Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/30/20 in all areas
-
No niestety z obrożą jest problem. Dobrze, że już nie wstaje za każdym razem jak wchodzę. Wczoraj jak tylko otwierałam drzwi to od razu wstawał na równe nogi. Dzisiaj nagotowałam kurczaka z ryżem i warzywami i zaniosłam mu dużą michę jedzonka. Spał tak twardo, że nie słyszał jak wchodzę. Przestraszyłam się, że coś mu się stało. Podeszłam bliżej i zawołałam, obudził się i usiadł. Jedzonko smakowało, miska wylizana, popił wodą i dalej ułożył się do spania. Chodzę do niego często, siadam w pobliżu i ,,opowiadam'' mu różne historie. Patrzy na mnie i słucha :)8 points
-
Dzień dobry, jeśli Rafi zamieszka w psim hotelu będę wpłacać dla niego miesięcznie po 30 zł tak długo aż nie znajdzie domu stałego.7 points
-
Proste! Wysterylizuj sukę. Sytuacja się nie powtórzy. Nie rozmnażaj nieszczęścia i nie dręcz suki swoimi pomysłami o hybrydach.4 points
-
No "malutka " jutro rano ruszam po ciebie , będzie dobrze obie ciotki Ewki zajmą sie tą starsza dama należycie :)3 points
-
Bunia juz jest w nowym domu :) :) Chwilke musiałam "odsapnąć" ale już opisuje. Bunia z początku w nowym domu była niepewna. Ogonek podkulony, powolutku tuptała zagubiona...ale jak tylko nowa Pani wzięla Bunie na rączki, pogłaskała, dodała otuchy, to Bunieńka zasnęła jej na kolanach i potem już było lepiej :) w nocy spała na swoim legowisku, a pod wieczór jeszcze ucięła drzemke na kanapie ;) Pan mówi, że Bunia ma się jak "królowa" :) :) może to oznaczać tylko wszystko co najlepsze ;) Wiem, że staruszka będzie tam miała spokój, miłość. Ma też swój ogródek po którym sobie drepcze :) Wiem, że Anetce bardzo cięzko z powodu rozstania...Bunia mocno się w Anetkowe serce wbiła, ale obie wiemy, że w hoteliku nie mogła zostać na zawsze...taki domek dla niej był naszym marzenie i wydaje się, że to marzenie się spełniło :) Oczywiście będe z Państwem w kontakcie i jak tylko będą nowe więści to będe Wam pisać. Rozliczyłam już z Anetką pobyt suni za lipiec (336 zł) i transport, bo musieliśmy troszkę dograć logistycznie i zorganizować bezpieczną podrzutkę dla babinki - podziekowania dla Arka :) (280 zł) Sunia mieszka pod Puławami. A tak wygląda jej nowe życie :)3 points
-
Bardzo dziękuję, że tu jesteście, dziękuję za Wasze sugestie, porady, pomoc; to dla mnie bardzo ważne. Jestem teraz rzadziej na forum, jakoś teraz polubiły mnie kłopoty i jak wyjdę z jednego, to zaraz pojawia się drugi, taki widać mam czas. Ale jakoś tez starałam się szukać pomocy i te wspólne działania przyniosły efekty - jutro benka opuszcza schronisko! Bardzo pomogły w tym temacie Agnieszka z Warszawy (ta od zamojskiego onka Freda i Budynia) no i Ewa z Ostatniej Szansy, która jutro przyjezdza po sunię, dziewczyny z Fb. W międzyczasie intensywnie działała Tysia, mari23 - wszystkim bardzo dziękuję Sunia jutro zaczyna nowe życie, trafia pod opiekę benkowej fundacji.3 points
-
Jest grupa osób, od molosów, która chce pomóc bernardynce. Prosili o pomoc w wyciągnięciu suni, o namiary do kogo, kto zna realia schroniska. Tolu, czy mogę podać do Ciebie namiary?3 points
-
Dziękuję Kasiu i mam nadzieję,że jeszcze sunia będzie w schronisku i uda się chociaż jej pomóc. Chude,stare, młode,zarobaczone i wewnętrznie i zewnętrznie,z różnymi innymi chorobami psiaki,bez należytej opieki,to standard w schroniskach :( To bardzo smutna rzeczywistość,z którą nie da się walczyć w pojedynkę...Jest nas garstka na tym forum, ale każda z nas robi tyle co może, aby ocalić choć jedno psie czy kocie życie.Może mało a może trochę więcej niż mało...Pomagajmy i ratujmy na miarę naszych możliwości aby ocalić kolejne życie przed tym, co im do tej pory zgotowano... :(3 points
-
Ewunia napisała do pana Fionki i taka otrzymałysmy odpowiedź: "Dobry wieczor. Milo, ze pyta Pani o Fionke ogolnie wszystko ok u niej, zadomowila sie na dobre we Wroclawiu. Jest zdrowa, bardzo chetna do zabawy i towarzyska. My jestesmy bardzo zadowoleni, ze trafilismy na tak fajnego psa. Pozdrawiam, Maciek."2 points
-
Tija pojechała i znów zmieniła imie na Tina ;) Jestem wzruszona bo zaiskrzyło między rodzina a sunią w całej mocy :D Pan od razu napisał sms że ona jest cudowna i jak bardzo dziekują :) Hania napisała, że jest pewna, że sunia będzie mieć jak w niebie :) więc zapowiada się wszystko bardzo obiecująco. Sądze, że Tija jest już od jakiś 30 minut w nowym domu :)2 points
-
Nika = pies idealny na biwak. Namiot jest jej azylem. Właściwie nie szczeka, wcale nie ucieka. Jest bardzo grzeczna.2 points
-
Dzisiaj Rafi ma mieć badanie krwi.2 points
-
Będę mogła sunię przyjąć za tydzień. Bardzo dużo znów jest chudych psów w schronisku:(2 points
-
Z wieści o Buni.... Babinka kilka dni temu była u weterynarza- zachipowałyśmy ją i zaszczepiłyśmy przeciw wściekliżnie- 58 zł Bunia miała też sesje zdjęciową u Anetki- taką profesjonalną, widac jak ładnie przytyła pod troskliwą opieką :) ale...co najważniejsze, to dom pod Puławami przeszedł wizytę przedadopcyjną (jeszcze raz dzięki Tysiu za kontakt) z wynikiem celującym i....to jest DOMEK DLA BUNI <3 <3 Pewnie domyśliłyście się, że cisza w tym temacie na moich wątkach zwykle wróży coś dobrego ;) Jutro napisze więcej w tym temacie :)2 points
-
Czarek ostatnio podrózował- jego życie jest o niebo ciekawsze od mojego ;) a co...Przyczepą kempingową wybrał się z Państwem na wesoły tydzień nad morzem :) a tak odsypia juz po powrocie w swoim wyrku ;) haha :)1 point
-
1 point
-
Dobre wiadomości przeplatają się z gorszymi. Dzisiaj Lawi ma spotkanie z potencjalną rodziną. Od wczoraj wymieniamy się mailami, zdjęciami mieszkania, maglujemy Panią i jesteśmy bardzo na tak w sprawie tej adopcji. Lawi ma szansę na wielką przyjaźń z 13-letnim chłopcem z lekkim autyzmem. Oglądałyśmy zdjęcia z poprzednim psiakiem, z którym chłopiec był nierozłączny i mamy nadzieję, że Lawi też doceni jego wrażliwość i miłość. Pani ma doświadczenie z psiakami, bo od zawsze je miała. Tak się czasami zdarza, że człowiek nie może się nagadać z drugim człowiekiem. Tak jest w przypadku rodziny Taszki i możliwe, że tu będzie tak samo. Pani niesłychanie komunikatywna, otwarta i kochająca zwierzęta. Psiara i koniara z zamiłowania. Jadą z synem z Wrocławia do Lawi. Trzymajcie kciuki! Druga wiadomość jest niestety gorsza. Nasza brązowa sunia przy próbie wyciągnięcia jej na dwór tak się wykręciła Anecie, że mocno ją dziabnęła w rękę. Dobrze, że w domu był Arek, bo krew sikała równo. Sunia puszczona na podłogę wróciła natychmiast do klatki, gdzie zapewne czuje się bezpiecznie. Aneta zwalnia tempo jej wyciągania stamtąd. Na szczęście sunia je, pije i załatwia się. W tej chwili w domu jest trochę zamieszania, bo nasza Lawi szaleje z inną sunią. Obie mają szanse do końca tygodnia pojechać do swoich domów i wtedy będzie dużo spokojniej. Mamy nadzieję że wtedy maleńka zacznie wyściubiać nosek z klatki. Acha, nie jest jak się okazuje taka mała, bo jest wielkości Lawi. Na zdjęciu tylko wyglądała tak filigranowo. Bardzo mi jej żal, ale jestem szczęśliwa, że jest już poza schroniskiem i ma szansę na lepsze życie. Takiego dzikusa nikt by ze schronu nie adoptował.1 point
-
Państwo przyjadą po mnie na dworzec. Kilka lat temu wybrałam się w podróż pociągiem do Olecka (mazury) z malutką sunią bez jednej łapki z zamojskiego schronu. Odległość bardzo duża, ale dom (też była wizyta PA) wydawał mi się tak dobry, że postanowiłam dołożyć maksimum starań, żeby ta biedna sunia miała super dom. I opłaciło się. Długo utrzymywałam kontakt, miałam masę zdjęć i widać było, że sunia jest traktowana w tamtym domu jak księżniczka. Tu też mam taka nadzieję :) Państwo z Olecka wyjechali po mnie do Warszawy więc połowę drogi przebyłam pociągiem, a drugą połowę samochodem.1 point
-
Nadziejko, widzę że masz tak jak ja. Jak ją zobaczyłam, to utkwiła mi w głowie. Zaglądam tu w nadziei, że ktos oferował jej pomoc. bardzo cieszę się, że bernardynce ktoś chce pomóc.Chociaż ona ma szansę.1 point
-
To nie chodzi o obejrzenie zdjęć, tylko o wykonanie tomografii przez kompetentna osobę, która zakwalifikuje go do operacji neurochirurgicznej i kogos kto ją wykona. Normalnie miałby MRI, ale ma pociski i chyba nie moze tego badania miec robionego. Zdjęcia juz oglądnęła jedna neurolog. Dostałam tez odpowiedż od drugiej - dr Gizy. Nie podejmie sie, zdjecia RTG widziała, leki ma dobrze dobrane. Ona nie operuje, tylko dr Niedzielski u niej. Widocznie dr Niedzielski nie chce sie podjąć operacji. Dr Giza poleciła jeszcze prof. Wrzoska. Podobno też operuje. Dr Olender poleciła klinikę dr Niedzielskiego ze wzgledu na jakość sprzętu, ponoc o wiele przewyższającego ten, dostepny na uniwersytecie. Jednak nie zmuszę go do operacji, skoro nie chce. Ortopedę to mam swojego sprawdzonego, ale to powazna sprawa. Napiszę więc jeszcze do prof. Wrzoska. Jeździłam do niego, bardzo sympatyczny człowiek i mówi wprost to, co myśli, jakie są rokowania. Tylko wiem, że terminy są tam odległe. Z dobrych wieści, jest rodzina zainteresowana Bostonem. Niedaleko, w pieknej, spokojnej okolicy, dom z ogrodem, 14 letnia sunia. Zaczynamy procedurę adopcyjna. Dziś wysyłam ankietę. trzymajcie mocno kciuki za mojego ukrainskiego rozbójnika- maskotkę.1 point
-
Nie znam innego miejca dla takiego dziadeczka. Jak zbiorę deklaracje będę błagać Kikou.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Spokojnej nocy tupteczkowi Grzesiowi Lali Nesi chlodziku ciut1 point
-
Otrzymałam wpłatę z bazarku malti: 170 zł. Tak więc dług jest już całkowicie spłacony: pozostałość po hotelowaniu Doyka wynosi 0 zł. Ponadto powstała nadpłata 135,74 zł, która wg sugestii malti zasili konto Dżekiego, który jest w kiepskiej sytuacji finansowej: https://www.dogomania.com/forum/topic/339387-dżeki-nieduży-miły-kundelek-szuka-domu/page/9/1 point
-
Dzień dobry, trafiłam na ten wątek przypadkiem, ale widok tego biedaka łamie serce. Wpłacę dla niego 100 zł, tylko proszę o informację na jakie konto.1 point
-
1 point
-
Są nowe ustalenia. Asiuniab wzięła nasz wniosek na siebie, jako skladkowicz Skarbety, dzięki temu otrzymujemy dla Szyszki całe 200 zł, bez konieczności zwracania :)1 point
-
Te szybkie adopcje to chyba nagroda za cierpliwość w stosunku do zasiedziałej Pieni :)1 point
-
1 point
-
Udostępniłam bernardynkę na zamkniętej grupie lubelskiej - może jakiś miłośnik molosów się znajdzie. Pomyślałam jeszcze o nieco mi znanym DT z Cieszanowa, który kocha wielkopsy... ale aktualnie Maja wyciągnęła parkę Radysiaków w tragicznym stanie i zdaje się że ma komplet - ale mogę zapytać.1 point
-
Tolu, mam wolne wyróżnienie (do 17.08) po jednej koteczce, czy masz może jakiegoś mruczka, na którego mogę podmienić? :) Jeśli tak, to proszę o informacje, zdjęcia i namiary, jakie mam podać w ogłoszeniu :)1 point
-
Z tego co się orientuję to jest to typowa procedura, że psy odebrane interwencyjnie są przekazywane do domów tylko na umowy tymczasowe jeśli są dowodami w sprawie sądowej, bo oficjalnie nie mogą zmienić właściciela dopóki nie zapadnie wyrok. Nie widziałam nigdy treści takiej umowy, ale wiem, że funkcjonuje to w ten sposób.1 point
-
Weekend można uznać za udany:) Podczas pobytu na działce Gajka i Iguś otrzymywały odpowiednią porcję ciastek (na zdjęciu Lepsza Połowa wydziela przysmaki:) Wędrowaliśmy w wysokich trawach A w wolnych chwilach Gajulka miała czas na obgryzanie szyszek Nie mogło się obyć bez wędrówek po lesie I tarzania się w piasku:)1 point