Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wieści są różne. W ostatnich dniach miałam tornado i najazd wnuków. Bawiły się namiętnie w chowanego , więc możecie sobie wyobrazić co się działo w domu. Giga ze strachu nawet zbiegała na dół do nas. Niestety cofnęła się z jedzeniem .Znowu boi się przy nas jeść.Trzeba jej zanosić do sypialni, by jadła w samotności. Jak jej nie zaniesiemy, to potrafi i dobę nie jeść. Twarda z niej sztuka.

Pańcia nadal uwielbia i śpiewa mu serenady przy zapinaniu smyczy. Maleńkie światełko pojawiło się, bo po raz pierwszy wyszła na chwilę na  ogródek.

Telefonów wielkie 0. Dziś minęło 11 miesięcy jej pobytu u nas.

  • Upvote 2
Posted
O 15.08.2016 o 23:58, Poker napisał:

Wieści są różne. W ostatnich dniach miałam tornado i najazd wnuków. Bawiły się namiętnie w chowanego , więc możecie sobie wyobrazić co się działo w domu. Giga ze strachu nawet zbiegała na dół do nas. Niestety cofnęła się z jedzeniem .Znowu boi się przy nas jeść.Trzeba jej zanosić do sypialni, by jadła w samotności. Jak jej nie zaniesiemy, to potrafi i dobę nie jeść. Twarda z niej sztuka.

Pańcia nadal uwielbia i śpiewa mu serenady przy zapinaniu smyczy. Maleńkie światełko pojawiło się, bo po raz pierwszy wyszła na chwilę na  ogródek.

Telefonów wielkie 0. Dziś minęło 11 miesięcy jej pobytu u nas.

z tymi telefonami to epidemia chyba jakaś.... ogólnie zero raczej wszędzie :( 11 miesięcy.... wkrótce rocznica? a może jednak domek....

koniec wakacji blisko, więc wnuki pojadą,  powróci spokój i Giga pokona znów lęki...

Posted

Jak zwykle bardzo serdecznie dziękuje pracowitej pszczółce Lucynie. Czekam na TEN domek. straciłam nadzieję na wyadoptowanie Giguni.

Sunia ostatnio przeżywa najazdy tabunów znajomych i rodziny. Oczywiście ucieka przed nimi ,ale przestała dygotać i trząść się jak osika na ich widok. Dzieci nawet ją głaskały. Była bardzo czujna,ale czasem nawet nie uciekała.

  • Upvote 3
Posted

Wszystkie te doświadczenia są korzystne dla Giguni, coraz wiecej wiedzy łapie, poznaje różne sytuacje.

No, ludziska, dzwońcie po suczynkę!

  • Upvote 2
Posted
40 minut temu, konfirm31 napisał:

Do wszystkiego można się  przyzwyczaić. Nawet Giga  do najazdów rodzinnych ;).  A ten telefon,  z Tego Domku,  wkrótce zadzwoni :)). 

Chyba jesteś dobrą wróżką , bo właśnie około 40. minut temu miałam bardzo sensowny telefon. Pani w wieku około emerytalnym wypatrzyła Gigę na Lento. Ostatnio pożegnała owczarkę z rakiem przełyku ,a ma jeszcze małą sunię bardzo podobną do Gigi. Pani zawsze miała psy i pomagała w adopcjach psów ze schroniska.

Na moje pytanie czy chce przy jechać zobaczyć Gigę , odpowiedziała ,że nie. Chce przyjechać po nią  ,a nie zobaczyć.

Poinformowałam panią ,że Giga nie jest sunią , który wystawia brzuszek i czeka na głaski.,że wymaga jeszcze pracy. Spytałam czy się pani nie zniechęciła , na co ona ,że jeszcze bardziej się zachęciła. Że bez pracy nie ma niczego.

Giga się spodobała pani , bo jest podobna do jej Poli i jest mała i ma odpowiedni wiek.

Jestem umówiona  u pani jutro na 13.

  • Upvote 4

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...