Jump to content
Dogomania

sunnynight

Members
  • Posts

    2583
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sunnynight

  1. Oj, ale źle mnie policzyłaś, nie 18 i 13 tylko 20 i 18 Mam nadzieję, że dobrze spakowałaś
  2. Co ten hazard robi z człowiekiem... Poproszę chociaż 21 za cw i drugie 41 (męskie) za 17. Ale dzielnie ze sobą walczyłam do końca
  3. No, moim zdaniem wiek, od którego spacery są wskazane to 2+ Pokopałam troszkę i znalazłam ciąg dalszy, jakby co. Wiersz jest z 1935 r., autorstwa Sergieja Michałkowa. Tekst ze slova.org.ru Четырнадцать лет ему было, И нес он дорожный мешок, А в нем полотенце и мыло Да белый зубной порошок. Он встретить в пути не боялся Ни змей, ни быков, ни собак, А если встречал, то смеялся И сам приговаривал так: «Я вышел из комнаты тесной, И весело дышится мне. Все видеть, все знать интересно, И вот я хожу по стране». Он шел без ружья и без палки Высокой зеленой травой. Летали кукушки да галки Над самой его головой. И даже быки-забияки Мычали по-дружески: «Мм-уу!» И даже цепные собаки Виляли хвостами ему. Он шел по тропам и дорогам, Волков и медведей встречал, Но зверь человека не трогал, А издали только рычал. Он слышал и зверя и птицу, В колючие лазил кусты. Он трогал руками пшеницу, Чудесные нюхал цветы. И туча над ним вместо крыши, А вместо будильника – гром. И все, что он видел и слышал, В тетрадку записывал он. А чтобы еще интересней И легче казалось идти, Он пел, и веселая песня Ему помогала в пути. И окна в домах открывали, Услышав – он мимо идет, И люди ему подпевали В квартирах, садах, у ворот. И весело хлопали дверью И вдруг покидали свой дом. И самые хищные звери Им были в пути нипочем. Шли люди, и было их много, И не было людям числа. За ними по разным дорогам Короткая песенка шла: «Нам путь незнакомый не страшен, Мы смело пройдем ледники! С веселою песенкой нашей Любые подъемы легки!» И я эту песню услышал, Приятеля голос узнал – Без шапки на улицу вышел И песенку эту догнал.
  4. Stromymi ścieżkami w góry, wzdłuż szybkich i powolnych rzek, mijając wielkie jeziora, wesoły szedł sobie człowiek... To chyba piosenka w ogóle była? Podepnę się pod herbatkę Radka, bo ja już zupełnie nieprzytomna jestem z niewyspania, dwa tygodnie deficytów.
  5. Rozumiem, i tak podziwiam, jak to wszystko ogarniasz!
  6. Doszło, poszło, dziękuję bardzo, za zamieszanie przepraszam i - jak to kiedyś mawiano - to by było na tyle.
  7. Wiem, że będzie za mało, pisałam, że dopłacę, jak już koszt wysyłki będzie znany. Poproszę w przyszłym tygodniu, potem podam dane na priv. Dziękuję!
  8. Jeśli nie ma przeciwwskazań, chciałabym, żeby ta kwota trafiła do Malagos i piesków pod jej opieką (aktualnie jest to coraz lepiej rokująca Nesia). Tak swoją drogą, czy mój przelew dotarł? Wysyłałam w weekend, mam nadzieję, że się gdzieś nie zapodział.
  9. Czekamy jeszcze na wilczka Askę
  10. To jeszcze poproszę 3x nr 1 i 21 i będzie na razie
  11. Poker, będziesz tu coś dokładać jeszcze?
  12. Skoro już i tak złamałam noworoczne postanowienie, to mogę jeszcze poprosić bolerko nr 24, do towarzystwa dla moich próbek?
  13. E tam, przecież nie napisałam "wszystko poproszę", a miałam taki pomysł przez chwilę Ale w sumie to jeszcze nr 20 poproszę.
  14. Dobry wieczór. Poproszę nr 2, 4, 5, 6, 7, 12, 13, 18, 19, 24, 33 – wszystkie dostępne literki
  15. Doszła paczucha
×
×
  • Create New...