Energy Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 [quote name='Lucyna']Super wieści, może Dusia z czasem przestanie drzeć japkę :grins:[/QUOTE] Tia, na pewno;) Quote
iwstar58 Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 -------------- Miło czyta się takie wieści. Cieszę się, że obie pchełki szczęśliwe w swoich domkach Dołączam do podziękowań dla Pokerowej rodziny za walkę o Dusię i opiekę nad suniami. Życzę udanego urlopu, dobrego wypoczynku i pomyślnych wiatrów w obie strony :lol: Quote
Lucyna Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Ja również się przyłączam do życzeń ... zapraszam jednocześnie na mój bazarek http://www.dogomania.pl/forum/threads/244535-Ci%C4%85g-dalszy-Ulubione-ciuszki-spod-mojej-poduszki-do-25-06-godz-22-00 Quote
Poker Posted June 19, 2013 Author Posted June 19, 2013 iwstar58 mistrzynią fotomontaży , bardzo dziękuję za podziękowania :evil_lol: Ciągle tęsknimy za nimi. Lucynko, już pędzę na bazarek. Quote
togaa Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Zaglądam i cieszę się że wszystko w ludzko-zwierzęcych sprawach ok ! Szkoda trochę czerwonego auteczka, fajne było !;) ( Przeżyć nie zazdroszczę.) Quote
Figunia Posted June 20, 2013 Posted June 20, 2013 Okropne wieści - Poker, brak mi słów. Współczuję bardzo i życzę, aby NIGDY więcej się to nie zdarzyło! nawet draśnięcie... Maleńtasy w domkach - wspaniale i za to również jeszcze raz podziękuję. Bo wdzięczności i słów uznania, podziwu chyba nigdy za wiele. Wspaniałego urlopu, wypoczynku, pogody optymalnej, coby były siły do dalszej pracy...:lol: Quote
Poker Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 Papa, bo raniutko fruniemy.Jak mnie maż dopuści do kompa, to czasem sie zjawię. Quote
Energy Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 (edited) Poker napisał(a):Papa, bo raniutko fruniemy.Jak mnie maż dopuści do kompa, to czasem sie zjawię. Bezpiecznego fruwania, miłego wypoczynku:) Edited June 21, 2013 by Energy Quote
Bogusik Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Energy napisał(a):Bezpiecznego fruwania, miłego wypoczynku:) Dołączam się do życzeń...:):bye: Quote
Nutusia Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 I ja! Odpoczywajcie ile wlezie, nawet na zapas ;) :) Quote
Poker Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Już przyfrunęliśmy.Ze mnie chyba stres wyłazi.Mało ,że ogłuchłam na jedno ucho, to jeszcze dopadło mnie zapalenie pęcherza moczowego.Dobrze,że zabrałam lek. Wyspa piękna, z pokoju mamy widok na ocean i czujemy się jak na statku.Zaraz idę sama połazić , bo mąż się konferencjuje. Wczoraj nazbierałam nasionka ślicznych roślin. Quote
Nutusia Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 O matko - zgłupiałam, bo myślałam, że przyfrunęliście już... z powrotem! :) Na szczęście NIE ;) A, i tak napiszę zawczasu... może po powrocie już przyjdzie pora na zmianę tytułu, co? :) Quote
gosiaczek1984 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Poker napisał(a):Już przyfrunęliśmy.Ze mnie chyba stres wyłazi.Mało ,że ogłuchłam na jedno ucho, to jeszcze dopadło mnie zapalenie pęcherza moczowego.Dobrze,że zabrałam lek. Wyspa piękna, z pokoju mamy widok na ocean i czujemy się jak na statku.Zaraz idę sama połazić , bo mąż się konferencjuje. Wczoraj nazbierałam nasionka ślicznych roślin. Ale Ci dobrze odpoczywaj kochana ,odpoczywaj,a my tu w deszczu siedzimy leje i leje Quote
togaa Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Koniecznie choć jedna słoneczną fotę prosimy , bo u nas l e j e .... Quote
Poker Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 Nie mogę teraz wkleić, bo D... kwadratowa nie wzięłam kabelka od aparatu.Ale po powrocie nadrobię. Quote
gosiaczek1984 Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Poker napisał(a):Nie mogę teraz wkleić, bo D... kwadratowa nie wzięłam kabelka od aparatu.Ale po powrocie nadrobię. Poker Ty zamiast wypoczywac to o 3 w nocy piszesz,jak Twoj pecherz,wiem co to za bol i dyskomfort,czesto mialam,najgorsze co moze byc Quote
Poker Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 Ja tak na urlopie właśnie wypoczywam.Śpię kiedy chcę i ile chcę i robię co mi się podoba. Z pęcherzem już po Furaginie dobrze, na szczęście. Quote
Nutusia Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 O, czyli nie tylko chora Dusia uratowana (jak mówi tytuł wątku), ale Pokerek też :) No i SUPER! A urlop po to jest, żeby wreszcie móc robić co się chce i kiedy się chce ;) Quote
Dark Lord Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Poker, to potem weź wiadro, nazbieraj trochę słońca i przywieź nam po urlopie, bo nas tu woda zatapia.;)Miłego wypoczynku. Quote
Figunia Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 a dopiero narzekało się na upały i żar z nieba... Czy to muszą być takie skrajności, upał nie do wytrzymania lub potop i zimno???:diabloti: A ponoć żyjemy w klimacie "umiarkowanym"...:crazyeye: Quote
Mattilu Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Poker napisał(a):Ja tak na urlopie właśnie wypoczywam.Śpię kiedy chcę i ile chcę i robię co mi się podoba. Z pęcherzem już po Furaginie dobrze, na szczęście. No to teraz pelen RELAKS :) Quote
Poker Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 gosiaczek1984 napisał(a):Ciekawe jak tam dziewczynki się miewają Też nie mogę się doczekać powrotu i telefonów do DSów.Ciągle je wspominamy i tęsknimy. gosiaczek,a co z Twoją ewentualną wizytą poA ? Quote
Poker Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 Dostałam mejla od synowej pańci Dusi Witam serdecznie. U dziewczynek wszystko ok. Wreszcie zobaczyłam Dusię i od razu powiedziałam, ze ona nic nie ma z chiłałki tylko one są PAPILLONY, wielkość się zgadza i charakterki też. Jak się okazuje, Mika jest spokojniejsza, mniej szczeka. Dusia teraz nadrabia, szczeka na wszystko co się rusza i wszystkiego panicznie się boi. Teściowa jest dla niej wszystkim. Ostatnio zostawiła ją u Miki i okazało się, ze po wyjściu jej pańci siedziała pod drzwiami i płakała mimo, ze była z Miką. Tak więc moja Teściowa zabiera ją wszędzie ze sobą i Dusia robi się taki ''cycuś'' Zdrówko dopisuje, miała robione szczegółowe badania, badania wykazały, ze Dusia miała jaja glisty, przeszła na normalne jedzonko, je wszystko i przybiera na wadze, choć są dni, ze wybrzydza i nie chce jeść za to w nocy jedzonko smakuje najlepiej. zachowują czystość w domku, każda już wie gdzie ma swój domek i nie ma z tym najmniejszego kłopotu, jakby wiedziały, ze jutro znów będą się widziały. W ogrodzie szaleją ale kiedy pojawi się ktoś obcy np. ja od razu lecą do swoich pań i na kolankach warczą i szczekają. Z moją bokserką się jeszcze nie widziały - jeszcze za wcześnie. Teściowa małymi kroczkami wprowadza Dusię w świat, chodzą na spacery wśród innych ludzi, jadą autobusem, mają tez wizyty u naszego weta. Czeka je jeszcze sporo pracy ale wszystko jest na dobrej drodze. Z kotem się tolerują, kot nawet nabrał apetytu, gdy w domu pojawił się pies :)) To tak w skrócie, teściowa z pewnością opowie więcej. Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.