iwstar58 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 [quote name='Poker'] ....Dusia ważyła dziś już 3450 :multi: Przy takim dobowy przyroście wagi Dusia szybko osiągnie należną wagę,. P Ale tempo :crazyeye:, brawo [quote name='Poker'] ...Dusia teraz też je jak konik.Opędzlowała dziś całą wielką puszkę Puriny. Mimo wyprowadzania ich co ok.2 godziny , siurkają i koopają w domu też.P haha, jedzą jak koniki, to prawie jak koniki wydalają ;) Ale jak dojdą do swojej prawidłowej wagi i zaczną jeść jak psiaki, to zapewne skończą się kłopoty z qpalami w domu. Również pozdrawiam i niedzielnie i słonecznie :lol: Quote
Anula Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Ja też zaglądam do całej rodzinki pieskowej.Cudowne wiadomości a szczególnie o Dusi.Niech je jak koń i przybiera szybciutko na wadzę. Quote
Nutusia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Tak się cieszę! Byłam z TZem w Koszalinie i pół drogi mu opowiadałam o Pokerowych Dziewczynkach :) Quote
Poker Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 [quote name='Nutusia']Tak się cieszę! Byłam z TZem w Koszalinie i pół drogi mu opowiadałam o Pokerowych Dziewczynkach :)[/QUOTE] Biedak, nie usnął z zanudzenia? ;) Quote
malagos Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 No coś Ty, opowieści o psach lepsze niz wiadomosci w radiu :) Quote
Poker Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 [quote name='malagos']No coś Ty, opowieści o psach lepsze niz wiadomosci w radiu :)[/QUOTE] Zdecydowanie się zgadzywuję Quote
Bella1 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Od poczatku czytam wątek i walkę o życie Dusi wielki szacunek Poker jestem pełna podziwu i kłaniam się nisko to co robisz dla tych biednych psiaczków to coś pieknego , tyle uratowanych psich istnień dzięki Tobie ma wspaniałe domy . Quote
NikaEla Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 (edited) Załatwiłam przewóz transporterka na jutro pociągiem do Kielc (odjazd 10.30) , ale nie a kto go zawieźć z okolic Astry na Dworzec, bo wszyscy w pracy :( Już zorganizowane :multi: Dorota znalazła młodzieńca, który dostarczy transporter na dworzec Edited June 2, 2013 by Nikaragua Quote
Poker Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 [quote name='Nikaragua']Załatwiłam przewóz transporterka na jutro pociągiem do Kielc (odjazd 10.30) , ale nie a kto go zawieźć z okolic Astry na Dworzec, bo wszyscy w pracy :([/QUOTE] O psia kość.Trzeba było pisać wcześniej, to bym coś zakombinowała. Szkoda,że wyjechał ode mnie. A może się uda w inny dzień? Quote
Poker Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 [quote name='Bella1']Od poczatku czytam wątek i walkę o życie Dusi wielki szacunek Poker jestem pełna podziwu i kłaniam się nisko to co robisz dla tych biednych psiaczków to coś pieknego , tyle uratowanych psich istnień dzięki Tobie ma wspaniałe domy .[/QUOTE] Dziękuję za słowa uznania , ale się :oops:.Jest wiele osób , które robią znacznie więcej, Quote
NikaEla Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 [quote name='Poker']O psia kość.Trzeba było pisać wcześniej, to bym coś zakombinowała. Szkoda,że wyjechał ode mnie. A może się uda w inny dzień?[/QUOTE] poprawiłam wcześniejszy post Quote
Rudzia-Bianca Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Zaglądam po przerwie ;) super że mała przybiera :) Quote
togaa Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Cały czas myślałam co u malutkiej, a tu takie dobre wieści ! Nareszcie !!!! Bardzo, bardzo sie cieszę !!!! Quote
Poker Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Zaczyna być widoczny przyrost ciałka u Dusi.W talii zrobiła sie grubsza, guzy kulszowe też jakby ciut mniej sterczą. Lubi biegać ,ale widać ,że słabiutka. bo pobiega i idzie spać. Jadła dziś świetnie. Obie panienki są gównojadki :mad:, jak zrobią w domu , to na wyścigi z nimi trzeba sprzątać.Jak nie zdążymy natychmiast, to po "czekoladce" tylko ślad widać :mad: One załatwiały się w domu i były głodzone, pewnie stąd ten zwyczaj :-( Quote
Anula Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Z tym zjadaniem kup zapewne masz rację Poker.U mnie też zdażało się jednemu tymczasowiczkowi zjadać ko,ale przed trafieniem do schronu tułał się po Zamościu sporo czasu.Później jak wreszcie przeszła gorączka jedzenia,przestał bo był syty i zakumał,że żarełko zawsze jest dostępne w misce. Quote
Poker Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 Małe doopki coraz słodsze, jak ja je oddam ?:-( Obie śpią z nami , wtulone głównie we mnie.Chodzą jak moje 2 cienie. Od wczoraj Dusia również wskakuje na wysokie łóżko :multi: Dusia zjadła wczoraj tak dużo, że strach się bać.Idę ją zważyć i podać damom śniadanko. Quote
Nutusia Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 I co - należało się śniadanko po zważeniu, czy już tylko pół porcji? ;) :) Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy, bo to oznacza, że już za momencik małe insekty wylądują w DSach. Bo gdyby jeszcze trochę dłużej posiedziały u Pokerkowej, to ja nie wiem ;) Quote
Mattilu Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Dwie krolewny zamiast jednej Kredki, ciekawe co bedzie nastepne ;) Quote
NikaEla Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 [quote name='Mattilu']Dwie krolewny zamiast jednej Kredki, ciekawe co bedzie nastepne ;) Może wielkopies :D ;) Quote
Poker Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 [quote name='Nikaragua']Może wielkopies :-D ;-) co to to nie.Następny będzie URLOP :multi: Dusia straszliwie boi się obcych, dygocze, ucieka w najdalszy kącik albo szczeka . Mika jest odważniejsza jak to kierowniczki bywają. Jadę po puszki dla Dusi, bo już kończy ostatnią. Quote
Nutusia Posted June 3, 2013 Posted June 3, 2013 Kurczę, to może byłoby wskazane, żeby przyszły DS odwiedził parę razy Dusię, zanim tam pojedzie jako "gruba cziłka" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.