maciaszek Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Przypominam o plakacie z info o Nowej Ligocie i prośbą o wsparcie finansowe. Zainteresowanych proszę o podanie maila. Quote
madziara1983 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Ludki ,ja chyba już głupia jestem Wiekszośc zwierząt jak nie wszystkie mają zagrożenie życia.Wiadomo,że skoro psy sa tej kobiety tz ,że jest za nie odpowiedzialna,a to znaczy że ona sie zneca nad zwierzetami,a czy w naszym prawie nie daje to nakazu odebrania ich. To jest jakas paranoja .Ta kobieta wygląda na chora psychicznie. Quote
ciapuś Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 właśnie oglądałam program na tvn 24 o tym schronie .To jest horror Quote
basiagk Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 To dobrze, że cos pokazali! Ja myślę, że w takim razie, skoro nic się tam nie dzieje to TRZEBA TO NAGŁAŚNIAĆ!!! Co sądzą o tym dziewczyny, które sprawę koordynują??? Czy jest to już gdzieś zgłoszone do mediów?! Quote
Peter Beny Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Tvn i Polsat już pokazalo :shake: Ale to kropla , trzeba pomagac jak sie da !!!!! Quote
dziuba Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Psy oczywiscie moga zostac odebrane - narazie czasowo, potem musialaby sie odbyc rozprawa, do tego czasu psy bylyby w "depozycie", nie moglyby zostac oddane do adopcji. Inne sprawa - nie za bardzo wiadomo, gdzie ulokowac taka ilosc psow (to tego z chorobami skory), zadne schronisko nie przyjmie takiej "dostawy". Czyli w rezultacie psy zostalyby na tym terenie jako "czasowo odebrane" bez mozliwosci adopcji do czasu zakonczenia rozprawy. W momencie, kiedy kobieta z wlasnej woli zrzeknie sie praw do tych zwierzat - mozliwa jest ich adopcja od zaraz. Kobieta przebywa w szpitalu, jej rodzinie zalezy na tym, aby psy jak najszybciej zniknely - beda probowac przekonac ja do oddania psow. Quote
_beatka_ Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 boże te zdjecia...makabra...tylko siedzieć i ryczeć...:placz: Quote
bianko78 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 odebrać to nie problem,pytanie dokąd???schroniska się bronią przed przyjęciem takiej ilości psów,wójt mówi,że nie ma terenów,czyli generalnie nie ma gdzie przenieść tych psów,poza ym wiąże się to z kosztami na już,choćby w postaci jedzenia,leczenia itd.ten człowiek "dba" o finanse gminy i chce jak najmniej wydać na ten cel.teraz działa spychologia,jest doniesienie do prokuratury,weterynarz powiatowy ze strachu uciekł an emeryturę i od dwóch tygodni jest nowy,ale ludzie nie znacie naszych realiów???:-o,w takiej gminie wszyscy się znają,ręka rękę myje,wszyscy są powiązani ze sobą jakimis interesami,nikt nie chce się wychylać,po co psuć sobie kontakt z wójtem czy innymi urzędnikami itd.sprawa przycichnie a my dalej będziemy robić swoje na ciepłych stołeczkach.jeśli idzie o media,to straż dla zwierząt z tego co wiem wysyłała zdjęcia do róznych mediów,np.wrocławski oddział tvp powiedział,że są one zbyt drastyczne i nie moga pokazać ich na wizji.poza tym temat nie jest dobry politycznie,nikt nie wygra wyborów na psich kupach,bo to tylko psy,przecież szpitale nie mają na leczenie dzieci a my się przejmujemy zwierzętami.żenada,poziom naszego społeczeństwa w tym zakresie jest dramatyczny:shake:.mentalnie to nas przerasta.bardzo przykre:-( Quote
dziuba Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 basiagk napisał(a):To dobrze, że cos pokazali! Ja myślę, że w takim razie, skoro nic się tam nie dzieje to TRZEBA TO NAGŁAŚNIAĆ!!! Co sądzą o tym dziewczyny, które sprawę koordynują??? Czy jest to już gdzieś zgłoszone do mediów?! Nie widzialam relacji TV, bylismy caly dzien w Ligocie. Teraz priorytetem jest szeroka akcja adopcyjna. Dostalismy do dyspozycji lekarza wet. (nowy i konkretny ) i obietnice finansowe ze strony gminy, wzrasta zainteresowanie, pojawiaja sie darczyncy. Obecnie zalezy nam na naglasnianiu sprawy !!!! Dzisiaj byl dzien medialno-urzedowy. Oby cos sie z tego wyklulo. Cel jest prosty - jak najszybciej wyadoptowac jak najwieksza ilosc psow. Nowe nie maja prawa sie tam pojawic. A po wszystkim spuscic bombe na to miejsce... Quote
iwop Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Jestem w szoku. Tego nie mozna tak zostawic. Media brukowe dzisiaj wydrukuja i jutro zapomną. Stane na głowie aby zajęła sie tym "fondation pour la protection de l'animal sauvage et domestique" Mam juz prywatny kontakt z 'animalistka"z Paryża. W tym tygodniu wysle jej zdjęcia. To Auschwitz dla zwierząt. Quote
ciapuś Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 podnoszę niech wszyscy na dogo to zobaczą Quote
iwop Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Czuje się strasznie. Pomagałam zawsze ale TYLKO pojedynczym zwierzetom, które spotkałam osobiście, bywałam w schroniskach. Jedna z moich suczek znalazłam na smietniku - szkielet poprzypalany papierosami, z oberwanym uchem. Nigdy jednak nie widziałam czegoś takiego masowo. Moje psy przywróciły mi sens zycia gdy straciłam najblizszych. Jestem im to winna. Bedę pisać dotad do organizacji BB w Paryżu aż ktos stamtad siętym zajmie. Wiem, że to brzmi patetycznie ale obiecuje to wszystkim tym psom. Quote
weszka Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Ligota w górę! Niech się wszyscy dowiedzą! Quote
Paola06 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Nikogo nie zainteresowało na co przeznaczone są pieniadze,i to że tyle psów jest w obozie który zwyczajnie jest jedną wielką meliną pijacką. Błagam pilotujcie ten temat. Zdjęcia straszne,koszmar-brak mi słów........ Quote
weszka Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Skąd taka znieczulica wśród ludzi, takie okrucieństwo wobec niewinnych bezdomnych stworzeń....:angryy: :angryy: :angryy: Za własne problemy odgrywają się na słabszych. Nie mówię że wszyscy muszą mieć zajoba na punkcie zwierząt - wystarczy żeby je szanowali. Jak można robić coś takiego :mad: :mad: :mad: :mad: Czy to wina poprzednich lat że tak zniszczył ludzi, czy to teraźniejsze okrutne czasy, czy ludzie tacy po prostu są :shake: Najgorsze jest to że w schroniskach powinni być ludzie którzy kochają zwierzęta, chca im pomóc, pasjonaci, a przynajmniej przyzwoici ludzie, a nie tacy co gdzie indziej się nie załapali i teraz manifestują swój stosunek do pracy tym że katują psy :placz: A urzędasy oczywiście umywają ręce, bo ta trudna sprawa i za brudna na ich czyściutkie urzędasowe łapska :angryy: Przepraszam za te nic nie wnoszące przemyślenia ale nie mogłam się powstrzymać. Ligoto że też ludzie psom zgotowali taki los. Swoim najlepszym przyjaciołom :placz: Quote
MagYa^^ Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Psy, ktore nie jadly kilka dni moga zaczac podgryzac same siebie.. Sluchajcie moze popytac, podzwonic po zakladach miesnych (np. w jelczu-laskowicach jest masarnia), moze maja jakies "odpadki", ktore nadawaly by sie dla psow??? +48(71)3183588 - to jest nr do BiZ PPHU Bożena Bojakowska - Masarnia Jelcz-Laskowice. Quote
beka Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Widziałm wiadomości w Polsacie2. Takich psów jak Malinka (łysolka kochana) było wiele :(:(:( Quote
ARKA Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 dziuba napisał(a):Psy oczywiscie moga zostac odebrane - narazie czasowo, potem musialaby sie odbyc rozprawa, do tego czasu psy bylyby w "depozycie", nie moglyby zostac oddane do adopcji. Inne sprawa - nie za bardzo wiadomo, gdzie ulokowac taka ilosc psow (to tego z chorobami skory), zadne schronisko nie przyjmie takiej "dostawy". Czyli w rezultacie psy zostalyby na tym terenie jako "czasowo odebrane" bez mozliwosci adopcji do czasu zakonczenia rozprawy. Powiatowy powinnien natychmiast zorganizowac spotkanie z gminami, ktore tam psy oddawaly-chociazby tymi z roku 2006-to sa ICH psy! Wiadomo ile kazda gmina psow oddawala-i niech teraz kazda pokrywa koszt utrzymania swoich psow lub zabiera i martwi sie gdzie je umiescic. Moze tak sprobowac?? OBOWIAZEK (wiem na papierze) opieki nad tymi psami, teraz, spoczywa na wojcie, kiedy ta degeneratka jest w szpitalu.:angryy: Quote
ARKA Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 [quote name='MagYa^^']Psy, ktore nie jadly kilka dni moga zaczac podgryzac same siebie.. Sluchajcie moze popytac, podzwonic po zakladach miesnych (np. w jelczu-laskowicach jest masarnia), moze maja jakies "odpadki", ktore nadawaly by sie dla psow??? +48(71)3183588 - to jest nr do BiZ PPHU Bożena Bojakowska - Masarnia Jelcz-Laskowice. Przeciez powiatowi znają wszystkie zaklady na ich terenie-zaklady miesne, ubojnie,fermy kur, indykow itd, niech teraz wojewodzki i powiatowy wet rusza glowami!!!!!!!!!! Jakies zaklady przetworstwa mleczngo itd.!!! Co z tego,ze bedzie jedzenie jak ta pijana zaloga sie uchla i psow nie nakarmi. Czy ten caly wojt wyslalal tam do pracy jakis ludzi?? Moze musimy szukac ludzi, ktorzy tam by pojechali na jakis czas do pracy,niech gmina ich opłaca?? Jakies kwatery do zamieszkania. Juz sama nie wiem:-( Moze trzeba jutro dzwonic do Masterfood'a chociazby, moze pare ton karmy dadza?? Quote
ciapuś Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 może coś się zmieni wszystkie stacje tv o tym mówią Quote
dziuba Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 ARKA napisał(a):Wiadomo ile kazda gmina psow oddawala-i niech teraz kazda pokrywa koszt utrzymania swoich psow lub zabiera i martwi sie gdzie je umiescic. tylko bez ewidencji nikomu nie udowodni sie, ze ten pies jest jego -- czyli kazda z gmin powie, ze jej pieski to juz dawno poszly do adopcji. No i w momencie, kiedy psy na podstawie umowy trafily do Ligoty, staly sie wlasnoscia Sobanskiej -- osoby, ktora prowadzi dzialanosc gospodarcza "pogotowie dla malych zwierzat" i nie ma pozwolenia na prowadzenie schroniska -- czyli gromadzenie tych zwierzat mozna uznac za swego rodzaju hobby -- to powinien przestudiowac prawnik :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.