wawer Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 [quote name='Nutusia']Wczoraj padał deszcz, a co robią psiaczki w czasie deszczu?... Nudzą się! :mad: Skutkiem ubocznym owej nudy jest unicestwiona poduszka z psiego posłania Pana Lesława oraz poszarpana poszewka (nowa!) z poduszki kanapowej :angryy: Winowajczynie bardzo się ociągały z powrotem do domu, pomimo lejącego deszczu i burzowych grzmotów :diabloti:[/QUOTE] Czy to znaczy, że poniosłaś szkodę majątkową na poduszce kanapowwej w skutek deszczu i psiej nudy ;)? Niewątpliwie, trzeba by to wpisać w koszty. BDT nie wolno zjadać :). Quote
Nutusia Posted May 14, 2014 Author Posted May 14, 2014 Krecha... Choć i Lili miała minkę nietęgą, tylko wytrzymać nie mogła z radości na nasz widok i zaryzykowała wejście do domu ;) Wczoraj Sławek zostawił im do zabawy karton. Po powrocie w strzępach był karton i... zostawiona z powodu przyjaźni z Niemcem w łazience rolka papieru toaletowego :) Cholerka, mogłaby już się wreszcie zrobić pogoda "zewnętrzna"... Quote
AMIGA Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 Wiedziałam, wiedzialam, wszystko na "mojego" Krechulca :mad: Alutki nie ma, to teraz spadnie wszystko na niewinną główkę Kresi :-( Quote
Gosiapk Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 A dlaczego zaraz "winowajczynie"? Hę? Może to Lechosław zrobił? :razz: Quote
Nutusia Posted May 14, 2014 Author Posted May 14, 2014 Równie prawdopodobna byłaby sugestia, że ja pocięłam karton na drobniutkie kawałeczki (wygodnie leżąc na psim tapczanie), a następnie powbijałam kły w rolkę papieru toaletowego, skutecznie ją obśliniając! :) Następnym razem zrobię zdjęcie "niewinnej główki Kresi" ;) Quote
AMIGA Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 A co, masz udokumentowane, że to Kresia? Testy DNA zrobiłaś na rolce z papieru? A może to Gapiszonek akurat się rozbrykał ;)? Pisałaś że zaczyna się bawić z innymi :-) Quote
Poker Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 Olala, dlaczego ja dopiero tu trafiłam? :crazyeye: Stale się zastanawiałam czy Nutusia spasowała z bycia DT się obija. A to pracowita kobieta jak pszczółka ,a właściwie jak jej futrzaki :evil_lol: Quote
Nutusia Posted May 14, 2014 Author Posted May 14, 2014 No nareszcie dotarłaś! Bo to Ty się teraz w byciu DT OBIJASZ! ;) :) Gapiszon też jest podejrzany - to ona resztki butów nosi na posłanie. Powiem tak - wszystkie trzy są siebie warte ;) I mam tylko nadzieję, że Iki nie sprowadzą na "złą drogę"!... Quote
Nutusia Posted May 14, 2014 Author Posted May 14, 2014 [quote name='wawer']Czy to znaczy, że poniosłaś szkodę majątkową na poduszce kanapowwej w skutek deszczu i psiej nudy ;)? Niewątpliwie, trzeba by to wpisać w koszty. BDT nie wolno zjadać :).[/QUOTE] Ta, akurat nie wolno! Gdyby nie dobre dusze, co nas od czasu do czasu "umeblują i wyposażą", na gołym betonie by te wredoty się wylegiwały i spały (i my też...)! Quote
jola_li Posted May 14, 2014 Posted May 14, 2014 (edited) Serdecznie zapraszam na bazarkową loterię - również dla Ikuni :smile:. http://www.dogomania.pl/forum/thread...4#post22140494 Edited May 14, 2014 by jola_li Quote
Gosiapk Posted May 15, 2014 Posted May 15, 2014 [quote name='Nutusia']Równie prawdopodobna byłaby sugestia, że ja pocięłam karton na drobniutkie kawałeczki (wygodnie leżąc na psim tapczanie), a następnie powbijałam kły w rolkę papieru toaletowego, skutecznie ją obśliniając! :) Następnym razem zrobię zdjęcie "niewinnej główki Kresi" ;)[/QUOTE] Kto Cię tam wie co robisz we własnym domu, gdy nikt nie patrzy. :siara: [quote name='AMIGA']A co, masz udokumentowane, że to Kresia? Testy DNA zrobiłaś na rolce z papieru? A może to Gapiszonek akurat się rozbrykał ;)? Pisałaś że zaczyna się bawić z innymi :-)[/QUOTE] Mądrze gada! :) [quote name='Nutusia'](...) Gapiszon też jest podejrzany - to ona resztki butów nosi na posłanie. Powiem tak - wszystkie trzy są siebie warte ;) I mam tylko nadzieję, że Iki nie sprowadzą na "złą drogę"!...[/QUOTE] Oj tam, oj tam ... Quote
Nutusia Posted May 15, 2014 Author Posted May 15, 2014 Wczorajszy bilans strat (majątkowych!) ;): słomiana podkładka pod talerz (ściągnięta za stołu). Wczoraj odbyła się kolejna sesja czesząca Ikersona. Tą grzebienio-szczotką już się właściwie nie wyczesuje waty. Ale wata gdzieś nadal musi siedzieć w sierści, bo wyraźnie ją widać na... dywanie :evil_lol: Kolejne czesanie uskutecznię furminatorem tym, co mam dla Lili i Kreski, ale nie liczę na spektakularne wyniki. Przy sobotniej kąpieli pozbędziemy się kolejnej warstwy i może wreszcie jednak zacznie coś rosnąć, zamiast wciąż wypadać ;) Natomiast sierść nie jest już tak tłusta jak poprzednio i mniej śmierdzi. Myślę, że sporą rolę odgrywa ten preparat wzmacniający w kapsułkach. No i uszy już przypominają uszy ;) Bladoróżowe, nieśmierdzące i układające się w serduszka jak psa coś zafrapuje :) Tabletki nadal łykamy i kropelki zapuszczamy. Po tym, jaką baterię zapasów lekowych przekazał nam znowu Doktor, jeszcze trochę to potrwa... Kasia zamówiła dziś karmę - 15 kg Dog Chow jagnięcina z ryżem (wg zaleceń Doktora) za 99 zł. Wpisuję do rozliczeń. Quote
AMIGA Posted May 16, 2014 Posted May 16, 2014 Uszy w serduszko - to jest TO co tygrysy lubią najbardziej Quote
Nutusia Posted May 16, 2014 Author Posted May 16, 2014 Jeśli pogoda się nie zmieni, nie zaryzykujemy jutro z kąpielą... :shake: Ika coraz "bezczelniej" pakuje się na fotele! Gdy widzę, że się szykuje, mówię zdecydowanym tonem "IKA NIE!" Wtedy ona szybciutko do mnie podbiega, wysłuchuje mojego "wykładu" o trudnościach odsierściania mebli tapicerowanych i pomiziana po łebku biegnie się... wmeldować na fotel! :crazyeye: A wmeldowana nijak nie daje się wyprosić!!! :mad: Jedyna metoda, to... iść do kuchni i postukać garami albo... zagrzechotać opakowaniem z tabletkami! :razz: Na dworze natomiast uzyskuje coraz lepszy czas w pędzeniu od drzwi wejściowych do drzwi tarasowych, by wpuścić ją z powrotem do domu :evil_lol: Quote
AMIGA Posted May 16, 2014 Posted May 16, 2014 Sprytna dziewuszka. Na podłodze ma leżeć? Wiadomo, że fotel jest najwygodniejszy. A co jej tam filc na fotelu Quote
dorcia2 Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 zaglądam do Ikuni, ciągle o niej myślę :loveu: ile bidulinka musiała się nacierpieć:-( Quote
Poker Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Mądra sunia.Wreszcie wie ,że żyje :evil_lol: Po znajomości zapraszam na wątek naszej tymczaski Toli http://www.dogomania.pl/forum/threads/253149-TOLA-dzikuska-z-lasu-u-nas-w-DT?p=22151549#post22151549 Quote
wawer Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 Odwiedziłam dzisiaj Ikę w jej stadku. M się bardzo dobrze i zaczyna dokazywać ;). Quote
konfirm13 Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 (edited) Witam Nutusię i Jej całe Psiejstwo. Pomału wracam do świata zywych. I do rozumu ;) Edited May 19, 2014 by konfirm13 Quote
Nutusia Posted May 19, 2014 Author Posted May 19, 2014 Witamy, witamy :) Ika wczoraj podniosła warki i warknęła na Lili. Powód? Na ławie stała miseczka z herbatnikami, a goście się... nie częstowali! ;) Wczoraj rano Ika dostała głupawki, jak szalona biegała dookoła komina (pośrodku domu), aż się wreszcie nie wyrobiła na zakręcie, poślizgnęła na terakocie i wywaliła!!! Dziś wreszcie psio-ludzka pogoda i towarzycho się weranduje (liczbę wykopanych nor podam jutro)! Od jutra mamy urlop - ja leczniczy, Małż wypoczynkowy, więc i pieski będą miały fajnie :) Quote
konfirm13 Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Niech Wam pogoda sprzyja :). My tez zbieramy laru i penaty, jeszcze ostatnie spotkania ze ...Służbą Zdrowia i - jedziemy z Bliss na łono natury :). Bez radia, telewizji, netu i gazet. Odwyk :) Quote
Gusiaczek Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 "Lary i penaty" :loveu: Miłego odwyku - nieco zazdroszczę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.