Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/08/20 in all areas
-
No i nasza Malika ma dom! :) Wizytę przeprowadzała bardzo doświadczona wolontariuszka w koszalińskim schronisku.Zdała mi obszerną relację i absolutnie nie ma zastrzeżeń do tej adopcji.W razie wszelkich problemów z Maliką zaoferowała swoją pomoc p.Magdzie,łącznie z namiarami na behawiorystę.Malika,jak i ich poprzedni piesek będzie pod opieką jednej z najlepszych klinik w Koszalinie.Na moją prośbę p.Magda skontaktowała się z wetem odnośnie sterylizacji i on powiedział,że dobrze by było aby ok. miesiąca Malika się zaaklimatyzowała u nich i po tym terminie przeprowadzi zabieg.Jutro zostaną zakupione niezbędne akcesoria.Adresówka wczoraj zamówiona ale nie wiadomo czy dojdzie więc p.Magda kupi na wszelki wypadek zakręcaną na gwint i posmaruje dla pewności lakierem do paznokci. Wiem,że w tym domu nie zabraknie jej niczego, a na pewno opieki i miłości :) Pani Magda zakochana w małej po uszy i nie może się jej doczekać. :) Będę w stałym kontakcie z p.Magdą i będą wiadomości oraz zdjęcia.Jutro skontaktuje się z Hanią aby jeszcze omówić dzień odbioru Maliki.4 points
-
Freya już od wczoraj jest w nowym domu. Znalazłam szelki, które mial Kaj, jak był mniejszy, dałam adresówkę, więc mogła wcześniej pojechać, nie trzeba było czekać na zakupy. Freya zamieszkała w ustronnej częsci Wisły w domu z dużym ogrodem. Ktoś z domowników praktycznie zawsze jest w domu, więc Freya nie będzie pozostawiana bez kontroli. Andrzej mówił, ze psiak rezydent początkowo bał się Freyi, ale ona na niego nie reagowała. Mam nadzieję, że polubi go, jak nasze psy. Nie ma kotów do gonienia, jajek do kradzieży, więc chyba wszystko pasuje. Czkam na wieści.4 points
-
Dzisiaj Tycia była na kontroli rany u naszego weta. Wetka jest bardzo pozytywnie zaskoczona, że w ciągu kilku dni tak ładnie rana podgoiła. Może i kości Tyci też będą tak sprawnie się zrastać po operacji. Szafirki od siebie dokładają do skarbonki wczorajszy transport na konsultację i transport na operację, jeśli będzie przeprowadzona w Zielonej Górze.3 points
-
Wczoraj Rudzik został oficjalnie przechrzczony na Gucio :) Chciałam jeszcze kilka dni poczekać z ogłoszeniem radosnych wiesci, ale tak naprawde- co ma być to będzie, a wydaje się, że Rudzik trafił wreszcie w odpowiednie ręce :) Sprawy potoczyły sie szybko, domek przyjechał na zapoznanie i zaiskrzyło :) Rudzik zamieszkał w Bytomiu, ma dwie Pani przy sobie, które teraz pracują z domu, więc są przy nim i od razu przyuczają do normalnego domowego zycia:) Piesek spisuje się super, w domu tylko na wejściu dwie kropelki zaznaczył, piersze 2-3 godziny duzo ganiał po domu, ale Pani wykąpana, wyczesała, wygłaskała i już o 20tej Rudzik padł...ogólnie jest grzeczny, uczy się jeszcze, ale jestem z niego dumna. Na pół godzinki został już sam, na smyczy chodzi dobrze, w domu zachowuje czystośc. Chyba skradł serca swoich Pań :) Zobaczcie sami jaki kanapowiec z niego :) tu zapoznanie u Anetki: (maseczki będą wspomnienie tego czasu) w samochodzie grzeczny :) pierwsze chwile w domu: i kolejny dzień pomaga w pracy z domu ;) a potem obserwuje wszystko z ulubionej miejscówki :)3 points
-
Każdy spodziewał się,że łapka będzie do korekty ale na pewno nie aż takiej :( Koszt operacji bardzo wysoki ale jeżeli ma przywrócić Tyci możliwość poruszania się i to bez bólu to chyba jednak nie ma na co czekać...Ja na pewno dorzucę się do kosztów i sądzę,że wiele osób zrobi tak samo.Przecież nie zostawimy Tyci i Toli bez pomocy...3 points
-
2 points
-
Kochana nasza Dusia-Duszka jak zawsze na pomocowym stanowisku :)Ja również dorzucę 100zł więc mamy na dobry początek 200zł :) Kochani,każda złotówka na wagę złota i będzie stokroć cenniejsza, jeżeli przeznaczycie ją na pomoc dla Tyc :) Pamiętajmy,że grosz do grosza już nie raz zdziałał tu na dogo cuda! :)2 points
-
Nie uwierzycie, ale dla kalekiej Poli pojawiła się szansa na domek. ... EDIT: Pan okazał się pomyłką...2 points
-
1 point
-
Chyba dobrze myślisz Mazowszanko. Po pierwsze sunia śmierdzi , co dla psów jest sygnałem obcości no i niemiłe. Poza tym może czują zapach stresu.1 point
-
1 point
-
Tysiu nie ma zakazu przemieszczania się. Jest tylko zakaz grupowania się więc nie powinno Was być w samochodzie więcej niż 2 osoby i ta druga powinna siedzieć na tylnym siedzeniu, po przekątnej, żeby była jak najdalej od kierowcy.1 point
-
Jeżeli zachowa się normalny tryb życia i będzie się psa uczyć zostawania to będzie dobrze. Inaczej... zapowiada się fala psów z lękami separacyjnymi. ADOPCJA PSA W KORONIE - warto to podsyłać ludziom, bo często nie są świadomi tego jak pracować z psem po adopcji, dają psom trochę luzu, chcą psu wynagrodzić bezdomność - a to najgorsze, co można zrobić. Z tego, co czytałam jednak u kiyoshi, Panie Rudzika zadbają o to, aby samotność nie była dla niego traumą w przyszłości, to świetne podejście :) Mocno cieszę się, że Rudzik się nie zasiedział, kiyoshi ogromne brawa dla Ciebie :)1 point
-
Musimy maleńkiej pomóc,musi biegać na wszystkich łapkach,nie zakładam innej opcji.Koszt jest spory operacji ale nie ma wyjścia. Najważniejsze,że Tycia jest pod bardzo dobrą opieką,Hania opiekowała się kiedyś rudą sunią - Selmą z drutowaną łapką i dała sobie radę. Może ktoś pamięta Selmę. https://www.dogomania.com/forum/topic/146304-selma-ze-zdrutowaną-kością-udową-już-w-swoim-domku/1 point
-
Dwa dni temu pan zadzwonił znowu, chciał tylko dowiedzieć się czy Amik nadal jest w hotelu i potwierdzić, że jego oferta adopcji jest aktualna. Powtórzył, że bez problemu podjedzie po Amika kawałek jak będzie trzeba i zapłaci za transport, byleby tylko Amik trafił do niego. Na razie Pan nadal czeka na uspokojenie sytuacji, ale powiedział, że będzie dzwonił jeszcze i się przypominał. Pan jest niestety mało rozmowny, do tego dość cichy i przemiły z głosu, więc zastanawiam się tylko czy przypadkiem Amik nie wejdzie mu na głowę, ale podoba mi się jego zdecydowanie na TEGO konkretnego psa... Wstępnie rozmawiałam z Rafałem o Panu, oboje chcemy dać Panu szansę. Po świętach zadzwonię do Pana, aby poprosić o spotkanie na video-czacie ze mną oraz o rozmowę z Rafałem. Rafał najrzetelniej przedstawi amikowe przywary i porozmawia jak mężczyzna z mężczyzną, ja nie umiem prowadzić rozmów telefonicznych ze skrytymi mężczyznami. Z paniami łatwiej mi znaleźć wspólny język i o coś dopytać bez większego oporu. Poza panem z Ustrzyk Dolnych nie miałam żadnych innych zapytań... więc może to właśnie na tę Rodzinę czeka Amik? ;) Jeżeli po rozmowie z Rafałem i ze mną będzie wszystko dobrze, to zaproponuję szybszą adopcję niż po pandemii.1 point
-
1 point
-
I Lola... Lola trafiła do świetnych ludzi :) Smycz nadal parzy i wije się jak piskorz, już kilka razy zdarzyło się że zrobiła sikupę po spacerze w mieszkaniu, ale jak to ujęli Jej Ludzie: "to nic takiego, Lola jest bezproblemowa, a reszty się nauczymy". :) Trzymam kciuki mocno! Cieszę się, że z przytuliska trafiła do takiego domku Spacer wygląda na razie tak:1 point
-
-1 points