Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/22/18 in all areas
-
No to powróćmy do ułożenia "przykazań" dla adoptujących - listy wręczanej na dzień dobry. 1. Pies nie rozumie słów tak jak człowiek - im mniej mówisz, tym łatwiej zrozumie bodaj kilka słów. 2. Jak najczęściej karm z ręki - pokaż jedzenie - powiedz "dobrze", gdy pies podejdzie i dopiero pozwól zjeść. "Dobrze" ma dla psa znaczyć, że będzie nagrodzony natychmiast lub kiedyś w przyszłości - tyle zrozumie każdy pies. 3. NIE GŁASZCZ PSA PO GŁOWIE! Nie pochylaj się nad psem, nie porywaj w objęcia; jeśli pies prosi o kontakt, iskaj zwierzaka palcami. Pamiętaj, że pies boi się podnoszenia i dotykania łap. 4. Nie podchodź do psa, zachęcaj jedzeniem, aby pies podszedł pierwszy. 5. Jeśli jedzenie stoi na cały dzień w misce, to miska karmi psa, nie człowiek. 6. Nauczenie psa siadania na polecenie jest podstawą wychowania i szkolenia. 7. Zacznij uczyć chodzenia na smyczy w domu - jedna ręka trzyma smycz, druga smakol przed psim nosem 8. Pies sam z siebie nie rozumie słowa "nie" ani "nie wolno". Jeśli mówisz "nie", to powstrzymaj to co robi źle ze słowem "nie" i natychmiast pokaż co pies ma zrobić, aby usłyszał "dobrze". 9. Nie ucz psa szczekania na gości wchodzących do domu! Zanim goście wejdą, zamknij psa i wpuść go do pokoju, w którym goście już są. 1o. Nie ucz psa szczekania na gości wychodzących! Zamknij psa, zanim goście zaczną się ubierać. Inaczej pies będzie przekonany, ze to on gości przegonił z domu. 11. Jeśli pies w domu rozumie znaczenie słowa "siad", to nie znaczy, że zrozumie to słowo na ulicy - pies uczy się inaczej niż człowiek. Na ulicy trzeba uczyć "siad" od nowa. 12. Jeśli nie radzisz sobie z psem, to szukaj pomocy tylko u kogoś, kto pokaże, że jego pies umie to, czego chcesz nauczyć własnego psa. Tyle na początek.3 points
-
Pani Beni telefonowała do mnie, rozmawiałyśmy dość długo. Pani spróbuje wprowadzić w życie pewne reguły, które pomogą zrozumieć Beni, że człowiek gwarantuje bezpieczeństwo. No i przekazałam kontakt do trenerki, która uprzednio pokazywała w DT jak uczyć Benię choćby chodzenia na smyczy - chyba jednak DT nie poradził tej nauce, może DS spisze się lepiej. Benia nie zna znaczenia żadnego ludzkiego słowa, boi się jeść w obecności człowieka, musi nauczyć się najpierw brać jedzenie z ręki i jeść z miski trzymanej przez człowieka. Nadzieja jest - bo Benia obserwuje ludzi i chodzi za obecna panią po domu.3 points
-
Owszem, powinno. Żadna suka nie potrzebuje dla zdrowia mieć szczeniąt - rozmnażanie psów, bo takie cudne, skutkuje zatłoczonymi azylami i tragicznym losem zwierząt. Jeśli Pani chce tu znaleźć pomoc w znalezieniu domów dla tych suczek, to powinna Pani zrezygnować z dalszego rozmnażania ich matki - a najskuteczniejszym sposobem zapobiegania bezdomności jest sterylka suki i kastracja psa.2 points
-
Właśnie i trzymać kciuki żeby Pestka znalazła ziemię w której zakiełkuje. Nie wiem czy dobrze się wyraziłam bo ze mnie taka ogrodniczka jak i piosenkarka.2 points
-
2 points
-
Zgroza jakich idiotów ziemia nosi. Może by sama się kurierem wysłała, najlepiej od razu na cmentarz, bo jak stara, to chora i szkoda czasu i zachodu...1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ooooo w mordę jeża, w mordę! To ... jest ... abstrakcja jakaś! Co ci ludzie mają pod czaszką?????1 point
-
uwielbiam Jego usmiech:) fajnie ma chlopak:)1 point
-
Jest informacja z lecznicy: Badanie TK w piątek w Lublinie o godz. 12.001 point
-
I... rozmawiałam z Panią z OLX. Zadzwoniła do mnie, żeby nie wyjść na niesłowną albo na taką, która pyta na olx z nudy. Z adopcji zrezygnowała z żalem, bo ona szuka suni w Katowicach i okolicach. Nie dlatego, że tak sobie umyśliła, bo ona wie, że można transportować psiaki... ale dlatego, że chciałaby zrobić 3-4 spacery socjalizacyjno-zapoznawcze z rezydentem. Rezydent średnio nastawiony do psiaków, więcej ma antypatii niż sympatii, ale jest cień szansy, aby dogadał się z jakąś sunią. Ze względu jednak na odległość, nie ma możliwości tego sprawdzić, a Pani nie chce brać psa, aby oddawać... No brzmiała baaaardzo rozsądnie, konkretnie i aż mi się szkoda zrobiło, że Pani nie mieszka bliżej... :( Zwłaszcza, że przedstawiła się z imienia i nazwiska, od razu mówiła dlaczego dzwoni, jakiego psiaka szuka, bez owijania w bawełnę. Świetnie mi się z nią rozmawiało. Pani bardzo Roxi się spodobała. No nic :(.1 point
-
1 point
-
No i sharpeika pojechała.... Jej pańcio przywiózł dla niej imię - Bellisima, Bella - piękne imię dla pięknej suni:) Bogusik - jeszcze raz dziękuję za pomoc w zorganizowaniu wizyty:) Tutaj tuz przed ostatnim badaniem w Zamościu - już pisałam, ze wetka zachwycona zmianami w wyglądzie i zachowaniu suni - nawet w oku jest spora poprawa. Państwo już są umówieni na konsultacje okulistyczną, bo korekta powieki jak najbardziej wskazana.1 point
-
Wazne, ze jest nadzieja, i ze Pani chce pracowac z suczka :)1 point
-
Jaki zachwycony :) Bardzo cieszę się, że Państwo dostali szansę na naprawienie początkowej "wpadki" :)) i możemy oglądać szczęśliwą mordkę Teosia :)1 point
-
Onaa, jak wspaniale, że już jesteś :) Muffcia jest słodka, może za dużo ludzi jest na diecie i boją się tej słodyczy w naszym ciasteczku :)1 point
-
Założyła Pani wątek w dziale psów w potrzebie - proszę, rozejrzeć się co tutaj są za wątki... psy wyciągane z ulic, ze strasznych schronisk-umieralni, psy z lasu... każdy z tych psów albo matek szczeniąt tych psów posiadał tak beztroskich "właścicieli" którzy postanowili nie przejmować się rozrodem psów... a teraz każdy nie ma domu... przez czyjś kaprys. Te mają szczęście, bo są ratowane przez miłośników zwierząt, ale w skali wszystkich bezdomnych psów to kropla w oceanie.... Warto się rozejrzeć bardziej i zastanowić się czy na takie rzeczy chce Pani skazywać szczeniaki swojej suni... szczeniaki tych szczeniaków... Sterylizacja to nie jest krzywdzenie ani moda. To realna potrzeba, jeżeli ktoś nie umie upilnować suki. A zakładanie wątku w dziale psów w potrzebie, szczeniakom właścicielskim jest ironią. Pomijając już fakt, że suka nie powinna rodzić co cieczkę, powinna mieć czas na regenerację ok 2-3lat między miotami, że szczeniaki powinny być już kilkakrotnie odrobaczone i zaszczepione p/chorobom wirusowym oraz że świadome tworzenie kundli (bo psy bez udokumentowanego pochodzenia są kundlami) jest nieodpowiedzialne...1 point
-
Havanko, poradzi, wierzę w możliwości szafirki :) Czasem trzeba dwójnasób: jedna osoba zajmuje psa, pokazuje zabawki za obiektywem, inna robi zdjęcia. Dobrze jest nauczyć psa komendy "siad" i powtarzać ją w różnych czynnościach, np. przed jedzeniem aby psiak wiedział, że "siad" oznacza czekanie na sygnał zwalniający, a nie że za mikrosekundę zadeczek znowu tańczy :) Może Sali zna komendę, bo dość łatwa jest do nauki i będzie łatwiej :)1 point
-
Bo też Mimi jest jak pomysłowy Dobromir, wszędzie musi ten swój szpiczasty pyszczek wepchnąć. Tu poliże, tam ugryzie w palca u nogi, powarczy, poszczeka, poskacze, da całuska, a później pada jak kawka. A dzisiaj rano ruda zdrajczyni mnie zdradziła, zamiast miziać się ze mną w łóżku, poleciała żebrać do kuchni, usłyszała trzaskanie garów, Połówek robił sobie śniadanie, nadstawiała się na głaski, ale uszami strzygła wyłapując pewnie kiedy usłyszy najmilszy dźwięk otwierających się drzwi lodówki, a wtedy myk i już jej nie było. Mimi jest wszystkożernym łakomczuchem, dobrze że ma w sobie tyle energii bo inaczej groziłaby jej nadwaga. Jak zajada coś smakowitego to warczy, tak na wszelki wypadek. No może nie całkiem wszystkożernym, szpinaku nie chce, ale już kawałek kalarepki zjadła. Tysiu, sprawdzałam dpd, paczka jest już we Wrocku. Miłego dnia.1 point
-
1 point
-
Dzien dobry ! Zagladam do Beni i wyczekuje tylko pozytywnych rozwiazan.....1 point
-
Beniu - daj sobie pomóc. Nie musisz cierpieć. Witamy wszystkich.1 point
-
1 point
-
Bazarek z kwiatami zakończony. Udało się zebrać 268 zł. i tą kwotę przelałam na konto Murki. Jak pieniążki dojdą, proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym.1 point
-
1 point
-
No- powinnam ale zatkalo mnie I ciagle mysle ze to byl tylko pretekst. Cala rozmowa po tej wizycie byla skrajnie dziwna :( ostatnio nie mam szczescie do wizytatorow tamten dom- czulam ze moglby byc dla Pestki tu- od poczatku mialam jakies zle mysli a juz nie ma co rozmyslac. Trzeba oglaszac dalej1 point
-
1 point
-
Dzień dobry, kawusia z rana podana Dziewczyny, po Mimisi przyczepienie sobie kota za przeproszeniem "spłynęło", zaraz po wyzwoleniu, ganiała się z nimi dalej. To już nie jest ta sama Mimi co na początku, a i strach jest inny. Dawniej, w panice, biedny byłby Krzyś, lub mogłoby dojść do rękoczynów, a teraz ciągała go po prostu po kaflach próbując zgubić to coś, co się jej do szyi przykleiło. Co do spacerów, Mimi absolutnie nie jest psem podwórkowym, jak było sugerowane w jej poprzednim wcieleniu. Pozwalam Mimi chodzić tyle ile chce, Mimi kilka razy obejdzie wszystkie swoje ulubione kąty w ogrodzie, poskacze, pobiega (na długość smyczy), poszuka śmieci do schrupania i prowadzi mnie sama pod drzwi do domu. To całkowicie domowy i kanapowy pies, choć zapewne z każdego psa można zrobić podwórkowego a nawet dezdomnego, co widzimy tu na dogo bardzo często. Miłego dnia.1 point
-
1 point
-
A w zimie? pewnie w garażu albo szopce.1 point
-
Miałam kolejny tel. pani bardzo miła. Dom z ogrodem. Ale................... Na moje pytanie, czy Drako by mieszkał w domu, czy na dworze pani się zawahała i powiedziałam, że latem na dworze. Dla mnie odpada w przedbiegach..........................1 point