Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/08/18 in all areas
-
Nasza Ab unia robi kolejne kroczki ku normalności. Podczas obecności Joli, Abi ma możliwość swobodnego wychodzenia z boksu na teren wybiegu i chętnie z tego korzysta. Porusza się po wybiegu dla psów z ogonkiem uniesionym dość wysoko - tak to opisała Jola. Oczywiście cały czas ma przypiętą linkę w razie gdyby coś strzeliło jej do łebka :) Był okres, że bała się nie tylko ludzi, ale i psów. W tej chwili jest już bardziej odważna. Jola wystawiła rachunek za czerwiec. Ma przesłać mi zdjęcie.3 points
-
3 points
-
Bardzo dziekuje elik za to, ze zalozylas ze swoich pieniazkow, za to, ze tak szybko zamowilas karme dla Belli i za to, ze zorganizowalas taka aukcje dla suni.( Pieniazki wyslane PayPal ) Dziekuje wszystkim Dogomaniakom dzieki, ktorym mozna bylo zamowic jedzonko dla Belli , bez Waszych pieniazkow to by sie nie udalo :) DZIEKUJE PIEKNIE2 points
-
Koszty nam niestety rosną . Fundacja odmówiła pomocy w ratowaniu Czekoladowego i Rudego malucha. Będziemy jeszcze pisać do innych ale jest wysyp maluchów z czego większość znajdowanych wymaga leczenia. Koszty leczenia tych naszych juz są bardzo duże, z Rudym było krytycznie, obydwa dostały surowice przeciw pp. I bardzo dużo leków w zastrzykach. Dziś stan się ustabilizował.2 points
-
Maleńka Fionka ma już swój dom - rodzina czeka na koteczkę - powoli będziemy szukać transportu no i leczyć oczko, bo pojawiła się w nim ropna wydzielina. Mam też kolejną bardzo dobra informację - dzięki Fionce dom będzie miała maleńka Jeżynka:) Wczoraj zadzwonił bardzo sympatyczny pan w sprawie Fionki; zaproponowałam Jeżynkę, wysłałam zdjęcia i dzisiaj pan zadzwonił. ze są zauroczeni malutką:) Niedawno odeszła starsza koteczka Państwa - dom w bloku, balkon zabezpieczony, rodzina popiera sterylizacje zaraz po osiągnięciu odpowiedniego wieku przez Jeżynkę. Ponieważ malutka musi jeszcze pobyć z mamą, spokojnie ogarniemy temat wizyty:)2 points
-
Jeśli to faktycznie rozrost tego świństwa to szczęśliwa chwilo trwaj wiecznie. To wspaniałemu chłopakowi chłopakowi się należy!2 points
-
Aktualnie mamy deklaracje na: · 20,00 zł elik · 20,00 zł Margo3011 · 15,00 zł mdk8 · 10,00 zł Radek · 20,00 zł Nesiowata · 15,00 zł Havanka · 10,00 zł kiyoshi · 20,00 zł MALWA = = = = = = = = = = = = = = 130,00 zł a potrzebujemy Zamawiam puszeczki dla Belluni, żeby jak najszybciej mogła dostać właściwą karmę. Założę z prywatnej kasy, ale proszę o jak najszybsze wpłaty, gdyż nie cierpię na nadmiar kasy, a raczej wręcz przeciwnie ;/2 points
-
2 points
-
Dziękujemy za wszystko. Dziś poszliśmy sobie na spacer inną trasą. Akurat wykosili trawę przy trasie i można było spokojnie iść. Lalka miała możliwość ganiania bez smyczy, A nie bywa to częste. O dziwo - dziś wszystkie spacerowały dość spokojnie, bez specjalnych wyskoków. A i tak były zmęczone. Lala nadal nie trawi kur. Trudno, trzeba o tym pamiętać. Może z czasem jej przejdzie. Neska też początkowo miała z nimi problem. Teraz właściwie są jej całkowicie obojętne. Może kiedyś będę mogła to powiedzieć o Lalce. Ale to będzie kiedyś - teraz jest jak jest . Mnie również podoba się określenie "brzuchodrabki"..Ale pewnie psom jeszcze bardziej. "1 point
-
cudnie się zachowuje , widać że jest szczęsliwy, a jaką fajną koleżankę ma wylewną tak fajnie jak konik na lonży biega1 point
-
Rubel pojechal po wozek a wrocil z wozkiem i kotem :) Pani Rubla powiedziala, ze Maly probuje juz ruszac prawa lapa wiec mimo beznadziejnych prognoz w klinice Panstwo nie odpuszcza i beda walczyc o sprawnosc Rubla. Pani powiedziala rowniez, ze wszystkie podarowane rzeczy bardzo sie Rublowi przydaly. Buciki zdaly egazamin, uprzaz, zwlaszcza tylna czesc bardzo sie przydaje i bandaze, ktorych ma zapas :) Pani za to wszystko jeszcze raz bardzo dziekuje. A ja jak zwykle prosze o udostepnianie zrzutki :)) https://zrzutka.pl/atfxgh1 point
-
Wyroznilam ogloszenia Apsika na Olx na miesiąc. Tysiu, może by zmienić miasto i zacząć ogłaszać na Warszawę albo Kraków. Dora ma na Wrocław.1 point
-
1 point
-
Czarna pojechała do nowego domku. Jest niesamowicie miziasta, pierwszy raz widziała ciocię i już wystawiała łepek do głaskania, mruczała itd. Dostała wyprawkę na drogę, dałam też transporter, bo ciocia nie miała swojego tylko taką torbę, która wydawała mi się średnio bezpieczna na podróż ;/ Nie mam teraz transportera. Zaglądalam tam w okolice delikatesów, ale kici nie widziałam. Tato mój któregoś dnia wracał i mówił że widział takiego kota pod szpitalem, ale nie musiał właściwie rozpoznać.1 point
-
Przed Abi długa droga. Musi się teraz nauczyć, nadrobić wszystko to czego nie dane jej było w schronisku.Czy jest to możliwe? Pewnie niestety nie do końca. Najważniejsze, że dzięki pomocy ma szanse na to aby przyswoić pewne zasady i stać się na tyle ogarniętym psiakiem żeby resztę swojego życia móc spędzić z człowiekiem a nie w schronisku. Dostała szanse na taką zmianę i jak czytam wszystkie wieści o niej to serce się raduje i wierzę,że taka szansa z każdą wiadomością się zbliża. Przepraszam za literówki jeśli takie sa bo pisze z telefonu. Wnuk właśnie zasnął na spacerze i mogę troche pobuszować na dogo.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobrej niedzieli dla Grzesia i Grzesiowych Przyjaciół. U nas poranek ze słońcem i z deszczem. Nareszcie...1 point
-
milagros-dziękuję za stałą :) Wiadomości od p dr Garncarza - skoro jest stabilizacja z oczkiem , ani gorzej, ani lepiej , sterydy dużo nie pomogły, to obserwujemy, nie ładujemy znowu lekarstw w Dieselka1 point
-
1 point
-
1 point
-
Chyba bidna siedziała głównie w domu.. A spacer wyglądał pewnie jak niestety wiele "spacerów", jakie obserwuję na moim osiedlu: pod drzewko, siusiu, i do domu, bo państwo nie lubią spacerować, albo doopę sadzają na ławce, a pies obok siedzi i ma "spacer"1 point
-
1 point
-
1 point
-
odwiedzam malenki dobruskich snow i niechaj juz sie spelni wysni ten swoj jedyny domciu1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wpadłam się przywitać i wrzucić zdj Cziko, Miodka, Karata :) Słodziak z niego niesamowity, pierwszy raz mnie na oczy zobaczył a już chciał wskakiwać na kolana i cały czas prosił o mizianie :) Jak dla mnie to jest gotowy do adopcji, nieraz przestraszy się jeszcze czegoś i go trochę paraliżuje ale to zapewne kwestia kilku tyg, może nawet i dni. Gdyby trafił do odpowiedzialnego domu, doświadczonego domu to myślę,że w ekspresowym tempie stałby sie radosnym, wesołym psiakiem 24h/dobe :) Zdj nie obrabiałam, wrzucam takie jakie wyszły, do ogłoszeń pasowałoby je trochę poprzecinać, ale to już pozostawiam osobie która bedzie robiła ogłoszenia1 point
-
Dobrego, radosnego dnia Czarnulku. I pamiętaj o swoich obowiązkach - trzeba pilnować porządku i młodzieży!1 point
-
Strasznie fajny psiaczek z tym jednym klapniętym uszkiem :) Ma piękne bursztynowe oczka :) Zasnął zmęczony biedaczek. Pewnie po raz pierwszy od długiego czasu czuje się bezpiecznie i wygodnie :)1 point
-
1 point
-
docinku jak zajrzysz prosze serce wpisz na kramiku Cegielenki dla Dinunia wielkuskiego cudnego pozdrawiam ogromnie pozdrawiam1 point
-
Wiedziałyśmy, wiedziałyśmy albo nie doczytałyśmy, albo sobie zapomniałyśmy:( Alaskan Malamute napisała o koszcie 450 zł na wątku jeszcze 15 maja. Ale my, gapy, tak przejęte transportem Abi a potem obawą jak będzie się zachowywała u Joli, po prostu nie zwróciłyśmy uwagi. Cena 450 zł jest wyjątkowo niska za hotelik, profesjonalne szkolenie i wyżywienie. Jesteśmy bardzo wdzięczne Alaskan, że znalazła tak dobre miejsce i p. Joli, że zgodziła się przyjąć Abi. Bo Jola, z ogromnym doświadczeniem, wiedzą i zaangażowaniem jest "ostatnią deską ratunku" dla Abi. A teraz po poznaniu Joli, ciszymy się jeszcze bardziej, dzięki jej trosce i wiedzy jak postępować z tak trudnym psem, bo już widać jak po tygodniu Abi robi postępy i jak troszeczkę się otwiera.1 point
-
Dzięki za wyjaśnienie. Nawet mi do łepetyny nie przyszło, że szelki mają swoją wymowę. I dziękujemy, że do nas zaglądasz. Wiem od Alaskan, że Lala w szczenięctwie była w domu. Nie dociera do mnie nadal, że można psiaka który jest w domu uwiązać gdzieś tam na lince i spokojnie sobie żyć obok. Tym bardziej, że w tym domu jest kobieta a pies nie dostaje jedzenia ani picia. Widocznie mam zbyt małą pojemność mózgu i nie wszystko mogę zrozumieć. A Lala każdego kto ją zobaczy potrafi od razu zawojować - do każdego podchodzi, daje się pogłaskać (często nawet sama to wymusza) i rozdaje buziaki. Tylko weterynarz jest dla niej wielkim problemem, nie trawi go absolutnie. To ja dziękuję Wam za jej uratowanie.1 point