Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Amen !!!!!!!!!!!!!! Ze stałymi przeholowałam mocno, ale wesprę te cudne maleństwa ( urlopowe w pracy mam dostać ;)) proszę o nr konta
  2. Zgodnie z obietnicą "podzieliłam" deklarację Shiluni[*] i daję dla Zojki 10 zł stałej
  3. Chyba nie "dziadeczek", ale wygląda na starszego, no i dość długo "przewija się" na zdjęciach ze schroniska
  4. Trudno się dziwić, przeżył tam wiele lat, a dokąd i dlaczego jedzie - tego wiedzieć nie mógł... tak bardzo, bardzo mi żal tych psich sierot u mnie po 7,5 roku od adopcji wróciła staruszka już - Majeczka po śmierci Pana ( zmarł 9 stycznia) przez 3 dni wyła, a teraz wciąż czeka na niego - z nosem w szczelinie przy mojej furtce
  5. Oby TEN domek szybko odnalazł Kolesia - trzymam kciuki
  6. Feniks[*] po 13 latach w schronisku miał "dane" tylko 23 dni, pomimo ogromnego bólu, cierpienia potrafił się uśmiechać i cieszyć z kawałka naleśnika..... Oby Graf, który dla mnie w sercu Pręguskiem zostanie, miał wiele, wiele tych dni - zdrowych i szczęśliwych - za siebie i tych, którzy nie dotrwali....
  7. Jeśli któreś z tych psiaków ma ponad 8 lat to mogę poprosić Staruszkową Skarpetę o pomoc "na start"
  8. znam niestety tą "wiejską rzeczywistość", na szczęście powoli zmieniającą się na lepsze
  9. Dzisiaj w nocy Odi omal mnie o zawał serca nie przyprawił... spał obok mnie i nagle zaczął jakby kaszleć, krztusić się, jakby miał wymiotować, trwało to parę minut i mu przeszło, spał do rana spokojnie i "w podskokach" popędził rano na swój wybieg. Apetyt ma, nie widać, żeby mu coś dolegało... chyba nie ma potrzeby iść do wetki...
  10. Aktywowałam przypominajkę. Karmę kupuję w zooexpress.pl, nie ma ich na liście
  11. trochę za niska ta tawuła dla Tuptusia, cienia mało, ale za to jakie piękne tło :)
  12. Z unikaniem kontaktu piesków problem niestety dobrze znam, muszę Odisia od Sparkusia izolować, rany małemu już się zagoiły a wzajemna niechęć pozostała to jednak młodsze, zdrowe pieski, u Ciebie dwoje chorych przytulam
  13. od dnia odejścia Feniksa nie potrafię przeboleć i pogodzić się z tym, że po latach udręki i cierpienia tak mało mają tego "zadośćuczynienia".... odchodą zbyt szybko i jedyna pociecha, że nie samotnie, na betonie..... Feniks, Rudy, Shila...
  14. Ja już kiedyś bardziej radykalnie myślałam - posiadanie nie wysterylizowanego zwierzęcia traktować jak hodowle i opodatkować znaczną kwotą np. 600 - 1.000 zł rocznie płatne na fundusz dla bezdomnych zwierząt. Skoro zmuszać nie można - opodatkować tych "hodowców" tak, żeby im się "opłacało" wysterylizować. Daleko nie patrzę - u moich sąsiadów ( patologia totalna!) już drugi miot szczeniąt, bo "nie upilnowali, jakiś pies się wdarł".... na wiecznie otwartą posesję.... ech
  15. koniecznie..... pustka i tak zostanie, ale będzie jakby "łagodniejsza"
  16. Ja jak zwykle - zaglądam wcale nie bezinteresownie, bo potrzebuję "leku" na MEGAdoła.... pozdrawiam
×
×
  • Create New...