Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'dusznosci'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 3 results

  1. Mam 9 mies średniego kundelka od wczoraj zaczął dziwnie charczec co wcześniej sie mu nie zdarzało, charczy po wysilku (bieganiu) wygląda to jakby stało mu cos w przełyku lub sie dusil nie umiem tego opisać i trwa to jakies 7 sekund i wszystko znow jest w porzadku do poki znow sie kawalek nie przebiegnie a jest to bardzo trudne aby usiedzial w miejscu bo jest żywiołowy. Wczoraj zauwazylam do gdzisz okolo 15 i zrobil tak 2 razy choć wtedy tylko na mnie skakal . Dzis w ciagu pol godzinnej zabawy zrobil tak 4 razy. Dodam iz od paru dni jest bardziej wybredny i ma mniejszy apetyt. Moze i jestem przewrazliwona ale sie o niego martwie zamierzam jutro zadzwonić do weterynarza ale chciałabym sie jeszczr spytac na forum ;)
  2. Witam, Problemy mojego psa zaczęły się jakiś miesiąc temu od zwykłego kaszlu, trwał kilka dni więc udałem się z psem do wet. został przepisany mu antybiotyk a diagnoza to "zapalenie krtani". Antybiotyk wydawał się pomocny gdyż kaszel powoli ustępował, około 10 dni po rozpoczęciu leczenia pies dostał ataku kaszlu który kończył się strasznym piskiem i skowytem psa( z bólu), zapadły mu się oczy, nie miał sił utrzymać ich otwartych, mrużył oczy z bólu - tego samego dnia, kolejna wizyta u weterynarza(innego). Diagnoza ? możliwe problemy z kręgosłupem które powodują ból - prześwietlenie - mała przestrzeń między 3-4 kręgiem - diagnoza : to powoduje problemy z gardłem i bóle w okolicy głowy po ataku kaszlu. VIDEO - Ataki kaszlu z bólem : https://youtu.be/QL8Uo9Y3xvc, https://youtu.be/G2YS9mJW65I . Kolejny antybiotyk i zastrzyki na miejscu - chwilowa poprawa, po tygodniu pojawia się kaszel a kilkanascie minut później pierwszy atak padaczki, 7 i 14 godzin później kolejne ataki padaczki - kolejna wizyta u weterynarza, zmiana antybiotyku( antybiotyk mógł spowodować obniżenie/podwyższenie progu padaczkowego ), kolejna zmiana antybiotyku - ataki padaczki ustały. Po 2 dniach powraca atak duszności i ogromnego bólu, trwa całą noc, pies wygląda na wykończonego, ma ledwo siłę wstać i przejść parę kroków, a prawie każdy krok to kolejny atak bólu poprzedzonego dusznościami. Kolejna wizyta - nowa diagnoza - Bakteryjne zapalenie opon mózgowych - całą masa nowych leków, sterydy. Badanie krwii w normie, poza enzymem w wątrobie. Od ostatniej wizyty minęły 3-4 dni, ataki te same, wieczorami coraz silniejsze - odczuwam bezsilność a spojrzenie psu w jego chore oczy nie daje mi spokoju. Co robić ?
  3. Piszę, ponieważ chciałabym prosić was o radę. Wszystko zaczęło się jakiś tydzień temu. Nie chciała nic jeść przez 2 może 3 dni. Zauważyłam wtedy, że górna powieka jej prawego oka jest powiększona i czerwona. Zastosowaliśmy okład z rumianku i było lepiej. Następnego dnia opuchlizna zniknęła, ale pojawiła się na drugiej powiece. Znowu zrobiliśmy jej okład i pomogło. Później kiedy zaczęła jeść od razu wymiotowała pianą i treścią pokarmową. Piana była żółta albo biała. Od wczoraj jest jeszcze gorzej. Chodzi po domu i dusi się jakby coś stało jej w gardle. Czasami udaje jej się zwymiotować odrobinę piany. Przeważnie ma ona kolor różowy lub pomarańczowy. Dodam, że często jak wracała ze spaceru i napiła się wody to od razu ją zwracała. Były też sytuacje, kiedy biegała i bardzo się zmęczyła wtedy też się jakby dusiła, ale nie tak jak teraz. :< Moja suczka to bokserka i ma około 5 może 6 lat. Nie wiem dokładnie, ponieważ wzięliśmy ją ze schroniska. Proszę o pomoc. :<
×
×
  • Create New...