Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/07/18 in all areas

  1. A dziś Rychu miał dobry dzień i rano dał się nawet wciągnąć w zapasy z Blumem
    3 points
  2. Pati była u mnie po 2. Z noclegu jednak nie skorzystała - stwierdziła że jest bardziej przytomna niż ja hihihihih - chciala jak najszybciej wrócić do domu. Irysek - pozytywny psiak, na smyczy chodzi, sioo i koo już bylo. Pojadł, popił, do psów ok. Troszkę boi się przechodzenia przez drzwi, musimy nad tym popracować. Nie podbiega do człowieka - to też przyjdzie z czasem. Dziś dajemy mu spokój(tylko go odrobaczę) - w piątek do weta. Książeczki jak zwykle nie ma, jest tylko zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę. Umawiam SPA.
    3 points
  3. Tobis lubi dobrze pospac ale jest w tym bardzo czujny na dzwieki i to, co sie naokolo dzieje. W weekend pierwszy raz sie na tyle wyluzowal, ze obudzil sie wlasnie tak, jak na filmiku powyzej :) Wczoraj, kiedy przyszlam zabrac go na rehabilitacje, przywital mnie... szczekaniem spod stolu, choc nawet nie weszlam do mieszkania - schowal sie i krzyczal, ze on nigdzie nie idzie ;) Na szczescie parowki uratowaly sytuacje. To byl pierwszy raz, jak slyszalam, zeby szczekal. Niestety tak reaguje na gosci i Samanta bedzie nad tym pracowac. Po rehabilitacji Tobi sam szybciutko skierowal sie do drzwi i przebieral lapkami, zeby je otworzyc. Na zewnatrz dopadl pierwszy betonowy slupek i okazalo sie, ze po prostu bardzo chcialo mu sie siku :) Zrobilismy jeszcze maly spacerek po osiedlu - byl wieczorny klocek, po ktorym Tobis byl dumny jak paw i radosny, jakby co najmniej postawil tam sztabke zlota :) Dostal parowke, zachwycilam sie glosno jego dzielem i szedl juz taaaaki z siebie zadowolony. Widac, ze nauka zalatwiania na dworze przynosi super efekty. No i madry z niego krasnal. Wisienka na torcie byl powrot Tobisia do mieszkania - prowadzil na wlasnych lapkach do budynku, przeszedl przez automatyczne drzwi, a potem do windy, ktora jechalismy z calkiem obcym ludziem! Byly pochwalne parowki. Oczywiscie, jak tylko uchylily sie drzwi do mieszkania, nie zdazylam odpiac smyczy bo maluch truchcikiem minal Samante i zniknal w glebi mieszkania. Hehe chyba mu tam dobrze ;)
    3 points
  4. i w obiektywie aparatu.... :-) Dla uważnych; dwa ostatnie zdjęcia mówią nieco o pozycji Lolusia w stadzie….: Pan ,ledwo co załapujący się na skraj fotela i Cięciunio przy miseczce. Nikt mu nie podskoczy!
    3 points
  5. Zdecydowanie wolę oryginał.Chociaż kopie też bardzo udane tylko ,że nie wywalą gałów , nie przekrzywią łepetyny , nie strzelą oczkami cudnymi no i nie wystrzelą koo jak z katapulty.:)
    2 points
  6. Kochana elficzkowa :) Pamięta. Tycia troszkę się uspokoiła bo miała bardzo ciężki okres. Jednak taka ilość psów w domu źle wpływa na jej samopoczucie. Nasza 18 - latka bardzo się denerwuje, szczeka, gryzie, skacze na nie (nie tylko na bezdomniaki ale tez na Mimronki). Troszkę boję się o nią bo niby inne nie reagują ale ja wiem kiedy któryś się wnerwi? A to wystarczy moment.....Dlatego postanowiłam na razie wstrzymać się z braniem psiaków do domu. Te które są mam nadzieję pójdą na swoje a Tycinka, Mimisia i Roni troszkę pobędą same.
    2 points
  7. Dosia się pokazuje Dosia , drzemiąco - marząca... jak.. DOBRZE MI!!!! Ja widzę, radość... całą sobą! Sielanka! .. czy widzicie jak się teraz błyszczę Czy to pobudka, już?... przecież,tak dobrze mi tu!
    2 points
  8. BAKALIA, INGA, PIGWA, DANTE, PROCENT i IRYS - rozpoczęli nowe życie
    2 points
  9. Sopelek ma się wyśmienicie!! Jest bardzo aktywny, chętnie spaceruje po pomieszczeniu. Zajada kocią karmę. Pan Jerzy przekazał mi, że przed wypuszczeniem Sopelka na wolność mam go zakropić fipreksem dla kotów. Zabezpieczy to malucha przed kleszczami no i pchłami.
    1 point
  10. W związku z tym, że wystawiam od wielu lat ogłoszenia na Olx i zapewne na licznie wykupywane wyróżnienia, mam dostać gratis wyróżnienie Maxi na wskazane przeze mnie ogłoszenie. Ogłoszenia wszystkich innych psów, które ogłaszam dla innych osób mam wyróżnione, więc wskazałam Kasię, której już wcześniej wystawiłam ogłoszenie. Jak je wyróżnią to dam znać. Jeżeli mam coś w nim zmienić to dajcie znać: https://www.olx.pl/oferta/kaska-w-typie-cane-corso-CID103-IDoOnbs.html Na dogo zajrzę dopiero jutro w godzinach raczej wieczornych, więc w razie czego już jutro się tym zajmę.
    1 point
  11. biedny bo nie ma domu, ale szczęściarz bo nie zamarzł w lesie i nadal ma sznase na normalne zycie. Ciekawe co u Gracjanki, może Kasia zajrzy, przyznam, że przydało by sie kilka nowych zdjęć do ogłoszeń;) muszę się do Kasi 'uśmiechnąć' :)
    1 point
  12. Ładnie byłoby Blekusiowi w czerwonym. Oj, ładnie...
    1 point
  13. Akurat aktualizuję finanse psiaczków i odnotowałam w banku, że Ciocia wpłaciłaś :) Dzięki ogromne :)
    1 point
  14. Poszly alimenty na marzec, a z zazdroscia to juz tak jest z porzuconymi psami. Moja dziewczynka jest juz z nami 6 lat, ma dwa papiliony do towarzystwa, ale zawsze stoi pod reka gotowa do glaskania. A ze jest duza, to nie trzeba sie tak schylac jak do maluchow. Na spacerach nie wolno mi dotykac inne psy, bo od razu przegania konkurencje i ustawia sie do glaskania
    1 point
  15. Czwartek - Ósmy Marca - Dzień Kobiet ogłaszam Dniem Karuska na tym wątku :).
    1 point
  16. W nocy jeszcze są minusowe temperatury, ale w ciągu dnia już dodatnie :) Uciążliwa jest ta chlapo-ciapa, bo psiaki umoczone po każdym spacerze, ale byle do wiosny :)
    1 point
  17. W ostatnim czasie na koncie maluszka pojawiły się poniższe wpłaty: . . . . .10,00 zł - Radek - 4.03. . . . . .30,00 zł - MikaAga - 5.03. . . . . .5,00 zł - milagros19853201 - 6.03. Bardzo serdecznie dziękujemy
    1 point
  18. Miła jest urocza :) Daje się wziąć na ręce, mruczy, już nie ucieka na nasz widok. Jest taka delikatna, drobniutka, taka mała dama. To ja Ci, Alu, za nią dziękuję! A wiesz, ze tak, ode mnie wawer na ds zabiera naszego zamarzniętego psiaka :)
    1 point
  19. Bardzo fajnie, że Fundacja pomogła. Ale jeszcze lepiej że udało Ci się do tego doprowadzić. Czuję dumę z tego wątku, naszych działań i że Was znam.
    1 point
  20. Musze nazwac ta fundacje po imieniu:) Bardzo dziekuje Fundacji Viva,ktora raz,dwa razy w roku pomaga mi w częściowej spłacie długów:) Jestem bardzo upierdliwa w proszeniu..... Poniewaz nie jest to lokalna fundacja,pomagaja wielu osobom,a właściwie zwierzakom,moga pomoc tylko raz na jakis czas za co bardzo im dziekuje:) i bardzo prosze o 1% podatku dla tej fundacji ale również dla Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt /zabrali ze Szczebrzeszyna suczke z patologii/ Bardzo dziekuję i Vivie i ChSOZ:)
    1 point
  21. Oneczko zdjęcie strusiowego Lola zrobię ale wyślę Tobie na kom , bo przecież ja nie umiem tu wstawić . A Lolo na zdjęciu faktycznie scerbaty . Szyszki też mam , tak się pochwalę .
    1 point
  22. Podpisuję się pod tym, co napisałaś, Nesiowata i dobrego dnia życzę wszystkim Przyjaciołom słodkiej Mufki.
    1 point
  23. Jestem, Beniu. Dobrego dnia dla Wszystkich. Każdy nowy dzień to nadzieja, że Domek znajdzie swoją Benitkę. Domek w Krakowie oczywiście...
    1 point
  24. Dzień dobry. Z czego ona ma się odchudzać? Idzie wiosna, pies trochę pobiega i weszystko będzie w porządku.
    1 point
  25. ,,No w końcu imię zobowiązuje :D Radża na właściwym miejscu,, Kanapowiec :)
    1 point
  26. Rzecz jasna i ja od lat jestem cichą wielbicielką Lolunia :) Urodzinowo dużo zdrówka życzę! Oneczko, długi weekend majowy Ciocie Likuni mają w planach ponowne spotkanie w Ustroniu...może by tak połączyć z Jubileuszowym Lolusia,.. togusiu co Ty na to?
    1 point
  27. Powodzenia dziewczyny! I oby już wam nigdy nie zabrakło ciepłego posłanka, pełnej miski i kochających ludzi!
    1 point
  28. Jakbym spadła z Nieba, to musiałabym tam być przedtem, a nie przypominam sobie.:-) No to trzymam za Kraków dla Mimiśki. Pamiętam tu takiego strachulca, odebranego z pseudo, który po roku pracy opiekunów i trenera startował w zawodach posłuszeństwa. Kto wie, może i Mimiska się załapie za dwa lata...
    1 point
  29. Może niedługo ujawni się Domek i będzie zdawać relacje :) U Likuni powolutku. Obserwuje ze swego posłanka Rikusia jak ten tuli się do Pana na kanapie, ale sama nie próbuje do nich dołączyć.Mai pozwala się głaskać, podchodzi sama, do Pana w dalszym ciągu z dystansem....mówiłam Zbyszkowi, że jeszcze furę kurczaków musi "przerobić" i przekona Likunię do siebie. Do zabawy w domku Lika ma fajnego kompana, rozrabiają we dwójkę równo. Na podwórku jest na smyczy i zabawy wtedy nie interesują, tacza się za to w śniegu. Czasami do posesji za siatką podchodzi duży pies i widząc go, Lika ciągnie od razu do domu,boi się.
    1 point
  30. Wrocław, Wrocław pliiis :< Przez mój durny tryb studiów sama obecnie nie za bardzo mam jak się ruszać, a chętnie poznałabym w końcu dogomaniaków, zwłaszcza że mam niektórych na FB :D
    1 point
  31. Wiecie nie wiem jak to powiedzieć, ale z tego co wiem to wszystkie mufinki są trochę pękate, okrąglutkie, a jak nasza Mufcia na puszystości straci to taka jakby okrojona , albo niewyrośnięta będzie. Mi tam się Mufcia podoba w całej swojej okrągłości ;)
    1 point
  32. A ja zawsze podziwiam ludzi, którzy na emeryturze przeprowadzają się w miejsca odległe od cywilizacji. Pewnie jest przyjemniej bliżej natury i w spokoju ,ale starszy wiek ma swoje prawa i wymagania. Dopóki można jeździć samochodem to pół biedy,ale potem? Jak się dostać do lekarza, apteki, po zakupy, do szpitala? Dzieciom też się utrudnia opiekę nad starymi rodzicami. Ja mam zupełnie inny plan. Za parę lat chcę sprzedać dom i kupić mieszkanie w domu z windą , blisko tramwajów i autobusów. Tak ,żeby nie być zależnym od dzieci i nie utrudniać im życia. Mąż nie bardzo ma ochotę ,ale chyba zaczyna rozumieć mój tok myślenia. Wracając do bohaterów tego wątku. Czekam na informację od koleżanki czy była z Dropsem u weta. Pysia jak to Pysia,żyje swoim życiem ,nie słyszy wołania, trzeba po nią iść ,żeby wyprowadzić na spacer. Zdarzyły się jej 2. akcje ataku na kotkę i Dolara. Zawsze ma to miejsce w związku z jedzeniem. Czasem szykuję obiad dla nas i coś kroję na blacie. Stoję tyłem i nie zawsze zauważę ,że Pysia i Dolar czatują czy coś skapnie na podłogę.I wtedy zaczyna się szamotanina. Jako że sunia jest większa od Dolara, powala go i dociska do podłogi. Ostatnio musiałam dać jej klapa ,żeby wstała.Na głos nie reaguje, bo nie słyszy. Była również sytuacja , gdy poszła dokończyć kolacje Dolarka i mąż chciał ją odciągnąć za obrożę.Kłapnęła zębami 2 razy , na szczęście zdążył zabrać rękę. Przyszłam do pomocy i mnie też chciała stuknąć. Nie wiem czy ona była głodzona wcześniej czy tak po prostu ma. Oprócz sytuacji z jedzeniem, nie ma konfliktów z futrzakami. Mamy wrażenie ,że ona jest starsza niż 9 lat. Ma słabe łapy. Nawet jak chcę ją delikatnie przesunąć, to pada. Na zakrętach też często podwijają się łapki. Martwię się co będzie z adopcją.
    1 point
  33. Ta zazdrość to chyba zawsze jest u psiaków po przejściach, nagle poczuły się kochane i chciałyby mieć to tylko dla siebie i na zawsze! ale tak jest na początku, Elu przecież wiesz ,że odpowiednie prowadzenie psa i można mocno ugruntować poczucie bezpieczeństwa! ja myślę ,ze właśnie tak będziesz rozmawiać z ewentualnym domkiem Beni! że muszą wiedzieć jak z nią postępować, to nie jest wcale bardzo trudne!... tylko trzeba wiedzieć, nauczyć się i konsekwentnie stosować :) ja raczej jestem z tych ,że własnie nie chciałabym żeby Beniusia była za długo u p Ewy, może za bardzo uczłowieczam ale ... Benia się bardzo przywiązuje do p Ewy i zawsze ,zmiany wiążą się z tęsknotą ,stresem...
    1 point
  34. 1 point
  35. Tytuł musi Anula poprawić bo faktycznie brzmi,jak by wszystkie psiaki już miały ds Rafik ma bardzo troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna :) Zawsze po rozmowie z p. Grzegorzem sama buzia mi się śmieje, bo w jego głosie jest tyle optymizmu i radości,że tylko pozazdrościć :) Przy tym, tak bardzo szczerze wdzięczny za każdy najmniejszy gest pomocy z naszej strony dla Rafika.Fajnie,że tacy ludzie są z dużym sercem ale i rozwagą w postępowaniu z psiakiem :)
    1 point
  36. oj dzewczyny...... kiedyś i moja Sasanko-Lenke odbierałyście...a teraz jaki ma cudowny dom, najlepszy na świecie. Jesteście kochane i niezawodne, i ja Wam dziękuje za wszystko zawsze. Irysek znajdzie swoje szczęście- to prawdziwe, już się wszystkie o to postaramy!
    1 point
  37. Dobry wieczór Beniu, dobry wieczór fanki Beni ! Weszłam, zeby sprawdzić, czy może są jakieś nowe, pozytywne wieści np o postępach naszej ślicznej istotki ? Ale jeszcze widać za wcześnie na nie. No cóż, może wiosną Benia nam rozkwitnie...
    1 point
  38. Tymczasem piesek robi normalnie kupke bez kropel i nie ma wzdęć!
    1 point
  39. Allle uczta , Dziękujemy Anetko ... tylko.. dlaczego? takie emocje,?ja ryczę! normalnie!/ jak zobaczyłam Dosię na tych zdjęciach! Boziu, jak ona się szybko zmienia! Anetko Ty ją czarujesz.. Anetko jaka radocha ,że ona może tak ... beztrosko.. szczęśliwie sobie biec.... Całuję Dosię ,tak w biegu! i ....lecę pouzupełniać wpłaty...
    1 point
  40. Zgodnie z udzielonym upoważnieniem Psiaszansa, wyrażam zgodę na sterylizacje obu suczek. Proszę pamiętać o wypełnieniu zgłoszeń.
    1 point
  41. " Zdrowych, wesołych ŚWIĄT Bożego Narodzenia, spędzonych z bliskimi w ciepłej rodzinnej atmosferze, oraz samych szczęśliwych dni w Nowym Roku, życzy Duszek z rodzinką ! " (świeżutkie zdjęcia razem z życzeniami przyszły)
    1 point
×
×
  • Create New...