ARKA Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='VitisVini']Słuchajcie, oczywiście pani z Ligoty podpada prawie pod wszytkie paragrafy Ustawy o Ochronie zwierząt i na tej podstawie zwierzęta mogą być jej odebrane- fakt że czasowo, i przekazane podmiotowi który wyrazi zgodę na przyjęcie ich- może to być również osoba fizyczna- czyli adopcje sa możliwe i jak sądze pani na pewno nie będzie ubiegac sie o zwrot psów. Niestety mylisz sie,przekazanie osobom fizycznym czy tez podmiotow oznacza rowniez na OKRES CZASOWY-do momentu orzeczenia sadowego, odebrania na stałe.. Decyję niekoniecznie musi podjąć wójt albowiem w Ustawie jest napisane" w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego żcyiu, policjant, a także upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, może odebrać mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta( burmistrza) itd" Czyli przedstawiciel jakiejkolwiek " zwierzęcej" fundacji ma prawo tam wejść i zabrać zwierzę. Ma, ale decyzje bezwłocznie musi podpisać wójt! Jesli odmowi podpisania,musisz psy oddac,tak mowi prawo! Oczywiście powinien to zrobić wójt ale jak słusznie zauważyliście nie ma on pojęcia co zrobić z tyloma zwierzętami. Jesli z takim wnioskiem wystapi organizacja, to ona bierze na siebie obowiazek opieki czasowej nad psami. Ktora organizacja ma takie miejsce i mozliwosci aby psy umiesci gdziekolwiek?:shake: Po drugie Arko- twój list z żądaniem do wójta o wykarmienie psów jest bardzo dobry, tylko jedna sprawa- dopóki psy nie są zewidencjonowane to przyciśnięty do muru wójt raczej w majestacie prawa doprowadzi do eutanazji wszytkich zwierząt niz wyda pieniadze na karmę. Zauwaz, ze list nie jest do wojta- tylko do WSZYSTKICH gmin, ktore psy do Ligoty zwozily-wiec jest to zasadnicza roznica. Wrecz pomagamy jakoby wojtow, rozwiazac problem, aby caly ciezar finasowania nie spadł na niego, chociaz uwazam ze głownym winowajca jest równiez on.... Z trzeciej strony nie można przecież pozwolić aby na oczach społeczeństwa te dziesiątki psów po prostu umarły z głodu i ktoś musi się tym zająć- najlepiej jakas fundacja albo TOZ. I własnie- proponuję zorganizować na początek pikietę pod wrocławskim i/lib warszawskim oddziałem TOZ bo to jest skandal nad skandale , że oni w ogóle nie zareagowali. Tragedia na miarę Ligoty i milczenie TOZ-u kwalifikuje do zlikwidowania tej niepotrzebnej nikomu organizacji bo tylko przynosi wstyd. Proponuję wystosować na początek list protestacyjny do TOZu i zażądać natychmiastowego działania w sprawie Ligoty. Nie bardzo rozumiem Twoje oburzenie na TOZ. Na forum, jest w sumie, pięć organizacji a samą sprawą Ligoty zajmuje sie Wrocławski oddział Strazy dla Zwierzat-SOZ, to oni odkryli to piekło i bardzo preznie dzialają. OTOZ zaoferowal swoja pomoc- wypowiedz na łamach gazety wroclawskiej.. Kazdy robi tyle ile moze, organizacje. Mozemy tylko apelowac do TOZ, szczegolnie wroclawskiego aby pomogli SdZ. Quote
ARKA Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='zaba14']http://img176.imageshack.us/img176/2248/bia322yrq3.jpg dziewczyny czy wiadomo coś o tym psie? czy to suczka? :roll: My kiedys wydalismy podobnego psa do Wrocławia...a to przeciez niedaleko :( zaba, to jest jużak czy jużaka wydawałyscie? Jużak, jest nie w samym tym piekle tylko u Pani, gdzie jest Malinka. Emir chciala juzka zabrac do siebie. Quote
VitisVini Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Arko wiem , że wszystko jest czasowo ale w praktyce, jaki sad nakaże zwracać zabrane zwierzęta??Jeśli w ogóle dojdzie do jakiejś sprawy sądowej. Głównie chodzi mi o prawną kwestię ratowania pojedyńczych zwierząt, jeśli dziewczynom np zabronią wstępu na posesje, wtedy fundacja mogłaby tam na podstawie Ustawy wkroczyć. A czy wójt stawiałby opór przed podpisaniem decyzji, że danego psa zabiera X? Chyba nie bo w jakim celu ? Na złość? Drugą kwestią jest- kto ma teraz zająć się zwierzętami i choćby je wykarmić? Dogomaniacy apelujacy do firm spożywczych? To musi zrobić jakaś zorganizowana organizacja, która przynajmniej skoordynuje działanie. Zbiera fundusze AFN, i teraz Psi Anioł chyba, sprawa się rozdrabnia. Nie mówię, że mają zwierzęta stamtąd zabrać bo to jest niemożliwe na teraz, ale jeść ktoś im musi dać. Moim zdaniem jak zajmą się tym gminy to będzie po psach i po problemie. Dlatego najlepszy byłby TOZ bo w końcu ma jakąś tam tradycję w Polsce. A moje oburzenie? No cóż to moja prywatna opinia. Nie wiem czy SOZ jest oddziałem TOZu czy też osobną organizacją i jakie ma uprawnienia? Ale jakoś nigdy nie słyszałam o spektakularnych akcjach TOZ-choćby takim pospolitym ruszeniu jakie jest tu na jednym psim forum.Wypowiedź dla gazety to mało.Mówisz -apelować do Tozu- aby pomogli??? No chyba na odwrót. To TOZ powinien apelować do wszytkich ludzi dobrej woli o pomoc i już dawno zająć się tą sprawą.To TOZ powinien był pierwszy przedstawić tę sprawę choćby tu na forum, internet chyba mają? Ja rozumiem, że mogą nie mieć środków finansowych ale chęci też chyba brak. Quote
ARKA Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/interwencje.html:-( jeszcze inne zdjecia:-( Quote
ARKA Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='VitisVini']Arko wiem , że wszystko jest czasowo ale w praktyce, jaki sad nakaże zwracać zabrane zwierzęta??Jeśli w ogóle dojdzie do jakiejś sprawy sądowej. Oczywiscie, ze dojdzie-musi dojsc. I dlatego najlepiej byloby aby basko zrzekło sie dobrowolnie psow. Ale jesli uznac,ze umowy zawarte z nia sa niewazne, to psy nie sa jej...sa albo tych gmin albo wojta-sa na jego terenie. Głównie chodzi mi o prawną kwestię ratowania pojedyńczych zwierząt, jeśli dziewczynom np zabronią wstępu na posesje, wtedy fundacja mogłaby tam na podstawie Ustawy wkroczyć. Dzieczeta, pisalam juz to, sa ze Strazy dla Zwierząt-SOZ-czyli normalna, prawnie działajaca organizacją a nie dziewczetami;) A czy wójt stawiałby opór przed podpisaniem decyzji, że danego psa zabiera X? Chyba nie bo w jakim celu ? Na złość? Sa dwie kwestie-czy wojt podejmuje decyzje z urzedu czy podpisuje wniosek na odbior, wniosek SdZ. Wojt, jesli sam z urzedu podejmie decyzje, nie moze przekaz psa jakiejs osobie X musi do schroniska-poczytaj ustawe. TOZ(Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami), SOZ(straz dla zwierząt), OTOZ-Animals(Ogolnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierzat) to zupelnie rozne organizacje;) Quote
wenusia1 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Kasie - bardzo prosimy o kontakt, możemy zabrać jakieś biedy...czy ktos ma kontakt do Kasie?Bo neiw iem czy uda sie jezszce dzis prze dogo to załatwic, a juz jutro jedziemy... Quote
VitisVini Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Nie wiem kurcze czy ja mam aktualną ustawę o Ochronie Zwierząt bo były tam jakieś zmiany ale Art 7, pkt 1b mówi- "przekazanie zwierzęcia, o którym mowa w ustw 1, następuje za zgodą podmiotu któremu zwierzę ma być przekazane". Teraz- jeśli podmiot czyli inne schronisko się nie zgadza, pkt 1 c tego artykułu mówi- "... zwierze może zostać nieodpłatnie przekazane innej osobie prawnej, lub jednostce nieposiadającej osobowości prawnej albo OSOBIE FIZYCZNEJ..." Czyli wychodzi mi z tego, że wójt na wniosek organizacji( pkt 3) może podpisać taką decyzję. Bo już zgłupłam od tych przepisów. A co do SDZ to z całym szcunkiem dla ich pracy bo więcej działaja od TOZu, ale są za mali jeszcze, za mali. Dla mnie to ten topik otworzyła monikita chyba, czyli dogomaniaczka a nie organizacja . Acha i jeszcze kwestia tych umów z ta kobietą z Ligoty. Kurcze czy ta Ligota miała stronę? Bo znalazłam jakąś, Przytulisko w Ligocie Nowej, prowadzone przez niejaką panią Marzenę, i tam na zakładce "nasi dobroczyńcy" są wymieniene wszyściutkie urzędy miast i gmin w okolicy Wrocławia.To co oni tak nieprawnie byli tymi dobroczyńcami i nic nie wiedzieli o tym? Chyba , że to inne schronisko. PS. Na stronie TOZ O/Wrocław najnowsze informacje jakie znalazłam zawierają jedynie taki oto apel- 'pomóż sfinansować operację Dżekiego" Nie mam nic przeciwko Dżekiemu , żeby była jasność.:-) Quote
Rybc!a Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Podobno dzisiaj w programie " Kawa czy herbata " były dwa pieski z Ligoty? Dowiedziałam się, że w ciągu programu obydwa znalazły dom! Wielkie uszanowanie dla ludzi, którzy się na to zgodzili! Quote
malagos Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Nie, to nie były pieski z Ligoty, tylko z Korabiewic-duży szczeniak i mała dorosła suczka. Ligotę tylko wspomniał prowadzacy. Podano kantakt, namiary, konto. Quote
xxxx52 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 a moze beda czesciej adoptowali pieski poprzez telewizje?Tak jak sie praktykuje w innych krajach.1x w tygodniu jest na lokalnych programach emitowany jest program w ktorym schroniska przedstawiaja swoje pieski ,kotki do adopcji,oczawiscie z przedstawieniem charakteru,jednoczesnie na dole ekranu wyswietlony jest numer telefonu schroniska w ktorym piesek sie znajduje Program trwa 60 minut.90%pieskow po tym programie znajduje domki. Quote
justynavege Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Dzisiaj na tv regionalnej Wroclaw o 18,15 rozmowa był Powiatowy i Wojt ( chyba nie pokickalam nic) i padło stwierdzenie ze to bylo prywatne hobby tej pani i nie potrzebowala zgody od gminy ! jak prywatne hobby to jakim cudem miala podpisane umowy z gminami ? w ogole program ten pozostawil jakis niesmak u mnie........ kto ogladal? Quote
doddy Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Oj szybko jakoś się informacje zniekształcają. Chyba, że był jeszcze program w "Kawie i herbacie"... Program był na TVP 2 w "Pytaniu na śniadanie". Występowała Czarna anda (użytkowniczka z dogomanii) jako przedstawiciel Psiego Anioła. Można jej zapytać, czy dużo osób dzwoniło odnośnie Ligoty. O Ligocie wspomniano... I to w dziwnym jak dla mnie tonie... Że właścicielka schroniska nie radzi sobie i pomaga jej córka... I że szukają osób do pomocy, głównie przy adopcjach z dolnego Śląska. Quote
xxxx52 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 mysle ,ze prywatnym hobbym"w tym miejscu(nie mozna nazwac schroniskiem)to bylo znecanie sie,patrzenie na smierc niewinnych psow z powodu glodu,chorob,zagryzania.jest to sadyzm,ludzi z marginesu spol.Kara powinna ich dosiegnac. Quote
madziara1983 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 doddy napisał(a):Oj szybko jakoś się informacje zniekształcają. Chyba, że był jeszcze program w "Kawie i herbacie"... Program był na TVP 2 w "Pytaniu na śniadanie". Występowała Czarna anda (użytkowniczka z dogomanii) jako przedstawiciel Psiego Anioła. Można jej zapytać, czy dużo osób dzwoniło odnośnie Ligoty. O Ligocie wspomniano... I to w dziwnym jak dla mnie tonie... Że właścicielka schroniska nie radzi sobie i pomaga jej córka... I że szukają osób do pomocy, głównie przy adopcjach z dolnego Śląska. A jako osobę kontaktową podali jakoby córkę właścicielki schroniska w Ligocie... Dokładnie tak było,ja oglądałm to. Mówili ,że telefon dzwoni i podali numr jeszcze raz.Ale Ligote wspomnieli, jak by nic sie nie stało... złego .Tylko,że potrzebuja pomocy w adpocjach. Były tez dwa pieski, które znalazły dom w trakcie trwania programu. Quote
Cisex Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Ale w regionalnej tez bylo dzisiaj o 18.15 Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Dzisiaj do nowego domu pojechal dobek przewieziony z Ligoty do Schroniska wrocławskiego.Zgłosiła się po niego dziewczyna na pierwszy rzut oka bardzo odpowiedzialna i rzeczowa.Ma jednak małe dziecko,a z tym różnie bywa.. miejmy nadzieję, że nie będzie przykrych niespodzianek. Ma przyjechać z chudzielcem na szczepienie za ok. 2 tyg, postaram się o zdjęcia. Quote
nowmaja Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Ogladalam rano TVP2 , informacje naprawde byly bardzo dziwnie przekazane , jakby wczoraj nie pokazano w innych stacjach o co naprawde chodzi w Ligocie. niepokojace jest , kto i dlaczego przekazal opieke nad psami corce tej "pani" , kim ona jest , czy to ona teraz dostanie pieniadze od wojtow na leczenie i zywienie psow?????? Winne sa wszystkie gminy , nie wierze ze nikt nie wiedzial co sie tam dzieje. Mysle ze tylko naglosnienie sprawy za granica moze przyiesc jakis efekt , bo jak juz po jednym dniu widac , chca to wyciszyc , ukreca leb sprawie . Nie wiem , czy to dobry pomysl , ale czy sa w UE instytucje zajmujace sie ochrona praw zwierzat? Gdyby byla taka mozliwosc , moze warto byloby skierowac tam sprawe . Takich miejsc w kraju jest wiele , istnieja w majestacie prawa , a fundacje i wolontariusze czesto maja zwiazane rece , nie pozwala sie pomagac nawet w krytycznych sytuacjach . Ludzie prowadzacy te dochodowe interesy sa panami zycia i smierci zwierzat i nie spotyka ich najczesciej zadna kara. Cztalam na Dogo o Chinskiej Farmie zwierzat , Nowa Ligota nie jest lepszym miejscem , niech uslyszy o tym Swiat Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Dzisiaj w południe dzwoniła do nas tj. Schroniska wrocławskiego jedna z gmin prosząc o przejęcie części psów.Oznacza to, że dalej chcą je rozlokować po różnych placówkach. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Nasze nie.Odesłano rozmówcę do Szymanowa.. Quote
iwop Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Prosze o pomoc w napisaniu petycji skierowanej do prezydenta RP e sprawie zmiany prawa dot. zwierzat i w sprawie schronisk - obozów sterminacji. chce to umieścic na stronie włoskiej i francuskiej http://www.protection-des-animaux.org/ipb/index.php?showtopic=13731 Quote
basia0607 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Będą chcieli psy ulokować gdzie się da a sprawę uciszyc.Gdy juz przestanie sie o Ligocie mówic ,znowu zaczną do niej zwozic psy.Bywaly juz szumy medialne zwiazane ze schroniskami i sprawy jakos ucichaly .Zróbmy wszystko aby tym razem bylo inaczej. Quote
dziuba Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 iwop - to Ty prosilas o jakies konkrety do wyslania za granice? Jest raport na stronie strazy: http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/interwencje.html moze byc, czy opracowac cos innego? Quote
modliszka84 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 [quote name='dziuba']iwop - to Ty prosilas o jakies konkrety do wyslania za granice? Jest raport na stronie strazy: http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/interwencje.html moze byc, czy opracowac cos innego? mozna wysłac równiez tu: http://www.hundehilfe-polen.de/html/aktuell.html to jest niemiecka fundacja która wspólpracuje z naszym (Pabianice) schroniskiem... im wiecej osób na swiecie zobaczy tym lepiej... Ja moge wyslac, ale musze to przetłumaczyc na angielski... w tej chwili nie mam jeszcze za duzo czasu, jesli ktos jest biegły w nag lub niemieckim i ma chwile to bardzo proszę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.