Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/29/20 in all areas
-
Idzie ku dobremu. ;-) Lolo bryka jak dawniej, ja też nie mam powodów do stękania. Pokerku, mało u mnie zwierza. Oficjalnie 2 psy i koteczka, bo są jeszcze koty "nielegalne". Jeden od niedawna zamieszkał w starej szopie na końcu ogrodu. Należał do ludzi którzy opodal wynajmowali willę. O psie (rasowym) pamiętali, a kot jakoś tak umknął ich uwadze przy wyprowadzce , no i poniewiera się po okolicznych ogrodach. U mnie je i nocuje. Mam nadzieję że to nie kotka. Wiem, wiem...fryzjer się Lolusiowi kłania. Jak tylko znajdę czas, kłaczki znikną. Szukamy zimy...4 points
-
Był jeden - w niedzielę, i to taki, na jaki się czeka. Ale pan wypytywał i wypytywał...a jak do dzieci (bo małe wnuki przybyły w rodzinie), a jak do psów na spacerze, a to, a tamto.... Sympatycznie, miło, ale "to ja porozmawiam z żoną i zadzwonię, bo mamy jeszcze wykonać kilka innych telefonów o psiaki". No i tyle Go widziałam :( Misiul się zadomowił na dobre, nawet ciężko mi ją wygonić na dwór na poranne siusiu - leży to-to w kuchni na podusi, łapami do góry, ogonem zamiata, uśmiecha się i prosi, by dać pospać :) Diana i Bazia chętnie wychodzą, szybko robią co najpilniejsze i wpadają do kuchni, by niczego nie przeoczyć. Nutinkę wynoszę na taras, skąd sama sobie powolutku schodzi na trawę. A tu niestety, "wygonka" o 6 rano, potem śniadanie, i dopiero przed siódmą ogólne poranne bieganie do sadu.3 points
-
Rozmawiałam z P. Kasią, która przywiozła Albinka ze schroniska. Albi jest już po spacerze, ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Jest po kąpieli, był bardzo grzeczny w ogóle jest grzecznym, milusińskim, spokojnym pieskiem. Był bardzo głodny, łapczywie zjadł porcję ugotowanej kaczki i grzecznie ułożył się do spania. Teraz odsypia w ciszy i spokoju nieciekawy czas pobytu w schronie i wcześniejszego błąkania się. Pani Kasia ocenia go na około 4 lata. Super wiek do adopcji :) Prosiłam o badanie wycinka i uzgodnienie z lekarzem, czy byłaby możliwość wykonania równocześnie zabiegu kastracji, żeby psiaka nie trzeba było dwa razy usypiać. Oczywiście bez naciskania na równoczesne wykastrowanie, najważniejsze jest tu zdrowie Albinka. Decyzję ma podjąć lekarz. Poprosiłam o nr konta do przelewu. Uzgodniłyśmy, że a konto przeleję 150,00 zł. Operację usunięcia narośli, Albi będzie miał jednak w czwartek, a nie jutro. Będzie sobie mógł przez chwilę odpocząć przed zabiegiem.2 points
-
Beza to taka piękna sunia więc aż dziw, że nie ma kolejki do jej adoptowania :( U boku opiekuna o silnej osobowości będzie wspaniałym psem.2 points
-
Za Imbirka zostaje do załacenia 191zł Ratowałysmy kotka,ale nie myślałam,że będzie tak duża kwota do zapłacenia:( Z dobrych info to takie,że kotek ma juz dom:) Koło Lomianek,była juz wizyta pa,która wypadła dobrze dom pietrowy,w domu kocurek,obaj nie będą wychodzić,pani ma jeszcze 3 przygarnięte psiaki2 points
-
Anulko wysłałam do Basi SMS-a z zapytaniami co i jak z płatnościami, na czyje konto mam przelewać kasę itp. Prosiłam też, żeby poinstruowała Panią w sprawie karmienia psiaczka. Co mu dawać i ile. Czekam na odpowiedź. Bardzo się stresuję. Jutro maluszek ma być zabrany ze schronu i wykąpany. Na operację pojedzie już z DT. Oby nie było żadnych komplikacji. Poproszę o nr telefonu do Pani, żebym mogła na bieżąco uzgadniać co potrzeba.2 points
-
Jestem kurduplem a przez 37 lat miałam rottweilery i potrafiłam wyprowadzać po dwa w jednej ręce. Te psy wbrew idiotycznej opinii są cudowne, zrównoważone, opiekunczew stosunku do słabszych czyli dzieci i innych zwierząt, posłuszne, wyglądem odstraszają ale tak naprawdę są łagodne i przyjazne. Oczywiście na takie trzeba je od szczeniaka wychować ale mnie się udawało. I moje psy były szkolone na obronne policyjnie a mimo to mogły chodzić ze mną bez smyczy i kagańca i nigdy nikomu nie zrobiły krzywdy. Bo szkoliłam je na "puść" a nie na "bierz" czyli tak, żebym zawsze mogła nadnimi zapanować nawet w sytuacji zagrożenia. A mój pierwszy rottek potrafil z własnej inicjatywy bronić małego psa, którego inny większy chciał pogryźć i to tak, ze nie robił krzywdy atakującemu tylko go odciągał od atakowanego. Więc radzę rottka tylko musi być z dobrej hodowli, nastawionej na nie tylko urodę ale i psychikę psów.1 point
-
Dziękuję za wyjaśnienie, cieszę się, że można podwiesić nóżki, żeby się nie ocierały o ziemię.1 point
-
Dziękuję za informację :). Pieniążki przelane.1 point
-
To dobrze, że dobrze. Oby choróbska poszły sobie w siną dal. Lolcio ma twarzowe ubranko , a nie gacie.1 point
-
Jak dzwonią, piszą, pytają, to dobrze. Najgorzej, jak ciiiszaaa. Trzymam kciuki za TEN telefon :)1 point
-
1 point
-
....czaruje jeszcze.Ariana Grande perfum,Giordani Gold perfum, filinuski w kropeczki...roznosci beda dla Dzekusia, Misi i Pieni zapraszam do zagladania podgladania nie czynny jescze1 point
-
Jeśli nie masz dzieci, nie masz zwierząt, masz czas, który można poświęcić psu, szukasz średniego psa z energią... polecam kundelka ze schroniska! W każdym kolorze i w każdym wariancie, spory wybór! Mógłbyś być idealnym domem dla jakiegoś psiego nieszczęścia, mógłbyś pomóc. W schronisku można znaleźć pieski uwielbiające długie spacery, bieganie, ruch, a muszą godzinami siedzieć w kojcach :( Naprawdę, przemyśl! Nie jestem przeciwna psom rasowym, ale jeśli ktoś nie ma do końca sprecyzowanych planów, ani dodatkowych przeszkód do adopcji (np dziecko z alergią, koty lub inne zwierzęta) to adopcja pieska ze schroniska jest dobrym wyborem. Jest też wyzwaniem, ale wyprostowanie takiego pieska, jego uczucie - to najlepsza nagroda!1 point
-
Niech idzie na zdrowie:)1 point
-
Albo... Ludzie przyzwyczaili się do psów parówek. Dużo psów ma nadwagę. Zrobiłabym kompleksowe badanie psu w sumie to najwyższy czas. Łącznie z poziomem fosforu, wapnia, magnez plus usg i zbadać kał. Jak wszystko jest Oki to porozmawiałabym jeszcze z hodowcą od którego kupiłaś psa.1 point
-
Oby to już ostatni raz! Dobrze,że jej rodzinkę stać na te operacje. Miała mała szczęście ,że trafiła na nich!1 point
-
Tak Elu,będzie happy end! Fanni ma dom :) Relacja z wizyty tylko potwierdziła to co już wcześniej wiedziałam i napisałam o tym domku.Pani Marta jedzie po Fanni w czwartek bo jutro pracuje.Dzisiaj już zakupiła karmę i niezbędne akcesoria.Po przyjeździe zarejestruje czip w bazie danych.Hania powiadomiona o decyzji i o tym,że p.Marta jutro zadzwoni i ustali godzinę przyjazdu.Zdjęcia na pewno będą :)1 point
-
Kolejne zapytanie na OLX i moja odpowiedź: Witam Gdzie przebywa pies? Czy naprawdę jest taki spokojny w stosunku do dzieci innych psów i kotów? Pozdrawiam Masia jest zaszczepiona, odrobaczona, umie zachować się w domu, zgodna z innymi psami i kotami. Waży 14 kg i sięga pod kolano. W domu którym przebywa obecnie nie ma dzieci. Przebywa koło Makowa Mazowieckiego, Najelpiej zadzwonić i o wszystko zapytać. Ja przeniosłam swoje ogłoszenie na Gdańsk :(, czyli trochę daleko :(.1 point
-
Jest taki program zawsze o godz. 22 w TVN24 Szkło kontaktowe ,a w niedzielę pokazują na koniec programu pieski do adopcji.1 point
-
Opiszę, opiszę :) Jej Sznaucerowatość zrobiła kolosalne postępy. Chodzi już prawie po całym domu, nie ma oporów przed wskakiwaniem na kanapę w salonie. Ba, czasami nawet odmawia zejścia... Na szczęście skończyły sie powarkiwania i poprawnie układa sobie kontakty z psami i kotami. Odkąd jest na Urinovecie (dolu?) i Kalmvecie zmniejszyła się skala posikiwania. Na dworze Tania bez smyczy zachowuje się swobodnie, trzyma się albo mnie albo psiaków. Na smyczy jest ok do momentu kiedy luz się kończy i poczuje szarpnięcie, wtedy przywiera do ziemi przerażona. Ale na szczęście jest bardzo zazdrosnym psiakiem, więc jak widzi że rozdaję głaski to zapomina o strachu i podbiega, żeby podstawić głowę do głaskania. Przeprosiłą się też z miskami i po ponad tygodniu cyrków i cudowania je i pije normalnie. Będę musiała zaopatrzyć ją w lepsze, wygodne szelki bo te obecne wydzierają jej włosy z grzbietu. Możecie doradzić jakieś dobre modele?1 point
-
1 point
-
W tym składzie wydaje się być wieeeelkim psiakiem ;)1 point
-
Dziękuję Wam kochani za ten rok bycia tutaj z Tanią, Bezą, Wiolą i ich szczeniakami. Dziękuję za pomoc w szukaniu domów, pomoc w ogłoszeniach, za bazarki i wpłaty, które pomogły pokryć koszt leczenia parwo u Tosi i Wioli:) Dziękuję Jagnie za opiekę nad sunią, a Dt Karmelka za taką wspaniałą decyzję:) Tania już nigdy nie będzie sama:)1 point
-
Nadziejko , serdecznie dziękujemy , wszystkie nasze babcie i Alwiś rodzynek, bardzo się cieszą i są wdzięczne za odwiedziny na wątku :):) Wczoraj Kulcia była w klinice na takich szybkich oględzinkach, bo od dwóch dni drapała się po uchu, widać było że coś ją męczy a nie dawała sobie zajrzeć do środka, druga sprawa, że przy głaskaniu przyuważyłam mocno zaczerwienioną skórę między cycuchami . To co babcia wyprawiała w gabinecie.....tego się nie da opisać :):) , z trzech chłopa trzeba żeby ją utrzymać w pozycji leżącej i względnie spokojnie :) . Po wielkiej walce z weterynarkami , wyszła z obciętymi pazurkami , ogarniętym i zakroplonym uchem i zaczerwienieniem na brzuchu - do uszu dostała krople Orilan i dodatkowo jakąś maść ze sterydem , zaczerwienienie na brzuchu mamy przemywać octoniseptem, smarować maścią , potem przejdziemy na coś w rodzaju sudokremu, bo grubiutkie cyce odparzają schowaną pomiędzy nimi skóre. Tutaj Kulka w drodze do weta Tutaj po powrocie z kliniki . Rozmyśla jakie tortury jej zafundowałam :) A to dziś, na dworzu wieje, pada, straszna pogoda, więc nic tylko spać...1 point
-
Widziałam Diankoraję i nie odniosłam wrażenia, że jest bardzo stara. Raczej pani w starszo średnim wieku, tak że demencja to jeszcze chyba nie jej problem. Ja nadal mam nadzieję, że jej "pewna taka rezerwa", to wynik nowego otoczenia, do którego nie zdążyła się przystosować.. A może ona po prostu jest taka? W końcu psy też mają swoje charaktery, nie każdy j est ekstrawertykiem.1 point