Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No, no , Lucynka faktycznie się w nich zakochała.
Na razie ,młoteczek leży i czeka,ale czy wytrzymam bez używania go , to nie daję gwarancji.

  • Replies 875
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Poker']No, no , Lucynka faktycznie się w nich zakochała.
Na razie ,młoteczek leży i czeka,ale czy wytrzymam bez używania go , to nie daję gwarancji.[/QUOTE]

jak przyjdę po niego to wybijesz mi panienki z głowy ... :bigcry::roflt:

Posted

[quote name='Poker']
A ja mam młoteczek z bazarku :eviltong:[/QUOTE][FONT=Verdana][quote name='Lucyna']jak przyjdę po niego to wybijesz mi panienki z głowy ... [/FONT]:bigcry::roflt:[FONT=Verdana][/QUOTE][/FONT]
toż to młot jest a nie młoteczek maluśki ;)

Posted

Dziś też nie dzwoniłam.Miałam wczoraj duże problemy i przeżycia.Dobrze,że sama uszłam z życiem ,ani nie leżę połamana.
Jutro zadzwonię.
Ktoś tu naprawdę się zakochał w maliznach.Oczywiście oprócz nas. Właśnie przed chwilą wspominaliśmy ze śmiechem te dziesiątki budyniowych koo i kałuż. Mąż powiedział ,że już zapomniał.

Posted

[quote name='Energy']Poker jak zdrówko?[/QUOTE]

Dzięki, zdrówko OK.Ale jestem niesamowicie zmęczona.
Dziś strzygłam Dolara i dokańczałam podstrzyżyny Pokera. Jeszcze musimy chłopaków przed wyjazdem wykąpać.Roboty na ogródku zw względu na pogodę i Dusię też miałam opóźnione,ale prawie nadgoniłam.

Posted (edited)

Dzwoniłam do dziewczynek.Obie mają się bardzo dobrze. Śpią z pańciami .Dusia płacze jak zostaje sama nawet na chwilę. Pańcia próbuje ją przyzwyczajać stopniowo,ale jak ma dłuższe wyjścia z domu, to sunia idzie do siostry i cioci.Odwrotnie też, mimo że Mika nie płacze.
Dusia broni ogródka i jak ktoś wchodzi na jego teren, to drze dziób.
Na spacerki chodzą osobno, bo zamiast robić co trzeba, to sie bawią małe trzpioty.
Obie panie bardzo zadowolone z maluchów. A nam nadal ich brakuje.
Dotarły pieniądze z bazarku Lucyny.Po zrobieniu wszystkich rachunków okazało się ,że jest 36,18 zł NADPŁATY.Macie pomysł co nimi zrobić?

Mam nadzieję ,że obie sunieczki są szczęśliwe i tak pozostanie na zawsze.
[FONT=book antiqua][SIZE=4]W związku z tym chciałam podziękować z całego serca wszystkim wspierającym nas duchowo, finansowo i ciężką pracą.Dziękuję również mojemu mężowi, który towarzyszył mi w zmaganiach z chorobą Dusi i za sprzątanie setek qp i bajorek.
[/FONT]

Edited by Poker
Posted

[quote name='Poker']
Mam nadzieję ,że obie sunieczki są szczęśliwe i tak pozostanie na zawsze.
[/QUOTE]

też mam taką nadzieję:multi: cudownie, że łobuziary mogą widywać się codziennie, to dla nich najlepsze wyjście niby osobno a jednak razem :)

Dziękujemy Poker za opiekę,poświęcenie i leczenie kruszynek :calus:

Posted

[quote name='Poker']
Dotarły pieniądze z bazarku Lucyny.Po zrobieniu wszystkich rachunków okazało się ,że jest 36,18 zł NADPŁATY.Macie pomysł co nimi zrobić?
[/QUOTE]Pisałam już na bazarkach , ale napiszę też tutaj, że pieniądze z moich bazarków na Dusię (z fantami od Poker): biżuteryjnego i torebkowego, poszły na Kielce i na podopiecznych Maci i Laci

Posted (edited)

[quote name='Poker']Dzięki, zdrówko OK.Ale jestem niesamowicie zmęczona.
Dziś strzygłam Dolara i dokańczałam podstrzyżyny Pokera. Jeszcze musimy chłopaków przed wyjazdem wykąpać.Roboty na ogródku zw względu na pogodę i Dusię też miałam opóźnione,ale prawie nadgoniłam.

Całe szczęście, że zdrowie dopisuje:)
A przepracowywać się nie należy:diabloti:szkodzi:eviltong:

Super, że sunieczki mają takie domy i są szczęśliwe:) Poker jak Ty to robisz???

[quote name='ewelinka_m']
Dziękujemy Poker za opiekę,poświęcenie i leczenie kruszynek :calus:

Się przyłączam do podziękowań dla Ciebie i Małżonka:)


Edited by Energy
Posted

Poker,cieszę się,że jesteś cała i zdrowa,a samochód rzecz nabyta.
Podziękowanie należy się przede wszystkim Tobie,że tyle trudu włożyłaś w wyprowadzenie sunieczek na prostą.My tylko byliśmy obok i kibicowaliśmy Tobie i maliznom.Fajnie,że malizny trafiły do takich fajnych domków,gdyby nie Ty to nie wiadomo jak by się ich dalej los potoczył.

Posted

[quote name='gosiaczek1984']Poker co z ta wizyta,mam jechac czy nie

Porozmawiam z paniami i dam znać.Myślę ,że wszystko jest w porządku ,ale pańskie oko KONIA tuczy :evil_lol:

Posted

Dzwoniłam do dziewczynek.Akurat były razem u Mikusi.
Dusia je coraz lepiej.Okazała się szczekaczką. Na ogródku drze dziób na wszystkich i na wszystko. W domu jest grzeczna.Wczoraj pani jechała z nią autobusem w gości.Była bardzo grzeczna.
Mika jest żywiołkiem , nie szczeka, jest posłuszna , je bardzo ładnie. Małe pięknie cały czas się bawią.
Panie zgodziły sie na wizytę gosiaczek 1984.
Poproszę gosiaczek ,żeby odwiedziła każdą z osobna w ich domkach ,a potem ewentualnie zobaczyła jak razem figlują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...