Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/08/18 in all areas

  1. Wstawiam wyniki wymazu Lalki, zapłaciłam 78 zł (60 zł wymaz i 18 antybiotyk). I fotki dzisiejszej Lalki :-)
    4 points
  2. Pani ze zrozumieniem czytała ogłoszenie. Jeśli nie chce się ponosić kosztów transportu, trzeba było zamieścić info o miejscu pobytu psa. https://www.olx.pl/oferta/psia-ksiezniczka-psi-ideal-do-pokochania-juz-na-zawsze-CID103-IDr5tQz.html#9cacdbd6e3 Nie róbcie też problemu z tych szelek. Iga przecież powinna mieć swoje a nie śmigać w anecikowych ;) I szelki i czip to zabezpieczenie Igi, nie wygoda czy roszczeniowość pani. Można ewentualnie uzgodnić z przyszłym DS kto kupi te szelki i smycz. We wrocławskim schronie, w 2011 opłata za psa wynosiła 35zł. Oczywiście można wnieść jakiś dowolny datek. Sunia wysterylizowana, zaczipowana, zaszczepiona. Paliwo taniocha, ale można i autobusem za 1,50 /chyba. Poleciał chyba efekt domina, żeby jednak znaleźć minusy DS. Dajcie spokój, szkoda zdrowia. Cieszmy się z domu dla Igi. Następny miesiąc czynszu, to tyle co dojazd do domu, a ile więcej radości :)
    4 points
  3. Piszę sama do siebie... ale nie załatwiajcie mi jeszcze kaftana bezpieczeństwa, proszę :) Chcę tylko pokazać dorosłą już Mokkę :) https://youtu.be/qlNkAQZN_DE
    3 points
  4. NO to jeszcze więcej dobrych wieści:) Miałam poczekać do jutra ale już nie wytrzymam- no MUSZĘ się z Wami podzielić! Nasza Roska w swoim domu prezentuje sie tak:)
    2 points
  5. Wg mnie to szkoda naszego zdrowia i czasu na dyskusję w kwestii szelek dla Igi. Iga powinna mieć guardy, obrożę podwójną smycz i adresatkę. Chodzi o jej bezpieczeństwo. Pani może kupić szelki , z ktorych Iga wyjdzie w ciągu sekundy, niewłaściwą smycz i źle dobraną obrożę bo najzwyczajniej nie ma doświadczenia. Udało się zebrać na utrzymanie Igi to i na akcesoria powinno się udać:) Jak się Pani spyta ile się należy za wyposażenie to wtedy można powiedzieć , jeśli nie to nie warto zaogniać sytuacji. Takie jest moje skromne zdanie. Wiem jak być powinno ale cieszmy się tym co dobre . Najważniejsze żeby Iga była bezpieczna na spacerach i kochana przez Panią. Zgadzam się z Poker ,że Pani powinna zapłacić i ,że rozpuszczamy ludzi ale jeśli to nie zostało wcześniej powiedziane to trudno. Może Pani sama na to wpadnie i niepotrzebnie się martwimy.
    2 points
  6. Może Pani chce sama kupić wyprawkę.Przecież nie mówiła, że nie kupi. Tu chodzi o to, by Iga na czas podróży była wyposażona w szeleczki, smycz i adresatkę dla jej bezpieczeństwa. Anecik nie weźmie Igi na sznurku. A szeleczek Igunia nie ma. Można było zapytać Pani, czy będzie miała smycz, tak aby anecik zabrała tą z którą Igunia przyjedzie. U innych psiaków zbiera się na transport, na wyprawkę itp. i nikt nie robi afery. Osoba decyzyjna powinna ustalić wszystko z Panią, przedstawić warunki adopcji, a nie teraz ciągle ktoś będzie do Pani dzwonił z różnymi sugestiami. Mętlik się zrobił nieziemski i tyle.
    2 points
  7. Jak tak czytam o perypetiach Pokerka, do dochodzę do wniosku, że bycie domem tymczasowym to bardzo wymagająca praca na więcej niż pełen etat, bo całodobowo. Ileż trzeba mieć sił (i fizycznych, i psychicznych) aby temu podołać. A jak już człowiek da radę, psa "wyremontuje" zdrowotnie i wyprostuje psychikę, to wtedy trzeba go oddać do nowego domu. Chyba nie dałabym rady... Szczerze podziwiam wszystkie osoby dające DT zwierzakom.
    2 points
  8. Boze kochany, ile to nerwów człowiek tarci przez te przygarnięte biedy...ale co robic, chyba po to jestesmy na tym świecie...
    2 points
  9. Ja od zawsze jestem zakochana w DONach. Jednak uważam, że w ostatnich latach rasa ta bardzo opuściła się zarówno pod względem charakteru jak i eksterieru. Choć zawsze taki mi się marzył na tą chwilę zdecydowałabym się jedynie na owczarka staroniemieckiego. Ale fakt w PFK jest więcej hodowli z zdrowiej wyglądającymi psami. I jak dla mnie, nie każda hodowla należąca do innego stowarzyszenia od ZKwP to zaraz pseudo. Dla mnie pseudo to miejsce gdzie wszyscy mają w dupie co z czym mnożą a psy są najczęściej zaniedbane. Niestety pod banderą ZKwP jest również masa hodowli, które nazwałabym pseudo. I powiem szczerze, że jakbym miała brać psa z ZKwP gdzie w hodowli jest 20 psów, a wszystko hoduje pojedynczy człowiek to dla mnie to też nie jest ok. Bo niech mi taka osoba powie kiedy ona niby znajduje czas dla każdego z tych psów? Co z tego, że te psy nie są głodne i mają dach nad głową. Mi się wydaje, że jednak psu należy się od życia coś więcej niż zaliczyć 3 wystawy, a potem byc potrzebnym tylko do zapładniania czy rodzenia.... W takim wypadku już wolę wziąć psa z małej hodowli w stowarzyszeniu Psa i kotka. Bo nie raz w takich małych hodowlach wszystko jest dużo bardziej przemyślane jak w takich "molochach"
    2 points
  10. 1 point
  11. Info z domku Julci : "...... Oczywiście większość przy jedzeniu bo jak się okazało, jest to jedno z jej ulubionych zajęć. Jedzenie jest wtedy wszędzie dookoła ale ona chyba za bardzo się tym nie przejmuje :) ...... "
    1 point
  12. DZIŚ MIJA 10 LAT OD KIEDY JESTEM NA DOGOMANII!!!
    1 point
  13. DZIŚ MIJA 10 LAT OD KIEDY JESTEM NA DOGOMANII!!!
    1 point
  14. Tak, to prawda, cieszą, bo to znaczy, że psychicznie Benia czuje się coraz lepiej. Nieraz, gdy przypomnę sobie jej obraz, jak zbiega ze schodów, pędem obiega cały pokój chowając się za sprzętami i szybciutko biegnie z powrotem na górę, robi mi się bardzo smutno. Jak ona wtedy musiała bardzo się bać, a jednocześnie bardzo chciała być w pobliżu człowieka :(
    1 point
  15. No to jestem już po rozmowie z forumową tu kalyną i poleca jak najbardziej hodowle Czarne Wilki. Pisałam jej właśnie, że kurcze dumna sama z siebie jestem, że tylko na podstawie obserwacji za pierwszym razem tak trafnie wybrałam hodowlę :) Można powiedzieć, że test na psiarza zdany :) Swoją drogą myślałam ,że dlużej potrwaja te moje poszukiwania i ewentualne rozterki :) a tu proszę, decyzja podjęta :) teraz już mogę przestać obserwować inne i pozostać przy tej jednej ktora ma psy normalne ... co w temacie owczarków zwłaszcza jest chyba najistotniejsze :) bo ta normalność obejmuje zarówno psychikę jak i budowę :) czyli mogę przewidywać, że będę mogła sie cieszyc długie lata kwintesencją DON'ka. Więc teraz mogę sobie rozkminiać jaki charakterek szczeniaka by nam odpowiadał, tzn muszę patrzeć pod kątem Hiro i tego że to dominujący rott. Nie wiem czy pies czy suka np... hym....
    1 point
  16. Nie puszczam go ze smyczy w obecności wszystkich suczydeł, rany! a jest ich 5 sztuk... Ale jak poszłam z nim sam na sam, to biegał po sadzie, zrobił wszystko, co trzeba, i wraca na wołanie, zwłaszcza jak słyszy szelest torebki foliowej z chrupkami, którą mam w kieszeni kurtki :) Cwaniura z niego :) I jest duuuży - sięga łopatkami ponad moje kolano, a jestem wysoka. Tak około 70 cm to ma spokojnie.
    1 point
  17. Zaglądam do Beni i widzę, ze P. Ewa dała zielone światło do ogłoszeń. Eliczku, jeżeli nie masz nic przeciwko temu, to też zrobię suni obiecany pakiecik. Jeżeli się zgodzisz, to napisz, proszę, krótkie info o Beni: wiek, wagę, umiejętność chodzenia na smyczy, czy nie szczeka, kiedy zostaje sama, stosunek do kotów itp.
    1 point
  18. Nio,mi akurat nie ma za co dziękować,ja tylko byłam obserwatorem całej akcji.Ogromnie cieszę się,że udało się Maksiowi pomóc chociaż na początku wydawało się,że nie da rady pomóc.Głównie to TOZu zasługa,że doszło do operacji.
    1 point
  19. Postaram się Kasiu coś dorzucić dla Tobiego w tym miesiącu jeszcze :)
    1 point
  20. Wysłałam do Hani obróżkę i szelki czerwone z adnotacją,że są dla Aury.Teraz aby szybko doszły i tylko pozostało zrobić 8 dobrych zdjęć bo szkoda OLX wyróżnionego.
    1 point
  21. Witajcie kochane Dobre Wróżki Benulinki :) Dobre fluidy zawsze potrzebne :) P. Ewa mówi, że można by już ogłaszać Benię :) Jeszcze nie jest wszystko ok, ale jest coraz lepiej, a przecież domek nie znajdzie się tak od pierwszego ogłoszenia. Tysiu, proszę więc jeśli masz już wolny czas, podejmij trud ogłoszeń :)
    1 point
  22. ... wygląda ,że wszystko jest OK ,czekamy na wynik hist-pat i wtedy będzie jasne? czy on widzi na to oczko? pewnie będziemy wiedzieli za jakiś czas? chociaż...tak jak mówisz! nie ma to ,w tej sytuacji znaczenia.. ale wiadomo, lepiej by było :)
    1 point
  23. Może dla pani to za duży wydatek (ponad 300zł), a sunia będzie miała jak w niebie. Bywały sytuacje zwrotu za paliwo i nieinteresowanie się potem psem. A skoro domek Igi sprawdzony i rodzina psiolubna to na pewno wszystko będzie dobrze. Jeśli chcecie zrobimy bazarek kilometrowy, może trochę grosza wpadnie.
    1 point
  24. Oj duuzo osob mu pomoglo Akcja zakrojona na szeroka skale ale to Ty sie zgidzilas przyjac go i domek mu dobry zorganizowalas A wiecie ze nikt go nie szukal? Tyle osob widzialo pod kosciolem jak Aska go do auta pakowala i nawet jedna jedyna nie zapytala co z psem? To jest wies- poszedl znikna do widzenia
    1 point
  25. Iwstar, dziękuję za Twój post. Jest "trzeźwy" i dodaje otuchy... Moment adopcji jest piękny, ale bardzo trudny. Dlatego mam wielki szacunek, do Was, Dziewczyny, które bierzecie to na swoje barki. I muszą to wytrzymać Wasze dobre i wrażliwe serca... Wierzę, że Igunia będzie w swoim Domku szczęśliwa i kochana. Z finansami damy razem radę, Malwo. Nie martw się, Kochana... Elik jak zawsze wszystko nam tu pięknie podliczy i zobaczymy... Pomogę, jeśli będzie potrzeba. Chociaż tak, bo inaczej nie umiem. Dla naszego Bursztynka.
    1 point
  26. Nareszcie jestem!!! Miałam problem z netem - strony, albo nie wchodziły, albo trwało to kilka minut i wygasało połączenie :( ... Dzisiaj (o dziwo) po interwencji u operatora (niby w trakcie rozmowy stwierdzili, że oczywiście wszystko OK) nagle net zaczął działać!!! a dopiero jutro mają przyjechać panowie z serwisu ;) po weekendzie zaglądnęłam tylko z telefonu, napisałam "CUDOWNIE" i tyle dałam radę dogomania na telefonie to już w ogóle nie do ogarnięcia... Słuchajcie, jestem pod wrażeniem, że udało się uratować oczko Maksiunia - zdjęcia przed i po zabiegu - to wydaje się wprost nieprawdopodobne!!!!!!!!!!!!!!! Maksiulo odzyskał komfort życia - jesteście wielkie!!!!!!!!!!!!!!! Anica, Poker, Anula - wspaniała robota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Oby tylko teraz się goiło, i nawet jak Maksiu nie będzie widział na to oczko, to i tak Jego życie obróciło się o 180 stopni!!!!!!!!!!!!!
    1 point
  27. 1 point
  28. Pięknie się tutaj dzieje :) Dobrze, że Misio okazał się fajnym, łagodnym psiaczkiem :) I dobrze, że ma tutaj dobre Ciocie i Wujków obok siebie.
    1 point
  29. Pan jak pan... jego strata :) Ale Czara ma cudne zdjęcia portretowe :) Piękna z niej suczynka!
    1 point
  30. Myślę, że możesz zagadać do Aliny (chyba Kalyna na forum), będzie miała coś więcej do powiedzenia na temat tej hodowli, bo zna wlascicielke :)
    1 point
  31. Niestety, Reksio nie ma telefonu. I dostanie dopiero jak pójdzie do szkoły. Na razie za malutki jest. Poza tym lepiej, żeby TAKICH doświadczeń nie wymieniał :)
    1 point
  32. tak pięknie, że aż Turnau musiałby zmienić text piosenki.. tu krakowska zima nie pasuje.. Tu cichosza tam cicho Szaro brudno i śnieży Nie ma kosmonautów I nie ma papieży
    1 point
  33. 1 point
  34. Przepięknie, u nas też pada śnieg, psy przeszczęśliwe chociaż całe zakulkowane ;)
    1 point
  35. ten mały na kanapie to Jajo - Jajeczko bardzo nie lubi sie z Gapulkiem tylko jest taki mały że żeby "napyskować" Gapulkowi musi wskoczyć na kanapę ;) ale Gapcio nic sobie z tego nie robi i macha ogonkiem i ignoruje krasnoluda :-)
    1 point
×
×
  • Create New...