Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/12/15 in all areas
-
Dobrze, że nie przytoczyłeś grzywacza chińskiego jako przykładu. Boksery to jasne, że do budy się nie nadają i w życiu bym się nie zgodził by mieszkał w budzie. Ale przez internet walczysz o jakąś Tiffani, której nigdy nie spotkałeś więc człowiek o tak złotym sercu na pewno przygarnął tego boksera lub co najmniej poszukał mu nowego ciepłego domu. Bo chyba nie pozwoliłeś mu odejść? Dziwi mnie to, że nie zauważyłeś u żadnego psa z podszerstkiem, takiego stanu, jaki ma miejsce latem i objawia się minimalnym podszerstkiem. Widziałeś na zdjęciu budę podszytą wiatrem? Chyba inne zdjęcia oglądaliśmy. Wiesz co w niej jest? Zaglądałeś do środka? Masz pewność, że nie jest ocieplona, dwuwarstwowa lub przynajmniej szczelna? Jesteś świadom istnienia chociażby desek z zakładkami, piórowpustów? Zbudowałeś kiedyś budę lub oglądałeś z bliska pod kątem czysto technicznym, a nie wizualnym? Inżynier-prorok od bud się znalazł. Twój avatar całkiem nieźle ukazuje Twój charakter i powód po co tu jesteś. Rozumiem mieć inne zdanie, ale dopowiadać sobie własne "fakty" i je publicznie komentować to chyba nie do końca to co ludzie chcieliby tu czytać. Trzymajmy się faktów, a nie domysłów. Funkcjonalność nie zawsze musi iść w parze z wyglądem. Ale po co ja się męczę pisaniem...5 points
-
A to właśnie ten groźny ludowy beskidzki pies łańcuchowy - czyli Maniek:3 points
-
2 points
-
1 point
-
Moja familia przyjeżdża na święta do nas1 point
-
1 point
-
Och Topi, Ty jak ...filip z konopi... wejdź na tę ostatnią szumną interwencję z udziałem Twojej mentorki to będziesz będziała - tam moje dane zostały zweryfikowane przez FB bo paniom nie podobały się moje komentarze, a profil jednak pozostał ...wyciągnij wnioski - wierzę, że potrafisz :) Co do "schizofrenicznie" to, proszę, skieruj to słowo w stronę koleżanki Niny Lachowskiej - niech Ci odpisze dlaczego preferuje swoje byty równoległe, to może być ciekawy materiał badawczy :)1 point
-
Dzisiaj otrzymałam informacje od mamy malti, która rozmawiała z p. Magdą - u Horynki wszystko dobrze - obrosła tłuszczykiem i wiedzie prym wśród psiarni liczącej już 4 sztuki. Niedawno dołączyła do nich młoda sunia z sąsiedztwa - prawie ślepa - i wszystkie zwierzaki łącznie z konikami bardzo na nią uważają. Czekamy na zdjęcia obrośniętej tłuszczykiem Horyny ;)1 point
-
Tomiś już po dawce Vetorylu! przesyłka dotarła dzisiaj, jak się nie ma co się lubi... to się lubi co się ma!1 point
-
1 point
-
Mendy były, są i będą. Mendy się ignoruje. Dołować można się krzywdą zwierząt i tym, że zło nie ma końca. Wdawanie się w dyskusje, tłumaczenie się...(o zgrozo...), jest bezcelowe. To tak jakby chcieć przekonać fanatyka. Fanatyka nie interesują fakty i udowadnianie, że się myli. On chce być fanatykiem. Prawda go nie interesuje.1 point
-
Skoro mają ogród to mogliby wziąć i dwa. Tak sobie myślę :)1 point
-
ostatnio położyłam się wtulając się w mojego mężczyznę, Faza leżała w nogach pod kołdrą, mój mężczyzna powiedział "no nareszcie wszyscy są" na co ja odpowiedziałam "brakuje Bolusia" ... nie ma dnia żebym o nim nie myślała :( także rozumiem cię Alicja doskonale :(1 point
-
Teraz w domu będzie 3 x P. bo Sonia od wczoraj ma na imię... Pati:)1 point
-
Zapraszam na kolejną edycję bazarku z moimi, kresowymi, przetworami: http://www.dogomania.com/forum/topic/333607-kresowe-specja%C5%82y-sda-2010/1 point
-
Ralfik jest przekochany - ale taki bardzo chudziutki . Wydaje się, że nie zrobi samodzielnie kilku kroków - a jednak jak do niego podchodziłam zawsze wstawał na łapki przy mojej niewielkiej pomocy i maszerował razem z resztą grupy, a potem szedł sobie na drzemkę pod choinkami w ogródku.. To są wiadomości z sierpnia - nie wiem jak teraz z jego chodzeniem, jest coraz zimniej więc chyba w ogródku już nie przesiaduje tyle, jak to było latem, ale za to grzeje doopkę w swoim pokoju, zaslanym materacami i ciepłymi pledami, w których do snu może się zakopać po uszy :)1 point
-
Ja też mam nadzieję, że długo nie będzie pogorszenia. Oby nigdy.1 point
-
Wpłaciłam kwotę 310 zł w dniu 12.10.2015 r na konto Murki. Rozliczenie w #31 point
-
super psiaki i aż się uśmiecham do siebie oglądając filmik. fajnie, że chłopak opuścił schronisko i do TAKIEGO domku trafił. pozdrawiam całą rodzinke :)1 point
-
...czyli trzeba się cieszyć każdym wspólnym dobrym dniem. Jestem z Wami myślami, całym sercem. Czasem jednak zdarzają się rzeczy, o których nikomu się nie śniło. Że też Milunia, oprócz urody, musiała odziedziczyć taką tendencję! Trzymam, żeby było dobrze jak najdłużej.1 point
-
Szkoda psiaka ale sprawa jest dość trudna bo: przynajmniej teoretycznie ma właściciela, ma budę i ma jedzenie więc na jakiej podstawie go odebrać? Brak kontaktu i poświęcanego mu czasu przez właściciela to NIESTETY słaby powód :(.Osoba która jest gdzieś z okolicy mogłaby w swoim środowisku robić zrzuty na jakieś jedzonko-np.puszki dla niego i dostarczać je temu panu który go dokarmia.Gdyby się udało można by psiakowi docieplć budę,a gdyby znalazł się ktoś chętny z okolicy to pogadać oficjalnie z właścicielem i zapytać czy ktoś chętny nie mógłby go odwiedzać,wyprowadzić na spacer itd? Może się zgodzi? Dlaczego nie spróbować? Fb działa w takich sytuacjach cuda i pomaga szybko dotrzeć do fajnych osób z danej okolicy.Czy psiak jest zamknięty w kojcu czy biega po ośrodku?1 point
-
Ale już na samym początku wątku padały pytania, na co konkretnie zbierane są pieniądze. Odpowiedzi były wymijające. Od początku widać było, że chodzi o wsparcie ogólne dla Schronu, co tu wyjaśniać. Edit: osobiście uważam, że Schronisko w Białej Podlaskiej jak najbardziej zasługuje na wsparcie. Nie podoba mi się natomiast wystawianie psa na wabik i robienie z ludzi wariata.1 point
-
Szarotko o coś prosiłam Ciebie. Link z pierwszej strony nie działa.....1 point
-
Zatem zapadamy w sen zimowy : wiewiórki bezpieczne, okna podomykane, Pilica płynie się nie przejmując, a zieloność traw przywita za kila miesięcy ;)1 point
-
Zaniemówiłam ! tzw "kopara" mi opadła ..... szczęścia sadybiance życzę, radości każdego dnia serdecznie pozdrawiam Państwa PP :)1 point
-
moje Suki ubieram tylko w taks'ówki ! :) tu ostatnie zdjęcia, krajowy finał dogfrisbee, miedzynarodowe zawody https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/11222072_1055026957863697_1366943585608489695_n.jpg?oh=5fbbd9145151ab908770b702cd7a63dc&oe=56986734 tu wystawa https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/12038500_1062866507079742_720224156766416756_n.jpg?oh=2ab39db8cc637178aea35a12156b75f8&oe=5689C621 Pozdrawiamy!1 point
-
Ale maleńka... ma szczęście, że ma takie umaszczenie, na pewno nie będzie długo czekała na domek. A nasza Mia miewa się świetnie; najbardziej bałam się reakcji naszej kociej arystokratki Merki, ale okazało się, że pięknie opiekuje się małą i bawi się z nią bardzo delikatnie: https://youtu.be/ZPEtiY_HrvI Druga koteczka jeszcze się nie może zdecydować czy się bać tego nowego czegoś czy się z tym bawić :) Mie oglądał wet i potwierdził, że kocia ma wadę genetyczną, drugie oczko zapewne wypłynęło i jeśli samo nie zarośnie trzeba będzie zszyć. Niestety nic nie można zrobić w kwestii oczka, które zostało, ponieważ jest ono zupełnie nierozwinięte (jest tam jakaś pozostałość, która normalnie znika w życiu płodowym). Ale na szczęście Mia radzi sobie niesamowicie i wszyscy odwiedzający nas (bo każdy chce zobaczyć niewidomego kotka) nie mogą wyjść z podziwu jaką ma orientację :)1 point
-
Lorek i jego nowa rezydencja :) Dzisiaj rano tylko ucho Lorkowi wystawało z budy ;) pobiegłam do domu po aparat, ale jak wróciłam, to już był poza budą i jak gdyby nigdy nic wcinał karmę... Bambi też się nowe budy podobają :)1 point
-
Gwarantować to Ty możesz, że Ci włosy urosną... pod nosem powiedzmy, jak przejdziesz mutację, choć i to takie pewne nie jest. Psu, który się urodził bez podszerstka, podszerstek nie urośnie nawet do zimy na Antarktydzie, czyli za rok. Co najwyżej ulegnie zagęszczeniu włos okrywowy, ale podszerstka psu to nie zastąpi w budzie podszytej wiatrem, jaką widzieliśmy na zdjęciach. A dla kogoś, kto całe życie ma psy z podszerstkiem, wystarczy jedno spojrzenie, by ocenić, czy pies na zdjęciu ma podszerstek. Dodam jeszcze, że kiedyś w Beskidach w noworoczny poranek (a zima była fest tego roku) przyszedł do mnie bokser, z kawałkiem łańcucha u szyi. Wydawało mi się, że pierwszy raz w życiu widzę boksera z podszerstkiem - taką miał zbitą sierść. Ale to mi się tylko wydawało, gdy na mrozie trząsł się jak osika.1 point
-
No to mnie Misia zawiodła. Myślałam, że tydzień się do Was nie będzie odzywać:):) Ja też wróciłam i nadrabiam zaległości w fotorelacjach:):)1 point
-
To dość trudne sprawy Pokerku, bo mieć 80 lat i więcej i być zupełnie samą, to też nie jest dobre wyjście. A dzieci wciąż mówią, że moje miejsce jest przy nich, to tylko kwestia czasu. To Oni mnie wciąż zapraszają, ja się Im nie narzucam. Tymczasem jednak jest mowa tylko o spędzaniu u Nich zimnych miesięcy, choć zięć każdego roku mówi, że powinnam wracać do kraju dopiero w maju (wg Niego, dopiero wtedy jest ciepło), a przyjeżdżać do Nich już we wrześniu lub wcześniej... Często robię rachunek sumienia...i dochodzę do wniosku, że w dobre ręce oddam. Ale takie dobre prawdziwie...dla niej. Wiem, że to możliwe, proszę, teraz objawiła się we mnie optymistka...chyba z przekory...sama już nie wiem.1 point
-
Figuniu, ja tam nic nie chcę mówić. Czy wyobrażasz sobie zamieszkanie na obczyźnie , nawet u najlepszej córki i zięcia, gdy będziesz miała np.80 lat albo i więcej? Finansowo chyba nie do przebrnięcia. Może dobrze rozważyć jednak zainstalowanie ogrzewania gazowego albo zamontowanie grzałek w piecach. Lonia nie może znaleźć DS, bo chyba Ty Figuniu przesyłasz komunikaty,że ona jest tylko Twoja.Wcale Ci się nie dziwię.1 point
-
1 point
-
Bardzo,bardzo dziękuję za wiadomości o Nikusiu.Jesteś Kochana anica.Nikuś króciutko przebywał w Hoteliku u Hani ale jednak zalega w moim sercu,zresztą wszystkie psiaki,którym się w jakiś sposób pomogło zalegają,są w mojej pamięci i co pewien czas wraca myśl o nich jak bumerang.Najważniejsze,że Niko nie zginął,wrócił do domku,mądrala,no i uszka ma wyleczone,też istotna sprawa.Jednym słowem wszystko u Nikusia okey,cudownie.Dziękuję anica.1 point
-
Aniu, nie łam się ;) Jak kupiliśmy Torę i byliśmy w odwiedzinach u teściów, to tylko my z psem po wsi chodziliśmy. Wszyscy patrzeli na nas jak na ufoludki :D A teraz, coraz więcej ludzi na tej ich wiosce zaczęło wychodzić ze swoimi psami :) Owszem, takich psów jest zaledwie kilka sztuk, a w każdym podwórku jest jednak pies. Ale dobrze, że chociaż te kilka psów ma lepiej.1 point
-
Spieszę poinformować,że ta mała,piękna dzikuska przebywająca w Przychodni Royal Wet dzisiaj pojechała do domu w Lublinie :) Pani, która ją adoptowała wydaje się być bardzo odpowiedzialną osobą,mam nadzieję,że da radę, trzymajmy kciuki ! W przychodni został jeszcze jej braciszek-dzikusek: . A dwie ich siostrzyczki od wczoraj są u mnie w łazience: Jak widać, kotki są już adopcyjne,tylko jeszcze trochę lękliwe. Kudlataja natomiast zabrała do siebie maluteńką, trzytygodniową kicię z działek,gdzie ją znaleziono tydzień temu tuż przed mrozami:1 point
-
Najgorsze jest to,że to nie pierwsza taka akcja SOS Bokserom.To jest niewyobrażalne okrucieństwo i należy wszelkimi możliwymi,dostępnymi,prawnymi metodami dążyć do zlikwidowania SOS i ukarania sprawców1 point
-
cóż za wspaniałe wieści a miałam puścić dla maleńkiej ogłoszenia gdy wygasną zrobione przez Olenkę oby więcej takich szczęśliwych zakończeń , Mortesiku to deklaracja Neści w takim razie wraca do Kasieńki Neściu życzę Ci dużo miłości w nowym domku :)1 point
-
Przepraszam ze wpisuję się nie w temacie - ale nie mogę nic wysłać do Ciebie :( Chyba zapchana skrzyneczka a chciałam się umówić w bazarkowej sprawie1 point
-
Jak takie piękne posłanka to trudno się zdecydować :)1 point
-
Siema Cioteczki! Tak wolnej niedzieli jak dziś to od lat nie miałem! Psy nażarte śpią przy kominku, na dworze 2 st.C więc i chęci na wyjście rodzą się powoli. No to usiadłem z kawą i piszę. Paksior nieopłakany, no bo wiecie, że po nastu latach nie da się opłakać przyjaciela. Ale już nie ślimtamy tylko wspominamy czule. Lunusia też dała po sobie znać apatią, że kogoś zabrakło co niestety odbiło się na niechęci do spacerowania, a co za tym idzie przybraniem na wadze... Po chwili namysłu decyzja podjęta - internety, telefony, wizyta w schronisku no i pojechaliśmy z Lunką po Brega :) - tu serdeczne podziękowania dla Berni!!!!! Brego to przystojniaczek, bardzo grzeczny i szarmancki dla Damy Lunusi :) Żaden facet się nie przyzna ale ma cykora przed kobitą ;) Świetnie się dogadują od samego początku, spacerujemy codziennie, bijemy rekordy (6 km marszu w średnim tempie 5,5 km/h! w tym siku, kupa, wąchanie krzaczorów) Efekty już są - radość na psich pyskach i pół kilo mniej u Grubeła Luneczki. za chwilę będzie 4 lata jak Lunka jest u nas, czaicie to w ogóle?! https://www.youtube.com/watch?v=GcdRByprrNM1 point
-
Dzisiaj mija rok, odkąd PSYzRADYS pojawiły się na fb. W tym czasie schronisko opuściło 357 psów prezentowanych w naszych galeriach i prawie drugie tyle psów zostało adoptowanych spoza galerii. Nie było by to możliwe, gdyby nie było WAS. Wszystkim, którzy tu zaglądają i udostępniają psy z Radys składamy wielkie podziękowanie. Dziękujemy fundacjom, stowarzyszeniom, grupom nieformalnym i osobom prywatnym, które wyciągają psy do hoteli i domów tymczasowych i znajdują im potem najlepsze domy. Nie będziemy wymieniać tu wszystkich, bo w tej chwili jest to już dość spora grupa i nie chciałybyśmy nikogo pominąć. Dziękujemy dziewczynom z dogo, które ogłaszają psy w necie a dla najbardziej potrzebujących organizują bazarki. Dziękujemy również Państwu Dworakowskim za gościnność i możliwość swobodnego fotografowania psów, dziękujemy pracownikom schroniska, którzy dzielnie znoszą nasze marudzenie i przez cały dzień wyprowadzają z kojców psy do zdjęć . Psy ze schroniska w Radysach nareszcie zobaczył świat. Niektórzy dopiero pierwszy raz usłyszeli o takim schronisku. Samo schronisko również się zmienia. Od kilku tygodni trwają kastracje psów. Coraz więcej osób przyjeżdża do schroniska w celach adopcyjnych. Oczywiście na miejsce szczęśliwców, trafiają następne, ale dopóki nie zmieni się system prawny i mentalność ludzi w zakresie opieki nad psami, to schroniska będą pełne.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Bardzo grzeczne i kulturalne Dziewczynki były w teatrze :) Dziękujemy za miły wieczór :D1 point
-
Pies jak rzecz. Popsuje sie, opatrzy, to sie wyrzuci i kupi nowa. Ech, szkoda gadac. Kciuki mocne, mocne za nowy, porzadny domek dla Soni.1 point
-
1 point
-
takie zdjęcia rozwalają mnie totalnie :( http://www.iv.pl/images/04562698687691033570.jpg za olkuską kratą wypatrywała człowieka i Ovolinka ... Lupo, Słodziaku Olkuszaku <3 https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/hphotos-xtp1/v/t1.0-9/11146651_1509862235996630_6903526471428466676_n.jpg?oh=159c9b9322b01c7cdbca125dfb70a6ac&oe=56D29D6B czekamy na domek dla ciebie :)1 point
-
Heh, Nutusiu, dzięki takim relacjom żyję zdecydowanie spokojniej. I świeżutkie fotki Nesiuli (troszkę ucięte, ale zrobić zdjęcie szatanowi wcale nie jest łatwo, oj nie jest :lol: - temat mejla - "Mały diabełek z dzisiejszego dnia") Pani Danusiu, stokrotnie dziękuję za niespodziankę inhalacje trawowe w ferworze zabawy, a popatrzcie przy okazji jaką mam piękną sierść ukochane piłeczki i śliczne ząbeczki :)1 point