Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/11/18 in all areas
-
Jeżeli chcesz sama decydować o psie, to sama powinnaś pomoc dla psa finansować. Jeżeli nie potrzebujesz rady i pomocy, to po co wątek zakładałaś? Jeżeli nie mogłaś być na wątku, to dlaczego nie poprosiłaś kogoś o przekazywanie tutaj wiadomości o Czesi? Jeżeli twierdzisz, że atmosfera na wątku jest "toksyczna", to zechciej zauważyć, że sytuacja stała się napięta w wyniku Twojej nieobecności i nie obwiniaj nas o to. Jeżeli chcesz, by ludzie Cię rozumieli, to pochyl się na chwilę nad ludźmi i też postaraj się ich zrozumieć. Jeżeli oczekujesz szacunku dla siebie, to szanuj ludzi - wszystkich, tych niedoskonałych też. Życzę Ci spokoju i tego, by ludzie "toksyczni" Cię omijali. Czesi - bez względu na to gdzie będzie - życzę długich lat szczęśliwego psiego życia.9 points
-
Alu, ponieważ Ty podejmowałaś decyzje, wystarczyłaby jedna prosta informacja od Ciebie, że Czesia nie ma już żadnych ograniczeń ruchu i bez obawy może być w domu z drugim psem. Odwołuję zatem ewentualny awaryjny BDT w Krakowie . Proszę jednak, abyś nie uznawała atmosfery tego wątku za toksyczną - bo tu pisali ludzie także zaangażowani w pomoc zwierzętom, tak jak potrafią i jak ich na to stać. Pozwolisz chyba, abym moim znajomym belgomaniakom, którzy udzielili niemałej pomocy finansowej na ratowanie Cześki, a którzy na Dogo zajrzeli jednorazowo tylko w tej sprawie, przekazała w Twoim imieniu podziękowanie za tę pomoc.7 points
-
Każdy z nas pomaga jak potrafi. Wszyscy chcemy dla zwierząt jak najlepiej,ale nie zawsze tą samą drogą. Zakładająca osoba wątek , prosząca o pomoc finansową , którą pies otrzymuje w moim odczuciu jest zobligowana do udziału w dyskusji, liczenia się z opinią innych osób ,a szczególnie tych , które łożą na psa. Tak nakazują dobre maniery. Obrażanie się nie jest dobrą metodą, bo właśnie sieje zamęt.5 points
-
Jeśli prośby o aktualne informacje mają być odbierane jako krytyka i pretensje, to mnie odechciało się dalszego uczestniczenia na tym wątku.4 points
-
Jest domek z Katowic zainteresowany adopcją Aleksa.Wczoraj dosyć długo rozmawiałam z p.Olą i sądzę,że jest osobą odpowiedzialną,rozważną i znającą potrzeby zwierzaków.W tej chwili mieszka z 2 córeczkami 7 i 9 lat w kamienicy w centrum Katowic.Nie pracuje bo jeszcze ma do obronienia pracę magisterską i planuje dopiero od marca szukać posady.Uważa,że jest to dobry moment,w którym mogłaby spokojnie poświęcić czas na aklimatyzację Aleksa w ich rodzinie.Mają dom,który właśnie skończyli remontować w dzielnicy Zarzecze i 19.12 jest zaplanowana przeprowadzka.Dom ogrodzony ale nie ma jeszcze bramy,którą zamierzają zrobić w przyszłym roku.Tu sobie porozmawiałyśmy o zabezpieczeniach przed możliwością ucieczki,z których sobie doskonale zdaje sprawę i zna temat.Nie było by sensu w tej chwili robić wizytę p/a w obecnym mieszkaniu,więc odbędzie się ona tuż po świętach, w nowym miejscu zamieszkania.Zresztą p.Ola sama powiedziała,że nie chciała by psa adoptować już i narażać go na dodatkowy stres związany z przeprowadzką i woli aby już trafił do miejsca stałego.Mam się skontaktować z p.Olą tuż przed świętami,a do tego czasu jeżeli trafi się jeszcze jakiś sensowny domek,to będziemy oczywiście też sprawdzać.3 points
-
To życzę, aby ten nowy rok 2019 był lepszym dla tego cudownego domku i zwierzaków , które w nim zamieszkują.2 points
-
2 points
-
Można puścić:)) Wizytę p/a przeprowadziła alma 951 za co z całego serca dziekuje.:) Miska to sunia niepełnosprawna,poruszająca się na wózku:( i były obawy jak P.Daria daje sobie rade.A daje swietnie. Na dzień dobry alma była obszczeka przez psy,bo w domu jest jeszcze jeden w typie ratlerka. Zostaly przekupione ciasteczkami wątrobowymi i wszystko było ok. Domek marzenie.Miska zaopiekowana i szczęśliwa Wesoły, radosny pies").Czyli nic się nie zmieniło u Joli tez taka była.,P,Daria nawet pampersa zdjęła,żeby pokazać,ze pupa nie jest odparzona:)) P.Dario serdecznie dziękujemy za adopcje i życzymy wielu szczęśliwych lat, Może jeszcze cos od siebie napisze alma,jak wejdzie na dogo,a do jolantinki uśmiechnę się o wstawienie zdjęć.2 points
-
Przepraszam Cię mocno, ale nie widzę zmasowanej krytyki. Pojawiły się pytania w trosce o Czesię, a w zamian pojawił się post na FB że na dogo jest jedynie atak. To było krzywdzące dla realnie zaangażowanych i czekających na odpowiedzi. Wsparcie i pomoc była. Również merytoryczne wsparcie, doradzanie. Sporo wypowiadających się, również dorzucało się do utrzymania i leczenia Czesi, więc mieli prawo do informacji. Bez tych informacji, musieli się domyślać, stąd pojawiło się to, co się pojawiło na wątku: niepokój, złe myśli... Cieszę się, że Czesia jest już na tyle sprawna, że nie musi być izolowana od psa. Bardzo podoba mi się jej bucik, wydaje się być faktycznie taki niespadający. Dobrze, że jest w warunkach domowych.2 points
-
Uwaga, nadchodzi sylwester. Jest coś takiego u psów, jak stres pourazowy. Zwierzę usłyszy pierwszy sylwestrowy wystrzał i może to zignorować, czy przestraszyć się na chwilę. Potem przychodzi całonocna przerażająca kanonada, wtedy pies próbuje uciekać gdziekolwiek na oślep. Jakoś przetrwaliśmy z naszymi psami upiorną nockę, ale u zwierzaka pozostał stres pourazowy. I następnego dnia, i w najbliższych nawet dwóch tygodniach, pojedynczy wystrzał może spowodować nagły atak paniki - w odczuciu psa ten pojedynczy wystrzał zapowiada kolejne, wraca pamięć sylwestrowej nocy i pies rzuca się do ucieczki. Więc uważajcie na psy nie tylko w noc sylwestrową, nie puszczajcie ze smyczy jeszcze przez jakiś czas. Także kojcowym psom bezpieczniej byłoby na te dwa tygodnie stycznia ograniczyć ruch bodaj przez uwiązanie niż ryzykować szaleńcze próby ucieczki na oślep po jednym pojedynczym wystrzale. Proszę, aby ZPP przekazał tę informację właścicielom Abi. Jeśli ktoś potrafi i uważa, ze warto - niech skopiuje to ostrzeżenie i zacytuje na innych watkach. Co do Abi jeszcze tylko - niepokój o trzeciej rano może też oznaczać potrzebę załatwienia się, może wystarczyłoby zmienić godziny popołudniowego karmienia i wszyscy spaliby dłużej.2 points
-
to po co założyłaś wątek, skoro na niego nie wchodzisz jak są jakiekolwiek pytania inne niż o nr konta do wpłat ? Z twojej wypowiedzi tak nieprzyjemnie wynika, ze Ty jesteś lepsza bo pomagasz w realu,a my tutaj gorsi bo dyskutujemy., i tylko tak umiemy. Ja tez mam swoje lata, tez mam doświadczenie w tym co robię dla zwierząt , tez pomagam w realu, ale nie zakładam wątków z numerem konta do wpłat. I nie obrażam osób które wchodzą na moje wątki i zadają pytania, bo nikt , nawet Ty, nie jest nieomylny niestety.2 points
-
To działajmy.Mam maszynę przemysłową,dostęp go ociepliny jak do kurtek.Na ciuchach materiał można znależć.Szablony masz i jest super.2 points
-
Dziś odwiedziła nas koleżanka i zakochała się w Nanie. O dziwo sunia podeszła do niej i dała się pogłaskać. Mam jednak przeczucie ,że z różnych powodów , w tym obiektywnych, nie dojdzie do adopcji. Nana ma jakby cofkę. Nie wiem czy się czegoś wystraszyła na ogródku, ale nie chce wychodzić na sioo. Jak ją wołam i zachęcam , to siusia pod siebie. Poza tym jest dobrze. Ładnie je, szuka z nami kontaktu , mizia się. Jeszcze przez 4 dni ma dostawać antybiotyk. Sterylke będę umawiać po Nowym Roku. Balbinka jest psim ideałem. Nie jest szczekliwa, przytulanka z niej, z kotami super. Do ludzi ufna. pięknie jechała samochodem, w sumie ok. 150 km i w gościach spałaszowała wołowinę. Jutro się okaże czy nie zaczęła cieczkować.( oby nie).2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
Uważaj Eluś na sie Kobieto nasz droga :*1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzięki Monika za wrzucenie fotki :) Ja wrzucam info o wpłatach z października i listopada : Wpływy : X.2018 + 40zł Joanna M + 25zł mtf zalesie + 75zł Livka i NIkuś + 50zł Monika z Katowic +20zł Aga 76 + 50zł Maarit X- XII XII. 2018 + 40zł Joanna M + 25zł mtf zalesie +20zł Aga 76 +50zł Monika z Ktowic +75zł Livka i Nikus hotel 2 miesiące : - 560zł Zostaje : plus 453zł1 point
-
Zrobiłam dzisiaj przelew za hotelik w listopadzie w kwocie 300 zł. Na koncie zostaje 245,74 zł do rozdysponowania na inne biedy o ile Kapsel zadomowi się na dobre u siebie.1 point
-
Dziś spadł pierwszy śniegi Limba odżyła.Od 6.00 była już 4 razy na dworze. Wszystkie zresztą są tak ucieszone i w koło chcą wychodzić. To co Sowa pisała o spaniu na mostku, to na zdjeciach Limba nie śpi, tylko obserwuje, co się dzieje. Śpi normalnie, na boku, ale w ciągu dnia na tym materacyku lub w legowisku przyjmuje pozycje takie do obserwacji. Fajne jest to, że tak zgrała sięz Ciapciakiem. Tylko Ada jej nie trawi, bo nie dość, że Limba ją atakowała, to odbiła ukochanego Ciapciaka. Ada bardzo źle to znosi. Praktycznie odkąd jest Limba, to załatwia się w domu i to w dodatku najczęściej na psie legowiska.1 point
-
spokojnego, psiego dnia Blondynku. Trzymaj się ciepłe wraz z kumplami.1 point
-
Jak na razie to świt trochę lepszy niż wczoraj, psy bez żadnych ceregieli wyszły sobie wysikać się, wróciły i dalej śpią. Ale pewnie za kilka godzin niebo na nowo zacznie płakać. A jednak Mikołaj nie zapomniał o Tobie Czarnulku. To tylko Olena się pomyliła. Trzymaj dalej formę i czekaj cierpliwie na następną wizytę siwobrodego, coraz bliżej do świat.1 point
-
1 point
-
Tyczunia [*] odeszła, u mnie dwoje staruszków "na ostatniej prostej.... smutno.... i dlatego zaglądam tutaj - bo widok uśmiechniętego Pelisia i jego kolegów to prawdziwy miód na serce! <31 point
-
Dziękuję że zaglądacie do Duszka Duszek na razie jest kotem parterowym, jeszcze nie wie że koty potrafią się wspinać i skakać, a ja go nie uświadamiam, bo podobno takie sprawy z przeponą zrastają się bardzo powoli, więc lepiej nie kusić losu. Jutro mam się zdzwonić z wetką i ustalimy termin odjajczenia. Bidulek nadal odizolowany, moje koty nie chcą go zaakceptować, jak nic się nie będzie zmieniało, to trzeba będzie Dusiowi szukać domku, bo w miejsce skąd przyszedł wrócić nie może, mimo że takie było pierwotne założenie. Apetyt mu dopisuje, mizianko bardzo lubi, jest bardzo grzecznym i spokojnym (na razie) koteckiem.1 point
-
Mailo ma stan zapalny trzeciej powieki,który dosyć często występuje u szczeniaków.Ma zakrapiane 5 razy dziennie oczka i obecnie dostał jeszcze lek wspomagający poprawę odporności.Jeżeli to nie pomoże to czeka go zabieg.Po za tym jest kochanym psiakiem,a obecni opiekunowie dbają o chłopaka,jak mało kto :)1 point
-
Kliknij prośbę dołączenia do grupy. Ja też tam wystawiłam fanty1 point
-
1 point
-
niestety nie mogę licytować:( tipi przekazane radochy było co nie miara:) jak ogarnę to wrzucę filmik:) pozdrawiam alex1 point
-
1 point
-
Super wiadomości :) - widać na zdjęciach, że piesio radosny - a jaki jest dla kotów ? Fajnie by było, gdyby znalazł wspaniały dom. Teraz najważniejsze, że jego życie ustabilizowało się - ma dach nad głową , codziennie pełną miskę i jest bezpieczny :). Wspaniałe uczucie - czasem tak niewiele potrzeba do szczęścia. <31 point
-
Wszystko ok. Bardzo fajnie się zaklimatyzował, ożywił, zaczyna się z innymi psami bawić. Już powoli się przyzwyczaja do tego, że karma codziennie jest i nie zjada wszystkiego od razu:)1 point