w Zamościu też zdarzają się co jakiś czas takie przypadki, ostatnio ktoś wyrzuca kiełbasę naszpikowaną gwoździami, w ubiegłym roku życie stracił piesek z sąsiedniego bloku. Nie wiem, co tacy ludzie mają w głowach, straszne. Quote
Onaa Posted June 13, 2024 Posted June 13, 2024 Bardzo dziękuję że trzymaliście kciuki za mojego Gucia z zamojskiego schroniska, jego stan się ustabilizował, chociaż niestety padaczka będzie mu towarzyszyć do końca życia. 6 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.