Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/10/19 in all areas
-
Czy stowarzyszenia ratujące zwierzaki mogłyby wspólnie wystąpić o wprowadzenie przepisu, na mocy którego za utrzymanie psów, odebranych ze skandalicznych pseudohodowli, płaci ten od kogo je odebrano tak długo, póki nie znajdą nowych właścicieli? Warto także składać wnioski do odpowiednich urzędów skarbowych o kontrolę płacenia podatków w takiej pseudo. Tylko uderzenie po kieszeni może ograniczyć tego rodzaju działalność.6 points
-
3 points
-
Śliczna mordysia :) Już się zakochałam i myślę, ze to dobry znak,bo "za mną pójdą inni" :)2 points
-
Świetna sunia, ma niesamowite spojrzenie, takie łagodne, dobre, trochę jakby zamyślone, a może to smutek. Bardzo lubię takie rosłe miśki . Zawsze przygarniałam duże psy i zupełnie nie rozumiałam co ludzie widzą w tych wyfiokowanych miniaturkach. No przynajmniej dopóki nie zakochałam się w pewnej jorczycy, którą adoptowałam kilka lat temu jako już panią w słusznym wieku. Ona pokazała mi co to znaczy mieć teriera ;) Niemniej sentyment do wielkopsów mi pozostał i zawsze będą miały miejsce w moim sercu podobnie jak teriery i wiele innych psiaków bo ja mam strasznie dużo tego miejsca :)2 points
-
Czasem emocje są tak silne, że nie można wydusić z siebie słowa, a co dopiero napisać! Tak było w tym przypadku. Widok tego skrzywdzonego przez ludzi i los staruszka, odebrał mi zdolność kontrolowania myśli. Najmocniej czułam wściekłość, której nie potrafiłam opanować. Wściekłość przede wszystkim na tych, którzy nie kochali tego psiaka. Pozwolili, żeby choroba się rozwinęła i wywalili psiaka, jak wywala się niepotrzebną, zepsutą rzecz! I na tych bezdusznych kadłubków w schronie, którzy patrzą na nieszczęście tego biedaka i jest im całkowicie obojętne co on przeżywa, co czuje. Co wyrażają te oczy? Bezgraniczny ból, smutek i samotność :( Proszę pomóżcie temu biedakowi. Ma "zaklepane" miejsce w super hoteliku dla staruszków u kikou. Warunek - środki na utrzymanie. Kilka Dobrych Duszyczek zadeklarowało comiesięczne wpłaty na jego utrzymanie, ale to jeszcze mało. Zwłaszcza, że na początek będą potrzebne pieniądze na diagnostykę tego nieszczęśnika, bo przecież nie wystarczy zabrać go ze schronu. Trzeba zadbać o jego stan zdrowia. Może ten guz jest operacyjny więc potrzeba na początek sporo kasy, żeby Dziadeczek poczuł, że wreszcie jest mu lepiej, że ktoś o niego dba i kocha go. Liczę na Was Kochani Dogomaniacy i nie tylko :) Moje działanie na rzecz bezdomniaków wspierają także Dobre Duszyczki spoza dogo i wielkie dzięki Im za to1 point
-
ale grzeczna:) i wpatrzona w panią. SUper1 point
-
Ja też trzymam i nie puszczam....1 point
-
Rany, jak tu pomóc w sprawie Spineczki :( Może uprosić Agnieszkę, u ktorej jest Tevor, żeby przyjęła ją na jakiś czas? Nie wiem jak ona teraz "stoi" z innymi zwierzakami, ale mogę zapytać. W środę jadę z Rzeszowa do Warszawy, mogę zabrać transporter z jakimś zwierzem ze sobą, czy realne byłoby podrzucenie go gdzieś na trasę?1 point
-
1 point
-
1 point
-
Pełna zgoda. No, ale jednak anica pisała, że MA zaufanie do tej koleźanki. Natomiast ja tylko rozwazalem warianty - nie znam do końca sytuacji - znamy się tylko z forum, mieszkam kilkaset km od Wroclawia. No i dobrze, że tutaj zajrzałaś - moim zdaniem rozwiałas wątpliwości. Najlepiej wyjaśnić sytuację niezapowiedzianą wizyta, skoro nie można inaczej.1 point
-
Kciukam za oba psiaki nieustająco :)1 point
-
O Matko... :( Tolu jest kilka organizacji zajmujących się buldożkami/ogólnie "plaskatymi", może któraś będzie mogła pomóc: 1. Stowarzyszenie Adopcje Buldożków: http://adopcjebuldozkow.pl/, kontakt: [email protected] 2. Załoga Bulldoga: http://blog.zalogabulldoga.org/, kontakt: [email protected], 794 444 901 3. Plaskaty Azyl: http://plaskate.org.pl/, kontakt: [email protected], 603 651 833 Kasia, 501 229 999 Gosia, 606 189 836 Honorata 4. Stowarzyszenia Mopsy w Potrzebie: http://mopsywpotrzebie.pl/, kontakt: [email protected] 720 701 836 (Joanna), 720 701 837 (Kasia)1 point
-
Eluniu, muszę się sprężyć i zrobić to do końca tego tygodnia! w przyszłym na tydzień muszę wyjechać i to by się bardzo wydłużyło w czasie! ... nawet się z tego cieszę / że muszę zabrać się mocno za robotę / u mnie problem goni, problem! nie radzę sobie z tym! a od myślenia ,pęka mi głowa i tylko ,płakać mi się chce! i ... lepiej już nie narzekam , żeby coś znowu nie wyskoczyło :(1 point
-
Ciociu Nesiowata sciskuniam za wszytko Ciociu elikowa jak cudnie ze kotelka zlapana bidulinka i ze maja was ciociu te tygrysiatka wszytkie bidne sciskam ogromnie za wizyte z kotulenka1 point
-
Niechaj te pseuduchy popaparnce ludzkie -gnija zywcem wiele lat matko jedyno ...nie ma konca zagladzie zwizrzat nie ma konca cierpieniu zwiarzat boc ,,czlowiek ,, panem ziemi calej ... dla pieniadza zrobi wszytko kazda potwornosc ... hanba dla ludzkosci .... serce peka sciskamy mocno za kotunia i za wszytkie te bulenki trzeba naglosnic wszedzie gdzie tylko sie da1 point
-
Poszło za pipetę. Wieści od Henia: "Witamy i pozdrawiamy wszystkich. Henio to NAJKOCHAŃSZY SUPER pies !!!!!!"1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tu napiszę, więcej osób zajrzy. Są w schronach psy długowłose. Się plączą, zadredzają, skóra choruje, wdaje się robactwo. Zrobiłabym bazarek na dobrą maszynkę bezprzewodową, jeśli gdzieś, w którymś bidulu, wolontariusze podjęliby się ostrzyżenia piesków. Mamy początek czerwca, to dobry moment. .1 point
-
Bardzo wielu ludzi czuje ogromny dyskomfort, gdy przypuszczają, że są kontrolowani... Odbierają to tak, jakby nie chodziło o dobro psa, ale o kwestionowanie ich uczciwości, odpowiedzialności itp. Przyznaję z ręką na sercu, że też nie lubię być kontrolowana i warczę na samą myśl o tym. Dlatego gdybym miała jeszcze możliwość wzięcia psa. to wzięłabym bezpośrednio z azylu. Może - to taka uwaga na przyszłość - bezpieczniej od razu, przy pierwszej wizycie, lub w chwili przekazania psa, ustalić konkretną datę i godzinę drugiej wizyty? I powiedzieć, że celem tej wizyty jest upewnienie się, że pies spełnia oczekiwania DS? Że chce się podziękować za opiekę? Więcej much przyleci na miodowy lep niż do szklanki z octem:-)1 point
-
anica, rozumiem Twój niepokój w całej rozciągłości. Masz adres DS? Można podjechać i poobserwować , podpytać sąsiadów, a nawet zapukać znienacka. Trudno , najwyżej zrobią drakę. Ja na prośbę osób z dogo tez tak zrobiłam , bo DS nie reagował na pytania o pewną sunię. Udało mi się wleźć podstępem na zamknięte osiedle , stukałam do drzwi , nikt nie reagował i najgorsze ,że psa też nie słyszałam. Ale spytałam sąsiadów i powiedzieli ,że sunia jest , widzą ja na spacerach. Ludzie są różni , często dziwni. Traktują pytania o psa jako bark zaufania do nich i ingerencję w ich życie.1 point
-
+ 159ZŁ z bazarku https://www.dogomania.com/forum/topic/349812-do-usunięcia-rozliczony/1 point
-
Heniuteczki cudne pozdrawiamy ogromnie pozdrawiamy co slychac kochane serduszka1 point