Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/04/17 in all areas

  1. .... Dzisiaj święto jednej BASI co się do niej LOLUŚ łasi. Więc spieszymy z tej przyczyny słać życzenia od rodziny. A rodzina DOGO duża to czasami trochę wzrusza, jak się martwią o futrzaki bardziej niż o własne fraki. Więc BASIEŃKO nasza droga, żebyś była zawsze zdrowa, i uśmiechu miała wiele, bo Ci nasi przyjaciele tego właśnie potrzebują, z tym się właśnie dobrze czują. No i jeszcze kasy wiele, bo Ci nasi przyjaciele, wciąż zjadają wszystkie smaczki, potrzebują na kubraczki, na likarstwa i jedzonko więc się nie martw mocno słonko, bo być musisz najweselsza, żeby wątek był na pierwszej
    4 points
  2. Cześć! Kosztu dojazdu z Wrocławia do kikou nie ma - i tak jechałam, więc to było "przy okazji" Natomiast na bank przyda się wsparcie dla suni u kikou i na tym się skupcie :)
    4 points
  3. Futro jest u Hany, nie to co u Kamy Hany ogon w górze wachlarzem przybrany Kamusi pyszczek śniegiem posypany - trąca lekko Hanę do dalszej zabawy! Pada śnieg, leci z nieba puch wspaniały żeby się psiaki w nim wytarzały ! A po szaleństwach myk do domku - anecik już czeka z porcją rosołku ! Ach jak dobrze, brzuszek pełny, Rosół zdrowy i pożywny!! Gdy śnieg pada i mróz trzyma Psiakom jest niestraszna zima!!! Przyszła ciemna noc, otuliła śniegową pierzyną anecików dom. A w domu Hana i Kama śnią, że mają już swój własny dom ... A kiedy gwiazdka na niebie zaświeci I rozświetli nocy mrokWtedy dowiedzą się nasze sunieczkiŻe ich domek jest tuż tuż, o krok...... Renifery ciągną sanie,a na saniach domki dwa. Spieszy Gwiazdor z prezentami,jeden domek Kamie, drugi Hanie da! Popłakała się anecik, ciotkom z dogo kapią łzy. Domki z bajki mają suńki ! Hana z Kamusią to szczęśliwe psy ! Kto następny ?...
    3 points
  4. Jedyny defekt jaki jest na tym świecie, to defekt myślenia niektórych ludzi, którzy od razu etykietykują i wykluczają "innych". Bo co to znaczy normalny - taki jak wszystkie? a dlaczego? :) Canisek znajdzie ludzi bez defektu myślowego :)
    3 points
  5. Tak wesoły był ROK 2012 - pamiętacie :)
    2 points
  6. Dziś już z psiakami lepiej, jeszcze coś tam mruknie i kłapnie ale raczej ze strachu. Czystość nadal zachowuje, wtrąbłia michę, biega jak szalona - korzysta z wolności :)
    2 points
  7. Kurcze, bo to zawsze tak, wszystko gra wiele lat, a nagle kolejny pies rozwala układ. Nie może tak być, żeby własne, starsze zwierzęta bały się we własnym domu. Przerabiałam. Nie mam kojca, niestety, bo tam by wylądował Kajtek, miłość mojego życia, zamiast żeby kot przemykał pod ścianami. Kochany, dobry kot, który przyjaźnił się z psami i papugami, taki mu zgotowałam los, do dziś mam wyrzuty.
    2 points
  8. Wiem i już trochę wstawiłam. Czara siada na polecenie i..... smaczki, coraz spokojniej reaguje na obcych, chociaż za nic do nich nie podejdzie. Z naszymi psami, coraz lepiej się dogaduje, ale przyjaźni jeszcze nie ma. Ona by chciała się pobawić z Lerką, ale Lerka aż tak jej jeszcze nie ufa.
    2 points
  9. Kotki dojechaly szczesliwie,chociaz do Krakowa jechały dłuzej,bo na południu zima zaatakowała Dwa maluszki byly bardzo głodne,Pani nie moła uwierzyć,kocurek to podbiegał do miseczki siostrzyczki,raz z jednej miseczki,raz z drugiej. Pani z Krakowa tez od razu nakarmiła maluszka.
    2 points
  10. I oby cały czas było dobrze. Mały łobuz wyszedł z Grzesia;)
    1 point
  11. Bardzo pomogłyscie ,Nawet nie wiecie jak ,,,takie watki jak ten zdarzaja sie rzadko,.Trwałyscie tyle lat z nami ....Był szczesliwy .Gwarantuje .Miał moja miłość . Całuje Was i przepraszam ze jestem tu tak rzadko .ALe nie mam dogo w tel,A tylko w telefonie korzystam z neta,Teraz pisze z kompa.
    1 point
  12. Dzisiaj Plamka była u pani weterynarz. Waga imponująca jak na taką maliznę: 5 kg 40 dkg. Powinna schudnąć... Osłuchana, opukana... Temperatura w normie, brzuszek ok. Lekki kaszelek - zdaniem pani doktor - wynikający z podrażnienia krtani (emocje, stres związany z przenosinami w nowe miejsce). Dla złagodzenia mamy dawać syrop prawoślazowy. Ale jeżeli będzie się utrzymywał lub pogłębiał - prawdopodobny antybiotyk. W domu Plamka jest bardzo ciekawska - wszędzie biegiem, bo wszystko musi widzieć - podgląda nas nawet przez kratkę w drzwiach łazienki. Ten zwinny tłuścioszek, wskakuje na kolana, przytula się. Potem hop na łóżko i grzebanie główką w pościeli. I znowu - dalej, szybciej... A jak się zmęczy to trochę śpi - oczywiście na dużym łóżku... Z Kropeczką nadal się obserwują z oddalenia, na szczęście - starć bezposrednich nie ma. W tej chwili tak to wygląda - leżą z daleka od siebie. I obie udają, że śpią... ale wystaczy szmer tylko :)
    1 point
  13. Brawo Tyśka. Na szczęście są też ludzie, którym drobne niedoskonałości wcale nie przeszkadzają. My też nie jesteśmy przecież idealni...
    1 point
  14. Kochane - 1000 to sporo, ale pamiętajcie, że ten psiak będzie miał zabieg, będzie musiał być leczony, karmiony, szczepiony... a sunia nie wygląda na straszną staruszkę, więc długo pożyje i warto mieć rezerwę finansową na jej utrzymanie i leczenie.
    1 point
  15. Na kanapie sunie leżą, każda już rodzinę ma. To podrapie ktoś za uszkiem, inny zaś smakołyk da... Kto następny ?...
    1 point
  16. 1 point
  17. Zachowanie Neluni wyraźnie świadczy, że ona nadal czuje się w ciąży i szykuje sobie gniazdko do porodu i dla maluszków :( Biedactwo. Psychika płata figle :( Czy powiększenie cycuszków może świadczyć o tym, że zaczął się proces laktacji pomimo sterylizacji ?
    1 point
  18. Nie liczyłabym tak na Fb, tam to dopiero jest żebranina o kasę, na chyba każdym wydarzeniu. Wiele razy czytałam, że pies zagrożony powrotem do schroniska, bo nie ma pieniędzy na utrzymanie. Na dogo chyba takie historie nie zdarzają się a przynajmniej ja takich nie znam. Samo zrobienie wydarzenia nic nie da, trzeba zaprosić full znajomych...to może ktoś wpadnie. Takie jest moje zdanie...
    1 point
  19. zaglądam - kibicuję eksperymentowi - dobrze idzie :)
    1 point
  20. shoto jutro zadzwoni do Pani Mimisi :) Na razie dowiedziałam się tyle, że Mimi ładnie robi sikupę na dworze. Ładnie wylizuje miseczkę. Jest przestraszona, ale nie spanikowana. Z każdą chwilą coraz lepiej :) już wie, do czego służy łóżko - jak widzicie na załączonym wyżej obrazku. Szuka wygody i już, wystarczająco długo spała na zimnym i twardym. Będzie dobrze. :)
    1 point
  21. Ta ostatnia poza... hihi, to jak mój :) też tak się nastawia :D
    1 point
  22. hahaha Jedna z moich przyjaciółek ma 149 cm ,druga 195 cm,no nie trzeba się odzywać,wystarczy ,że razem idziemy i już jest kabaret haha
    1 point
  23. To witaj w klubie!! Ja też mam 174 cm wzrostu!
    1 point
  24. Kwota 400 zł to kwota z jedzeniem. Dziękuję za deklaracje. Każda zł się przyda i stała i ta sporadyczna. I bazarki. Tak by był biedak zabezpieczony. Jutro, pojutrze myślcie proszę ciepło i optymistycznie i ślijcie dobre myśli dla Reksa. Na grudzień są warianty na przetrzymanie. Byle tylko był nasz, to do 03.01 dotrwamy.
    1 point
  25. Mylisz się Aneczko :) Zapytanie - co tam w wielkim świecie słychać :) odnosiło się do Twojego miejsca przebywania :) Toż to wielki, daleki świat. I szczerze to mnie co dzieje się na świecie powoduje, że człowiek ma coraz większego doła...wolę właśnie wieści takie jak napisałaś. Przyroda i spokój. To jest to co uwielbiam a na co mi ostatnio niestety brak czasu. Ucałuj rodzinkę :*
    1 point
  26. Sliczna suczka. Rozmawialam z Ulv, i poleca suczke jako niespomplikiwanego psiaka. Moze byc ciut zazdrosna o czlowieka. Ulv ocenia sunieczke na 8-10 lat. Kikou na pewno powie nam wiecej na temat suczki po kilkudniowej obserwacji. Ulv jeszcze raz bardzo dziekuje za przechowanie malej przez te dwa dni i za kapiel dziekuje. W przeciwnym razie mala nadal by bardzo smierdziala.
    1 point
  27. "Fsysko" oprócz dogo ! A z Benią...no cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale jestem z tymi, co wierzą, ze sunia w końcu przestanie się bać i pokocha człowieka na nowo.
    1 point
  28. 1 point
  29. Powodzenia Suzi :) Wiem że będzie Ci tam wspaniale i że to na nich czekałaś. Pani dołożyła do transportu 100 zł. Troszkę zimowej Hanusi
    1 point
  30. Boże, jaka smutna wiadomość, i to jak właśnie miało być lepiej. Dla Rexa musi znaleźć się jakiś przyjazny kąt, mam nadzieję, że rodzina chętnie pozbędzie się kłopotu i odda psiaka. Jakby coś się udało to zadeklaruję 10 zl stałej, jak się sytuacja wyjaśni to poproszę o konto, Nie mam dużo bo jestem emerytką ale nie można tej biedy zostawić bez pomocy.
    1 point
  31. Mam nadzieję, że powolutku nasze "dziewczynki" przyzwyczają się do siebie. Teraz staramy się stworzyć spokojną i przyjazną atmosferę. Mówimy do nich, bawimy się, głaskamy obie. O 15.00 będzie obiadek. Plamka chodzi trochę po mieszkaniu, a trochę obserwuje "z wysokości" łóżka. Fotki z ostatniej chwili...
    1 point
  32. Pozdrawiam serdecznie wszystkich admiratorów naszej kochanej "psiej dziewczynki"! Noc minęła bardzo spokojnie - malutka spała grzecznie (zabawnie pochrapując) od 22.00 do 7.00 i to na nowym legowisku. Od rana uważnie słucha, co do niej mówimy. Będzie miała imię, na które pięknie reaguje i które wybraliśmy wspólnie - PLAMKA. Cieszy nas fakt, że Plamka jest zabawnym i słodziutkim stworzonkiem - takim "gadajacym" i pomrukujacym. Teraz - po małym śniadanku i spacerku - malutka leży sobie i bacznie obserwuje otoczenie. Wcześniej zachęcała nas do zabawy, kładąc się na pleckach. Jest zwinnym i skocznym zwierzątkiem (pomimo lekkiej nadwagi). Z Kropeczką nadal na dystans, małe warczenie, ale już bez pokazywania ząbków. Dziś jedna fotka bez flesza, bo nie chcę Plamki stresować błyskaniem po oczkach.
    1 point
  33. Ten pycholek z tym ozorkiem...nic tylko całować :D
    1 point
  34. Suńka została przez moje dziecię nazwana Iwka:) Pewnie niedługo to imię będzie nosić, bo kolejki się będą po nią ustawiać. Sunia waży 5,5 kg. Wet ocenił ją na ok. 2 lata. Jest fajniutka. Na razie uczy się chodzenia na smyczy, wczoraj była tragedia, kładła się i ciągnęła do domu... Nie załatwiła się, mimo, że wynosiłam ją przed nocą trzy razy. Dziś rano było podobnie. Dopiero w południe wyniosłam ją w towarzystwie innych psów i było dużo lepiej, trochę pochodziła i w końcu zrobiła długie siooo. Do domu wchodzi sama z machającym ogonkiem:) Ma miejscówkę w kennelu w kuchni, mam ją na oku prawie cały czas; nie chcę jej już stresować kołnierzem, na razie w ogóle nie interesuje się brzuszkiem. Apetyt ma i broni miski przed zaglądającymi do niej futrzakami. Poza kennelem natomiast żadnego problemu w kontaktach z innymi zwierzakami nie ma. Jeszcze jest trochę wystraszona, ale coraz bardziej się ośmiela i ogonek już często w ruchu:) Parę fotek z wczoraj:
    1 point
  35. Biedna sunia, biedna Basia :( :( Jak mógł żądać zapłaty, przecież nie wykonał zadania ! Co za typ!!! Biedactwo
    1 point
  36. Musi czuwać ktoś, żeby spokojnie spać mógł ktoś :)
    1 point
×
×
  • Create New...