Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/30/19 in all areas

  1. Jeszcze tylko pochwalę się moim psiakiem.Miki wrócił do świata żywych a było bardzo duże prawdopodobieństwo uśpienia go.Ta jedna cała strona widoczna na zdjęciu była sparaliżowana,przewracał się,nie mógł utrzymać równowagi. http://
    4 points
  2. U Leosia wszystko ok. wczoraj był u weta z moim tatą. W drodze powrotnej zepsuło się auto i utknęli na skrzyżowaniu. Dobrze, że mój brat mógł się urwać z pracy i przyjechać po Leosia. Ale tak to jest jak się ma sentyment do starego rzęcha. Leoś dostał jeszcze 2 rodzaje tabletek, został ogólnie przebadany. Jeśli z sikaniem będzie ok. to za tydzień ma mieć zrobione kontrolne badanie krwi. Za wczorajszą wizytę zapłaciła Fundacja ZEA a konto wpłat ze zbiórki https://www.ratujemyzwierzaki.pl/leosbabeszjoza Leoś niezbyt chętnie je puszkową karmę, woli suchą, której mam jeszcze sporo po Gacuniu. A najchętniej by jadł to, co ludzie. Żebraczek z niego straszny. U rodziców leżał najpierw u taty na kolanach, potem u mamy.
    3 points
  3. Kopiuję jedną z wiadomości od p.Beaty: Mieliśmy problemy z Joy. Jak były upały to nie dawała rady. Na spacerze co chwilę stawała i sapała i kładła się, żeby odpocząć. Wet nasz stwierdził że jest niedotlenienie i trzeba jej korektę noska zrobić. W lipcu zrobiliśmy jej korektę noska i jest super. Zupełnie inny psiak :)
    3 points
  4. Pewniej stawia łapki, tylne mniej się rozjeżdżają. Kontroluje siadanie a kładąc się nie pada bezwładnie. Zdecydowanie lepiej wstaje..., prawie nie chwieje się / nie rzuca na boczki. Dziś po raz pierwszy i to bez wysiłku wypucował siusiaka ,) Po szczotkowaniu wstał i poprawił uczesanie - strząchnął merdając ogonkiem :) W nocy nie chodzi, nie popiskuje.
    3 points
  5. Ja bym nie wysyłała jej umów adopcyjnych. Licho wie co w tej głowie się dzieje i czy nie będzie ludzi zamęczać. Na kogo są umowy?
    2 points
  6. Ja podziwiam i Ciebie, i inne Panie szukające nowych domów dla psów, które kiedykolwiek poznałyście osobiście, lub takich zwierzaków, za które czujecie się odpowiedzialne. Pomagałam w ub. tygodniu raptem przy jednej adopcji - psa poznałam w DT, potem był u mnie przez trzy godziny raptem i już mam dość. Bo pies wspaniały, a chętnych na niego nie umiem odczytać.
    2 points
  7. No to jeszcze dużo lat razem w zdrowiu. Oczko się zagoi.
    2 points
  8. Zdjęcia Igusia Zdjęcia Imbirka Na jutro wszystkie 3 domy potwierdziły przyjazd :) mała sunia do Swarzędza ma juz imie: Hana, druga sunia pod Wrocław będzie: Maja. Piesek do Opola jeszcze nie wiem. Mam juz tez domy dla pozostałych dwóch szczeniaków...Trzymajcie za mnie jutro kciuki...nie wiem co przyniesie ten dzień pod kątem emocji ludzkich...trzymajcie zwłaszcza za moje stalowe nerwy...chyba nie warto pomagać (ludziom) wiecie.... Do jutra
    2 points
  9. Zgodnie z obecnymi przepisami, zwierząt, nie pochodzących z zarejestrowanych hodowli, nie wolno sprzedawać. Można je przekazywać JEDYNIE za darmo. Może warto o tym Panią poinformować.
    1 point
  10. Niestety mam takie same podejrzenia . Coś chyba jest z nią nie tak :( Iza chyba nie ma wyjścia jak jechać niespodziewanie z jakimś mężczyzną i po prostu zabrać te psiaki . Przecież nie są jej własnością. A umowy adopcyjne chyba nie powinny jej interesować przy takiej postawie. Żeby tylko nie wydała tych pozostałych szczeniaczków na łańcuchy .
    1 point
  11. Dostałam dwa e-maile bez słowa, za to z wiele mówiącym tytułem - Mama z pandami :) Oto słodka rodzinka
    1 point
  12. Leoś otrzymał wsparcie ze Skarpety im. Talcott Skarpeta im.Talcott pomaga psom-staruszkom! Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję
    1 point
  13. Luneczka gdyby chciała też by bez najmniejszych problemów pokonywała schody i przychodziła do domu , jest w bardzo dobrej formie i niczego jej nie brakuje jeśli chodzi o sprawność fizyczną, ale nie chce, nawet nie próbuje. W przeciwieńswie do Kulki, Lunka jest skromniutka i cichutka , póki co nie wydała z siebie głosu, ale wesoła , dziś kiedy próbowałam zrobić jej zdjecia, biegała radośnie po ogrodzie jak konik , ale udało się - zatrzymała się na chwilę, zobaczcie jaka piękna królewna - a na ostatnim zdjęciu dzieją się straszne rzeczy - stoi człowiek z telefonem i się przymierza do zdjęcia...Obie nie lubią zdjęć, ale Luna wybitnie , zrobić jej normalne zdjęcie w zamknięciu/w pokoiku, graniczy z cudem
    1 point
  14. Dobrze,że Joy otrzymała pomoc i właściciele dbają o sunie.Sunie jedna z Radys,druga z Zamościa mają wspaniały dom w Holandii.Szmat drogi i trudu musiały pokonać ale teraz wiodą szczęśliwe życie.Są kochane i zadbane.Jednym słowem cudnie.
    1 point
  15. Tola,to może jednak załatwić transport łączony płatny,Arek i Piotrek i porozwozić psiaki.Poprosić Havankę o bazarek transportowy i by się dało radę.Jeżeli byłby to transport płatny to ja pomogę. My na razie nie będziemy brały z Zamościa psiaka,musimy uporać się z Nussi i nazbierać trochę pieniążków na przyszłe psiaki bo wiesz,że zabieramy przeważnie po dwa trzy.
    1 point
  16. Wszystkiego naj i wielu jeszcze wspólnych lat : )
    1 point
  17. Widać różnicę w jego wyglądzie, sposobie w jaki stawia łapki, jak patrzy :) To już dwa tygodnie jak jest u Moli@. A pomyśleć, że trzy tygodnie temu wyciągałyśmy go z kojca jako psa prawie nie chodzącego :(
    1 point
  18. Pozdrawiam tulinkam Dusiu alez przecudne zdjęcia lisienkow tak wlasnie tak winno być w calem swiecie ale marny marniejszy coraz ten swiat podlosci...
    1 point
  19. Wspaniale ogląda się zdjęcia zwierzaków w swoich domkach :)
    1 point
  20. W sobotę do DS w Warszawie pojechał mały Feliks - kociak zachowuje się tak, jakby mieszkał tam od zawsze; na zdjęciach z rezydentem Piernikiem:)
    1 point
  21. W domu tymczasowym jest sobie taki Rysio. Zrobiłam mu jakiś czas ogłoszenie na OLX, jest też ogłaszany na facebooku, ale odzew na razie marny. Dostałam dzisiaj nowe zdjęcia, prawda że fajny? :> Moje ogłoszenie jest na Warszawę, może ktoś mógłby ogłosić małego na inne miasto np. Kraków? Facet z jajami Z kolegą
    1 point
  22. Gajulka była dzisiaj w lecznicy. Nasza pani doktor dała porcję leków i zalecenia. Obejrzała powiekę i znów mamy parę dni nerwówki. Powieka jest mocno podrażniona przez drapanie, nawet oczko jest podrażnione. W związku z tym mamy umówioną wizytę u okulisty:/ Dopiero w środę, także będę miał sporo czasu na denerwowanie się. A Gajulka sobie spokojnie śpi i nie zdaje sobie sprawy, co się kłębi w mojej głowie.
    1 point
  23. Koszyk wcale nie jest duży, Kajunia jak się w nim położy na długość zajmuje cały. Leoś to takie maleństwo. Odżył, chętnie chodzi na spacerki, zachrzania, jak mały samochodzik, śmiesznie zarzucając dupką. Zjadł by konia z kopytami, je i robi kupki (gdzie popadnie). Nad ranem około 4tej zrobił siku w przedpokoju, potem, jak byłam w pracy - ponownie. A później na spacerku. Na dworze ciągle szuka jakichś "przysmaków", jak coś wyczuje ciągnie i wtedy muszę go brać na ręce. Jestem mega wku..., bo w lecznicy nie chcą mi wystawić faktury na ZEĘ, TZ Toli wczoraj i dzisiaj interweniował, ale oni swoje. Nie dociera do nich, że ustawę/przepis o tym, że na paragonie musi być NIP aby wystawiono fakturę uchwalono we wrześniu, a obowiązuje od stycznia 2020. U nich obowiązuje od chwili uchwalenia. Szlag mnie normalnie trafi
    1 point
  24. Promyczek z Bartusiem chyba sprawiły Wiośnie miłą niespodziankę :) To już nie są "figurki" .... tylko aktywne prawdziwe psuchy, które nie siedzą non stop przy człowieku / pod przysłowiową spódnicą. Bartuś wcina suche smaczki - nieprawidłowo zrośniętą szczękę też można wyrobić.Chodzi, biega podskakuje , nie chowa się po kątach, nie przemyka się pod ścianami. Promyczek świetnie sobie radzi..., kto nie zna - na rzut oka nie powie że niewidomy :)
    1 point
  25. Fiduś w formie, zakończył kurację na lamblie, apetyt utrzymuje się. Jeszcze tylko test kontrolny przed nami. :-)
    1 point
  26. Przeniosłam ogłoszenie Finki na Szczecin. Opole nie wykazywało zainteresowania. https://www.olx.pl/oferta/psia-perelka-w-typie-jamnika-finka-czeka-na-nowy-dom-CID103-IDAYRSP.html Wyróżnienie kończy się 1 grudnia. Gdyby ktoś zechciał wyróżnić na kolejny tydzień...
    1 point
  27. Rozmawiałam z Panem, Misia przez kilka nocy szczekała i wyła :( - widocznie tęskniła za Szafirkami i tak przeżywała stres i emocje związane ze zmianą, ale od dwóch dni jest już spokój. Na początku ogonek był pod brzuszkiem i chodziła tak sztywno ale jest już lepiej, Misia czuje się swobodniej, Pan może koło niej przechodzić, ona przychodzi do niego po jedzonko bo Pan karmi ją z ręki, a ona czeka przy drzwiach jak on wraca, jak wychodzi na spacerki to troszkę sobie powącha i wraca do domu. Dzisiaj to nawet próbowała poskakać, troszkę pobiegać. Ale najchętniej to czas spędza w domku, na swoim posłanku. Pan do niczego jej nie zmusza, powolutku stara się z nią zacieśnić relację ale daje jej tyle czasu ile potrzebuje, i jest z niej bardzo zadowolony.
    1 point
×
×
  • Create New...