Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/26/18 in all areas

  1. Malwinka biegała już dzisiaj w podskokach po ogrodzie i przybiegła na zawołanie do domu :). Jutro będę dzwonić do p.Karoliny to więcej się dowiem, dzisiaj przez chwilę kontaktowałyśmy się przez FB.
    7 points
  2. Dzisiejsza Gracja;-) Troszkę ciężko zrobić jej dobre zdjęcia bo w domu cały czas śpi ;-)na spacerach i na ogrodzie buszuje tylko w zaspach, wszystko namiętnie obwąchuje, obsikuje i mało reaguje na wołanie. Generalnie to taka spokojna, poczciwa sunia. Zostaje spokojnie w domu, utrzymuje czystość i bardzo się cieszy jak wracamy do domu:-) Z psami jest już bardzo ok, najlepiej czuje się w towarzystwie Lalki. Kota też zaakceptowała . Do dzieci bardzo delikatna. No cudna jest po prostu :-)
    5 points
  3. Dzisiaj spytałam p Matesza, jak może pomóc w rozwiązaniu, tej 'dziwnej' sytuacji z fakturą ,obiecał że jutro postara się przyjść do mnie z napisanym ,oświadczeniem ,że to "my" zapłaciliśmy , więc mam wielką nadzieję na zakończenie tych 'biurokracji' Tak teraz ,wygląda oczko Maksia, uważam ,że jest się z czego cieszyć!
    4 points
  4. Eliczku, nikt tu Cię nie chciał zakrzyczeć... Kubraczek przy temperaturze 0 st? To już rozumiem, dlaczego psi przemysł odzieżowy jest w takim rozkwicie... Może dla psiaków już rozhartowanych i wydelikaconych przez człowieka... Od swojego Weta słyszałam, że błędem jest, jak się śpi z psem, branie go POD kołdrę. To bardzo rozhartowuje. W domach też często za bardzo hajcujemy. I sami częściej wtedy chorujemy przy tak dużej różnicy temperatur między mieszkaniem a tym, co na zewnątrz. Moje wszystkie psy dużo gorzej znosiły duszne upały niż mrozy. A kiedyś to były mrozy... Najgorsze zimą jest dla psiaków sól na chodnikach. Męka. No wiem... Teraz, gdybym chciała adoptować Bezdomniaczka, to na Dogo nie mam szans. Dobrego poniedziałku dla Beni i wszystkich jej Przyjaciół.
    4 points
  5. Bardzo wszystkim dziękuje za pomoc Radży , to piękny pies i zasługuje na wszystko co najlepsze , zrobię wszystko żeby mu ulżyć w cierpieniu które mu zafundował " człowiek "
    2 points
  6. Czesiek wymiziany, zaopiekowany :) Brakuje mu chyba Pomponów i Yogusia bo z naszymi "młodzikami" zabawy nie ma. Od jakiegoś czasu ma w domu nowa koleżankę - dość wycofaną - ale tylko ona zostaje mu do zabawy :) No chyba że idziemy na wybieg - ale tam czuje się szefem i chce rządzić.
    2 points
  7. 2 points
  8. I ja się przywitam u Radży. Robię właśnie bazarek - 1/3 będzie dla Radży, mam nadzieję, że trochę funduszy się znajdzie.
    2 points
  9. Stokrosci cudnys cudnys bieduniu Ciociu Margo wstawie cudnego na moje kramiki wiecej serduszek zajrzy mam nadzieje z serca pozdrawiam wszystkie ogonki Marzenkowe
    2 points
  10. Z nowym smakiem jedzonka. Fajnie. Jestem wzruszona stanem konta naszego Apsika... Aps ma mało stałych deklaracji, a duże wydatki. Badania, leki , karma weterynaryjna... I jest na plusie. To dzięki Wam, Kochane. Musimy dać razem radę. Jeszcze tylko Domek potrzebny... Kciuki za ogłoszenia Tysi i Dory.
    2 points
  11. Zimne dzień dobry Beni i wszystkim. Moja trójca wczoraj cała paradowała we fraczkach (Lalka nawet miała pod kubraczkiem kaftanik do osłonięcia brzucha).
    2 points
  12. Witaj u Radzy. Tak Radza wygladal dzisiaj, jest przepieknym psem. Wystarczylo kilka dni pod dobra opieka i pysio wyglada zupelnie inaczej. Teraz trzeba zrobic wszystko, zeby przywrocic mu sprawnosc.
    2 points
  13. Pięknie dziękuję Kochani - Homerek zostaje w Zamościu w BDT, nie jedzie do hoteliku - udało się w ostatniej chwili taki wyszukać! Im bliżej było do wyjazdu, tym bardziej byłam przygnębiona, bo obawiałam się skutków kolejnej zmiany miejsca. Homerek jest nadal bardzo wystraszony, boi się nowości. Do tego wszystkiego dzisiaj rano okazało się, ze Homer cały czas bierze antybiotyk w zastrzyku i wskazany jest pobyt w lecznicy jeszcze do piątku. Rozmawiałam już z szafirką - na taki wyjazd zawsze będzie czas - przed maluchem jeszcze kastracja, szczepienia - spróbujemy ogarnąć to tutaj na miejscu. No i zejdziemy z kosztów; a może przez ten czas ktoś zakocha się w Homerku;)
    1 point
  14. No jasne, że tak xd może nie tak do końca, ale jednak :p
    1 point
  15. 1 point
  16. Trzymajmy kciuki za bezproblemową jazdę.Szafirek wyjechał.Jutro powinien być w schronie o godz.8.Pracownicy powiadomieni tak jak zawsze.Ostatnia noc przed psiakami bardzo mroźna.Będę czekać na szafirka,ma zajechać do mnie.Przekażę pieniążki za transport i zobaczę psiaczki.Szkoda,że nie poznam Sisi.
    1 point
  17. Ja też uważam że kolejnym domem powinien być dom stały, ten ostateczny, ale chciałam postawić sprawę jasno, że nie mam kompetencji do układania Mimi, ja ją mogę tylko rozpieszczać ;), jeśli chcecie żeby była ułożonym posłusznym pieskiem to u mnie tego nie osiągnie. Koniecznie muszę Wam pokazać jak Mimiśka kopie po zrobieniu kooo, pamiętacie jak się próbowało odpalić stare zdezelowane Komarki, jedną nogą? Jak się zapomni (o strachu) to na spacerku podskakuje, podgania kury. Urządza sprinty na długość smyczy i jak tak patrzę jaka z niej wyścigówka, to mi włosy dęba stają jak pomyślę że mogłaby zwiać. Niestety kiedy eM wraca z pracy większość czasu spędza w sypialni, choć już nie tak cichutko, bo słyszę jak się tam szamocą z Psotką. Mimlok wczoraj bardzo grzecznie zasnął, nawet za bardzo mnie nie zgryzł, ale za to w środku nocy Bianka urządziła sobie Grunwald z pudełkiem kartonowym, wszystkich wybiła ze snu.
    1 point
  18. Jakie cudowne zdjęcia szczęśliwego psa :) Jak dobrze, że właściciele popracowali nad Teosiem!
    1 point
  19. Na szczęście nie każdy ma z tym problemy :D (żeby mieć, trzeba posiadać mózg!)
    1 point
  20. Cudny chłopczyk, Bogduniu, można już wymienić banerek:)
    1 point
  21. Udalo mi sie poodswiezac ogloszenia psiakow na OLX. Jak narazie dziala :)
    1 point
  22. Zapraszamy serdecznie na bazarek m.in. dla Mufki :) http://www.dogomania.com/forum/topic/342073-ovolumen-do-903-godz-2100/
    1 point
  23. zapraszam z Nadziejkowa sercem calem wujenku wujeneczku Radku dziekuje stokrosci
    1 point
  24. Robię bazarek - 1/3 uzbieranej kwoty będzie dla psiaków z zamojskiego schronu. Tola i Alaskan Malamutte zdecydują, który psiak najbardziej potrzebuje wsparcia finansowego. Proszę o podpowiedzi komu potrzebna pomoc.
    1 point
  25. 1 point
  26. Tysiu, tu nawet nie ma porównania do Likuni. Lika byłą bezdomna i bojaźliwa, ale mieszkała w małym stadzie, widok ludzi, samochodów, hałas, to znała. Mimi jest taka jakby spadła z kosmosu. Ja nawet nie mam pomysłu na to gdzie ona mogła do tej pory przebywać, żeby totalnie niczego i nic nie znać. Choćby i to że wody nie piła, nie piła, bo woda jest w kałuży, w rzece, czy innym stawku, ale nie w misce. Już wodę pije, z moją pomocą, choć miska nadal jest straszliwa i może Mimiśkę ugryźć w pysio w trakcie picia. Zaczyna jeść suche, moje teraz jedzą Brita i Mimi też podchodzi. Mimi już nie siedzi cały czas w sypialni, chodzi po domu, poleguje tam gdzie ja przebywam. Brata się z kotami i psami (oprócz Jeżynki, ją omija łukiem), ale byle szybszy ruch i Mimi gubi łapki ze strachu. Ręce nadal straszne, kojarzą jej się z łapaniem, ale w zabawie, czyli statycznym obgryzaniu już nie, bo energiczniejszy ruch ręką i Mimiśki nie ma. Niestety Mimi nie toleruje mojego eMa, eM jest energiczny z natury i Mimi się go boi, warczy i szczeka na niego kiedy on jest w ruchu, kiedy się nie rusza nie ma problemu. Kochani, nie jestem w stanie podołać temu czego ode mnie oczekujecie, nie zrobię z Mimi ułożonego psiaka, ja ją mogę tylko w miarę swoich możliwości oswajać z życiem i rozpieszczać. Mam trzy psy, jedenaście kotów, duży ogród, dom do ogarnięcia i trochę papierkowej pracy w domu. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby przez dwa, trzy miesiące intensywnie zbierać pieniądze bazarkami i na pomagam.pl, na pobyt Mimisi u kogoś kto będzie potrafił ją czegoś nauczyć, jakiegoś psiego psychologa czy coś, ja temu nie podołam. U mnie ma wszystko co potrzeba do życia, ale absolutnie nie nadaję się do nauki czegokolwiek. Moje są rozpuszczone jak dziadowskie bicze, bo swoje w życiu już przeszły, teraz robią sobie co chcą. Myślę że taki start dla Mimisi byłby dobry, u mnie może siedzieć dopóki nie nazbieramy na chociaż trzymiesięczny pobyt dla niej, u kogoś znającego się na psiej psychice i potrafiącego ją przygotować psychicznie do nowego życia. Bo Mimisia to jest taka "tabula rasa", nie czuję się na siłach napisać na tej tablicy niczego sensownego oprócz oswajania. A Mimi zasługuje na szansę, bo to kochana, śliczna i bardzo delikatna psinka.
    1 point
  27. A ja oglądam chłopaków do wzięcia zawsze :D a jak nie mam czasu to zła jestem :P A poza tym oglądam "Pierwszą milość " i "Przyjaciółki" , teraz w czwartek leci pierwszy odcinek kolejnej serii a ja będę w pracy popołudniu ;(
    1 point
  28. Elisabetko kochana nie przy 0 st. ale przy - 13. Cytuję A co do adoptowania bezdomniaczka z dogo, to ja osobiście będę Cię gorąco polecała :)
    1 point
  29. Myślałam, że p. Ania sama wstawi, nie chciałam "wyprzedzać", ale dla niecierpliwych... przeklejam z fb: (P. Aniu, jak chce Pani przeklejać info z FB, to zdjęcie wystarczy wkleić na zasadzie "kopiuj grafikę", nie trzeba zmniejszać żadnym programem ;). ) Henio to kochany, mądry i grzeczny chłopczyk, poza tym świetnie dogaduje się z Grubym Kotem, uwielbia pluszaki, muzykę na żywo i gotowaną marchewkę:)) Fajnie nam razem:)))!!!!! Poranna gimnastyka:))))) choć Henio wyjście z domu traktuje jako bardzo przykry obowiązek, to jest coraz lepiej. Powrót do domu zawsze "w podskokach" !!!!
    1 point
  30. A Gwiazdeczka chwali sobie pogodę, biega chętnie po mroziku, na podworku widać ostatnio niemal tylko ją i jeszcze jedną młodszą koleżankę.
    1 point
  31. Cioteczki troszkę nacisnęłam i coś tam dostałam :) Lejdi co 3-4 dni jest u weta ;) obecnie ma zapalenie uszka i bierze kropelki ;) mała powoli delikatnie zaczyna używac chorej łapki. W domu jest grzeczna i spokojna. Uczy się właśnie podstawowych komend ;)
    1 point
  32. Kupiłam na razie 24 puszki, bo promocja jest i w dodatku trochę inny smak, więc Apsik będzie miał odmianę: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/prescription_diet_pies/466540 Jak będę mieć fakturę to wrzucę. Jak się sucha będzie kończyć to będę alarmować. Rozliczenie: Stan konta na 24 styczeń wynosił +240,71 zł +239,20 zł Olena84 (bazarek) +100 zł Elisabeta +300 zł teresaa118 +200 zł helli +50 zł bakusiowa +200 zł helli -300 zł hotelowanie 25.01-23.02 -55,80 zł Esseliv Forte x 2 opak. -208,80 zł karma (5 kg suchej i 12 puszek) -100 zł badanie krwi (profil tarczycowy) -10 zł przejazd do weta -27,90 zł Esseliv Forte -21,60 zł Esseliv Max -6 zł Fiprex -169,80 zł karma (24 puszki) Stan konta na 23 luty wynosi +430,01 zł.
    1 point
  33. Tak, zdecydowali się ją zostawić, dołączy do ich stadka, będzie ich trzecim psem, obecnie mają dwa psy i kilka kotów - super domek. To bardzo wrażliwi, odpowiedzialni i świadomi ludzie, "szylkrecia piękność" będzie miała świetny domek.
    1 point
  34. Jak dla mnie słuszna , sugestia! czy można by tak coś ,nadmienić? tak w jednym zdaniu...
    1 point
  35. Pewnie, że się patrzy na wygląd. To tak jakby sobie wziąć faceta tylko ze względu na charakter... bez sensu ;P Ja na razie o przyszłym psie nie myślę. Mam nadzieję, że Sońka będzie z nami jeszcze dłuuuuugo :)
    1 point
  36. Państwo byli dziś tez u Laleczki, poszli na spacer, wszystko bardzo dobrze:) Państwo są na 90% pewnie że ją adoptują, ale do piątku poprosili o czas by potwierdzić... Także- kciuki nadal potrzebne! A tym czasem Laleczka stała się najlepszą koleżanką Gracji:) :) i obie moje Radysianki szaleją w najlepsze- Laleczka spokojnie spaceruje pod brzuchem Gracji haha :D może Kasi uda się kiedyś uwiecznić tą chwile;)
    1 point
  37. Nadal zimno okropnie, psy zalegają w domu i grzeją zadki w poduchach.
    1 point
  38. 1 point
  39. o matku malunia iskiereczko cudna moja kochana ilez cierpienia na taka malenka kruszyneczke sciskam stokroc sciskam za wszystko za gojenie malunkiej naciskaj delikatnie ciociu Noreczkowa na wiecej wiesci
    1 point
  40. Pani wczoraj dzwoniła, wszystko ok:) Sunia zadomowiła się i bardzo szybko się wszystkiego uczy. Jest bardzo cierpliwa wobec dziecka. Kotów w ogóle nie zauważa. Ma opory, żeby wchodzić na piętro, tzn. głównie ze schodzeniem ma problem, ale dzięki smaczkom robi postępy. Najlepiej czuje się w domu i nie bardzo kręcą ją spacery, co Państwo mają nadzieję, że się z czasem zmieni, bo oni dużo czasu spędzają na powietrzu (długie spacery itd.). Podejrzewam, że sunia boi się, że jak wyjdzie to może już nie wróci do domu i łóżko jej przepadnie:) Pani obiecała zdjęcia:) jak będę mieć to wrzucę. Państwo zwrócili całość kosztów transportu + mały naddatek:)
    1 point
  41. Dziś byliśmy u Michasia. Poszliśmy na spacer na 2 godz. Niestety cały czas na smyczy. Poszliśmy do lasu i bałam się, że Michaś nie wróci na przywołanie albo że spotkamy myśliwych. Pracownicy leśni przyglądali nam się ze zdziwieniem, ale na pozdrowienie "Szczęść Boże" reagowali prawidłowo czyli uśmiechem:) Trochę jestem zmartwiona, bo Michaś był taki grubiutki ale sporo stracił na wadze od naszego ostatniego spotkania i ma rzadką kuu....... Na razie właścicielka hoteliku zmieni mu dietę i poda proszki na odrobaczenie, oczywiście będzie obserwować. Nie wygląda to na nic poważnego, ale po przejściach Michasia "dmuchamy na zimne" . Michaś boi się mężczyzn, dziś na spacerze bardziej niż poprzednio i mając na uwadze adopcję też zastanawiamy się jak mu pomóc. Ogólnie na własnym podwórku chojrak.
    1 point
  42. Chyba ja też nie nadążam albo nie zakodowałam info w głowie. Wspaniałe wieści, trzymam mocno kciuki za nowy domek.
    1 point
×
×
  • Create New...