Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/02/18 in all areas
-
Witajcie niedzielnie Niestety sterylka spłynęła po Mimisi jak woda po kaczce, w zachowaniu zero zmian, rywalizacja z Psotką trwa w najlepsze, ale największy problem że nadal potrafią po sobie kropić, nie sikać tylko znaczyć, obie wysterylizowane. Nie na okrągło, tylko jak im odbije, dzisiaj obie dostały opiernicz bo piłkę znaczyły na zmianę. Potrafią też spać razem na jednym fotelu! One są jak dwie wredne siostry. Stały domek bez suczki, bo szybciej wróci jak bumerang. Nie da się jednak wredziastej nie lubić, jest rozbrajająca. Strach nadal wisi jej na ogonie i ciągle ją goni. Zawału przed chwilą prawie dostała, bo Połówek wybierał się na rower i założył na głowę bejsbolówkę, no straszne to było, Coś z wielkim dziobem z przodu! Chciało ją zjeść. Mimi szaleństwo ma we krwi i jest roztrzepana jak jajko na omlet, lubi bardzo biegać po domu i wskakiwać na mnie na fotel, wczoraj przez pomyłeczkę se wskoczyła, ale na fotelu zamiast mnie siedział hehehe Połówek , widzieliście kiedyś start rakiety? Domowym towarzystwem Mimi są koty, z nimi wojuje, oprócz Bianki, Bianka ściga Mimiśkę, może uda mi się kiedyś skręcić filmik. Może uda mi się pstryknąć dzisiaj jakieś fotki to wieczorem wrzucę, a na razie takie, odpoczynek po wariacjach, łóżko rano było ładnie zasłane, ale Mimi z Yoshim posłali po swojemu.4 points
-
Krótkie resume z ostatnich działań *Dwa pięciotygodniowe kociaki uratowane spod siekiery przez p.Krystynę trafiły wczoraj do cudownego DT w Krakowie, transport blabla 40 zł zapłacony przez p. Krystynę, teraz szukamy im domu stałego. Mniejsza kicia ma już imię Malinka :) *Łazienkowy kociak od Dory, Maciejka pojechała dzisiaj do cudownego DT w Krakowie, przejazd blabla (trochę z problemami bo kicia miała z nerwów biegunkę) zapłacony przez DT - 40 zł plus zwrot za podkoszulek, którego pan użył po skończeniu się zapasu podkładów , w nowym domu biegunki nie ma. Szukamy dom stałego. Kicia była przed wyjazdem na przeglądzie wet.- odrobaczenie itd, koszt 100 zł- biorę na siebie. *Trikolorowa Musia/Nusia przebywająca w awaryjnym DT z dużym psem w Zamościu- zgłosił się wczoraj na mój tel. ale ogłoszenie chyba Ty$ki :) całkiem fajny DS, dzisiaj będzie wizyta PA przez dziewczynę z MIAU, i organizujemy transport *Dom stały pod Opolem dla beżowej i szylkretowej kotki (miot znaleziony w lesie przez grzybiarza) aktualny, organizujemy transport do Krakowa, skąd kotki zostaną odebrane i pojadą do swojego domu *Świetny DS chyba z ogłoszenia Dory znalazła dorosła biała koteczka, długo już czekająca u p. Krystyny, pojechała blabla w czwartek, za transport 40 zł zapłacił DS *Dwa kociaki znalezione z zaropiałymi oczkami, Astor i Rufus, które pojechały do cudownego DT we Wrocławiu, tam były leczone i miały ratowane oczka, we wtorek zostały odwiezione osobiście przez Panią Beatę z DT i jej koleżankę, do DS pod Legnicą- znaleziony z ogłoszenia Dory :) Panie nie chciały zwrotu kosztów paliwa :) *Jest szansa na dobry dom w Krakowie dla małej burej koteczki (Mała Mi) z lecznicy w Izbicy- to jedna z 6 kociąt uratowanych przez Dorę. Yossariana zrobi wizytę PA- tysiąckrotne dzięki:) *Dwójka rodzeństwa Małej Mi która 3 tygodnie temu pojechała do świetnych ludzi do Warszawy- z kocurkiem były duże problemy zdrowotne, państwo chodzili codziennie do weta, pojechali też do dobrej kliniki- wszystko się unormowało, kotek doszedł do siebie, zaczął jeść i wrócił do aktywności. Obydwoje bardzo słodcy :) _Państwo pokochali je chyba jak dzieci :))) * Jeszcze z mojego ogłoszenia plus wizyta PA przez doświadczoną dziewczynę z Miau i do swojego domu koło Warszawy pojechała w piątek dorosła bura koteczka z lecznicy w Izbicy, na dom czeka 3 jej kociaków. Transport blabla zamówiła i opłaciła osoba która koteczkę do lecznicy zawiozła. *Wpłaciłam 200 zł do lecznicy w Izbicy na poczet "naszych" kotów od Dory, które tam przebywają. Jak sobie jeszcze coś przypomnę to uzupełnię :D3 points
-
Dużo głasków dla wspaniałego Gucia :). Gucio mógłby być symbolem nadziei i dzielnej walki z chorobą na przekór złemu losowi - nie tylko dla zwierząt ale i dla ludzi. P.S. Dobrze piesku że nic nie wiesz że serce się boleśnie ściska jak się patrzy na zdjęcia że guz tak urósł..3 points
-
Pies sam z siebie nie wie, jakie zachowanie nam się nie podoba. Są psy, które nie wdają się w awantury. I są psy, których nie trzeba uczyć spokojnego chodzenia. Oczywiście są zwolennicy poglądu, że obecność właściciela na drugim końcu smyczy ma być przykra dla psa - ale moim zdaniem tacy ludzie nie dorośli do posiadania zwierzęcia. Szkolenie sportowej obrony może bazować na popędzie łupu; pies szkolony łupowo entuzjastycznie wyliże twarz temu samemu pozorantowi, z którym przed chwilą przeciągał się rękawem. Moja wypowiedź jest adresowana do czytających ten wątek - oprócz Sjette, bo z Nią nie zamierzam wymieniać poglądów na jakikolwiek temat.3 points
-
Emisia, w domku sie nie sisia! Moze ten rymowany apel, dotrze do Emisiowej ślicznej główki...Oby!3 points
-
Nie ma już tego pióropusza przy pupie, fryzjerka ładnie wyrównała moje "schody", ale i tak prezentuje się na prawdę ślicznie. Moi znajomi są nią zachwyceni. Znajoma po cichu "knuje" z córką adopcję Emi :), ale znajomy jest stanowczo przeciwny adoptowaniu kolejnego psiaka, bo obecnie mają 3 ode mnie i jednego zgarniętego z rowu. Mają warunki, bo wraz z córką, zięciem i wnuczką studentką, mieszkają w domu ze sporym ogrodem. To dom, w którym dla wszystkich, zwierzęta są członkami rodziny. Gdyby ją adoptowali, Emi miałaby dom marzeń :)3 points
-
konfirm31 wpłaciła łącznie 300zł na karmę dla Maxa, pięknie dziękujemy!! Rozmawiałam z Kasią i ustalilysmy, że czas zamówić karmę, która wyraźnie służy Maxowi, sierść ma ładną, błyszczącą, nie wygryza się. Jeśli znajdę promocję, to zmówię od razu dwa worki, niech nasz Max je na zdrowie!! edit: https://kelpi.pl/brit-care-grain-free-adult-giant-salmon-potato-2x12kg-tani-zestaw.html taniej nie znalazłam....2 points
-
Sorry za milczenie:) Ale Państwo przyjechali później niż było umówione. Wizyta trwała długo, był też spacer po wsi. Łezkę zamknęłam w pokoju i dobrze, bo bez niej Myszka była jakoś spokojniejsza. Ładnie szła na smyczy, nie ciągnęłą. Najpierw szliśmy razem, potem poszli beze mnie. Nawet się za mną nie obejrzała. Państwo młodzi, sympatyczni, zadawali mnóstwo pytań. Zaproponowałąm im czas do namysłu, ale zdecydowali się wziąć ją dzisiaj. Dałam im wyprawkę. Pozostaje im zaszczepić Myszkę na wirusówki za dwa tygodnie. Siostra Pana to kociara, wyadoptowuje koty. W razie problemów mają dzwonić. Dziękuję agat21 za pośrednictwo:)2 points
-
To trzymam kciuki za Emi i Eliczkowych Znajomych. Zwłaszcza za Pana Znajomego...2 points
-
Onaa, kochana pewnego dnia ktoś zadzwoni. To będzie jeden jedyny telefon, ale to będzie Ten Telefon. Wiem, że Miła już tak długo czeka, ale jest to suczka duża, starsza. Nie jest fajną maskotką. Takie psy dłużej czekają, ale za to jak już znajdują dom to jest to dom przez duże "D" i człowiek przez duże "C". Te dolegliwości to rzeczywiście ciągle dają o sobie znać i tak na prawdę nie wiadomo co to jest.2 points
-
Cięciunio ma się wyśmienicie, właśnie z "nim gadałam", tylko wczoraj mieli strasną burzę, ale wszyscy cali..... :)2 points
-
Wystarczy,że nas to męczy a maluch niech szczęśliwy dokazuje ze swoim ludziem. Może to jedyne dobre dni w życiu jakie przeżywa od znalezienia przez Tolę? Oby te szczęśliwe dni trwały jak najdłużej bez bólu . Samych tylko radosnych dni Guciu :*1 point
-
Zapraszamy na seans filmowy :)1 point
-
Abi pojechała. Anecik z p. Arkiem przyjechali. Omówili z Jolą wszystkie szczegóły obecnego życia suni. Abi czuła że coś się dzieje i była podenerwowana. Żeby ją uspokoić odbyło się czesanko, mizianki i potem poszła z Anecik na spacerek. Do samochodu nie bardzo chciała wsiąść i zaparła się przednimi łapkami ale w końcu podsadzona, wsiadła. Została przypięta do pasa bezpieczeństwa i Anecik siedzi z nią na tylnym siedzeniu. Jak dojadą będą nowe wieści. Nie pamiętam czy pisałam ale Abi została odrobaczona na koszt Joli za co serdecznie dziękujemy. Jola wzruszyła się wyjazdem Abi, bo przywiązała się do niej bardzo i w rezultacie obie się poryczałyśmy:( Biedna sunia spotkała na swojej drodze tyle wspaniałych osób: wszystkie ciocie, które ją wyciągnęły ze schronu i te, które codziennie martwią się o nią i wspierają w drodze do normalności, cudownych opiekunów - Murków, Jolę a teraz Anecik i p. Arka, więc choć często zmienia miejsce zamieszkania, wierzę, że w końcu będzie dobrze, nauczy się żyć z człowiekiem i znajdzie swój domek. Poniżej zdjęcia Abi w nowych szeleczkach przed podróżą i zapoznanie z Anecik.1 point
-
1 point
-
Jagna - przepiękne zdjęcia, przepiękne:) Dla mnie wszystkie zwierzaki są cudne, ale te na Twoich zdjęciach rozkwitają, są jak z jakiegoś bajkowego świata;)1 point
-
1 point
-
Taj jest, Misia to mały niedżwiadek :D. Pozdrawiam niedzielnie Wszystkich Misiowych i życzę dobrego nowego tygodnia :).1 point
-
Zagladam do slicznego Bialaska z glaskami :)1 point
-
O ja cie! Ale byłoby super, gdyby Twoi Znajomi jednak adoptowali Emi :)1 point
-
Masz rację , wyślę sms i poproszę Magdaad żeby zmieniła tytuł i uaktualniała rozliczenie, bo wygląda jakby Michaś miał jeszcze pieniądze, a przecież już od kilku miesięcy Magdaad kupowała i wysyłała karmę płacąc własnymi pieniędzmi.1 point
-
Spokojnej i radosnej niedzieli waleczne Guciątko, jesteś niesamowity.1 point
-
Guciaczku, tak trzymaj!1 point
-
Oby się udało. Nerwusów nie chcemy, dobrze że tak się stało.1 point
-
1 point
-
Guciulek kpi sobie w najlepsze ze swojej choroby, i to jest - jak widać - bardzo słuszna koncepcja :))1 point
-
Oby tylko Grześ nie kopał tych dołków pod kimś... ;))1 point
-
1 point
-
Poleciało dla Emusi 98,- z bazarku:1 point
-
Nasza, a właściwie już nie nasza Mufeczka jest szczęśliwa...1 point
-
1 point
-
Kochani, ja i przede wszystkim zwierzaki bardzo bardzo dziękujemy za pomoc i jedzonko i żwirek :) Przeslalam Pani Kasi te fotki ktore wstawila, mialam przeslac jeszcze z druga paczka w której byl zwirek i mokra karma ale nie doprosilam sie meza zeby wniosl mi paczke na gore a ja sama nie moge dzwigac a kociaki na dol nie schodza :( obiecuje ze nastepnym razem sie poprawie :D Chcialam wam tez powiedziec ze byla ostatnio u nas pani weterynarz na przegląd wszystkich zwierzakow i szczepienia czesci z nich. Juz wiem ze z jedna sunia bede jechala niedlugo na zabieg dentystyczny bo ma kilka zebow do zrobienia. A za jakis czas chyba jesli dobrze pamietam to jeszcze 3 kociaki tez na zeby. Jedna starowinka (kotka 16 lat) ma powiekszony wezel chlonny na szyi i to glownie dlatego wzywalam pania doktor i jej bedziemy podawac steryd jak tylko podjade po niego do lecznicy, ale ogolnie wszystkie zwierzaki maja sie dobrze i zadnemu nic powazniejszego nie jest wiec chyba Ciocia Ewa bylaby z nas zadowolona bo chyba opiekujemy sie ta ferajna we wlasciwy sposob. To teraz Nasze zwierzaki, nasza rodzina, kochamy je wiec chyba musimy dobrze sie nimi opiekowac :) Obiecuje ze wrzuce wam jakies fotki tej gromadki ;) Dziekuje ze jestescie :)1 point
-
1 point
-
Dorzucę i ja parę grosików. Proszę numer konta.1 point
-
1 point