Nutusia Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 U nas wczoraj jeszcze nie padało. Zaczęło późno w nocy... :( Ula była wczoraj świadkiem Ikusiowego galopu - wpadła do domu jak bomba (Ika, nie Ula ;)) drzwiami tarasowymi, okrążyła komin dookoła i wypadła - jak piorun kulisty! :) Ona tak śmiesznie galopuje, tak "ciężko". I miewa właśnie takie nagłe "zrywy" :) I jeszcze jedno uwielbia - tarzać się w pontonie albo (o zgrozo!!!) na dywanie. Wydaje przy tym super śmieszne dźwięki i pociesznie pociera łapkami o kufę. Quote
AMIGA Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Strasznie bym chciała zobaczyć galopującego Ikersona, nie mówiąc o tarzającym się Ikersonie :-) Quote
Nutusia Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 O ile tarzanko może by się dało jakoś fotkowo uchwycić, o tyle galop zawsze jest niespodziewany i bardzo prędki :) O pyleniu kudełkami nawet mi nie wspominajcie - Ika na biało, Lili na rudo - oszaleć można!!!! Quote
AMIGA Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Nutusia napisał(a): O pyleniu kudełkami nawet mi nie wspominajcie - Ika na biało, Lili na rudo - oszaleć można!!!! No, przynajmniej raz nie zwala się wszystko na Krechulca:-) Quote
anica Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Nutusia napisał(a):O ile tarzanko może by się dało jakoś fotkowo uchwycić, o tyle galop zawsze jest niespodziewany i bardzo prędki :) O pyleniu kudełkami nawet mi nie wspominajcie - Ika na biało, Lili na rudo - oszaleć można!!!!...ja tak lubię Nutusi (Malogos też tak potrafi :))opowieści że już nawet foty nie potrzebne! ... oczyma wyobraźni widzę;) Quote
Marysia R. Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Nutusia napisał(a):U nas wczoraj jeszcze nie padało. Zaczęło późno w nocy... :( Ula była wczoraj świadkiem Ikusiowego galopu - wpadła do domu jak bomba (Ika, nie Ula ;)) drzwiami tarasowymi, okrążyła komin dookoła i wypadła - jak piorun kulisty! :) Ona tak śmiesznie galopuje, tak "ciężko". I miewa właśnie takie nagłe "zrywy" :) I jeszcze jedno uwielbia - tarzać się w pontonie albo (o zgrozo!!!) na dywanie. Wydaje przy tym super śmieszne dźwięki i pociesznie pociera łapkami o kufę. I kto by pomyślał, że ta wyczerpana, zamknięta w swoim świecie sunia z lecznicy po tak krótkim czasie będzie galopować wokół komina jak piorun kulisty:loveu: Quote
jola_li Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Nutusia napisał(a):Ula była wczoraj świadkiem Ikusiowego galopu - wpadła do domu jak bomba (Ika, nie Ula ;)) drzwiami tarasowymi, okrążyła komin dookoła i wypadła - jak piorun kulisty! :) Ona tak śmiesznie galopuje, tak "ciężko". I miewa właśnie takie nagłe "zrywy" :) I jeszcze jedno uwielbia - tarzać się w pontonie albo (o zgrozo!!!) na dywanie. Wydaje przy tym super śmieszne dźwięki i pociesznie pociera łapkami o kufę. Oj przydałyby się kamerki, przydały ;). Quote
Nutusia Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Marysia O. napisał(a):I kto by pomyślał, że ta wyczerpana, zamknięta w swoim świecie sunia z lecznicy po tak krótkim czasie będzie galopować wokół komina jak piorun kulisty:loveu: Nio... Wciąż mam w uszach Twoje stwierdzenie, że ona to raczej adopcyjna nie jest ;) Kamerki bardzo by się przydały, z różnych... względów :) Quote
wawer Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Ja mam w uszach ten... tupot tylu łap o podłogę... Quote
Ziutka Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 [quote name='Nutusia']Nio... Wciąż mam w uszach Twoje stwierdzenie, że ona to raczej adopcyjna nie jest ;) Co z Ikersonem jest nie tak, że miała nie być adopcyjna ? Dla mnie wszystkie psy są adopcyjne, tylko musi pies trafić na swojego ludzia ;) czasami to długo trwa zanim znajdzie dom, ale znajdują :) Tak jak nie ma psów brzydkich ( mało adopcyjnych albo nie adopcyjnych) Quote
Kejciu Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 [quote name='Ziutka']Co z Ikersonem jest nie tak, że miała nie być adopcyjna ? Dla mnie wszystkie psy są adopcyjne, tylko musi pies trafić na swojego ludzia ;) czasami to długo trwa zanim znajdzie dom, ale znajdują :) Tak jak nie ma psów brzydkich ( mało adopcyjnych albo nie adopcyjnych) Dokładnie - tak samo niektórzy mówili o Wierce że jest nieadopcyjna ( czytaj brzydka ) a psów brzydkich nie ma wszystkie są piękne :) chyba że ktoś zamiast patrzeć sercem patrzy na to " co ludzie powiedzą", jak będą postrzegali nas inni jak zaadoptujemy takiego psa - nie rasowy, niepełnosprawny - ot co zwykła Wiera, czy Ika bez oka... więc niech tacy " miłośnicy " psów i potencjalne domku nas omijają na 100 km !!! :) Nie przypominam sobie abym słyszała jak Maryś mówi że Ika nie adopcyjna :eviltong: bynajmniej przy mnie się nie odważyła :) hihi wręcz przeciwnie w lecznicy mówiła że jak się ja wypieści to super suka będzie :) i co - przecież miała rację bo Ika to super SUKA :) Quote
Kejciu Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 a jakaś wizyta PA dla Iki się szykuje?:) bo jakby co to chętnie potowarzyszę :):):)bo to wyprawa będzie toć to nie tak blisko od nas więc wycieczkę krajoznawczą można zrobić :) Quote
Mattilu Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Ja mam w uszach furkot uszu galopującego Ikersona ;-) Quote
Kejciu Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Mattilu napisał(a):Ja mam w uszach furkot uszu galopującego Ikersona ;-) a ja jej wycie jak przychodziłam po nią na spacerki i jak biedna tam w tej piwnicy płakała tyle dni :(:(:( Quote
Mattilu Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 kejciu napisał(a):a ja jej wycie jak przychodziłam po nią na spacerki i jak biedna tam w tej piwnicy płakała tyle dni :(:(:( to ja wolę moje ;-) I ta odmiana oczywiście dzięki Tobie i Nutusi :-) Quote
Ziutka Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 kejciu napisał(a): Ika to super SUKA :) Hihi :evil_lol: fajne napisane :eviltong: Quote
Marysia R. Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Faktycznie kiedy pierwszy raz zobaczyłam Ikę w lecznicy powiedziałam coś takiego (Kasia widocznie nie usłyszała;)). Ale broń Boże nie miałam na myśli nic złego:) Miałam na myśli raczej, że Ika nie wpisuje się w stereotyp "psa adocyjnego". Istnieją psy, które są na pierwszy rzut oka "widowiskowo adopcyjne" - małe, kudłate, kremowe, młodziutkie, w typie rasy itd. I są psy, które są zdecydowanie mniej "adopcyjne" - kalekie, starsze, czarne, wycofane... W praktyce często okazuje się, że nie tylko jest zupełnie odwrotnie niż się na pierwszy rzut oka zdawało ale do tego te "nieadopcyjne" psy znajdują domy, które kochają je za to, że są i jakie są a nie za to jak wyglądają (jak to się może zdarzyć w przypadku tych pierwszych...). Natomiast fakt jest faktem, że takie psy często dłużej czekają na nowy dom (choć nie zawsze!). Bo w ich sprawie nie dzwoni co druga osoba, która zobaczy ogłoszenie "słodkiego psiaczka" tylko z reguły dzwoni TA jedna, właściwa osoba (dokładnie to co napisała Ziutka):) Mam nadzieję, że rozumiecie co miałam na myśli:) A poza tym zgadzam się w całej rozciągłości z tym co napisała Kasia:) Quote
Nutusia Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Nie no, ja Cię bardzo dobrze zrozumiałam, Maryś ;) Sama - gdy trafił do mnie niewidomy Krecik (w dodatku ogolony przez Doktora "na gremlina") rozbeczałam się nad nim i sama siebie zapytałam "kto Cię weźmie, biedaku". I co? i wzięła go Małgosia, przyjechała po niego aż z Zabrza! I fakt - był to jeden jedyny telefon w jego sprawie ;) A na TEN dom czekał coś około miesiąca :) Ikerson dziś idzie pod nóż... Mam nadzieję, że ten zadkowy twór nie okaże się niczym groźnym! Co do wizyty PA - no właśnie, sama nie wiem jak to zorganizować. Bo domek oddalony o 250 km i Pani jest gotowa przyjechać po Psicę... Zaraz zerknę gdzie dokładnie są te Bartoszyce i może znajdzie się jakaś Dogo-Ciotka w okolicy ;) Choć nie ma to jak "osobista kontrol" :) Quote
anica Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 No to trzymamy za Ikersona :kciuki:... jasne że to SuperSuka :) Quote
Kejciu Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Dziś czy jutro Ikerson idzie pod nóż ?:) bo wydaje mi się że miałbyć to czwartek :) Quote
Nutusia Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Nie, no pewnie, że jutro... Boże, coraz gorzej ze mną :( Quote
Poker Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Nutusia napisał(a):Nie, no pewnie, że jutro... Boże, coraz gorzej ze mną :( Tak się o nią martwisz czy kręgosłupek tak mocno nawala? Quote
Nutusia Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Wszystko na raz. W dodatku w pracy po 2 tyg. urlopu nie wyrabiam na zakrętach i kompletnie straciłam poczucie czasu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.