Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/21/16 in all areas

  1. Lało, głowa mnie bolała ale i tak miło było :)
    2 points
  2. Ciocie, przepraszamy za milczenie, ale obie z elficzkowa jesteśmy dzisiaj zabiegane. Nie oznacza to oczywiście, że u psiaków nie byłyśmy. Dzikuski są wpisane na stałe w mój dzienny harmonogram. Od niedawna też elfliczkowa bywa regularnie, co wspaniale wpływa na psiaki. AgaG, niestety Murzynek się rządzi i tego nie ukrywamy. W efekcie niestety Rudas totalnie się wycofał, myślimy sobie z elficzkowa, że gdy tylko Murzynek trafi do hoteliku albo domku (który niestety jeszcze się nie odezwał, może się odezwie, ale zaczynam tracić nadzieję) to Rudy ochłonie. Przecież do tej pory to on rządził wszystkimi psiakami, a obecnie zajmuje ostatnie miejsce w hierarchii. Zresztą Rudy, to odrębna historia. Bardzo mnie martwi jego stan, jest bardzo przygaszony, zamknięty w sobie. Stroni od kontaktów z psami, z którymi jest bardzo związany i których nie opuszczał na krok. Obecnie oddzielnie je, coraz rzadziej się pojawia na jedzenie... Dzisiaj nie przyszedł i nigdzie go nie widziałam, a trochę terenu obeszłam: cmokałam i nawoływałam... Niestety, choroba to opcja najbardziej prawdopodobna, zwłaszcza że spotykam Rudego w najdziwniejszych miejscach, w których śpi i nie reaguje. A to on zawsze penetrował teren, to on pierwszy zauważał człowieka, to on wreszcie zawsze był czujny i człowiek nie podszedł niezauważony. A teraz ciągle śpi, jest totalnie obojętny, przeraźliwie uległy wobec innych psów, do ludzi w ogóle nie kozakuje - kiedyś ze strachu był cały spięty i na sztywnych łapach podchodził do człowieka, teraz przeprasza całymsobą że żyje i ucieka, jak najdalej.... Zrobił się takim chłopcem do bicia. Niedojadanie też nie wpływa na niego dobrze. Martwi mnie to strasznie, najgorsze że na dzień dzisiejszy nie da się mu pomóc :(. Mam nadzieję, że jutro go spotkamy, bo bardzo, bardzo mi siedzi w głowie - nie mam pojęcia, gdzie jest i co się z nim teraz dzieje :(. Z pozytywnych rzeczy to są OGROMNE postępy u pozostałej trójki. Tinusia się cywilizuje, każdego dnia jest o milowy krok naprzód na drodze "domowy pies". I każdego dnia aż jestem zmuszona zbierać szczękę z ziemi - jestem sunią mocno zachwycona! Dzisiaj mnie obwąchała, a potem ślicznie jadła mi niemal z ręki. Nie odskakiwała w ogóle, gdy dawałam jej jeść. Przypomnę: miesiąc temu było nie do pomyślenia, by ten pies w ogóle do mnie podszedł. 1,5msca temu sunia na mój widok uciekała, gdzie pieprz rośnie. Aż nagle stało się coś, co ją odblokowało i postępy są tak ogromne każdego dnia, że jak tak dalej pójdzie tow ciągu tych 3msc okaże się psem adopcyjnym i będziemy bez serca, jeśli po sterylce ją wypuścimy. Lisek z kolei dzisiaj odważył się po raz pierwszy przy elficzkowa - po raz pierwszy sie o nią otarł, po raz pierwszy ją obwąchał. Mnie również obwąchał, a potem - obserwując Murzynkowe nastawienia się na pieszczoty, powtórzył ten ruch po czarnuszku - stanął obok mnie w charakterystycznej pozie i czekał. Ale go nie pogłaskałam, to jeszcze nie ten czas. Lisek dzisiaj też się tak odważył, że kilkakrotnie próbował nakłonić Murzynka do wspólnej zabawy (niestety, nie zdołałam nagrać), a potem... próbował Murzynka zdominować. Obie (z elficzkowa) byłyśmy w szoku - tym bardziej, że Murzynek nie reagował, wręcz emanował spokojem, zrównoważeniem, mądrością. Murzynek dzisiaj miał również test czesania - elficzkowa go czesała taką a la rękawicą i psiak w ogóle nie drgnął. Pozwalał wszędzie się czesać, również w okolicach ogona. To naprawdę bardzo łagodny pies wobec ludzi. Boże, kocham te psy bardzo mocno :). Liska najbardziej, to taki MÓJ psiak, ale wiadomo - kocham każdego i będziemy szukać im domy z najwyższej półki. I teraz, wisienka na torcie ;). Filmik z dzisiaj, który mogłabym oglądać godzinami. I który ciągle wywołuje u mnie takie same emocje: szok, niedowierzanie, łzy szczęścia. Znam te psy od 2lat. I jak przypomnę sobie je sprzed dwóch lat czy nawet paru miesięcy wstecz to w życiu by mi się nie śniło, że doczekam się TAKIEGO obrazka :) Zapraszam Was na najpiękniejszy na świecie film krótkometrażowy o psim zaufaniu, psiej miłości... i cudowności. Ja po prostu wymiękam :). Z drugiej strony Wam współczuję - bo jak możecie mi uwierzyć, że Tineczka i Lisek to dzikuski? No jak w to uwierzyć :)?
    2 points
  3. Zobaczymy jaka cena, może dla bezdomniaków będzie po 11 zł ;) Ale jest jeszcze jeden szkopuł, pies musi mieć szczepienia p/wściekliźnie, szczepienia na wirusówki, i odrobaczony 2 tygodnie przed - tam zawsze bierzemy "gołe" psy, dlatego nasz Gucio jest oddzielnie itd, bo zero szczepień itd, po jego leczeniu nie można od razu szczepić i odrobaczać.
    1 point
  4. Dzięki ;) On zawsze tak robi , kocie miski muszą stac równiutko , nuciki jak mu ściągnę to bierze i układa pod stolikiem równiutko hehehehe czasami pizgam z niego bo każde pruszlo podnosi i wywala do śmietnika , sprzata za rodziców :D
    1 point
  5. Cegielka zycia od dorcia2 10 zl dziekuje cudnie! sle num konta elficzkowej Cegelka zycia od gonzaiczka Nadziejkowego 25 zl dziekuje serce dziekuje cudnie! wyslane na konto cioci elficzkowej Cegielka zycia od Patrycja96 10 zl dziekuje pieknie ! sle num konta elficzkowej serduszkom wszelkiego dobruskiego slemy ciociu elficzkowa na Twoje konto juz leca cegielenki zycia z kramiczku
    1 point
  6. A nie mówiłam, że jest słodziutki:) Każdy chciałby takiego pieska i ktoś kto go adoptuje będzie miał cudownego przyjaciela- za to ręcze głową:)
    1 point
  7. Bo w takim doborowym towarzystwie zawsze jest miło . Nieustająco zazdroszczę spotkania .
    1 point
  8. No wiem, że jakaś inna bida skorzysta, ale żal mi Alfreda :( Nie mogę "przeszarżować", bo mam wiele innych zobowiązań, ale przez pierwsze trzy miesiące będę płacić 40 zł
    1 point
  9. Po pierwsze kundel to też pies i ma takie same potrzeby życiowe jak rasowy. Mam rasowe ale kundelki też szanuję. I uważam, że najzdrowszą i najlepszą a przy tym tanią karmą jest to co się mięsożercy należy czyli mięso. Oczywiście nie samo ale jako baza. Szczególnie dla rosnącego, rozwijającego się szczeniaka. A karmy są dla leniwych ale tacy nie powinni brać sobie żywych psów tylko pluszowe ze sklepu z zabawkami.
    1 point
  10. Dziękujemy za miłe słòwka:) Zarka, kokardke ma na gumce i udało się już złapać nieco czuprynki. Mam jeszcze takie na spince, lepiej się trzymają A tak się Queenka wybudza - powooooli, jak pańcia hehe
    1 point
  11. Wkradł mi się błąd, ponieważ źle spojrzałam na kalendarz. Kastracja przełożona jest na 23 sierpnia, a to jest wtorek, nie poniedziałek. Rudasek z jajkami, czy bez - i tak jest słodziutki :)
    1 point
  12. Bociany podczas snu ( na jednej nodze ) są bardzo czujne. Związane jest to prawdopodobnie z funkcjonowaniem mózgu bociana. Potrafi on ''podzielić'' mózg na dwie części - jedna, która śpi i odpoczywa i drugą, która czuwa. Podobna sytuacja jest np. u dzikich kaczek.
    1 point
  13. Z zachowania Semisia widać, że na szczęście nic go nie boli. Żeby tak można było zatrzymać, a przynajmniej spowolnić czas, żebyście jak najdłużej cieszyli się sobą.
    1 point
  14. Pięknieje dziewczyna z każdym dniem :) Skarpeta Owczarkowa przyznała wsparcie dla Szarej :) Proszę o info, w jaki sposób chcielibyście wykorzystać naszą pomoc Możemy zamówić karmę i/lub suplementy lub zapłacić jakiś rachunek od weta Kiedy sunia będzie gotowa do adopcji ? Pytam, bo chcemy ogłosić ją na owczarkowych stronach Będziemy potrzebować krótkiego tekstu, jakiego domu potrzebuje i kontaktowego numeru telefonu
    1 point
  15. No coś Ty ;). Nie wiem, jak to z kotem, ale bez psa(albo dwóch), żyć nie sposób :).
    1 point
  16. Żal serce rozrywa. Jak ona bardzo człowieka potrzebuje,jak pragnie kochać . Fakt,że chętnie wraca do kojca też daje dużo do myślenia. Widocznie taki kojec w porównaniu do tego co miała wcześniej,to jest pałac.
    1 point
  17. Mnie się wydaje,że na schroniskowym betonie.
    1 point
  18. Dzisiaj Semik obudził mnie z samego rana, w związku z tym o siódmej maszerowaliśmy już całą ekipą po polach. Miły chłodek powodował, że wszystkie psiaki rwały do przodu i w rezultacie spacerowaliśmy ponad godzinę. Potem śniadanie, a po odpoczynku masowanie Semika. To najpiękniejszy widok świata - rozluźniony i mruczący Semik. Tak bardzo lubi masowanie ulubioną szczotką, dotyk ręki, głaskanie. Rozmawiamy sobie cichutko i to jest tylko nasze. Zaraz potem w kolejce do masowania ustawił się Rokuś, a potem Peruszka. Barsa uciekła do Jacka do sypialni, jako jedyna nie znosi jakiegokolwiek czesania. Zwróciłam uwagę, że plam dzisiaj jest więcej, ale są rozrzedzone, Moim zdaniem Semik nie trzyma moczu i dlatego tak plami dookoła. Przemyłam mu siusiaczka roztworem nadmanganianu, wymieniłam wszystkie kołderki i Semuś od razu ulokował się na świeżej kołderce. Uwielbia świeżą pościel, dlatego zmieniam mu często. Zrobiłabym wszystko, żeby był uśmiechnięty i żeby nie czul bólu.
    1 point
  19. witaj Martunia!! :) zmoblizowałaś mnie do aktualizacji pierwszej strony! nie było tam naszego szczekacza - Duni :)) :D na pewno w końcu jakoś się polubicie :))
    1 point
  20. Bociany śpią stojąc na jednej nodze a drugą podkurczają. Mają specjalny ''mechanizm '' w nodze, który pozwala im oszczędzać siły. Stojąc na jednej nodze i podkurczając drugą przenosi ciężar ciała na ścięgna i kości i oszczędza mięśnie, które dzięki takiej pozycji nie męczą się.
    1 point
  21. nie wiem co napisać...wszystko wydaje sie takie banalne....Z całej siły życzę Wam tego czasu. M.
    1 point
  22. Zagladam odwiedzam z radosnymi pozdrowieniami
    1 point
  23. To prawda :) Krecik, 5doba: http://images78.fotosik.pl/832/d4e326491e162b2amed.png - taki już z niego olbrzym :)
    1 point
  24. Jak dobrze, że z Wampirkiem coraz lepiej!! Zdrowiej śliczny kociaku i fruuu do nowego domku!
    1 point
  25. ja nie wiem jak to się stało że ja jeszcze tu nie dotarłam :) przybiegam do kociej ferajny i mojej małej psiej złośnicy ;) może przy kolejnym wspólnym ciasteczku w końcu się polubimy ;)
    1 point
  26. ja też mocno zaciskam kciuki!!! dużo ogłoszeń = większa szansa Kapselka na dom!!! :))
    1 point
  27. Zagladam kokany z calyskami i pozdrowionkami Cicoiu Izo bedzie 5 zl dla Rudaszka od aury z tego bazareczku wyslalam juz watus i Twoj num konta
    1 point
  28. Żeby tylko, jak mu się to "ruszy" nie zaczął i nad ta zmianą pracować jęzorem. Bo teraz nie zwraca uwagi na to.
    1 point
  29. Psu nie zależy, ale to właścicielowi psa powinno zależeć na tym żeby karmić swojego psa wartościowym jedzeniem, bez względu na to, czy ma kundelka, czy rasowego psa.
    1 point
  30. Fajne wieści o Wampirku, :)
    1 point
  31. przypominam o trwającym bazarku dla suni :) fajnie jakby ktoś czasem zajrzał i podrzucił.....
    1 point
  32. Poprosiłam Skarpete o pomoc w wysokości 200zł, może a nuż się uda
    1 point
  33. Saga w nowym domu ma się dobrze, zjadła ze smakiem po podrózy, nie ma kłótni z rezydentką. Na razie największą radość sprawia jej zwiedzanie ogrodu ;). A wczoraj do własnego domku w Opolu pojechała też Iga - córcia Sagi. Nowa rodzina dołożyła 3/4 ceny transportu ( koszt paliwa) no i malutka jest już u siebie. Decyzja zapadła po tym jak okazało się, ze sterylka może być dopiero pod koniec września (mała jest po cieczce), nie było więc sensu, aby sunia czekała tyle w dt, jak domek taki stęskniony. Sterylizacja odbędzie się juz w Opolu, o czym na pewno tutaj napiszę. Iga jeszcze w dt Pierwszy poranek(dzisiaj) w nowym domciu
    1 point
  34. Hugo miał dziś gości z całą masą smakołyków, akcesoriów (smycz, zabawki, miseczka, kocyk) oraz wieloma rękami do głaskania:) Na początku trochę się bał, ale smaczki go szybko przekonały, że goście nie mają wobec niego złych zamiarów. Państwo przyjadą jeszcze jutro i po niedzieli chyba także. Chcą, aby powoli się do nich przyzwyczaił zanim ostatniego dnia urlopu (bo przyjechali na Roztocze się powczasować i urzędują w hotelu pod Zwierzyńcem) zabiorą go do stolicy. Jedna z dziewczynek powiedziała do Huga jak już mieli odjeżdżać "Hugo! Jesteś najlepszą atrakcją na Roztoczu!" To właśnie ta dziewczynka wypatrzyła go w internecie i od tego się wszystko zaczęło:)
    1 point
  35. Nr konta podeśle Ci elficzkowa, bo Ona jest księgową psiaczków. Bardzo dziękujemy za ciepłe słowa i obecność. :) Nawet nie wiesz, jak nam ulżyło, jak zobaczyłyśmy sunię i to taką, która na nasz widok się ucieszyła.
    1 point
  36. Zgredus zaczal domagac sie "na tapczan". Ale nie daje rady sam wskoczyc, trzeba Dziadunia wwindowac. Oblozylam tapczan koldrami i poduszkami, ale i tak samego nie moge go tak zostawic.
    1 point
  37. Murko, ciągle mam mieszane uczucia co do Albina. szkolenie w wykonaniu męża ok :) tylko mniej 'tarmoszenia' z Albinem, może potraktować to jako spoufalanie co do oddawania piłeczki, różne są na ten temat teorie, na jednym z filmików albin nie chce za bardzo jej oddawać. psy tej rasy są chętne do ćwiczeń, szybko się uczą. U nas raz był niebezpieczny okaz. Na początku wszystko było ok, super ćwiczył. Ale w momencie, gdy zobaczył zabwę z innym psem nie wytrzymał i wyrwał się właścicielowi.
    1 point
  38. Czy te rany na ciele Albina to na pewno są ślady pogryzienia ? Zupełnie się na tym nie znam, ale może to problemy skórne/uczuleniowe jakieś są ?
    1 point
  39. Ronniak się przełamał i wreszcie pływa :D Weź się podziel patykiem! Saxon woli stabilny grunt: Głodnym, daj coś na ząb: Wędrujemy po okolicy.
    1 point
  40. W grudniu 2014 roku papież Franciszek spotkał się z chłopcem, który bardzo cierpiał po stracie swojego psa. - Pewnego dnia zobaczymy nasze zwierzęta podczas ponownego przyjścia Chrystusa. Niebo jest otwarte dla wszystkich stworzeń bożych - powiedział mu Franciszek.
    1 point
  41. PSIA DUSZA To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem, że pies to czasem więcej jest niż człowiek. On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz, psia dusza większa jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe... Maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie. A kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie. A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba, To niedaleko pies wyrusza, przecież przy tobie jest psie niebo, Z tobą zostaje jego dusza. Barbara Borzymowska
    1 point
  42. To w tej chwili nie jest istotne ale ja ciągle zastanawiam się nad powodami tego, że ten psiak stał się bezdomny. Taki ładny pies.
    1 point
  43. Yhm,racja..A dziś - bardzo często- człowiek człowiekowi wilkiem.O tempora,o mores.
    1 point
  44. Aga, ja do budy, do normalnych ludzi bym go wydała, ale jak słyszę słowo kojec to mnie szlag trafia bo te klatki szumnie nazywane kojcami to często gorsze od łańcucha są. Gdyby ludzie byli normalni, to ja bym Erga wydała do budy. Mam po sąsiedzku szczęśliwe psy w budach. Właściciele dbają o nie, zabierają na spacery, dobrze karmią. Psy bawią się z dziećmi na podwórku i widać obustronną radość. A moja Mońka latem to najszczęśliwsza byłaby gdyby miała w nocy budę w ogródku - tak ją interesuje wszystko co za płotem choć ma codziennie 1,5 godz. spaceru po łąkach i lesie. ****************** Ergo nie byłby nieszczęśliwy w budzie ale potrzebni są mu LUDZIE, którzy okażą mu serce, zainteresowanie i którzy wiedzą jakiego psa biorą i muszą podjąć się leczenia.
    1 point
  45. Czy nie dałoby się zainteresować gminy sprawą tego psa ? Policji ? Cholera jasna wszystko na społeczników a te pieprzone władze nic ? ********************************** Przepraszam, diabli mnie biorą.
    1 point
  46. 4.Rózia - taki mikrusek, była z nami aż 16 lat. Od 2003r. 5.Mika - najmłodsza kotka,9lat. :loveu: Jest z nami od 2007roku :) 6. Edmurek- moja "Sapcia" w męskim wcieleniu :) Kochany pieszczoszek. :loveu: Jest z nami od 2014 roku :) 7. Dunia - psina przygarnięta ze schroniska w Łowiczu w styczniu 2015 roku :)
    1 point
×
×
  • Create New...