Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/06/19 in all areas

  1. Ja również napisałam! Bogusiu ,myślę podobnie, jeśli będziemy rozmawiać o problemach ,to w końcu ktoś nas usłyszy! dość często powtarzam... MILCZENIE OZNACZA PRZYZWOLENIE! tutaj również można to powiedzieć ;) Nasza NIEZAWODNA, KOCHANA , Isadora7 :) Dorotko, zmieniasz Świat na lepszy! I ja tak samo :) Malagasiu, kochana , ZAWSZE! przecież nasza Matka ,Dorota od jamników, nawet jak nie może pomóc, to i tak pomoże Tolu, kochana przecież w Tobie jest.... MORZE NADZIEI
    4 points
  2. DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPANIAŁE SŁOWA, MAM KILKA ZDJĘĆ GACUNIA, ALE NIE BĘDĘ ICH WSTAWIAĆ.' CHCĘ GO ZAPAMIĘTAĆ, JAK BYŁ RADOSNY, SZCZĘŚLIWY, JAK CIESZYŁ SIĘ GDY WRACAŁAM Z PRACY I GDY MÓWIŁAM, ŻE IDZIEMY NA SPACEREK. DZIĘKUJĘ EWU, ZA TO ŻE POKAZAŁA GACUNIA ŚWIATU, WSZYSTKIM, KTORZY GO WSPIERALI FINANSOWO I NIE TYLKO. DZIĘKUJĘ LOSOWI, ŻE MOJE I GACUNIA DROGI SIĘ SPOTKAŁY I DZIĘKI TEMU MOGŁAM DAĆ MU DT I MIŁOŚĆ.
    4 points
  3. 'Pan na włościach' i dobrze mi tu Jest gałąź, jest zabawa :)) Najlepiej z człowiekiem, chyba Małgosia to jego "Pani" i nie tylko od spacerków :) i tak sobie chodzi z wielką gałęzią, sam sobie znajduje :) Piękny jest :) i Ładnie tam jest u nich, jak okiem sięgnąć :)
    3 points
  4. Teraz już się totalnie rozkleiłam Wyobraziłam sobie Gacunia, jak przekracza TM. on tak bardzo mnie kochał, ufał mi. Jak szliśmy w niedzielę do moich rodziców Gacunio chodził po pokoju, potem zaglądał do kuchni, a następnie kładł się jak najbliżej mnie. W ostatnią niedzielę został w domu, a ja szybko u rodziców zjadłam obiad i gnałam do domu Moje Słoneczko najukochańsze!!!
    2 points
  5. Z moich bazarków będzie ok. 329 zł i pani na osiedlu zebrała 70 zł czyli jest ok. 400 zł. Te 70 zł mogę już przelać + 32 z bazarku czyli 102 zł.
    2 points
  6. Dzięki kochane, już pisze co dziś nastąpiło. Rano miałam jedną rozmowe z Panią ... niezbyt sie udała. Próbowałam wytłumaczyć odrobaczenia i szczepienia. NO, Pani stwierdziła że nie jest pewna i musi skonsultować, podzwoni po lecznicach. Na szczęście zadzwoniła do mnie sama wieczorem i powiedziała że wypytywała i faktycznie trezba bedzie w 5 tyg życia małe odrobaczyć i w 6tym zaszczepić, ja powiedziałam, że sie tym zajme. Pani była dla mnie bardzo miła, pytała o różne rzeczy, więcej opowiadała, pytała też czy sa jakieś chętne domy...powiedziałam że mam chętnych na 4 szczeniaki i mame...ale to trochę naciagnęłam:( nie mam w ogóle chętnych na razie :( W każdym razie na tą chwile małe u niej są, maja zrobione legowisko ze słomy w domku letniskowym, sikają na gazete, piją mleko, troszke się interesują wodą. Ogólnie jest ok, tylko ludzie na wsi teraz znowu jej dokuczają że niby przygarnęła tyle psów i będzie mieć 101 dalmtyńczyków...takie coś. jestem z nią umówiona na wekend, myśle że podjade w niedziele zrobić lepsze zdjęcia do ogłoszeń. Co do chętnych na adopcje gospodarzy nic nie mówiła, więc zakładam że nic się nie dzieje w tym kierunku i nikogo nie było "oglądać"... Także..znowu zmiana, może tym razem na zawsze taka- na współprace
    2 points
  7. Tyle na to czekaliśmy i wreszcie się udało :) Po zabiegu na pewno pośpi do rana.
    1 point
  8. Zapraszam do wirtualnej adopcji naszych kociaków przebywających w Izbicy. Wątek będzie uzupełniany, nie ma jeszcze wielu informacji, ale niektórymi podopiecznymi można już się "zająć". Wirtualny opiekun może przekazywać co miesiąc wybraną przez siebie kwotę na kotka lub robić dla niego bazarki (procentowe udziały w bazarkach też mogą być). Może też pomóc z ogłaszaniem :) Dzięki temu nie powstaną kolejne tak duże dlugi :) Link do wątku w mojej sygnaturze.
    1 point
  9. Koleżanka dzwoniła spytać co i jak. Już czekają z dorosłą córką na malucha. Płeć obojętna . To bardzo dobry , odpowiedzialny BDT. potrzebne będzie tylko wsparcie ewentualnie na weta , być może papu , a może nie.
    1 point
  10. o matko! jak dużo! dziękuje :) z całego serca dziękuje! też chciałam zrobić jakis bazarek ale może później jak już się troche ta rodzinka "rozejdzie" to zrobie cos na długi.. Jaaga i Alaskan doradziły mi niezależnie od siebie ta samą karme Josere- 15 kg za 150 zł. Mysle, że to dobra opcja, chociaż Pani woli gotować, ale jestem pewna, że w krótce nie da rady...a małe musza być odkarmione. Zamówie więc tą karme. https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/josera/family/494984 BARDZO CI POKER DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO! JESTEŚ DLA MNIE OGROMNYM WSPARCIEM. ps. jeden DT z opcją DS dla którejś suni jest już pewny :) dom sprawdzony, 2 lata temu adoptowali psiaczka od mojej znajomej i teraz dobiora ode mnie drugiego:)
    1 point
  11. Dzięki za super wiadomość. Śliczna sunia :) Zdrowia i super DS życzę.
    1 point
  12. Serdecznie zapraszam na bazarek - 20% utargu będzie dla Aureliuszka i Sary: https://www.dogomania.com/forum/topic/350710-proszę-kupcie-kryminał-albo-cegiełkę-by-upamiętnić-skromnego-pelikanka-to-bazarek-dla-ibisa-oraz-kamyka-do-10112019/
    1 point
  13. Lepiej nie czekać do kastracji, tylko go chwalić/ czy nawet tez nagradzać zanim zacznie szczekać na tamte psy - żeby załapał, że pani się podoba jak on nie szczeka. Ze właściwe jest nie -szczekanie w takiej sytuacji. . Bo jak mu się utrwali to będzie trudniej. Pewnie Figunia mu to jakoś pokazywała, chociaz może nieświadomie, że jej sie podoba, że omija psy ze stoickim spokojem. A teraz jego nowa pani nie wiadomo co konkretnie robi w takiej sytuacji, w każdej razie on odbiera , z eto jego szczekanie jest ok. Pewnie na nią zerkał wcześniej czy dobrze robi, że nie szczeka -ona nic na to, nie mówiła, że dobrze. Więc uznał, że może sam decydować w tej sprawie, zaczął szczekać i dalej nic się działo/ pani mu żadnego sygnału nie dała. wiec szczeka coraz więcej Moim sukom czasem trudno wytrzymać w ciszy jak jakiś pies je obszczekuje na spacerze wyjatkowo zajadle, a i wtedy patrzą na mnie uwaznie, żeby się upewnić czy mają/ mogą/powinny odpyskować czy raczej nie. I wzdychają czasem, ale pysk do przodu i idą w ciszy, ale potem je trzeba wychwalić, że takie sa madre strasznie, bo bardzo na to czekają.
    1 point
  14. 1 point
  15. Jakby były nowe wiadomości o jamnikowatej suni, to napisz, Tolu, bo na fb watek jest udostępniany i odwiedzany.
    1 point
  16. 1 point
  17. zarabianie tego typu psuje ludzi - w sensie ludzie juz nie mogą samych siebie traktować jako tych dobrych, i to nie jest korzystne dla całej sprawy, bo przecież naprawdę sie na tym nie zarabia pani powinna za to dostać poczucie, że zrobiła coś dobrego, pomogła bezinteresownie, jest dobrym człowiekiem -dla ludzi to ważne jest bardzo, że mogę się dobrze oceniać - ludzie chcą byc "dobrzy" w swoich oczach pewnie można jej obiecać, że dowie się , w jakieś formie (zdjęcia zobaczy?) o dalszym losie szczeniąt ludziom sie nigdy gęb nie pozamyka; ale jak pani będzie miała poczucie, że zrobiła coś dobrego, jest dobrym człowiekiem, naprawdę pomogła bezbronnym pieskom, a pieski dzięki niej będą miały dobre życie (nie tylko dzięki niej, bo więcej osób pomagało - a ona jest częścią tej pomagającej społeczności -taka przynależność jest ważna dla pomagających ludzi, bo maja poczucie że tworzą cos większego, a jednocześnie, że nie sa sami z problemem) to sie poczuje sama taka ważna, potrzebna, i w ogóle , że nie będzie się gadkami ludzkimi przejmować zbytnio a ludzie tylko gadają jak ktoś sie tym przejmuje; jak ma niskie poczucie wartości i naprawdę super, że pomogła -zrobiła tyle ile mogła; a teraz włączą się następne osoby po prostu - bo praktycznie dobrze zrobiła, a że nie wie sama jak się do tego ustawić - to dla szczeniaków nie ma znaczenia na ten moment - po prostu by trzeba ją wesprzeć psychicznie, docenić to co zrobiła, i zabrać szczeniaki - bo juz dalej ona nie da rady pomoc myślę, że każdy ma pewne swoje granice, i po prostu nawet jak chce dobrze, i jest dobrym czloiekiem -to i tak pewnych swoich granic nie przekroczy -typu "pies nie ma wejscia do mieszkania"; bo przekraczanie tych granic wymaga kolejnych pokoleń , i ja jestem za tym, żeby nie kłamać - bo łatwo się w kłamstwach pogubić, rzadko kto jest w tym dobry, ale i niekoniecznie całą prawdę mówić - ale cześć prawdy tak - bo pani tez ma udział w ratowaniu szczeniaków i zasługuje na prawdę ( w jakimś zakresie) - więc lepiej powiedzieć za mało; niz za dużo; wiec można powiedzieć, z jest więcej osób w to zaangażowanych, i tak z grubsza jak to działa - zazwyczaj to robi wrażenie to znaczy nie uważam, że kłamanie to coś złego, ale to jest bardzo trudne żeby dobrze kłamać, a ludzie się strasznie złoszczą, jak odkryją, że ktos ich specjalnie okłamał i wtedy robi się naprawde trudno
    1 point
  18. Musisz działać bardzo dyplomatycznie. Zeby czegoś przez przypadek nie "chlapnąć" . Na wsi na pewno się podśmiewają, a Pani zaczyna się martwić, że faktycznie psy zostaną na jej utrzymaniu. To jest szansa musisz z uporem twierdzić, że masz chętnych, a może by chociaż jedna osoba "chętna" pojechała z Tobą i sobie zarezerwowała już jakiegoś szczeniaka. Nawet za jakąś opłatą. Jakby Pani wydała wszystkie szczeniaki i jeszcze troche na tym zarobiła to by wszystkim na wsi, że się brzydko wyraże "gęby pozamykała". Trzeba dzałać z rozwagą i być przyogtowanym na różne warianty.
    1 point
  19. Chyba jednak pomyliłam się wczoraj życząc Ci dobrej pogody. Niedawno usłyszałam prognozę i akurat w Twoich okolicach na brak opadów nie można narzekać, może być nawet nadmiar. Czyli musisz pilnować ciepłej miejscówki pod dachem.U mnie akurat dziś poranek bez wody z nieba i psy wychodzą z domu bez oporu. Bądź tylko zdrów księciuniu.
    1 point
  20. Bardzo brakuje - ale kiedyś to się zmieni (mam taką nadzieję!). A na razie - przywitam się z nieobecnymi życząc zdrowia i spokoju.
    1 point
  21. Mamy wieści o Treku. Magda bardzo go chwali, określiła go jako psa bardzo skoncentrowanego na człowieku, bardzo proludzkiego. Jest miziasty, domaga się pieszczot, z taka samą uwagą traktował i Magdę, i jej męża. Karny, posłuszny, szybko się zaprzyjaźnia z ludźmi i bardzo szybko się do nich przywiązuje, jakby szukał kontaktu, którego nie miał tak długo. Z psami dogadywał się bez problemu, z psem Magdy, na widok którego rano zesztywniał, teraz normalnie się bawi. Z Pani Dagmarą, z którą przyjechał do Dexterki, tez się zakumplował:) Serdeczne podziękowania za darmowy transport dla Treka i dla Magdy za nieocenioną pomoc! Wielkie dzięki dla Agaty za zarwaną noc i dowiezienie Treka do Tomaszowa, skąd pojechał już prosto do Dexterki. Jutro dostanie zabawki i puszki z jedzeniem od Agaty - bardzo dziękuję! Termin kolejnej wizyty u weterynarza to ok. 25.11, wtedy będzie miał drugie odpchlenie na wszelki wypadek. Poza tym wszystko w porządku:) Próbuję wstawić zdjęcia, ale niestety, pojawia się jakiś błąd.
    1 point
  22. U Blusi wszystko super, szaleje na spacerach jak mały diabełek - jak określiła to jej pani :) A potem w bety i lulu ;) Podeślę kiyoshi filmik z betów :D prośbą o wstawienie. A na razie zdjęcia:
    1 point
  23. Kochałam Gacunia najbardziej na świecie. Wczoraj a dzisiaj, to niebo, a ziemia. Zapytałam, czy zanim podejmę decyzję mogę przemyć mu oczka, przemyłam solą fizjologiczną, przytulałam, całowalam, dziękowałam.Gacuniowi za te kilka wspólnych miesięcy. Potem gdy już było po wszystkim też jeszcze go całowałam i przytulałam. Moje kochane Maleństwo
    1 point
  24. Kochać to też pozwolić odejść... Zrobiłaś dla niego wszystko co mogłaś, walczyłaś dzielnie. Bardzo, bardzo Ci współczuję. Gacusiu, dzielny mały psiaku, biegaj szczęśliwy po drugiej stronie [*]
    1 point
  25. Jeżeli król i władca... to co się dziwić, że zaczepia kolegów ;) A szron - cóż to jest w obliczu taaaakieeeego futra? Dobrze jest zobaczyć szalejącego, DUMNEGO Aurusia :)
    1 point
  26. 1 point
  27. 1 point
  28. Ja się od kosmetyków dawno odseparowałam. Używam olejków jedynym konserwantem jest Wit E lub rozmaryn albo masła: awokado, shea. Gorzej jest z chemią do domu :( płyn do podłogi, proszek do prania.
    1 point
  29. Myślę, ze gdyby ludzie nie kupowali takich testowanych produktów to szybko firmy by przestaly testować. A teraz są juz listy tych testujących, wiec można po prostu ich nie kupowac, i tez do tego zachecac innych. Zmiany zazwyczaj nie sa szybkie, ale powinny byc trwałe. Ja juz od jakiegoś czasu staram sie sprawdzać produkty ktore kupuje pod tym kątem. No i rezygnuje z tych testowanych. A wiecie, ze nawet niektóre karmy dla psów bywają testowane na psach, i nie są to wcale mile eksperymenty. A im bardziej proste i naturalne produkty sie kupuje tym wieksza szansa, ze nie sa testowane. Albo produkty małych polskich marek, w ktorych pracuja konkretni ludzie, zamiast koncernów. I tak samo wełna może byc pozyskiwania okrutnie. Sklepy z wełna, te lepsze, tez juz o tym pisza na swoich stronach - jak i gdzie jest pozyskiwania wełna.
    1 point
  30. Byłam przez tydzień wyjechana wtedy, gdy te piękne wieści Tolu napisałaś o Małym, więc mi umknęły. Bardzo się cieszę, że znalazł swoje niejsce na ziemi :) Zasłużył na to bardzo :) Wygłaszcz go przy kolejnej wizycie w lecznicy.
    1 point
  31. Zrobiłam bazarek dla Misi z przeznaczeniem zebranych pieniędzy na wyróżnianie jej ogłoszeń. https://www.dogomania.com/forum/topic/350765-takie-tam-to-i-owo-na-misię-do-1411-2100/
    1 point
  32. Wrzuciłam na grupe pomocową mojej Fundacji SOS dla Jamników. Będę rozglądać się również choćby za DT. https://www.facebook.com/groups/jamniki/
    1 point
  33. Czy pokazać tę jamnikowatą sunię na fb Isadorze od jamników?
    1 point
  34. 1 point
  35. Bardzo uciążliwe jest wstawianie jakichkolwiek zdjęć stąd moja prośba: ZJEŻDŻAJĄC W DÓŁ NA DOWOLNEJ STRONIE JEST M.IN. JĘZYK I OBOK KONTAKT.KLIKAJĄC NA KONTAKT OTWORZY SIĘ RAMKA DO NAPISANIA WIADOMOŚCI DO MODERATORÓW. BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O WPISANIE TAM SKARGI DOTYCZĄCEJ JUŻ KILKOTYGODNIOWEJ NIEMOŻLIWOŚCI WSTAWIANIA ZDJĘĆ ZA POMOCĄ "WYBIERZ PLIKI" JEST JAKAŚ REALNA SZANSA W TYM,ŻE IM WIĘCEJ OSÓB NAPISZE,TO COŚ Z TYM W KOŃCU ZROBIĄ.....
    1 point
  36. Kurier dostarczył dziś 2 worki suchej karmy dla Julci Dzięki dreag :)
    1 point
×
×
  • Create New...