Poker Posted June 13, 2013 Author Posted June 13, 2013 No, no , Lucynka faktycznie się w nich zakochała. Na razie ,młoteczek leży i czeka,ale czy wytrzymam bez używania go , to nie daję gwarancji. Quote
Lucyna Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 [quote name='Poker']No, no , Lucynka faktycznie się w nich zakochała. Na razie ,młoteczek leży i czeka,ale czy wytrzymam bez używania go , to nie daję gwarancji.[/QUOTE] jak przyjdę po niego to wybijesz mi panienki z głowy ... :bigcry::roflt: Quote
NikaEla Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 [quote name='Poker'] A ja mam młoteczek z bazarku :eviltong:[/QUOTE][FONT=Verdana][quote name='Lucyna']jak przyjdę po niego to wybijesz mi panienki z głowy ... [/FONT]:bigcry::roflt:[FONT=Verdana][/QUOTE][/FONT] toż to młot jest a nie młoteczek maluśki ;) Quote
Lucyna Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 [quote name='Nikaragua'] toż to młot jest a nie młoteczek maluśki ;)[/QUOTE] zobaczymy :cool3::cool3::cool3: :roll::roll::roll: Pokerku, dzwoniłaś? Quote
Poker Posted June 14, 2013 Author Posted June 14, 2013 Dziś też nie dzwoniłam.Miałam wczoraj duże problemy i przeżycia.Dobrze,że sama uszłam z życiem ,ani nie leżę połamana. Jutro zadzwonię. Ktoś tu naprawdę się zakochał w maliznach.Oczywiście oprócz nas. Właśnie przed chwilą wspominaliśmy ze śmiechem te dziesiątki budyniowych koo i kałuż. Mąż powiedział ,że już zapomniał. Quote
Energy Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Poker co się stało? Szczęście, że jesteś cała! Quote
Poker Posted June 14, 2013 Author Posted June 14, 2013 Właśnie sama nie wiem co się stało. Najważniejsze ,że żyję, a samochód to rzecz nabyta. Quote
Energy Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Pewnie, że tak! Też tak uważam, zwłaszcza po ostatnim bliskim spotkaniu z samochodem - bombonierką;) Ale mój już odebrałam z naprawy. Quote
Lucyna Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 Ojej, cieszę się bardzo, że tobie nic się nie stało ... Quote
Ewanka Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 Pokerku, najważniejsze zdrowie, pal sześć samochód. Quote
Poker Posted June 15, 2013 Author Posted June 15, 2013 [quote name='Energy']Poker jak zdrówko?[/QUOTE] Dzięki, zdrówko OK.Ale jestem niesamowicie zmęczona. Dziś strzygłam Dolara i dokańczałam podstrzyżyny Pokera. Jeszcze musimy chłopaków przed wyjazdem wykąpać.Roboty na ogródku zw względu na pogodę i Dusię też miałam opóźnione,ale prawie nadgoniłam. Quote
Poker Posted June 15, 2013 Author Posted June 15, 2013 (edited) Dzwoniłam do dziewczynek.Obie mają się bardzo dobrze. Śpią z pańciami .Dusia płacze jak zostaje sama nawet na chwilę. Pańcia próbuje ją przyzwyczajać stopniowo,ale jak ma dłuższe wyjścia z domu, to sunia idzie do siostry i cioci.Odwrotnie też, mimo że Mika nie płacze. Dusia broni ogródka i jak ktoś wchodzi na jego teren, to drze dziób. Na spacerki chodzą osobno, bo zamiast robić co trzeba, to sie bawią małe trzpioty. Obie panie bardzo zadowolone z maluchów. A nam nadal ich brakuje. Dotarły pieniądze z bazarku Lucyny.Po zrobieniu wszystkich rachunków okazało się ,że jest 36,18 zł NADPŁATY.Macie pomysł co nimi zrobić? Mam nadzieję ,że obie sunieczki są szczęśliwe i tak pozostanie na zawsze. [FONT=book antiqua][SIZE=4]W związku z tym chciałam podziękować z całego serca wszystkim wspierającym nas duchowo, finansowo i ciężką pracą.Dziękuję również mojemu mężowi, który towarzyszył mi w zmaganiach z chorobą Dusi i za sprzątanie setek qp i bajorek. [/FONT] Edited June 15, 2013 by Poker Quote
ewelinka_m Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 [quote name='Poker'] Mam nadzieję ,że obie sunieczki są szczęśliwe i tak pozostanie na zawsze. [/QUOTE] też mam taką nadzieję:multi: cudownie, że łobuziary mogą widywać się codziennie, to dla nich najlepsze wyjście niby osobno a jednak razem :) Dziękujemy Poker za opiekę,poświęcenie i leczenie kruszynek :calus: Quote
NikaEla Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 [quote name='Poker'] Dotarły pieniądze z bazarku Lucyny.Po zrobieniu wszystkich rachunków okazało się ,że jest 36,18 zł NADPŁATY.Macie pomysł co nimi zrobić? [/QUOTE]Pisałam już na bazarkach , ale napiszę też tutaj, że pieniądze z moich bazarków na Dusię (z fantami od Poker): biżuteryjnego i torebkowego, poszły na Kielce i na podopiecznych Maci i Laci Quote
Energy Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 (edited) [quote name='Poker']Dzięki, zdrówko OK.Ale jestem niesamowicie zmęczona. Dziś strzygłam Dolara i dokańczałam podstrzyżyny Pokera. Jeszcze musimy chłopaków przed wyjazdem wykąpać.Roboty na ogródku zw względu na pogodę i Dusię też miałam opóźnione,ale prawie nadgoniłam. Całe szczęście, że zdrowie dopisuje:) A przepracowywać się nie należy:diabloti:szkodzi:eviltong: Super, że sunieczki mają takie domy i są szczęśliwe:) Poker jak Ty to robisz??? [quote name='ewelinka_m'] Dziękujemy Poker za opiekę,poświęcenie i leczenie kruszynek :calus: Się przyłączam do podziękowań dla Ciebie i Małżonka:) Edited June 15, 2013 by Energy Quote
gosiaczek1984 Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Poker co z ta wizyta,mam jechac czy nie Quote
Anula Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Poker,cieszę się,że jesteś cała i zdrowa,a samochód rzecz nabyta. Podziękowanie należy się przede wszystkim Tobie,że tyle trudu włożyłaś w wyprowadzenie sunieczek na prostą.My tylko byliśmy obok i kibicowaliśmy Tobie i maliznom.Fajnie,że malizny trafiły do takich fajnych domków,gdyby nie Ty to nie wiadomo jak by się ich dalej los potoczył. Quote
Poker Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 [quote name='gosiaczek1984']Poker co z ta wizyta,mam jechac czy nie Porozmawiam z paniami i dam znać.Myślę ,że wszystko jest w porządku ,ale pańskie oko KONIA tuczy :evil_lol: Quote
gosiaczek1984 Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 dramat http://www.dogomania.pl/forum/threads/244394-Dramat-DONka-Niufy-i-Collie!!! Quote
malagos Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 W wolnej chwili zapraszam do nas, do nowej naszej tymczasowiczki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/244456-Czarna-m%C5%82odziutka-Kenia-ma-co%C5%9B-z-labradora-u-nas-w-bdt?p=20975558#post20975558 Quote
Poker Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 Dzwoniłam do dziewczynek.Akurat były razem u Mikusi. Dusia je coraz lepiej.Okazała się szczekaczką. Na ogródku drze dziób na wszystkich i na wszystko. W domu jest grzeczna.Wczoraj pani jechała z nią autobusem w gości.Była bardzo grzeczna. Mika jest żywiołkiem , nie szczeka, jest posłuszna , je bardzo ładnie. Małe pięknie cały czas się bawią. Panie zgodziły sie na wizytę gosiaczek 1984. Poproszę gosiaczek ,żeby odwiedziła każdą z osobna w ich domkach ,a potem ewentualnie zobaczyła jak razem figlują. Quote
Lucyna Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Super wieści, może Dusia z czasem przestanie drzeć japkę :grins: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.