Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

Converted

  • Biography
    Człowiekiem ; ) Kochającym zwierzęta ; )
  • Location
    Elbląg
  • Interests
    Psy, wolontariat, moda itp .
  • Occupation
    Uczennica

Contact Methods

  • Signal
    5722414

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Rybc!a's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Czy jest jakaś realna możliwość, że ktoś zabierze Działkę na spacer i zrobi jej jakieś zdjęcia? Jestem po operacji i mam dużo czasu, może zajęłabym się jakimiś ogłoszeniami. Przy okazji mogłabym ogłosić np. Saluta, bo bardzo mi się spodobał.
  2. [quote name='kordonia']Ania, a ogłaszasz je? Teraz na jesieni mam mnóstwo odzewów na ogłoszenia dorosłych kotów, które mam na tymczasie.[/QUOTE] Nie Ewa, na razie nic nie zrobiłam. Nie umiem nic skonstruować, bo pisząc tu i patrząc na ich zdjęcie nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim. Ja wiem, że na razie są bezpieczne i nic im się nie stanie, ale wiem też, że beze mnie to nie to samo i na pewno ich obecny właściciel nie poświęci im tyle uwagi, co ja kiedyś.. I jakoś nie wyobrażam sobie ich oddać do obcych ludzi, nie wiedząc o nich zupełnie nic. Nigdy nie byłam przekonana do kotów, tak jak do psów, ale za te dwa gnoje oddałabym wszystko. Za to, żeby miały najlepiej, bo zajebiście na to zasługują..
  3. [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559428_432034120189889_171380339_n.jpg[/IMG] Nie potrafię nawet pogodzić się z myślą że to ja już nigdy nie pójdę z nimi spać razem..
  4. Dziewczyny, wstyd mi się tu nawet pokazywać, ale mam duży problem. Wzięliśmy ze schroniska dwa koty i choć z całego serca nie szanuję osób, które zwierzęta adoptują, a potem je oddają i ja jestem do tego zmuszona. Czuję się z tym okropnie, tym bardziej, że nie mogę ich zabrać do siebie, choć chciałabym z całego serca. Moja suka nie zaakceptuje ich przenigdy. Pisząc to wyję jak psychopatka, bo nadal nie umiem sobie z tym poradzić. Niestety pożegnałam się z osobą z którą wspólnie zdecydowaliśmy się na adopcję, no i mam ze sobą zabrać koty.. Nie dopuszczam do siebie myśli o schronisku, nie dopuszczam nawet myśli o rozdzieleniu ich.. I nie wiem co mam zrobić, jestem tak bezradna jak chyba jeszcze nigdy. "Synek"- czarny, jest kastratem, jest zdrowy i najukochańszy na świecie. Nie znam słodszego kota. Śpi z człowiekiem, nie schodzi mu z kolan, przytula się i rozdaje buziaki, chodzi krok w krok.. młodszy "Jasiek" jest bardziej strachliwy, nie ufa tak ludziom, oparcie widzi w Synku, z którym spędził całe dzieciństwo.. są do siebie przyzwyczajone, wiek to około 3 i 1,5 roku.. Nie wiem, nie wiem co robić, obarczam się wszystkim, nie mogę sobie darować..
  5. Ogłoszenia Piechurka: facebook.pl, fotoblog.pl, allegro.pl, alegratka.pl, przygarnijzwierzaka.pl, ojej.pl, bono-polska.pl, petworld.pl, adopcjapsa.pl, petsy.pl, tablica.pl, gumtree.pl. To tekst do ogłoszeń: [QUOTE] Tegoroczna zima dała się we znaki. Wysokie mrozy nie sprzyjały chyba nikomu, ani ludziom, ani zwierzętom. A już na pewno nie zwierzętom wyrzuconym z domu podczas gdy temperatura dochodziła do -25 stopni.. Tak oto właśnie skończył- PIECHUREK- który przez tydzień błąkał się po jednej z elbląskich dzielnic. Chudł w oczach, wciąż węszył, szukał, bał się.. Po tułaczce, nareszcie dał się złapać jednej z wolontariuszek schroniska, przelękniony, szukający wsparcia i bezpieczeństwa.. TEN PIES MÓGŁ ZGINĄĆ pod kołami samochodów, z mrozu, głodu.. To młody samiec, ma około półtorej roku, jest niekonfliktowy w stosunku do innych psów, uwielbia przytulanie, potrafi chodzić na smyczy, podaje łapę.. Bardzo tęskni za domem, za właścicielem, który potraktował go w tak okrutny sposób.. Podaruj mu dom! Dom, na który zasługuje! [/QUOTE] Czy ktoś mógłby go dodać na portel.pl?
  6. Okej, widzę, że Aga zrobiła mu jakieś zdjęcia- gdybyście byli w posiadaniu jakichkolwiek jeszcze, bardzo o nie proszę. Jak ten psiak ma na imię?
  7. Mam ogromną prośbę. Byłam wczoraj w schronisku i serducho podbił mi jeden, całkiem zwyczajny psiak. Aktualnie jest przy niebieskiej budzie, koło drzewa. Czarny, podpalany, nieco szorstki. Proszę kogokolwiek o jego zdjęcia, informacje, imię. Chętnie zajmę się jego ogłoszeniami. Sama zajęłabym się tym wszystkim, ale standardowo w schronisku rozładował mi się aparat. Byłabym wdzięczna. :)
  8. Jeśli pamiętacie malutkiego Tofika bez łapki, słodkiego kudłaczka zamieszkującego boks ze szczeniętami, to mogę powiedzieć, że mieszka on blok od mojego chłopaka i ma się świetnie. Ostatnio go spotkałam- piękny, wyczesany i przeszczęśliwy! :loveu:
  9. [quote name='Kamila Proc']a teraz jak sie nazywa?[/QUOTE] Teraz nazywa się Jasiu. :)
  10. Czy chłopak, czy nie, kochać będę tak samo, choć nazywał się Amelką, dopóki nie stwierdziliśmy, że to dość nietypowe imię dla dorastającego młodzieńca. :) Mam wrażenie, że on rośnie na drożdżach. Nadal jest na antybiotykach, dodatkowo dostał krople do oczu, bo strasznie mu ropiały. Ale już widzę poprawę. Oby tylko ta grzybica mu nie wróciła.
  11. Mój mały, koci sierściuch okazał się być.. chłopcem. Nie wiem, kto popełnił błąd, ale trochę się rozczarowałam. Prócz tego zachorował na koci katar, wczoraj kichał krwią, było już naprawdę ciężko. Dziś już widać poprawę, wczoraj dostał antybiotyk na chorobę i na zbicie temperatury. Z tego, co się dowiedziałam, wszystkie te jego szczepienia, podwójny Biocan i Tricat, zostały zrobione w za szybkim czasie i przez antybiotyk na koci katar możemy spodziewać się powtórki z problemami skórnymi. No nic, zobaczymy jak to będzie. W każdym razie on staje się coraz bardziej kochany i chyba jest u nas szczęśliwy. :)
  12. Przyszedł czas na pokazanie moich dzieci. Po wielkiej wojnie, fochach, fukaniu na siebie i innych tego typu nastał czas na prawdziwą miłość. Synuś opiekuje się małą, gdy gubi ją z oczu wydaje przedziwne dźwięki zaledwie przypominające miauczenie i nie przestaje, dopóki jej nie znajdzie. Myje ją, jedzą z jednej miski, śpią w łóżku, a bawić potrafią się cały dzień. Są wspaniali. :) [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6984/20110725159.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2046/20110724144.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7958/20110724145.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/3037/20110724146.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/4788/20110724147.jpg[/IMG]
  13. Dzisiaj pogoda dopisała! :) Byłam na spacerze z Szarakiem i Saxą, która, muszę przyznać, jest bardzo posłuszna. Wprawdzie na początku nieco się zapomina, jeśli mowa o chodzeniu na smyczy, ale błyskawicznie reaguje na komendy. Jest naprawdę fajną sunią! :) Robiłam jakieś zdjęcia- nie są rewelacyjne, ale zawsze coś. Gdy tylko będzie czas, Aga na pewno je wstawi. Odwiedziłam też moją niunię, którą zabieram ze schroniska w czwartek. :) Nie wiem, czy już o tym pisałam, ale mała kicia norweska trafi do mnie i mam nadzieję, będzie jej dobrze w towarzystwie mojego Miro, którego zabrałam kilka miesięcy temu. No i na odwrót, oczywiście.
  14. Dziewczyny, powiedźcie mi. Mój kot- Miro, którego kilka miesięcy temu zaadoptowałam nic, a nic nie tyje. Je naprawdę dużo, ma wilczy apetyt, wchodzi nam na głowę jak tylko poczuje coś do zjedzenia, odgłos otwieranej lodówki, lub cokolwiek związanego z jedzeniem- potrafi w ciągu krótkiej chwili opędzlować całą michę jedzenia i właściwie obojętnie mu, czy to suche, czy mokre. No i nie przytył nic, a jest naprawdę chudy. Wprawdzie wisi mu brzuch, ale przy tym jest bardzo kościsty. No i nie wiem, czy mam się czym przejmować, czy to po prostu jego natura? Bo bryka za siedmiu, a odrobaczony już był, bo myślałam, że to może wina robali. Sama już nie wiem.
  15. [quote name='AgaiTheta']Odszedł Apollo :( Śpij piesku [*]...[/QUOTE] On naprawdę ostatnio cierpiał, ja wierzę, że tam jest mu lepiej. Śpij, maleńki! [*] :(
×
×
  • Create New...