Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20431
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Cudnie!!!!!! Oby więcej takich dobrych wieści!
  2. To, co się dzieje z Odrą sprawia, że płaczę spoglądając w stronę tej wspaniałej kiedyś rzeki..... u nas wprawdzie nie widać śniętych ryb, ale woda brudna, mętna, spieniona miejscami straszne....tu żyją czaple, orły bieliki, żurawie..... Mam nadzieję, że ci, co krzywdzą zwierzęta raczej na dogomanię nie zagladają Malamuta jednak NIKT nie szukał i nie szuka, wetka nigdy wcześniej go nie widziała, więc on chyba jednak wyrzucony, a jeśli nawet z tamtej posesji, to były podstawy do odebrania interwencyjnego... niestety (zbieram się na odwagę) czeka mnie wizyta na tej posesji, żeby sprawdzić, czy tam jest pies....
  3. Nie biję.... dziękuję! I nie chodzi o mnie, a o Odisia, który trafił do mnie tymczasowo ( i awaryjnie po tym, jak chciał zjeść koty Beaty;)) na czas diagnostyki. Sytuacja jest taka, że mój dom nie jest najlepszym miejscem dla Odisia z problemami zdrowotnymi, bo tzw. "wysoki parter" to 14 schodów. Żeby nie pokonywał ich ciągle, zostawiam go w dzień na dużym wybiegu, ma tam sporo miejsca do biegania, wieczorem wraca do domu, a rano radośnie pędzi "na trawkę". Jest czasem hałaśliwy, ale kochany bardzo i nie sprawia kłopotów, może tu u mnie czekać na DT lub DS tyle, ile trzeba. Nie jestem specjalistą, ale też wydaje mi się, że dr Bieżyński nie uznał przypadku Odisia za możliwy do wyleczenia i zalecił ewentualną konsultację neurologiczną, która raczej podobnym wynikiem by się zakończyła.Stan Odiego raczej poprawie nie ulegnie i dlatego sytuacja z Lolusiem tak bardzo mnie poruszyła. Przypomniałam sobie Charliego(*), którego 12 lat temu nosiłam po schodach....to z jego powodu, za namową kikou od której miałam tego biedaka, zalogowałam się na dogo... Jeżeli będzie decyzja o konsultacji u neurologa - mogę dowieźć Odiego pod Wrocław, tylko czy to ma sens? Odi nie ma zbyt wielu funduszy, z tego też powodu hotelik raczej odpada.... Gdyby znalazł się inny DT ( DS może) byłoby wspaniale dla Odiego, on naprawdę dzielnie sobie radzi, jest radosny i pełen energii. Jednak trzeba pamiętać, że za kilka lat to się może zmienić...
  4. Poczekam z wpłatą w takim razie. Niepokoi mnie Nivalin.....czy on ma skutki uboczne? Dawno temu był u mnie Charlie(*) z wrocławskiego schroniska. Staruszek przestał chodzić. Dr Sekula (mamy blisko) niewiele pomógł, pies dostał zastrzyki Nivalin..... wątroba "wysiadła" i Charliś umarł
  5. i ja tak myślę.....sama mam "naście" takich bezskutecznie czekających na "najlepszą opcję".... ale Michu to wyjątkowy pies, może więc gdzieś czeka na niego wyjątkowy dom.... moje "Michowe" ogłoszenie wciąż wyróżnione
  6. Mieszkam prawie 50 km od Wrocławia i to od jego chyba najbardziej "zakorkowanej" zachodniej strony, w najbliższej mi Środzie Śląskiej raczej takich zabiegów nie ma i nie będzie Sprawdzę potem, co zalecił dr Bieżyński, to była jedyna konsultacja Odiego. Nie dam rady jeździć do Wrocławia, na czas diagnostyki miał być u Beaty i ona miała go wozić, ale ponieważ Odi postanowił "zjeść" jej koty, trafił "awaryjnie" do mnie...
  7. kotek cudny i słodki a Ty dzielna i wspaniała nie tylko ten kotek miał szczęście, że na Ciebie trafił...
  8. Życzę jak najmniej bólu i jak najwięcej zdrowia
  9. czy ja widzę kaczeńce ?????? u nas wszędzie taka susza, że zapomniałam, jak wyglądają Dobrze, że Cymuś lepiej się czuje, na pewno trzeba trochę czasu, żeby kaszel zupełnie minął.
  10. jest szansa..... że to się utrwali, albo i nasili nawet
  11. Akurat trafiłam na tytuł, że "jednak nie został zagryziony", więc skojarzyłam z tym ... dziennikarze potrafią wymyślać tytuły, które obliczone są na "klikalność" wyłącznie, nie rzetelną informację
  12. Myślę, że higiena była dla starszej pani uciążliwym problemem, konieczność częstego sprzątania (zwłaszcza przy znikomych spacerach) i być może dlatego opieka nad Odisiem ją "przerosła". Poza tym dom był nie do końca dla tego akurat psa, bo mieszkanie w bloku u starszej pani to ostatnie, czego Odiś potrzebuje. Myślę, że nie brakowało mu miłości u starszej pani, ale na pewno ruchu, swobody, domu bez schodów Odisiowi najbardziej trzeba. Co do neurologa - nie jestem w stanie pojechać do Wrocławia, do doktora Bieżyńskiego zawoziła go Beata, odbierała Poker przekazując mi psa tuż pod Wrocławiem.
  13. to jest nas już trzy.... może poprosimy Tolę, żeby sprawdziła ile on ma lat, jak długo w schronisku itp. może kogoś jeszcze wzruszy ten biedak... Wiktorku, przepraszam.... ale twój kolega pomocy potrzebuje...
  14. Ortopeda nie zakwalifikował go do leczenia, konsultacji neurologicznej nie było. Odiś czasem po schodach pędzi radośnie, a czasem chodzi bardzo wolno, widać, że sprawia mu to ból....ale u mnie bez schodów nie można wejść do domu
  15. u mnie dodatkowo niektóre staruszki oprócz sierści zostawiają kałuże i nie tylko..... często powtarzam, że mój dom jest najczęściej sprzątanym i jednocześnie najbardziej brudnym domem w miejscowości.... i nie zamieniłabym tego na "Wersal"...
  16. tak, to ten Lolusiek Odiś też gubi kupki i mocz przy pobudzeniu (gdy jest burza albo gdy się cieszy), także kropelkuje, mocz przesącza się też podczas snu...
  17. Mam (z ulicy oczywiście zabranego) maluszka podobnego do Adelki, przy kastracji wet (trochę ortopeda psi) zbadał mu łapki, bo czasem kuleje - jego zdaniem to dość częsty problem małych piesków - zwichnięcie rzepki, można operować, ale też piesek może z tym żyć, czasem ta rzepka "wyskakuje", piesek sam ją sobie "ustawia" wyciągając łapeczkę do tyłu, po chwili znów chodzi normalnie. Oby i u Adelki było to "tylko" to.
  18. Poczekamy :) gdybym coś przeoczyła, proszę o "przypominajkę" Zojka prześliczna po strzyżeniu!!! Teriery walijskie to niestety jedna z ras lubianych przez myśliwych
  19. "Symbolicznie" po 10 zł/szt chociaż wpłaciłam
  20. Loluś miał uraz kręgosłupa i dzięki wspaniałej opiece oraz wsparciu dobrych ludzi dotąd ( chyba 13 lat) całkiem dobrze funkcjonował.... ostatnio tylne łapki niestety odmówiły posłuszeństwa, Loluś przestał chodzić Odi jest większy, cięższy,a przede wszystkim dłuższy, co najbardziej przyczynia się do obciążenia kręgosłupa. No i u mnie też schody
×
×
  • Create New...