Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/14/18 in all areas

  1. Kami, nie tylko się bawi , ale też bardzo dużo się uczy, tym bardziej cieszę się ,że trafiła do Rodzinki Sylwii, która konsekwentnie z nią ćwiczy, chodzenie na smyczy, nie załatwianie się w domu, nie szczekanie na mężczyzn, nie skakanie na ludzi itd. Rodzinka ma dużo cierpliwości i bardzo kocha Kami... Kami pomaga łapać muchy :) Tak się zmienia sierść i umaszczenie suni :)
    4 points
  2. 2 points
  3. Dla kociaków Astora i Rufusa w DT u p. Beaty we Wrocławiu zamówiłam karmę suchą i mokrą, pani też im w międzyczasie dokupiła, z leczeniem dopytam jak z kosztami. Cudowny profesor okulista nie wziął honorarium za wizytę. Pozostają koszty leków i wizyt u ogólnej wetki. Z dobrych wieści- kociaki już nie biorą antybiotyków. Więc na razie pieniędzy nie trzeba, zachowaj tu na potrzeby na miejscu. Zamówiłam też karmę suchą dla tych 4 psiaków- Ala 123 zawiezie, była tam też w niedzielę odpchlić i może odrobaczyć te psiaki. Teraz trzeba jakoś wymyśleć, jak dowieżć tego psiaka z Zamościa do Poznania. Może jakiś transport łączony? Albo płatny- ale w rozsądnych granicach.
    2 points
  4. I rozwijaj swoje umiejętności. Korzystać z posłania umiesz już bardzo dobrze:)
    2 points
  5. Pańcia zaszalała i ubrała mnie na psim bazarku. Oczywiście nie na teraz tylko na jesienne szarugi, bo ja podszerstka prawie nie mam i szybko przemakam i później mi zimno. Tośkowi się zaprezentowałam. Był lekko w szoku na widok mego płaszcza.
    2 points
  6. Jutro wieziemy Gaje do nowego domu. Wizyta wypadła bardzo dobrze. Musimy tylko z państwem porozmawiać o karmieniu :)
    1 point
  7. Zdjęcia dziadeczków super , Pysiek filozoficzny a Lapiś piękny i jak żywy :D ! Bardzo dziękuję za fotki. A jeśli chodzi o jego ranę to szok :D !!! niesamowite jak pięknie się goi, dopiero co pół psa było jak z zębów rekina a rana to wielka dziura i żywe ciało a teraz jeszcze niewiele zostało do zagojenia i tak się ładnie zasklepia, łączy skóra, jeszcze trochę zarośnie i prawie nie będzie widać nic - ogromne uznanie dla Anetki za opiekę nad tą raną i dla weta, który tak dobrze się zajął Lapisiem. To teraz ogromna prośba do kogoś kto ładnie pisze ogłoszenia o jakiś tekścik dla Lapisia ! Zdjęcia przepiękne, chłopak dziarski i jeszcze może połowa życia przed nim więc trzeba mu domku dobrego szukać :). A do kikou prośba, żeby wykastrować Pysiolka :). I też będziemy wtedy mu szukać domku, skoro to taki fajny mądry wesoły psiak nie dziadeczek :).
    1 point
  8. Z uśmiechem na twarzy poczytałam wyczyny Duśki. Super sunia u rewelacyjnej pańci.
    1 point
  9. Standardowo ze smyka :) Ale jeśli dziecko ma pomagać przy opiece psa to zależy jakie macie preferencje rodzinne, ile poświęcicie mu czasu, pieniędzy ( tak na psy można wydać dużo), co chcecie z nim robić itd.
    1 point
  10. 1 point
  11. W schronisku jest jeszcze mała przepiękna , młodziutka sunia też świeżo po sterylce. Czekam na jej zdjęcia , trzeba ją ogłaszać . Zaraz wyślę męża do sklepu po szelki i smycz dla Malinki.
    1 point
  12. Przyznam się, że jak zobaczyłam Malinkę, to zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, tak samo jak mała Tosia, którą trzy lata temu przywiozła do mnie ewu..... Gdyby nie mój remont, który zaczyna się u mnie we wrześniu, to pewnie bym ja wzięła do siebie, bo i tak chciałam jeszcze jedną bidę wziąć do domu...
    1 point
  13. Ćwiczymy też komendę "siad" :) " Powoli psinka opanowuje komendę siad. Jesteśmy na etapie siadu bez dłoni i smakolyka. Samo słowo. Robię to ratalnie, bo kami mocno się skupia i meczy. Za to na moje własne potrzeby wypracowałam komendę biegnij . To tak troszkę inaczej.Tutaj chodzi o zachowanie na spacerze , o wielkie psy, jakieś nerwowe sytuacje, nieznane dla Kami emocje. Na komendę biegnij, odrywa się od celu i idzie szybkim krokiem przy nodze , dopóki nie powiem stój. "
    1 point
  14. 1 point
  15. Cudownie, że P. Irenka weźmie Malinkę na tymczas!!! Jak zwykle żal tych wszystkich, które pozostaną w schronie.
    1 point
  16. Jaka śliczna, podobna do Mojego Misia, którego przygarnęłam 20 lat temu. Będę zaglądać I kibicować!!!
    1 point
  17. Nesia pozdrawia wszystkich, wyskoczyła na chwilę na dwór i spokojnie śpi dalej. A pani nich się zabiera za robotę, bo nie wiadomo co może przynieść dzień.
    1 point
  18. I już mamy wtorek. Dzień dobry Grzesiu, baw się dobrze.
    1 point
  19. Witaj Guciątko w kolejny wtorek. Trzymaj się tak dzielnie jak do tej pory i ciesz wszystkim co w Twoim zasięgu. A może dasz radę dalej?
    1 point
  20. Nie możesz żądać od dziesięciotygodniowego szczeniaka, by w lot wszystko pojął. Wszystko wymaga czasu, nauka również. Ten czas, również jest zacieśnianiem więzi między człowiekiem a psem, a to ułatwia szkolenie i wzajemne dotarcie się. Karm go, baw się z nim, szczotkuj delikatnie, chodź na spacery, dawaj smakołyki za postępy, poprostu bądź dla niego najbardziej atrakcyjną osobą na świecie.
    1 point
  21. Wspaniałe wiadomości! Bardzo się cieszę ,że starsza sunia bezpieczna!
    1 point
  22. Szagi92, szczeniak gryzie Cię także dlatego, że kiedy zawołasz "ała", to Twój maluch odbiera to jako zachowanie drugiego szczeniaka - szczeniaki miedzy sobą gryzą się w tym wieku bez ograniczeń, jak któryś zaskomli, to braciszek dogryza jeszcze mocniej. Dorosły pies bardzo długo pozwala się obgryzać malcom, nie boli go to, bo ma grubą skórę. Ale jeśli szczeniak użre we wrażliwe miejsce (wnętrze ucha na przykład), to pies skarci już nie warknięciem, ale ryknięciem; suka matka czasem bierze pyszczek nieznośnego szczeniaka karcąco we własny pysk. Nie pozwalaj się obgryzać; ucz delikatności do rąk karmiąc z ręki. Jeśli uczysz hasła "miejsce" to pamiętaj, że musisz zwolnić z pozostawania na miejscu zanim szczeniak zwolni się sam - nie możesz przywoływać z pozostawania na razie - musisz podejść do szczeniaka, nagrodzić w tym miejscu, gdzie ma zostać. A potem pozwolić szczeniakowi iść za sobą. Pamiętaj, że pies, aby skojarzyć Twoje słowo z czynnością, wymaga wielu powtórzeń. Na stronie www.owczarek.pl znajdziesz blog Szczeniak w domu. Nie musisz się logować aby poczytać.
    1 point
  23. sciskam mocno mocno za bialeczke cudnego imienia zapraszam za parenascie minut na kramikowo
    1 point
  24. Ja już mam zaklepaną sunię. W dodatku mogę ja trzymać do 19 października. Potem szpital wzywa do Warszawy. A tu sms pod tytułem: każda wolna chwila na rączkach.
    1 point
  25. Zapraszam na bazarek z którego 50 % dochodu jest dla Apsika:
    1 point
  26. Zapraszam na bazarek z którego 50 % dochodu jest dla Dysi
    1 point
  27. Tola się wakacjuje, a ja mam super NIUSA :) Zamojska Aria ma dom <3 :)) "Kochani, mamy dla Was niespodziankę <3<3 Na filmiku widać naszą Arię, jej nowego Pańcia i psiego braciszka, także w typie owczarka belgijskiego i także adoptowanego. Przed chwilą nowa Rodzina przyjechała po sunię do Lublina aż z Krakowa. Aria trafiła w najlepsze ręce, to jest dom, o jakim nie myśleliśmy w najśmielszych marzeniach. Nowi Opiekunowie suni są bardzo aktywnymi ludźmi, znają specyfikę rasy, mają ogromne pokłady cierpliwości, miłości i ciepła. Uwielbiają podróże, w których zawsze towarzyszy im Czak, a od dzisiaj również Aria. Małżeństwo ma ogromną wiedzę o psach, o zdrowym żywieniu i dobrym wychowaniu pozytywnymi metodami, bez kolczatek, bez bicia i bez krzyku, za to ze spokojnym podejściem i ogromem miłości. Długo by pisać o tych fantastycznych ludziach, jesteśmy bardzo szczęśliwe, że Aria ma zaszczyt mieć tak mądrych i dobrych Opiekunów. Już chwilę po poznaniu suni, Pani Edyta napisała, że jest ona idealna i kochana. Dziękujemy za tą piękną adopcję"<3
    1 point
  28. Zaproszono mnie do tego wątku - kilka uwag. Na fotkach Pysia jest trzymana w objęciach, niejako unieruchomiona, plus ręka położona na głowie, na legowisku - chyba śpiąca jest trzymana za łapkę. To są gesty niemile dla psa, choć nie każdy pies demonstruje to bardzo wyraźnie. Nawet pies doskonale wyszkolony, darzący człowieka pełnym zaufaniem, może wtedy odruchowo warknąć - tak jak my odruchowo cofamy rękę, gdy dotkniemy gorącego przedmiotu. Gdy pies sam z siebie trąca nas łapą - to jest zupełnie inna sytuacja. Proponuję nie kłaść ręki, zwłaszcza ruchem od góry, na psiej głowie, nie trzymać w objęciach ani za łapkę - zwłaszcza na legowisku. Jakiekolwiek czułości tylko wtedy gdy pies bardzo o nie prosi lub w nagrodę za oczekiwane zachowania. Na fotce Pysia chodzi na flexi - to utrudnia jakiekolwiek szkolenie, oddziaływanie na psa. Proponuje zmienić flexi na zwykłą smycz. Ciąża urojona plus laktacja - moim zdaniem konieczna jest konsultacja z innym wetem. Być może przy sterylce zostawiono jajnik. Ciąża urojona z reguły skutkuje zaburzeniami w zachowaniu. Czasem - agresją, bo suka broni "urojonych" szczeniąt. Rzucanie piłeczki - powinno być nagrodą np za siad - i tylko pod warunkiem, że nauczyliśmy psa oddawania piłeczki do rąk. Zwracanie się do psa karcąco "nie, Pysia, nie wolno" - z grożeniem palcem - to częsty popełniany w dobrej wierze błąd. Imię psa nie może być korektą. Starczyłoby "nie", spokojne, bez zmiany tonu głosu i natychmiastowe polecenie innego zachowania, np "waruj" plus pochwała, np "dobrze", o ile pies zawaruje. Grożenie palcem z reguły przeciąga się już po zmianie zachowania - czyli pies już np nie gryzie dywanu, a palec nadal jest w pozycji grożącej, czyli karcimy psa za respektowanie naszych poleceń i robimy zwierzakowi zamęt w głowie - ręce nigdy nie mogą grozić, pies ma mieć do naszych rąk pełne zaufanie, palec jest do wskazania czegoś psu, nie do grożenia. Znaczenia słów "nie" i "dobrze" trzeba najpierw nauczyć. " Nie "znaczyć ma "zmień zachowanie", "dobrze" zapowiada nagrodę wydawaną niekoniecznie od razu. Proponowałabym kilka lekcji elementarnego posłuszeństwa w grupie psów pod kierunkiem dobrego trenera. Na Śląsku znam w Pszowie ośrodek Gregoria, ale na pewno jest też ktoś dobry bliżej. Byle nie reklamował się jako szkolący wyłącznie bezstresowo - bo trener powinien umieć nauczyć, co znaczy "nie", nauczyć bez gniewu. Pani Łęczycka szkoli w Katowicach? Byłoby bliżej niż do Pszowa. Co do poradników Mrzewińskiej - najtaniej zamówić przez internet w Bonito, a ostatni poradnik Zwykły niezwykły przyjaciel w LiberMed. W zwykłych księgarniach nie ma.
    1 point
  29. Super. Ponieważ maliniaki są mi szczególnie bliskie i mieszkam w Krakowie - jeśli nowi właściciele mieliby na to ochotę, oferuję parę lekcji wychowania suni nieodpłatnie. Malinois są psami pierwszego zauczenia - to znaczy, że WSZYSTKIE pierwsze wskazówki przyjmują za obowiązujące. Jeśli pierwszy raz, często nieświadomie, nauczymy nie tego, czego chcemy, pies nas inaczej zrozumie - potem odkręcić jest szalenie trudno. A ona ma w sobie coś z malinki. Jeśli moja pomoc będzie mile widziana - proszę o kontakt przez priv.
    1 point
  30. Na wniosek Beli Skarpeta Owczarkowa przyznała Dysi wsparcie finansowe w kwocie 200 zł Możemy zapłacić za jakieś badania lub pokryć cząstkowe koszty hospitalizacji (np. za 5 dni x 40 zł), ale musielibyśmy mieć fakturę wystawioną na nas. Czy będzie to możliwe ?
    1 point
  31. Ja też! Nigdy przenigdy nie powiem, że nie chcę następnego psa, bo nie chcę już tak cierpieć przy jego odchodzeniu. Czym jest moje cierpienie w porównaniu do cierpień samotnych psów czekających na dom w schroniskach lub głodujących i walczących o każdy dzień błąkających się po polskim "miłosiernym" kraju? Większość z nich nigdy nie zazna już miłości, bo ludzie albo mają je gdzieś, albo boją się kolejnych własnych cierpień przy ich odchodzeniu.
    1 point
  32. Ale śliczny Lapiś!! No przecudny po prostu! A rana - miodzio :) Wygojona wspaniale. Cuda się u Ciebie dzieją Aneciku... ;)
    1 point
  33. Odpoczynek po spacerku. Mój psi kącik :)))
    1 point
  34. A koniecznie musi być pies rasowy? W schroniskach dużych psów nie brakuje....
    1 point
  35. Nie ma nic piękniejszego od widoku tak szczęśliwego psa, jak w pamięci ma się jego widok zaraz po uratowaniu.
    1 point
  36. Bardzo Ci współczuję! nie wiem czy tu można mówić o doświadczeniu ,ale ja swojej suni podawałam amigdalinę, pestki moreli gorzkiej (teraz podobno są już tabletki, nie wiem czy równie skuteczne) uważam ,przedłużyły jej życie , mam takie uczucie.. że gdybym podawała je nadal... to by żyła do dzisiaj!.... niestety zrobiłam przerwę po ok pół roku i zaczęły się problemy!...
    1 point
×
×
  • Create New...