Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 875
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trudny dzień, choć przecież szczęśliwy ...
Wielka radość, ale okupiona łzami...
Czy wszystko w życiu musi być takie własnie - dwubiegunowe?

Przepraszam za swoje filozofowanie.

Najcieplejsze myśli dla Państwa Pokerów, z podziwem, uznaniem i wdzięcznością.

Suńkom - szczęśliwego życia!!!

Posted

[quote name='Lucyna']Będzie dobrze Pokerku:lol:, rozdzielenie wyjdzie im na dobre.
Pamiętasz o Bliźniaczkach, osobno rozwinęły się wspaniale i nie tęskniły za sobą, każda ma rodzinkę i mizianie tylko dla siebie, są szczęśliwe :loveu:
Trzymamy za nie kciukasy[/QUOTE]

tak jest! Bedzie dobrze i malentasy beda szczesliwe, trzymamy kciuki z calych sil!

Posted

Dziewczynki pojechały.
Ja tonę w morzu łez, :placz: łeb mi pęka i czuję się jakbym pochowała bliską mi osobę.
Mąż bardzo smutny,też ma problem ze skupieniem się na pracy.
I po co robimy sobie takie kuku?:-(
Zawsze oddajemy tymczasiki z ciężkim sercem,ale niektóre wyjątkowo.I maleńtaski należą do nich.
Pańcia Dusi bardzo fajna. Wierzymy ,że zajmie się nią bardzo dobrze i będzie ją kochać.
Pańcie Miki mam nadzieję ,że też.Mam niepokój w sercu ,ale może niepotrzebnie. bo sunia na pewno będzie kochana.Ale wiadomo, człowiek chciałby pałacu dla suczydełek.
Dzwoniłam jeszcze jak dziewczynki były w drodze. Pańcia Dusi mówiła ,że już się nie trzęsą i jadą spokojnie.
Spojrzenia Dusi na odjezdnym nie zapomnę do końca życia.
A w domu cisza i pustka mimo 3 futrzaków.:-(

Posted

Poker Ty piszesz ,a mi łzy lecą,biedactwa malutkie na pewno myślą,że znowu je gdzies wywożą,jak się co nie co zaklimatyzują to pojadę sprawdzić domki,bo one muszą mieć najlepsze domki po tym co przeszły

Posted

gosiaczku , na pewno będę Cię prosiła o wizytę i to jeszcze przed naszym wyjazdem na urlop.Inaczej nie będę mogła odpocząć.

Posted

[quote name='Poker']gosiaczku , na pewno będę Cię prosiła o wizytę i to jeszcze przed naszym wyjazdem na urlop.Inaczej nie będę mogła odpocząć.[/QUOTE]

Jak najbardziej jestem za ,a czemu ja czuję jakiś niepokój tfu tfu

Posted

Dzwoniłam do pańci Dusi.
Dusia po wyjściu z samochodu zrobiła siusiu,ale koo walnęła już w domu.Na szczęście ładną.Leży teraz obok pani na wersalce na podusi i próbuje kimać. Pani planuje wspólne spanie w łóziu. Z kicią powąchały się spokojnie.
Mika poszła do nowego domu dziarsko, w trakcie rozmowy pani relacjonowała ,że właśnie przez okno widzi Mikę na spacerku.
Pani obiecała ,że będzie czuwać nad Miką ,ale że niepotrzebnie sie martwię, bo pańcia Miki kocha zwierzęta i na pewno stworzy jej dobre warunki i da miłość.
Troszeczkę mi lżej na duszy.
Jutro znowu zadzwonię.

Posted

Wielkie dzięki Poker za wspaniałą opiekę nad sunieczkami i pełne poświęcenia ratowanie Dusi.

Podziękowania również dla wszystkich, którzy kibicowali sunieczkom i wsparli je finansowo.


A Dusi i Mice życzę dużo miłości w nowych domkach:).

Gdyby bazarki, które jeszcze są do rozliczenia dla Dusi, nie pokryły wszystkich kosztów jej leczenia, postaramy się to uregulować.

Posted

Będzie dobrze.Nie każdy człowiek potrafi pokazać co ma w sercu i jaki w rzeczywistości jest.Pańcia Miki może nie pokazała tego co oczekiwała Poker ale sądzę,że jest to osoba mniej wylewna ale Mika będzie miała dobrze,tak to trzeba przyjąć.Ja też należę do osób zołzowatych a p[od płaszczykiem bardzo kocham zwierzęta.

Posted

[quote name='Gosiapk']Pańcia Miki wzbudziła pewien niepokój?[/QUOTE]
Może nie niepokój ,ale niepewność.Być może mam za duże oczekiwania i wymagania.

[quote name='Anula']Będzie dobrze.Nie każdy człowiek potrafi pokazać co ma w sercu i jaki w rzeczywistości jest.Pańcia Miki może nie pokazała tego co oczekiwała Poker ale sądzę,że jest to osoba mniej wylewna ale Mika będzie miała dobrze,tak to trzeba przyjąć.Ja też należę do osób zołzowatych a pod płaszczykiem bardzo kocham zwierzęta.[/QUOTE]
Ty zołzowata :crazyeye:, to jaka ja jestem wobec tego :roll:

Ja jeszcze nie dziękuje moim wspieraczom.Na wszelki wypadek jeszcze trochę poczekam.

Myślę ,że z bazarków uzbiera się cała kwota, a może nawet z nadwyżką.
Pańcia Dusieńki zwróciła 80 zł za karmę, która była kupiona z pieniędzy przeznaczonych na sunię .

Dzwoniłam też do pańci Miki.Mówiła ,że mała wybrała sobie fotel i na nim leży.Zwiedziła całe mieszkanie, na razie nie szczeka. Pani mówiła ,że Mika jest już członkiem rodziny.
Mam nadzieję ,że moje niepokoje są bezpodstawne.
Tak te maleńtasy pokochaliśmy ,że szok.
Jak wróciliśmy do domu, to mąż powiedział ,że już mógłby te siuśki dalej sprzątać i w ramach odreagowania zamiast pracować, poszedł spać.

Posted

[quote name='Dark Lord']Poker, na pocieszenie dałabym Ci jakichś swoich warzyw prosto z ogródka,ale kurde jeszcze nic nie mam, :placz::-([/QUOTE]

Szkoda, bo są pyszne,a pomidorki to mniam, mniam.

Posted

Oj Pokerku, ja widziałam je zaledwie chwilę i serce mi się kraje ...:p oj mogłabym też te siuśki i koopale po nich sprzątać, oj mogłabym :placz:
W poniedziałek już będę miała wszystkie pieniążki, podaj zatem numer konta na jakie mam je przesłać i jeszcze chyba 3 sztuki biżu zostały ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...