Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/16/17 in all areas
-
Tropek już ani mocno ani w ogóle nie jest nieszczęśliwy :D Ogonek w górze, domaga się głasków, opiera łapki o moje kolana do miziania wywala brzucho. Apetyt ma bardzo duży, koopa (salonowa - póki co) już była. Chodzi po ogrodzie i ...tropi :) Z psiakami ok. Szronik bardzo go zachęca do zabawy ale chyba zbyt nachalnie :) Ze smyczą nie jest tragicznie. Taki Tropcio rozanielony Wciska się przed Szronika na głaski Hejka :) To ja Tropek - roztropek.5 points
-
Ja też bym nie żądała zwrotu kasy od starszej pani. Przecież pomoc uzyskała sunia. Jest wiele wątków, gdzie się pomaga psu, który ma dom. W moim odczuciu lepiej sunię wspomóc lekami i niech się cieszą z panią sobą nawzajem.4 points
-
Ja myślę, że tak dla starego psa jak i człowieka możliwość życia we własnym domu, jest ważniejsza niż lepsze warunki, lepsze leczenie, ale w obcym dla niego miejscu. Nawet jeśli jest to dom skromniejszy, który nie zapewni takiego leczenia jakie nam się marzy, Ja nikogo nie straszyłabym zwrotem kosztów, Przecież wielu z nas tutaj nie ma finansowej możliwości skorzystania ze wszystkich zdobyczy medycyny. Czy wtedy ktoś kto ma większe możliwości ma prawo przyjść i decydować czy mamy prawo mieć psa, dzieci? Już nie wspominam o stronie prawnej, która jest oczywista.4 points
-
Nic teraz nie da roztrząsanie, jak, gdzie i czy w ogóle szukali Żabci. Ważny jest efekt końcowy, - ZNALEŹLI. Pojedziemy z Ewą do Pani, porozmawiamy, przekażemy dokumentację od weta, powiemy, jak wygląda leczenie. Nie możemy ludziom wchodzić w życie z butami, inwigilować, jak przestępców.3 points
-
Ogrodzony plac na terenie schroniska faktycznie jest. Rozmawiałam z P.Kierownik i pozwoliłaby nam korzystać,ale odradziła.Po pierwsze,to nie byłoby spokojne miejsce,bo ujadanie schroniskowych psiaków za siatką,masę zapachów,a także ze względów zdrowotnych, ponieważ ich pieski też korzystają z tego wybiegu.Bardziej mogę zaszkodzić Morisowi niż pomóc w tym miejscu,mówi. Na razie lina musi nam wystarczyć. Za każdym wyjściem coraz lepiej na niej się czuje. Po spacerze nad stawami kieruję się do tego rowu i Morisek od razu biegnie już sobie popływać...hihi.Przechodzimy tam też przy małej rzeczce Białej,ale zejścia są zbyt strome.Będziemy szukać łagodnego skoro Morisonek pływanie lubi. Mądry z niego psiak jest naprawdę. Moris od kiedy wyszedł na drogę, na działce nie załatwi się i koniec,...w dodatku zawsze "niesie" daleko od naszej ulicy. Tak Morisek wraca do domu po blisko półgodzinnym spacerku....nie przeszkadza mu wtedy nawet ruch,żeby się położyć i czas wydłużyć....taki krótki nie liczy się dla niego i już.3 points
-
Chwilę mnie tu nie było i tyle się u Mrówci podziało...Trzymam zatem kciuki za całokształt działania dziewczyn! Niestety ale tak jak już tu było wyżej napisane, sytuacja finansowa wielu ludzi jest różna i też bym nie próbowała egzekwować poniesionych już kosztów związanych z sunią.Najważniejsze aby teraz jednak kontynuowali leczenie i wywiązywali się z zaleceń weta dla dobra sunieczki3 points
-
Witam. Rzadko się udzielam na Dogomanii, ale podczytuję, bo sama adoptowałam psa, który miał tu wątek. Ale do rzeczy. Zaintrygowało mnie CO KONKRETNIE jest Astrze. Pies nie przestaje chodzić czy się załatwiać ot tak. Sama przerabiałam sporo diagnostyki, bo przed sunią z Dogo miałam wspaniałego starszego owczarka. Na jednym ze zdjęć od Monaga zobaczyłam szyld doktora, Paweł Zahorodny. Sprawdziłam opinie o nim i ktoś pisze, że weterynarz ten, choć empatyczny i z poczuciem humoru nie posiada sprzętu do RTG i USG, Ktoś inny, ze doktor "na czuja" i bez podstawowego badania krwi zdiagnozował babeszjozę i podał imizol, gdy tymczasem pies miał ciało obce w jelicie. Może to się zmieniło. Może to tylko wpisy konkurencji. I to oczywiście nie jest mój wątek i nigdy nie wpłacałam na Astrę. Niemniej... ponawiam pytanie, chciałabym wiedzieć CO KONKRETNIE jest temu psu. Jakie badania były robione. Nie umiera się "z niczego".3 points
-
Tez mam dziwne wtazenie ze Vetoryl moze szybciej wykonczyc starowinke niz choroby Ona odzyje jak tylko wroci do domu Nawet nie potrafie spokojnie myslec jaka ona bedzie szczesliwa gdy zobaczy stare katy, zapachy, swoje lozeczko i swoja PANIA! Ciekawe jak to wszystko przebiegnie- czekamy na relacje :)3 points
-
Ja takiego myku nie zastosuję, bo przecież może się okazać, że pani ma na miesiąc tyle dochodu, ile wydałyśmy na leczenie Żabki. Dla ludzi starszych w większości przypadków ponad 800 zł to ogromna kwota. Też się martwię, ale staram się postawić w sytuacji tej pani. Miała sunię przez 13 lat, teraz bardzo się ucieszyła, że Żabka żyje i bardzo chce, by do niej wróciła. W jaki sposób jej szukała i dlaczego dopiero teraz udało się wnuczce wypatrzeć sunię tego chyba już nie ma sensu roztrząsać.3 points
-
Tropek malusi, cudny, a imię bardzo do niego pasuje :) No i na pewno będzie intrygowało w ogłoszeniach ;) Bardzo się cieszę, że maluszek mógł opuścic schroniskowy boks - ma teraz szansę na cudowny dom, a taki na pewno wyczarują dla niego anecik i Gabi :) Bardzo dziękuję :) U Alaskan zostało 130 zł po zamojskim Fazim; zgodnie z wolą darczyńców przekażemy je na potrzeby kolejnego zamojskiego psa - Tropcia.2 points
-
POJECHAŁ do DOMU <3 <3 Jeszcze w to nie wierze.2 points
-
Maluszek o imieniu Tropek :D ma 3 latka. Jak podchodziłam do niego (będąc jeszcze w klatce) troszkę pomrukiwał - złowieszczo :) ale króciutko. Na razie wystraszony bardzo. Po wyjściu z klatki zrównał się z ziemią i ani kroczku dalej. Na rękach wniosłam do auta, prawie całą drogę ogonek podkulony, pyszczek schowany. Dał się głaskać i lizał po ręce. W domu zjadł, popił, teraz śpi. Z psiakami ok. Ponieważ szczepienie na wściekliznę miał 03.04 to w piątek jedziemy do weta na wirusówki. Dziś go wykąpię i odrobaczę.. Na smyczy nie chciał chodzić. Jeszcze nie wiem czy nie zna czy na razie nie chce. KTO WYTROPI TROPKA :)2 points
-
Psy z Dabrowy jada do schronu w Chorzowie a to wcale nie jest blisko! Kto mieszkal na G.Slasku wie ze dla osoby bez samochodu to jest wyprawa na pol dnia. Sporo osob pewnie tez nie zdake sobie sprawy ze psy z jego miasta sa wywozone do zupelnie innego miasta w takiej odleglosci Nie wszyscy maja taka bieglosc w szukaniu psow jak my jednak z pewnoscia ZABCI szukali skoro po takim czasie- znalezli. Wydaje mi sie ze Pani pewnie szukala jej w okolicy pytajac znajomych i wieszajac ogloszenie w najblizszym sklepie :(2 points
-
Ciociu Nesiowata cudne zdjęcia naszej kudłatej dziewuszki :) Nesia wygląda na nich jak " nie Nesia" , przynajmniej nie ta którą ja znałam ... Teraz Nesia jest piękna , błyszcząca i okrąglutka ;) Cieszy się nawet oczkami :) Widać jaka jest szczęśliwa :) Dziękuję Ciociu że przygarnęłaś tą bidusię pod swój dach i że dbasz o nią , choć może nie zawsze zachowuje się wzorowo ;) Usiatko , zazdraszczam Ci że mogłas się spotkać z Nesią , Misiem i panią Danusią ;) Nie wiem czy mi to kiedyś będzie pisane ...:(2 points
-
A ja dzisiaj spotkałam P.Iwonę z Terim na spacerku.Szli moją ulicą.Troszeczkę porozmawiałyśmy.P.Iwona uczy Teri chodzenia na smyczy,przy nodze.Teri był na krótkiej smyczy.Wg.mojej oceny Teri jest super psiakiem,siadł sobie i czekał spokojnie aż skończymy rozmowę.Przyjazny jest do ludzi i do psów.Z moim Mikim chciał się bawić.Miki prowokował Teriego.Ogólnie Państwo są bardzo zadowoleni,Teri im się podoba,a szczególnie sierść.Dostaje jedzonko 2 razy dziennie,rano suchą karmę a po południu gotowane.Sporo Państwo z nim chodzą.Teri wygląda fajnie.1 point
-
rozi, Żabcia dużo sikała, tzn. kilkanaście razy na dobę duże kałuże. Mocz był bardzo jasny. Rozkładanie, czy nie rozkładanie podkładów nie ma tu nic do rzeczy. Przecież umycie podłogi to żaden problem. Wydalanie moczu w takiej ilości nie jest normalne, więc trzeba było znaleźć przyczynę. Bo opcja, że "ten typ tak ma" nie wchodzi w grę. Nie wiem, czy Twoja sunia sika dużo, czy mało. Ale Żabcia sikała często i dużo. Mocz był badany, przeprowadzono test na Cushinga i z wyników wyszło podejrzenie Cuschinga, kilku wetów potwierdziło tą diagnozę. Wszystkie wyniki i opisy wizyt są na wątku. Badanie ponoć jest wiarygodne. Nie jestem wetem, więc pozostaje mi wierzyć tym, którzy wetami są i (mam nadzieję, znają się na swojej robocie) Teraz Vetoryl jest odstawiony, bo Żabcia dostała biegunki. Pani powiedziała, że będzie Żabcię leczyć. Niestety nie jestem jasnowidzem i nie stwierdzę, czy tak będzie, ale zaufajmy. Nie każmy udowadniać pani, że nie jest wielbłądem. Żabcia była u pani przez 13 lat, pani bardzo się ucieszyła, że sunia się odnalazła. Proszę nie oceniajmy nikogo pochopnie. Nigdy nie wiadomo, co nam się w życiu przydarzy.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Czytałam kiedyś, że gdy pies się boi, to nie należy zwracać na niego uwagi bo się wtedy utrwala u niego lęk w danej sytuacji. Najlepiej ignorować go i powoli dać mu się oswoić z terenem. Może pozwolić, żeby kojarzył teren z czymś przyjemnnym, np. aportem ulubionej zabawki. W tej chwili, pies wie, że jak będzie zachowywał się bojaźliwie, to otrzyma od Ciebie pieszczoty i wykorzystuje to na całego :)1 point
-
Chyba nie ma sensu za dużo mówić.Powiedz po prostu komendę:spokój albo noga-jak ucieka na długość smyczy.Nie gadaj do niego za dużo w takich sytuacjach bo zaburzasz mu nieco rozumienie tego czego wymagasz w danej chwili.Sama też bądź spokojna,idż zdecydowanym krokiem,nie zwalniaj,nie patrz na niego cały czas.Spróbuj nie dostrzegać tych strachów przed drzewami i ludźmi,mijaj je w takim samym tempie w jakim cały czas idziesz.Nie stawaj,bo jak stajesz to właśnie pokazujesz psu,że jest się czego bać. Z tego co napisałaś mam wrażenie,że Ty zanim Twój pies pomyśli,że coś może być straszne to Ty już za niego,mową swego ciała decydujesz,że tu jest coś niebezpiecznego. A czy hodowca wie o Twoich problemach?1 point
-
Klub wspiera wszystkie zwierzaki w BDT zarówno na leczenie, karmę jak i np. transport, zapraszamy również inne potrzebujace zwierzaki :)1 point
-
Jeżeli sunia będzie w BDT, to proszę o namiary na wątek, Klub WB może wesprzeć sterylizację ... Szerokiej drogi!1 point
-
Psiaki ruszyły w drogę, teraz będzie już tylko lepiej, choć one biedne nie wiedzą co się dzieje. życzenia szczęśliwej podróży dla wszystkich przekazałam :)1 point
-
Już blisko dwa lata mieszkam w Dyszobabie, praktycznie nad samą Narwią, a dopiero teraz pojawiły się komary! To na pewno wina rozlewisk, które nie do końca jeszcze zniknęły. Jest stojąca, płytka woda, ciepło - idealne warunki dla tych potworów do rozmnażania się. Chociaż muszę stwierdzić, że one ciągle jakieś takie niemrawe. Albo ja nieoczekiwanie zrobiłam się taka zręczna - co klasnę, to komarzy trup! Ohyda!1 point
-
To ja dziękuję Wam za możliwość zabrania Neski do siebie, To nieważne, że czasem wymyśli sobie jakąś ekstra "zabawę". To przecież moja wina - wszystkim psiakom pozwalam chodzić sobie "po głowie". I takie bywają efekty. Ale to już się nie zmieni, psy są takie szczęśliwe! Ale jak nie pozwolić kiedy psina patrzy w oczy? I jeszcze przytula się i liże? Ja nie umiem.1 point
-
Funia bardzo dobrze:):) Był dzisiaj telefon o Funię brzmiący bardzo dobrze, Pani z 17 letnią córką. Funia bardzo mocno zapadła jej w serce, ale córka marzy o młodszym psiaku. Mają się naradzać, trzymajcie kciuki:)1 point
-
Ja mysle, ze nie należy starszej pani straszyć kosztami, ludzie sa biedni w kraju, nie wiem czy jest jakas możliwość opłacania leczenia bezp u weterynarza (przy domu właścicielki) jeśli zostały jakieś fundusze tutaj1 point
-
U Lusi wszystko jest dobrze. Państwo są z Luśkota bardzo zadowoleni. Kicia jest grzeczna, ładnie się bawi. Ma swoją ulubioną zabawkę myszkę, z którą buszuje po całym mieszkaniu, dopóki się nie zmęczy. Zadomowiła się w tempie ekspresowym :) Uszka Pani zakrapia Lusi sama, bo Lusia bez problemu daje sobie zapuszczać maść. Bardzo się cieszę, że Lusia ma taki wspaniały dom :)1 point
-
Jestem z garścią informacji niezmąconych paniką i trzęsieniem pośladów (Radziu, nikt się nie domyśli, że to o Tobie:)). Do lekarza przyjechałyśmy z pełną dokumentacją i poziomem płytek krwi na poziomie 3 tys. Pan doktor uważnie przeczytał papiery, zbadał, osłuchał, zapytał o to, jak Gajka generalnie się czuje (świetnie, upiór jak zwykle). Następnie powiedział, że małopłytkowość może wynikać z kilku rzeczy. Primo, że są absorbowane za szybko przez śledzionę, ale to głównie dotyczy ras dużych i na 100% to nie jest nasz problem. Secundo - że jest za niska produkcja płytek (choroba szpiku), która może być spowodowana nowotworem. Tertio może chodzić o zbyt szybkie niszczenie płytek wywołane chorobą autoimmunologiczną lub na skutek pasożytów odkleszczowych/odkomarowych itp. Pierwsza opcja mało prawdopodobna, bo to by wywaliło także wyniki na innych komórkach krwi, a te są bez zastrzeżeń. Pasożyty - badanie było w styczniu, ale wiarygodność zależy od sposobu przeprowadzenia badania (oryginał wyników przesłałam przed chwilą). Ponadto testy nie pokrywają wszystkich możliwych pasożytów. Autoimmunologiczną można wykryć badaniem krwi, które - niestety - ma czułość 50%, ale i tak zrobiłyśmy dziś na miejscu. Jeśli wyjdzie pozytywnie, to wszystko jasne, jeśli negatywnie - to nadal autoimmunologia jest bardzo prawdopodobna. Przy pobieraniu krwi mała tak się darła, jakby ją kto ze skóry obdzierał - byłam w szoku ja, a pielęgniarka aż podskoczyła:) Dodatkowo zlecone zostało i od razu wykonane USG śledziony - wygląda normalnie, bez anomalii, jedynie jest lekko powiększona i przekrwiona, co - jak się po chwili okazało - towarzyszy małopłytkowości na tle autoimmunologicznym. Suczuś dostała antybiola (pod kątem pasożytów), a w dalszym etapie włączymy sterydy na autoimu. Czyli jest dobrze:) !!! Dobrze, że to ja pojechałam do weta, bo przynajmniej nie musieli pogotowia wzywać:) A i przy okazji okazało się, że Gajutek ma zwichnięte lewe tylne kolano i czasem może kuleć, a prawe tylne też, ale leciutko. Na darcie mordy nie wpływa nic a nic! I dzięki za kciukanie :<31 point
-
1 point
-
To Elfica z loterii na karmę do schroniska. Pańcia mi wylosowała :) Od grudnia mi towarzyszy w zabawach. Nie ma piszczałek ale za to ma dużo dyndadeł do majtania.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Rzadko zagladam na dogo przepraszam . Ale teraz bede bo widze ze biedak na zdrowiu podupada ... Moze juz wiek swoje robi .1 point
-
Ciepło... a ciepło to... otwarte drzwi od domu na podwóreczko :) Obejmuję kontrolę nad trenem. Obchodzę, obwąchuję, zostawiam liiiisty, pilnuję, leżę na ścieżce, chwalę się smakowitym uchem wędzonym. Sama je kupiłam. Wchodzę do zoosklepu, biorę co chcę, pańcia płaci, do domu niosę sama. Podzieliłabym się z pańcią ale ona mięsa nie chce jeść.1 point
-
Biega po domu 12 psów i kocurek :) 4 psiaki adoptowane - Łatka, Flapi, Agusia, Remik - ( ze schroniska) Aron - miał być kilka miesięcy został na zawsze Kubuś - spadkowy Stefcia - była u nas w domu tymczasowym nie udało się znaleźć domu - została Dianka - znaleziona w lesie i przyprowadzona do nas - szukamy jej domu Kocurek Maniuś - przyszedł, zapytał czy może zamieszkać z nami i został, już 10 lat jest u nas Ptyś - PDT Żuczek - DT za karmę dla stada Melcia - DT za karmę dla stada Julcia - DT za karmę dla stada1 point
-
Wpłaty: Kto: Ile: Kiedy: Za jaki okres: 44 445,67 zł Wpłaty do XII 2015 Styczeń 2016: maruda666 60,00 zł (04.01.) za I-VI 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (04.01.) za II 2016 dorota1 10,00 zł (07.01.) za I 2016 mtfzalesie 50,00 zł (07.01.) za VIII 2015 ranias 40,00 zł (08.01.) za I 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (11.01.) za I 2016 AgusiaP 120,00 zł ((12.01.) za XII-I 2016 zachary 40,00 zł (13.01.) za I 2016 ranias 20,00 zł (20.01.) bazarek ranias 20,00 zł (26.01.) bazarek Razem: 450,00 zł Luty 2016: Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (01.02.) za XI 2015 ranias 40,00 zł (02.02.) za II 2016 ranias 50,00 zł (02.02.) bonus Aimez_Moi 50,00 zł (03.02.) za II 2016 AgusiaP 60,00 zł (04.02.) za II 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (05.02.) za II 2016 mtfzalesie 25,00 zł (05.02.) za 1/2 IX 2015 zachary 40,00 zł (05.02.) za II 2016 Marinka 80,00 zł (10.02.) za I i II 2016 dorota1 10,00 zł (15.02.) za II 2016 ranias 30,00 zł (18.02.) bonus ranias 25,00 zł (22.02.) bonus mariuszpp 30,00 zł ((26.02.) za I-III 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (29.02.) za XII 2015 Razem: 580,00 zł Marzec 2016: ranias 40,00 zł (02.03.) za III 2016 mtfzalesie 50,00 zł (02.03.) za 1/2 X 2015 Aimez_Moi 100,00 zl (03.03.) za III i IV 2016 Marek M. z Szydłowca (04.03.) za III 2016 + 10 zł nadpł. zachary 40,00 zł (04.03.) za III 2016 dorota1 10,00 zł (10.03.) za III 2016 Ladymonia0610 (14.03.) za XII 2014 - I 2015 AgusiaP 60,00 zł (22.03.) za III 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (31.03.) za I 2016 Razem: 420,00 zł Kwiecień 2016: mtf zalesie 50,00 zł (01.04.) za 1/2 XI 2015 ranias 40,00 zł (04.04.) za IV 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (04.04.) za IV 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (05.04.) za V 2016 zachary 40,00 zł (07.04.) za IV 2016 dorota1 10,00 zł (13.04.) za IV 2016 Marinka 80,00 zł (14.04.) za III i IV 2016 Gabi79 175,00 zł (15.04.) bazarek Ladymonia0610 60,00 zł (18.04.) za II-VII 2015 AgusiaP 120,00 zł (19.04.) za IV i V 2016 Razem: 665,00 zł Maj 2016: Marta M. z Celestynowa 50,00 zł (02.05.) za II 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (04.05.) za V 2016 mtfzalesie 100,00 zł (04.05.) za 1/2 XII 2015 - 1/2 I 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (04.05.) za VI 2016 ranias 40,00 zł (05.05.) za V 2016 zachary 40,00 zł (05.05.) za V 2016 ranias 300,00 zł (09.05.) bazarek ratunkowy dorota1 10,00 zł (10.05.) za V 2016 Roland_DE 20,00 zł (11.05.) za VII 2015 mariuszpp 30,00 zł (30.05.) za IV-VI 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (31.05.) za III 2016 Ladymonia0610 10,00 zł (31.05.) za VIII 2015 Razem: 740,00 zł Czerwiec 2016: Aimez_moi 50,00 zł (0606.) za VII 2016 zachary 40,00 zł (07.06.) za VI 2016 Marek M. z Szydłowca (07.06.) za VI 2016 mtf zalesie 100,00 zł (08.06.) za 1/2 II - 12 III 2016 AgusiaP 60,00 zł (09.06.) za VI 2016 Roland_De 20,00 zł (13.06.) za VIII 2015 dorota1 10,00 zł (14.06.) za VI 2016 Aldrumka 152,00 zł (16.06.) bazarek Ladymonia0610 10,00 zł (28.06.) za IX 2015 MMarta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (30.06.) za IV 2016 Razem VI: 532,00 zł Lipiec 2016: ranias 40,00 zł (01.07.) za VII 2016 maruda666 60,00 zł (04.07.) za VII-XII 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (04.07.) za VIII 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (04.07.) za VII 2016 zachary 40,00 zł (08.07.) za VII 2016 Roland_De 20,00 zł (11.07.) za IX 2015 dorota1 10,00 zł (12.07.) za VII 2016 AgusiaP 60,00 zł (12,07.) za VII 2016 Marinka 120,00 zł (15.07.) za V-VII 2016 Razem VII: 440,00 zł Sierpień 2016: Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (01.08.) za V 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (03.08.) za IX 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (04.08.) za VIII 2016 ranias 40.00 zł (08.08.) za VIII 2016 mtfzalesie 50,00 zł (10.08.) za 1/2 IV 2016 dorota1 10,00 zł (10.08.) za VIII 2016 Roland_De 20,00 zł (11.08.) za X 2015 zachary 40,00 zł (12.08.) za VIII 2016 AgusiaP 120,00 zł (25.08.) za VIII i IX 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (31.08.) za VI 2016 Razem VIII: 470,00 zł Wrzesień 2016: ranias 40,00 zł (01.09.) za IX 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł ((02.09.) za IX 2016 dorota1 30,00 zł (05.09.) za IX-XI 2016 mtf zalesie 150,00 zł (05.09.) za 1/2 V - 1/2 VII 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (05.09.) za X 2016 Roland_DE 20,00 zł (12.09.) za XI 2015 mariuszpp 30,00 zł (12.09.) za VII-IX 2016 zachary 40,00 zł (13.09.) za IX 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (30.09.) za VII 2016 Razem IX: 450,00 zł Październik 2016: Aimez_Moi 50,00 zł (03.10.) za XI 2016 ranias 40,00 zł (04.10.) za X 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (05.10.) za X 2016 Roland_DE 20,00 zł (11.10.) za XII 2015 zachary 20,00 zł (12.10.) za 1/2 X 2016 AgusiaP 120,00 zł (26.10.) za X-XI 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (31.10.) za VIII 2016 Razem X: 340,00 zł Listopad 2016: ranias 40,00 zł (03.11.) za XI 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (03.11.) za XI 2016 Aimez_Moi 50,00 zł (03.11.) za XII 2016 mtf zalesie 50,00 zł (07,11,) za 1/2 VIII 2016 zachary 20,00 zł (07,11.) za X 2016 Roland DE 20,00 zł (14.11.) za I 2016 mariusz pp 30,00 zł (17.11.) za X-XII 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (30.11.) za IX 2016 Razem XI: 250,00 zł Grudzień 2016: dorota1 10,00 zł (02.12.) za XII 2016 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł za XII 2016 ranias 40,00 zł (05.12.) za XII 2016 Aimez Moi 50,00 zł (05.12.) za I 2017 mtf zalesie 50,00 zł (05.12.) za 1/2 IX 2016 AgusiaP 60,00 zł (07.12.) za XII 2016 Roland DE 20,00 zł (12.12.) za II 2016 Razem XII: 270,00 zł Styczeń 2017: Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (02.01.) za X 2016 ranias 40,00 zł (03.01.) za I 2016 Aimez Moi 50,00 zł (03.01.) za II 2017 maruda 666 60,00 zł (04.01.) za I- VI 2017 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (04.01.) za I 2017 dorota1 10,00 zł (05.01.) za I 2017 mtf zalesie 50,00 zł (09.01.) za 1/2 X 2016 Marinka 200,00 zł (11.01.) za VIII- XII 2016 AgusiaP 60,00 zł (19.01.) za I 2016 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (31.01.) za XI 2016 Razem I: 610,00 zł Luty 2017: Aimez_Moi 50,00 zł (03.02.) za III 2017 ranias 40,00 zł (06.02.) za II 2017 dorota1 10,00 zł (06.02.) za II 2017 mtf zalesie 50,00 zł (06.02.) za 1/2 XI 2016 Marek M z Szydłowca 40,00 zł (07.02.) za II 2017 AgusiaP 60,00 zł (13.02.) za II 2017 zachary 180,00 zł (20.02.) za X 2016 - II 2017 Ladymonia0610 30,00 zł (21.02.) za X-XII 2015 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (28.02.) za XII 2016 Razem: 510,00 zł Marzec 2017: Aimez_moi 50,00 zł (01.03.) za IV 2017 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (02.03.) za III 2017 dorota1 10,00 zł (02.03.) za III 2017 ranias 40,00 zł (03.03.) za III 2017 mariuszpp 60,00 zł (06.03.) I - VI 2017 mtfzalesie 50,00 zł (06.03.) za 1/2 X 2016 zachary 40,00 zł (08.03.) za III 2017 Marta Anna M. z Celestynowa 50,00 zł (31.03.) za I 2017 Razem: 340,00 zł Kwiecień 2017: ranias 40,00 zł (04.04.) za IV 2017 dorota1 10,00 zł (04.04.) za IV 2017 Aimez_Moi 50,00 zł (06.04.) za V 2017 Mysza2 45,00 zł (07.04.) bazarek AgusiaP 120,00 zł (07.04.) za III-IV 2017 mtf zalesie 50,00 zł (07.04.) za 1/2 XI 2016 zachary 40,00 zł (07.04.) za IV 2017 Marek M. z Szydłowca 40,00 zł (12.04.) za IV 2017 Ladymonia0610 180,00 zł (20.04.) za I 2016 - VI 2017 Razem IV: 575,00 zł Wpłaty razem: 52 087,67 zł Wydatki: Cel: Ile: Kiedy: Dodatkowe informacje: 36 385,67 zł Opłaty za hotel i szczepienia do XII 2014 Hotel za I 2015 680,00 zł Hotel za II 2015 650,00 zł Szczepienie + odrobaczenie 75,00 zł Hotel za III 2015 680,00 zł (02.04.) Hotel za IV 2015 680,00 zł Nadpłata 10,00zł Hotel za V 2015 660,00 zł (02.06.) leczenie Marcelka 103,00 zł faktura w lecznicy Hotel za VI 2015 670,00 zł Hotel za VII 2015 680,00 zł (06.08.) Hotel za VIII 2015 680,00 zł Hotel za IX 2015 670,00 zł Hotel za X 2015 680,00 zł (30.10.) Hotel za XI 2015 670,00 zł Hotel za XII 2015 680,00 zł Hotel za I 2016 680,00 zł Hotel za II 2016 410,00 zł (11.03.) Hotel za III 2016 370,00 zł (05.04.) Hotel za IV 2016 370,00 zł (09.05.) Gabinet weter. Vita-Wet Zamość 239,50 zł (09.05.) Hotel za V 2016 370,00 zł (09.06.) za Argo Hotel za VI 2016 370,00 zł za Argo Hotel za VII 2016 370,00 zł (04.08.) za Argo Hotel za VIII 2016 370,00 zł (01.09.) za Argo Hotel za IX 2016 360,00 zł (19.10.) za Argo Transport z Zamościa 30,00 zł (19.10.) połowa kosztów Lek Oxycort 29,70 zł (19.10.) Hotel za X 2016 592,90 zł za Argo (25.11.) Gabinet Weterynaryjny Zamość 191,00 zł (25.11.) Marcel Gabinet Weterynaryjny Zamość 209,00 zł (16,12.) Hotel za XI 2016 u Murki 360,00 zł (20.12.) Argo Hotel za XII 2016 u Murki 364,50 zł (11.01.2017) Argo przelew do lecznicy VITA-WET w Zamościu 180,00 zł (07.02.) za Marcelka Hotel za I 2017 u Murki 387,00 zł (10.02.) Argo przelew Gabinet Weterynaryjny Vita-Wet Zamość(za F.13/17) 300,00 zł (08.03.) Marcel Hotel za II 2017 u Murki 363,80 zł (10.03.) Argo Wydatki razem: 51 561,07 zł Saldo: 526,60 zł1 point
-
Mari, napisałam na forum owczarek o aktualnej sytuacji Almy. Dziewczyny pytają, w którym jest Hoteliku, bo sporo jest owczarkarzy w okolicy Wrocławia i chcą ją wyprowadzać na dodatkowe spacery. A Beata (też z f. o.) chce ją ogłaszać na fb i prosi o zdjęcia. Co o tym sądzisz?1 point
-
1 point