Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/18/16 in all areas
-
2 points
-
Witam Was serdecznie Humor mi sie poprawil ! Odpukac, odpukac, odpukac ! Moje psiatko-szczeniatko sie poprawilo. To znaczy ja sie poprawilam. zastosowalam sie do waszych rad: kupilam pilke na sznurku, smakolyki i klikera, oraz nowa obroze poldlawik I szelki. wczoraj I dzisiaj spacerowalismy w poldlawiku z pilka przed nosem. To dziala ! Oczywiscie byly grzeszki ale bylo I dobre zachowanie. Zaczelam od meczacej zabawy z pilka , tak jak radziliscie, a potem poszlismy do miasta. Gdy ktos sie zblizal a psiatko-szczeniatko znaczynalo lypac w jego strone, zajmowalam go pilka albo wykonywaniem siadu I podawaniem lapy. Po kilku nagrodach juz zaczal przepuszczac przechodniow bez zaczepiania. Dziekuje za wasze dobre rady, bardzo mi sie przydaly. Chyba cos z tego bedzie, hurrra ! Napisze wam za jakies czas jak mi idzie. Poza tym rozmawialam z moja rodzina. Bede mogla byc w Polsce przez miesiac to poszukam szkoleniowca. Jaka jestem wam wdzieczna...2 points
-
Jeszcze dzwoniłam do Kasi. Powiedziała mi, że on do końca pozostał Liderem, że Kasia mogła zrobić z nim wszystko ale już mąż Kasi - nie! Jeszcze niedawno, pokazał mu zęby w podzięce za wyniesienie na dwór... Za to 1,5 rocznego synka bardzo lubił. Dzielili się dywanikiem i ... parówkami. I to jest pocieszenie! Że ten stary dziad mógł na koniec leżeć koło dzieciaka i podkradać mu parówki! Piękne, prawda? Dzięki Kasiu ogromne! I dziękuję bardzo Wszystkim darczyńcom Liderka!!! Byliście Kochani!!! Nigdy nie musiałam się martwić, że mi zabraknie na czynsz u niego! Musimy się zastanowić co z majątkiem Liderka - jeszcze zapłacimy za luty, a może resztę przekazać na Heńka, który ostatnio trafił do Kasi? A może macie inne pomysły - dajcie proszę znać. Jeszcze raz Wam bardzo, bardzo dziękuję!!!!2 points
-
1 point
-
A ja dzisiaj złożyłam zamówienie u el perro za ponad dwie stówy.. Ten wątek powinien sie nazywać "klub anonimowych obrozoholikow" - ale raczej by nie leczył :p1 point
-
1 point
-
I Frania śpiewa, a nie wyje :). Wokal ma taki, że głowa mała-od altu do sopranu :)1 point
-
Ostatnio Pani Barbara dzwoniła wczoraj i mówiła, że Nutelcia powoli oswaja się z obecnością kotka, że śpi razem z nimi w łóżku, że chodzi za Panią Barbarą. Dzisiaj nie dzwoniła i prawdę powiedziawszy ja z trudem powstrzymałam się, żeby nie dzwonić :( Nie mogę przecież oczekiwać, że będę codziennie miała informacje co robi Nutelcia :( Okropa !!!!1 point
-
1 point
-
Tak sobie myślę, że Nesia była bardzo skupiona na śpiewie, a Misiek ją rozproszył i zgubiła rytm ale następnym razem Nesiula nie odpuści bo ona potrafi być asertywna1 point
-
A ja mimo niedawnej współpracy z White Fox, zakochałam się w kolejnych obrożach od nich :P No i w efekcie, oziki teraz się noszą na królewsko:1 point
-
1 point
-
bardzo w porzo :) lubią być rozpieszczane1 point
-
Dwie dyszki juz polecialy! Niech Ci sie wiedzie piesku1 point
-
on absolutnie nie wiedział, o co Ci z tą ręką chodzi... odwrócił głowę, bo Ci CSował, nie chciał konfliktu, a czuł napiętą sytuację przez te parę dni. wiesz, po tym opisie "kary" to wątpię, czy sama sobie z tym psem poradzisz. ktoś by musiał zobaczyć co się dzieje i niestety, ale zbadać go trzeba, bo może po prostu to jakaś choroba, a nie sprawa braku wychowania.1 point
-
kawka, dziecinny czy nie ale to zawsze jakiś pomysł. nie podoba Ci się, nie chcesz czegoś takiego to okej, nie ma tematu. ale co z tym kojcem? on ma klatkę? może by podrzucić kobiecie informacje o treningu klatkowym? chociaż jeśli ona ma temat gdzieś to pewnie nie będzie chciała z nim pracować. wiecie, sprawa jest ciężka. na forum prawnym był wątek, gdzie kobieta miała takiego psa. próbowała problem rozwiązać, ale on non stop szczekał cały dzień. w końcu ktoś się zdenerwował, sprawę zgłosił, ale kobieta mandatu nie przyjęła i poszła do prawnika. prawnik jej poradził, ze skoro nad psem pracuje, ma na to dowody, pies nie szczeka w nocy to nic jej nie zrobią. jak to się skończyło to nie wiem, bo laptop mi się zepsuł i dalej sprawy nie śledziłam, ale może być ciężko. kawka, nie musisz dzwonić na sm. jak masz czas to udaj się do waszego dzielnicowego, daj adres tej pani, ona dostanie wezwanie na komendę i może to jej otworzy oczy. chociaż licz się z tym, ze ona może się na Tobie mścić. jeśli nikt inny nic jej nie mówił to wiadomo, że wszystko będzie na Ciebie.1 point
-
Może to Cię trochę pocieszy, że nie tylko mając własnościowe mieszkanie, są takie problemy ;) Ja kupiłam dom i mam dość podobny problem, który ciągnie się już kilka lat. 2 domy dalej, dzień w dzień, punkt 6 rano, sąsiad wypuszcza swojego psa, który szczeka na wszystko co się rusza :/ A że w takich godzinach, to ludzie wychodzą do pracy, dzieci za chwilę do szkoły, to ktoś przejdzie chodnikiem..., to każdego dnia, od 6 do 8 rano mam psi koncert :/ Czasem przyjeżdża jeszcze jego syn i wtedy ujadają 3 psy! Teraz jest zimno, okna mam zamknięte, więc przeszkadza to trochę mniej. Ale za kilka tygodni, okna będę mieć non stop otwarte, do tego urodzę dziecko...Ja już nie mam siły chodzić i prosić sąsiada, żeby uciszyli psa/psy, bo oni mają to gdzieś. W każdym domu dookoła są psy, jednak żadnego psa nie słychać, tylko od tego jednego sąsiada :( Owszem, zdarzy się, że jakiś pies sąsiadów czy mój, szczeknie na podwórku, bo ktoś obcy się zakręci czy zadzwoni do drzwi. No ale to są sporadyczne przypadki i pies/psy są uspokajane przez właścicieli momentalnie. Ja już nie mam sumienia i wiem, że jak ten pies obudzi mi raz dziecko, to zgłaszam oficjalną skargę na sąsiada. I wiem, że już jedno zgłoszenie do Ordnungsamt (odpowiednik polskiej Straży Miejskiej) pomoże ;) Skoro sąsiad nie potrafi zapanować sam nad swoim psem, to ja mu w tym "pomogę". I nie będę mieć skrupułów, ani nie interesuje mnie co kto o mnie pomyśli :P Przede wszystkim muszę myśleć o sobie i swojej rodzinie ;)1 point
-
Nie ma za co, fajnie że chociaż troszkę będę mogła pomóc :)1 point
-
Wiem szkoda żeby była niczyja jest taka cudna1 point
-
Killerku najlepszego!!! :)1 point
-
Witaj maleńka :) W przyszłym tygodniu raczej w II połowie coś zrobię. Mam obiecanych trochę fantów wiec będzie bazarek dla maleńkiej.1 point
-
Beatrx abstrakcyjny pomysł na rozwiązanie sytuacji, wybacz ale ta propozycja jest wręcz komicznie dziecinna, i proszę nie uraź się moim myśleniem. Chyba jesteśmy dorosłymi ludźmi, prawda? Oprócz tego że w domu odpoczywam, to w domu również pracuję (oprócz etatu, prowadzę dodatkowo firmie) nie do pomyślenia jest żebym wymieniał się z kimś kluczami od własności majątkowej, takiej jak mieszkanie i rzeczy prywatne w nim. W dodatku brać odpowiedzialność za cudzego psa i spędzać z nim swój czas, pilnować go itp. ? Dlaczego ja mam brać odpowiedzialność za sąsiadów, którzy sami nie robią nic w tej sprawie? Osoba która posiada psa, zdaje sobie z tego dobrze sprawę, i to nie jest od tygodnia, tylko ciągnie się długimi miesiącami. Tak, sąsiedzi znają problem, każdy o tym mówi na klatce schodowej, ale nikt się nie odważy pójść osobiście upomnieć, oprócz mnie.Nie sposób tego nie słyszeć, pies się wydziera jakby był obdzierany ze skóry, to nie jest zwyczajne szczekanie psa, lecz codzienne wydzieranie się psa który wyje i szczeka na przemian jakby ktoś go ze skóry obdzierał, bez dnia przerwy. Rozumiem że wg. tutejszego forumowego myślenia, mam to tolerować i nie zwracać na to uwagi, cieszyć się z tego powodu i chwalić sąsiadkę że dzięki niej mam codziennie kilkugodzinne koncerty ?! Jeszcze nie mam sumienia na dzwonienie na straż miejską i policje, ale właśnie jestem no nocnej zmianie, pies piszczy/szczeka/wrzeszczy równo od godziny 8:00, jest godzina 9:30 ciężko zmrużyć oko, i w takim momencie mam ochotę sięgnąć po telefon i zadzwonić. Może faktycznie taki mandat zmotywuje taką osobę do działań. Nawet jeśli teraz pies przestanie ujadać, to moje nerwy są tak zniszczone, że nie będzie szans na chwile odpoczynku. To jest straszne, mieć mieszkanie własnościowe i się tak męczyć. Najgorsze jest to że osoba która ma takiego psa nie widzi problemu i tej osobie to nie przeszkadza, bo akurat jak pies zaczyna koncert to taka osoba jest poza domem. Jak można w taki sposób myśleć ?1 point
-
Będę się rozglądać. Jeśli zobaczę w kiosku, to kupię. Spróbuję zrobić ogłoszenie dla Brysia takie do rozwieszenia i odrywania numerów telefonów. Nigdy jeszcze nie robiłam więc nie wiem jak mi wyjdzie :)1 point
-
Bakusiwa ja co jakis czas robie bazarki ogloszeniowe i mniej wiecej mam rozeznanie z jakis portali ludzie sie odzywaja Morusek jest niezawodny duzo domow trafia sie tez z gumtree ale najwiecej z pewnoscia z olx Co do wuroznienia nie ma absolutnie zasady Nie raz dom sie znajdywal jak wyroznienie dawno wygaslo Ja tez czyszcze ilosc wejsc przy kazdym odnowieniu co 2 tygodnie Czasem po prostu trzeba czasu Nic nie poradzimy1 point
-
Nie mnie sie pomylilo,tylko osobie oglaszajcej,zaraz zajrze na maila czy to ja sie pomylilam....... Jesli Brysiaczek komus sie spodoba,to nie bedzie zwracal uwagi na drobiazgi..... Chyba juz mozna kupic miesiecznik Przyjaciel Pies,jesli ktos moglby tam zajrzec czy jest ogloszenie Brysiaczka bede wdzieczna. To wydanie marcowe,ale juz pod koniec lutego mozna kupic w kiosku. W Szczebrzeszynie nie ma.1 point
-
1 point
-
Szkoda,że tak się stało.Nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach.1 point
-
Alpha Spirit robi fajne smakołyki, Rinti, Ontario, Dokas, wspomniane wcześniej Planet Pet i Brit Care. Najfajniejsze są właśnie te suszone kawałki mięsa. Trixie ma niektóre fajne smaczki - na przykład suszoną kaczkę czy rybne sushi. Ostatnio poprawił się też Vitakraft i mają kilka mocno mięsnych smaczków (ale z produktami pochodzenia), Britki premium treserki, 8in1 czy bosche fruitees też są fajne1 point
-
Mnie do tej pory udało się wyadoptować terierkę Małą-14-m-cy w dt. W miedzyczasie 3 tygodnie w adopcji lecz zwrot z powodu, że nie poradzili sobie z nią. To był dobry dom lecz trafiła na jeszcze lepszy. W zeszłym roku wyadoptowałam dwa koty. Jeden cztery miesiące w dt drugi rok bez dwóch tygodni. Ten drugi był piekny, miałam wiele telefonów lecz rozchodziło się o wizytę przedadopcyjną. Teraz jest łodzianinem. Wszystkie mają super domy. Wszystkie adoptowane z olx wyróżnionego. Jednak co jakiś czas czyszczę ilość wejść, zmieniam lokalizację, dodaję zdjęcia i modyfikuje tekst.1 point
-
Czeka Cię (Was) dużo pracy, ale warto ;) ONki mają w większości złą opinię, ale to nie jest wina rasy, tylko tego, że ich opiekunowie nie potrafią (a raczej nie chcą) z nimi pracować, a co za tym idzie, nad nimi zapanować :/ To dlatego większość Szarików jest postrzegana jako szczekające i rzucające się na inne psy bez powodu. Smutne to ,ale prawdziwe :( U mnie w domu, ONki są od ponad 30 lat i nigdy nie zamienię ich na inną rasę. Dla mnie osobiście, są to psy tak wszechstronne, że wystarczy tylko chcieć, żeby mieć idealnego psa dla każdej rodziny ;) Więc Małgorzata, głowa do góry :) Ćwicz ze swoim psem, pokazuj mu nowe miejsca i cieszcie się swoim towarzystwem ;) Jeśli tylko nie zaniedbasz podstaw dobrego wychowania, to będziesz miała fajnego ONka :)1 point
-
Boguś ma 2 ogłoszenia na olx:) Jedno na warszawy a drugie na Lublin- jedno z nich jeszcze jakiś czas jest wyróżnione:) Jak patrzyłam to miał ponad 50 odsłon telefonu!!! Ale chyba nikt rozsądny nadal nie zadzwonił:( Ja pisze zawsze, że piesek jest w hoteliku/domu tymczasowym. Uważam, że to dobra nowina dla nowego domu, bo o piesku wiadomo znacznie więcej! Mozna ocenić jak zachowa się w domu, z dzecmi, z kotami (często). Myślę, że po prostu jeszcze TEN człowiek nie trafił na ogłoszenia Bogusia, ale...przeciez to się MUSI wkrótce zmienić:)1 point
-
Warto ogłaszać na olx wyróżninym. Szkoda Bogusia, że tak długo siedzi w hoteliku. Ja ogłaszając nie piszę ,że zwierzę przebywa w hotelu tylko piszę w domu tymczasowym. Nie piszę też o wizycie aby nie zrazić na wstępie. Pójdzie przelwik dla chłopaka.1 point
-
Chciałam wrzucić zdjęcia, ale przeglądam je i okazuje się, że na wszystkich Tofik ma świecące oczy. Będę musiała juto zrobić powtórkę. Tofik ma się już dobrze, zaczął biegać, bawić się, zaczepiać. Beza najfajniej z dorosłych bawi się ze szczeniakami, biega z nimi, jest cierpliwa i ich obecność sprawia jej jakąś tam radość. Beza wie co to fotel, co to smaczki, a więc chyba była domowym psiakiem i to jeszcze nie tak dawno. Kiyoshi dziękuję za miłe słowa :)1 point
-
1 point
-
Jestem strasznie dumna, że przygarnęłaś tą malutką sunie :) Raz na zawsze odmieniłaś jej smutny los :) Ja właśnie wynajęłam domek , w którym mieszka od 8 lat łańcuchowy piesek. Mały kundelek Maksio. Warunkiem wynajmu jest, to że piesek będzie na łańcuchu koło tego domku bo nie chcą się go pozbywać. Biedaczek widzi ludzi raz dziennie gdy przywożą mu jedzonko. Ale doszłyśmy do wniosku, że bez sensu żeby był koło nas jakiś piesek, który nie należy do nas i że nie będziemy mogły patrzeć codziennie na jego smutny los, więc zapytałyśmy czy możemy go adoptować. Gospodarz się ucieszył i tak Maksio jest teraz naszym psiakiem. Czeka nas jeszcze dużo pracy bo mamy własnego psa, który niestety nie lubi innych samców. Trochę się boję, ale myślę że jakoś dam radę. Za tydzień sie przeprowadzam i zaczynam oswajanie psiak :) Nie mogę się doczekać <31 point
-
Ale za to Semik szczęśliwy i wyspacerowany :)1 point
-
I tak dla przypomnienia jeszcze raz Nutka :) Pojechała do DFs w marcu 2015 roku. Wkrótce będzie rocznica tego szczęśliwego wydarzenia :) Tu Nutka w ogrodzie zaraz po przyjeździe do DS i już u siebie na posłanku Nabrało się ciałka Nuteczce oj nabrało :) Tara też przesyła buziaki :) Nie pamięta już o schronie, jest bardzo szczęśliwa. Okruszek kochany :) Nutek znowu pozdrawia, tym razem z Marsa:)1 point
-
Ja z rudą jeżdżę po szkołach,to i ty z Cormaciem możesz :) Powodzenia życzę :) Serduszka już jadą :)1 point
-
1 point
-
Ty Nucia to ogarniasz wszystko. W zasadzie powinnaś pracować w logistyce. Co do Olki, to zaraz jej wysiądzie ramię i kręgosłup, bo zamiast pół godziny to siedzi godzinami i szydełkuje na bazarki. :)1 point
-
KOCHANI,ROZLICZYŁAM BAZAREK I KEJLI PRZYPADA KWOTA 200,23zł. :) Proszę o przesłanie konta do w płaty Anuli i po jej otrzymaniu,potwierdzić na wątku bazarkowym. http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/1 point
-
Pasuje tam jak ulał :D1 point
-
No witam popołudniowa godziną :) A propos spania z psem... bo nie wiem , czy o tym pisłam... raczej nie... zatem: ja mam taki kompleks sprzątania. Nie wiem czy wrodzony czy nabyty, ale jak widzę, ze coś leży to podniosę, jak cos nie na swoim miejscu, to zaraz porządkuję. Ot, takie dziwactwo nieszkodliwe.. No i dostało mi sie ostatnio z tego powodu. Bo co szłam w odwiedziny (Wy juz wiecie do kogo) to zawsze wyciągałam taką sztywną kanapową poduszkę zza kanapy. Tak za głową wepchnięta w kąt była, to ją wyszarpałam i na kanapę. Gdzie jej miejsce. A tu jak nie oberwę: " no co tak zawsze wyszarpujesz tą poduszkę, Helcia wpadnie za kanapę!!!". No i sprawa sie rypła jak to u nas mówią... Bo sie okazało, że konsensus łóżkowy zawarty i przez wszystkich zainteresowanych zaakceptowany. Pani centralnie, kot na brzuchu, a Helcia co noc jak ta aureola, naokoło głowy... No jakby tą nieszczęsna poduszke wyjąć, to by faktycznie za łoże wleciała i tyle ją widzieli... no z kolei ja że tak powiem z niejednym spałam (psem) ale żaden mi sie wokół głowy nie okręcał...A helci tak pasuje i tyle w temacie... A z bieżących atrakcji: dziś byłam z Helcią u weta, bo pazury miała już jak orzeł. Aż strach było brać na ręce, bo to groziło zadrapaniem do kości że o zrujnowaniu swetra nie wspomnę. No to zapakowałam emerycki duet do auta i do veta. No oczywiście było masa radości, bo Pan Dr okazał sie przemiły, no pierwszy pies, którego nie szło z gabinetu wyciągnąć....Zważyłam Rudą. 5,200. Ale to te kudły.....;) Śmiesznie było, bo moja Mama mówi "Panie Doktorze, co zrobić, ona nic nie chce jeść (takie tam jej fanaberie, bo z głodu pies koło miski nie umrze), można jej jakoś apetyt pobudzić?" A ja na to: "Panie Doktorze, mój pies by ciągle tylko jadł... można jej jakoś apetyt pohamować? "... No to se ne da.... Fotek nawet dziś nie robiłam, bo mam wrażenie że czasem zmienia się tło, ale Helcia zawsze taka sama, albo śpi, albo sie uśmiecha od ucha do ucha, zawsze nie dalej niz 15 cm od swojej Pani. Nudyyyyyy....:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
[quote name='taks']Ale jesteście niedouczeni:diabloti: "suka powinna mieć raz w życiu szczeniaki" "podczas ciąży nie wolno się kąpać bo można stracić dziecko"[/quote] Znaczy się że przez te 30 lat nauki o hodowli psów przed dopuszczeniem swojej suki ( dla założycielki wątku - przebadanej, rodowodowej i o pięknej budowie i charakterze! ) wszystkie te książki i ci specjaliści którzy wykładali- [B]kłamali?[/B] :crazyeye: :evil_lol: I co ja mam teraz zrobić z tą drugą ?? Ma 8,5 roku, dzieci nie miała i - o zgrozo!!!!!- wysterylizowałam ją!! Też ma hodowlanke ta wysterylizowana :diabloti: Co ja najlepszego zrobiłam.....:placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:1 point