Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/25/22 in all areas

  1. Myślę, że już obwąchuje swój nowy domek pojechał Badiś, a u mnie.... "jedną maluczką duszyczką tak wiele ubyło..." trochę mi smutno i "mokro" koło oczu, ale wiem, że piesio będzie szczęśliwy u tej wspaniałej nowej pańci Raz jeszcze bardzo dziękuję Poker za wizytę Zdjęcie z powitania ( i zwiedzania - w tle ogromna chwilę wcześniej zwodowana barka przy nabrzeżu stoczni - naprzeciw mojego domu)... no i pożegnanie na dworcu...
    4 points
  2. Wszystko zaczyna układać się jak trybiki w zegarku kado podjęła się zrobienia wizyty, ale musi ją zrobić najpóźniej w piątek, bo w sobotę wyjeżdża. Jeśli więc wizyta będzie ok, to pan będzie mógł wracając do domu, zabrać Cymusia z hotelu. Oczywiście wcześniej przygotuję umowę adopcyjną i podeślę ją Pani Kasi. Wszystkie kciuki na pokład. Bardzo proszę
    4 points
  3. Z bazarku jest 366 zł przeznaczonych na wydatki weterynaryjne dla Igi i Wieczorka. Pieniądze pozostają na moim koncie i będę rozliczać się z nich tutaj na kocim wątku. Stan konta 25.08. 366 zł Wydatki 02.09. przelew na konto guccio Stan konta 02.09. 209,50 zł Bazarek UlaFeta/guccio 226,50 zł Stan konta 19.09 436 zł Wydatki szczepienie Igi i Wieczorynki lekarstwa na oczy dla Igi Przelew na konto guccio 137,95 zł Stan konta na 05.10. 298,05 zł Bazarek 502,50 zł Stan konta na 17.10. 800,55 zł Wydatki Ogłoszenie Igi 24,93 zł Pzelew na konto guccio Stan konta na 24.10. 775,62 zł Wydatki sterylka Igi 2. szczepienie Wieczorynki Przelew na konto guccio 259 zł Stan konta 25.10. 516,62 zł Wydatki Wizyta kontrolna i lekarstwa dla Igi Przelew na konto guccio 65,50 zł Stan konta 27.10. 451,12 zł Wydatki: Test Igi Przelew na konto guccio 88 zł Stan konta 31.10. 363, 12 zł Bazarek 216,20 zł Stan konta 20.12. 579,32 zł Karen116 wpłata 150 zł Stan konta 23.12 729,32 zł Bazarek 16 zł Stan konta 28.12. 745,32 zł Wydatki: kastracja Wieczorynki + test giardie 340 zł transport do weta 20 zł Przelew na konto guccio 360 zł Stan konta 01.03 23. 385,32 zł Wydatki: lekarstwo na giardie 11,70 zł /paragon dla 3 kotów/ transport 10 zł Przelew na konto guccio 21,70 zł Stan konta 10.03.23r. 363,62 zł Wydatki: test i lekarstwa na giardie Przelew na konto guccio 54,99 zł Stan konta 25.04.23. 308,63 zł Wydatki: transport do ds 20 zł ogłoszenie 6 zł Przelew na konto guccio 26 zł Stan konta 17.05.23. 282.63 zł Szczepienie i testy Hortensji vel Heti, która zajęła u guccio miejsce zwolnione przez Wieczorynkę. Historia Hortensji rozpoczyna się na stronie 122. 59 zł dla Heti Przelew na konto guccio 59 zł Stan konta na 25.05.23. 223,63 zł Iga, Wieczorynka i Hortensja już w swoich domkach Niewykorzystane przez nie środki przeznaczamy na wydatki wet. dla Inki i Cyryla. Ich historia zaczęła się niespodziewanie na stronie 126 Stan konta na dzień 05.07.23 223,63 zł odrobaczenie Inki i Cyryla Przelew na konto guccio 36 zł Stan konta na 05.07.23 187,36 zł Inka i Cyryl Przelew na konto guccio 95,40 zł Stan konta na 17.07.23 91,96 zł Inka i Cyryl Przelew na konto guccio 50,00 zł Stan konta na 21.07.23 41,96 zł Cyryl Przelew na konto guccio 42 zł Stan konta na 28.07.23r. - 0,04 zł Bazarek 377 zł Stan konta 31.07.23 376,96 zł Inka i Cyryl Przelew na konto guccio 39 zł Stan konta 11.08.23. 337,96 zł Cyryl i Inka Szczepienie Przelew na konto guccio 126 zł Stan konta 24.08.23. 211,96 zł bazarek 322 zł Stan konta na 03.10.23. 533,96 zł przepuklina + kastracja + biochemia Cyryl Przelew na konto guccio 305 zł Stan konta 21.11.23. 228,96 zł bazarek 103 zł Stan konta 13.12.23. 331,96 zł Inka Przelew na konto guccio 140 zł Stan konta 21.12.23. 191,96 zł Transport Cyryla i Inki do DS 70 zł Przelew na konto guccio 70 zł Stan konta na 04.02.24. 121,96 zł Serduszko od dwóch tygodni jest w DS. Niestety odezwała się przewlekła choroba kocurka i DS poniósł już 600 zł wydatków na leczenie. Postanowiłyśmy z "funduszu weterynaryjnego" zrefundować chociaż część tych wydatków. przelew do DS Serduszka 122 zł Stan konta 10.04.24. 0,00 zł Fundusz weterynaryjny dla kotów po opieką guccio: Bazarek 340 zł Stan konta 31.05.24. 340 zł leczenie Majki Przelew na konto guccio 293,30 zł Stan konta na 04.06.24. 46,70 zł Bazarek 210 zł Stan konta na 22.07.24. 256,70 zł odrobaczenie maluchów Przelew na konto guccio 40 zł Stan konta na 30.07.24. 216,70 zł Radzzio i Mario szczepienie Przelew na konto guccio 150 zł Stan konta 12.08.24r. 66,70 zł Bazarek 235 zł Stan konta 04.09.24. 301,70 zł leczenie Radzia i Mario Przelew do guccio 219,20 zł Stan konta 05.09.23 82,50 zł Bazarek 117 zł Stan konta 15.09.24r. 199,50 zł Paragon wet. z 13.01.25r. -dogo nie pozwala skopiować tutaj (jest na str. 151) I przelew do guccio 199,59 zł Stan konta 0 zł Dochód z bazarku 480 zł Stan konta 10.02.26 480 zł Myszka Przelew do guccio 30 zł Stan konta 15. 03. 26r. 450 zł Myszka Przelew do guccio 330 zł Stan konta 25.03.26r 120 zł Myszka Przelew do guccio 107 zł Stan konta 29.03.26r. 13 zł
    2 points
  4. Tysiu, to prawdopodobnie z Twojego ogłoszenia jest ten pan Mówił, że do Wrocławia nie jest tak daleko i że w sobotę mógłby odwiedzić Cymusia. Gdy się dowiedział, że to tylko ogłoszenie jest na Wrocław, a Cymuś jest w Bieszczadach, to wcale się nie zmartwił To dobry znal, że decyduje się jechać tak daleko.
    2 points
  5. Limonko, znajdź odpowiednią klatę kennelową dla Nuuki - czy to na allegro czy w jakimś sklepie wysyłkowym - i zamów ją jak najszybciej, a potem daj mi znać ile kosztowała. Prześlę Ci kasę.
    2 points
  6. Limonko, początkowo u Ciebie była jeszcze bardzo słaba, więc nie miała takich pomysłów. Nie wiemy, co się stało w sobotę (oprócz tego, że została sama), może jakiś hałas ją wystraszył? W lecznicy, klatka pewnie daje jej poczucie bezpieczeństwa, więc jest w niej spokojna. Wg mnie, ma problem z wyciszeniem, i pewnie wile nie trzeba, żeby się nakręciła
    2 points
  7. Czaruś w Białym pod lecznicą...,spacerek przed kastracją. Około godziny 15 odbieram Czarusia z lecznicy. Przyjechaliśmy przed otwarciem lecznicy..., spacerowaliśmy..., przywitaliśmy wetkę pod drzwiami ,) Do lecznicy wszedł bez oporu, z ważeniem nie było problemu..., grzecznie czekał - przyglądał się wchodzącym ze zwierzakami (kotami na kastrację). Przywitał się z technik - pozwolił się pogłaskać. Weci zdziwieni.... hihi przywiozłam nie tego psa! Zaczęło się sprawdzanie hihihi..., telefon do Fundacji, niemożliwe, żeby pies od 11.08 tak się zmienił. Był rudy, dziki, po wyjęciu z klatki demolował lecznicę itp hihihi... a przyprowadziłam na smyczy spokojnego psa - czekoladkę. W tej lecznicy byłam kilka razy - ze dwa, trzy lata temu (kastrowałam dzikie koty) w lecznicy
    2 points
  8. Jest i Iguś. Zaraz po tuptaniu w wodzie Żeby nie było, że za mało zdjęć Gajulki wrzucam jeszcze jedno.
    2 points
  9. Właśnie dzwoniła Poker - wizyta wypadła bardzo dobrze, Badiś ma super domek!!! Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję Poker za pomoc
    2 points
  10. Ale jakie piękne... widziałam ich ogłoszenie. Brałabym je wszystkie dobrych domków im życzę.
    2 points
  11. Grafcio będzie miał wizytę u weta 5 września. Jedyny okulista, jakiego znalazła p. Kasia. W Rzeszowie. Od razu też zrobią wszystkie badania psiuniowi. Za jednym zamachem, żeby go nie ciągać samochodem kilka razy. Upały doskwierają i jemu biedakowi. Szybciej się męczy, nie dokazuje teraz już tak, jak wczesniej. Ale p. Kasia jest w nim bardzo zakochana. Mówi, że to pies - terapeuta. Na wszelkie smutki i bóle duszy Przychodzi jak najbliżej może, niemalże wchodzi na kolana, na leżak Tuli się, domaga się głasków. Przy człowieku jest najszczęśliwszy Co nie znaczy, że jest nachalny. Po prostu lubi być blisko. A spacer z nim to czysta przyjemność Cudny pychol tuliński
    1 point
  12. Waży 15,7kg Uff, już w domu Na krótkim spacerku siusiał, siusiał..., w domu założyłam babski kubraczek. Będziemy trenować zdejmowanie/zakładanie - przekładanie przez łapki. W lecznicy po kroplówce..., wybudzony grzecznie czekał leżąc na legowisku (nie zamykano w klatce). Zgłosiłam wetce, że mały po nocy ma w kącikach oczu - dosłownie białe kulki. W narkozie wywrócono trzecią powiekę a tam stan zapalny. Dostał krople do oczu - zapuszczać tak często jak pozwoli. Antybiotyk do podania 28.08. Przed zabiegiem wykonano morfologię - OK Zaczipowano
    1 point
  13. Limonko, być może nie starczyło Ci czasu aby od pierwszego dnia uczyć sunię bezpiecznej samotności, bezpiecznego dystansu bodaj o pół metra od Ciebie; miałaś dość i trochę roboty z leczeniem. Teraz ona jest przekonana, że bez Ciebie w Twoim domu sufit spadnie jej na głowę i trzeba uciekać... Jesteś dla niej zbawieniem przed głodem, bólem, samotnością, ona nie wie, że może być bezpieczna jeśli nie ma blisko człowieka - być może w lecznicy wycisza się, bo czuje obok ludzi.
    1 point
  14. Radzę skonsultować się z weterynarzem bo to może być objaw jakiejś choroby.
    1 point
  15. "moja" przestała się odzywać i nie odebrała telefonu...i właśnie też jej strata! dzisiaj piesek pojechał do wspaniałego domku, więc jak to mówią: "nie ma tego złego...." :) Kciuki mocno, mocno zaciskam !!!!!!!
    1 point
  16. Też coś czuję że domek z tych "wspaniałych" uciekam , bo mokro się zrobiło wokkół oczu... Dziękuję , Marii Dziękuję Poker
    1 point
  17. Na razie wożę maleńką do lecznicy na czas mojej pracy, po południu zabieram - jak ona patrzy jak ją zostawiam... A ta radość jak ją odbieram, wczoraj jak ją przyprowadzili i mnie zobaczyła, to o mało lekarce barku nie wyrwała tak się rzuciła w moja stronę ... Już trochę ochłonęłam, i póki nie znajdę dla Nuukci miejsca którego będę pewna w 1000% że jest dla niej dobre, musimy jakoś wytrzymać. Próbuję pożyczyć klatkę kennelową, na razie nie mam, ale szukam.
    1 point
  18. Nie, jeszcze się namyślają ... Lolitku zdrówka
    1 point
  19. Przyszła pańcia Badi ma 54 lata. Mieszka sama, ale często odwiedza ją 7. letni wnuk. Jest pedagogiem i pracuje w liceum. Poprzedni piesio to jorczek, po którym ma jeszcze szelki i inne akcesoria. Pod koniec życia bardzo chorował , a pani troskliwie się nim opiekowała. Pani szukała piesia od 3 miesięcy , ale w ogłoszeniach wszystkich malizn warunkiem adopcji był dom bez dzieci. Do poszukiwań włączyła się kuzynka pani i natychmiast znalazła Badi, a pani natychmiast podjęła decyzję o jego adopcji. Pani ma spore mieszkanie, wokół dużo terenów spacerowych. Przy wyjściu z domu spotkałyśmy młodą sąsiadkę z pieskiem, adoptowanym z jakiegoś azylu, który boi się ludzi, ale lubi psy. Jest szansa, że Odi będzie miał kolegę. Spotkała mnie miła niespodzianka, bo przy pożegnaniu pani wręczyła mi w podziękowaniu płócienną reklamówkę z małą czekoladką Merci. Prawdopodobnie jutro Badi zmieni miejsce zamieszkania.
    1 point
  20. 1 point
  21. Bardzo gorąco dziękujemy Małgosi D. za wpłatę 200 zł dla naszych podopiecznych Powoli szykujemy się do opłacenia sierpnia i jakoś lżej nam na sercu po tej wpłacie
    1 point
  22. Marinka teraz Ika odpoczywa po dlugim spacerku. Sunia bez problemu podbiegla do panstwa, przytulała się jakby ich znała od dawna. W domku też zachowuje się swobodnie. Biega od pani do pana, przytula się liże. Panstwo zachwyceni sunią❤
    1 point
  23. 1 point
  24. Moli@ i WiosnaA bardzo Was lubię i podziwiam za to co robicie dla zwierząt. Jesteście im bardzo oddane i kochacie je. Kochane, bardzo proszę spróbujcie się jakoś dogadać. WiosnaA bardzo mi przykro z powodu Marcelka. To nie jest czyjaś wina. Mało bywam na dogo ale do Marcelka zaglądałam i kibicowałam mu. Tak samo bardzo lubię zaglądać na wątki psiaków, które są u Moli@. Jesteście osobami o silnych charakterach i jak to w życiu czasami coś musi zazgrzytać ale po co to ciągnąć. Pisze to również w kontekście tego co dzieję się u nas w kraju i na świecie. Nie dajmy się podzielić, jesteśmy po tej samej stronie i tak naprawdę nie wiemy co nas czeka jutro...
    1 point
  25. Lizaczek, piesek znaleziony na cmentarzu, jest już po operacji łapki, ma też oczyszczony oczodół. Od soboty jest już w swoim domu u pani Agnieszki, która go znalazła
    1 point
  26. 1 point
  27. Wczoraj średzki wet też uznał, że ma więcej. Ząbki mu wyczyścili "przy okazji" kastracji. Gmina pokryje koszty kastracji, a potem szczepienia, taką mam z nimi "umowę" nigdzie nie zapisaną do adopcji się nie wtrącają, ogłaszają tylko na swojej stronie, że znaleziono pieska. Dla nich to czysty zysk, bo nie płacą za schronisko, a dla mnie też, bo jestem spokojna o los psa, a to jest warte wszystkich innych kosztów, które w związku z tym ponoszę....
    1 point
×
×
  • Create New...