Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Content Count

    8,456
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About jotpeg

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.dogomania.pl/forum/threads/39906-Norek-ju%C5%BC-w-Nowym-Domu-w-Krakowie!-D

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Oglądam filmik jeszcze raz, żeby kolejny raz pozazdrościć - lasu za płotem :) Psy tak się cieszą, mają lepsze życie u Ciebie niż w ogóle większość ludzi... Pandzia tak roześmiana :)
  2. Dziś kurier dostarczył paczkę. Dziękuję!!
  3. jotpeg

    Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D

    Dobrego czasu dla zwierzaków i dla ludzi życzymy!!!
  4. Trzymam kciuki za Bajutka i ekipę. Zentonil też polecę, 2 lata życia dał naszemu b. staremu kotu. Serdeczności!!
  5. Byliśmy u dr Stefanowicza w Retinie, bardzo dobra diagnostyka, cierpliwość i komunikatywność: dokładnie nam wszystko wytłumaczył. Mimo tłumu pacjentów i opóźnień, czuliśmy się zaopiekowani. Jak to w Krk, kłopoty z parkowaniem - to wąskie zapchane uliczki z domkami jednorodzinnymi i strefa P7 (w zwykły dzień od godz. 10 do 20 trzeba wykupić bloczek w automacie, stojącym na ulicy).
  6. Żegnamy Xięcia Harrego. Miał trudną, ale piękną historię. Wielka szkoda, że to już koniec :( Bardzo współczuję.
  7. fajnie Was widzieć. Zwłaszcza pierwsze zdjęcie (wspólny kierunek patrzenia) chwyta za serce :) i proszę, jak się nowy psinek pięknie wpasował i w samochód, i Waszą rodzinę :) Macie wielkie serce :)
  8. jotpeg

    Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D

    Jak miło, że Ktoś jeszcze o nas pamięta! :) W zeszły czwartek (dzień Pączka) Norek miał sanację paszczy. Spuchł z jednej strony - winowajcą był ułamany łamacz wielokorzeniowy, taki pod okiem. Mieliśmy wątpliwości i trudno było podjąć taką decyzję; on ma 17 lat i baliśmy się, czy przeżyje... Operacja paszczy trwała ok 25 min, Noruś stracił 5 zębów, narkoza słabsza. Przy wybudzaniu siedzieliśmy razem z wetem dobrą godzinę. Potem pilnowanie w domu. A koty jak go oglądały; a gdzie byłeś? a co ci robili? ojej, może masz ze sobą weta, dziwnie pachniesz? Plus antybiotyk, bo w paszczy zgnilizna. Teraz je już zupełnie swobodnie suchą karmę i z paszczą dobrze. Wizyta kontrolna, znów antybiotyk, paszcza niebrzydka. Do weta nie chce wejść, trzeba go wnosić. Natomiast po badaniu włazi pod biurko weta - ma tak, we własnym mniemaniu - budę. Noruś bardzo kaszle i dusi go bardziej, to był duży wysiłek dla organizmu. Więc znowu leki moczopędne, i wychodzenie częste, żeby pozbyć się z płuc zalania. No cóż, nikt nie wie, ile będziemy razem, ale teraz chodzi tylko o komfort życia staruszka. Pan Pączuś jest z nami 2 lata - w Tłusty Czwartek była rocznica. Jest przedobrym kotem. Wielkim, grubym i łagodnym. Ostatnio chciałam mu sprawić przyjemność i przywiozłam trawę w doniczce, od przyjaciółki ze wsi (niewychodzącym bardzo tego brak). No i nasz Pan Kot tak się nażarł tej trawy, że na drugi dzień jechaliśmy do weta, bo kot źle się czuł. Dostał ze dwa zastrzyki. Po tygodniu w miejscu zastrzyków wypadła sierść wielkości monety; okazało się, że kot ma uczulenie na jeden z leków. I martwica skóry. Podobno koty często tak mają. Tyle kotów naszych i zaprzyjaźnionych, a ja pierwsze słyszę. W każdym razie nie ma na to lekarstwa, musi samo. Więc powoli, powoli zarasta, jak to skórne rzeczy. Ale poza tym dobrze, przepycha się z sąsiadami :) Pozdrawiamy serdecznie bardzo!!
  9. przecudna ta spódnica bladoróżowa 59; szkoda, że już się w takie nie mieszczę. Świetny bazarek, jak zwykle zresztą :) Pozdrawiam i życzę nieustająco powodzenia.
  10. jotpeg

    PUCEK ma DOM i jest rozpieszczany!

    strasznie przykro. Pucek był wspaniały! Bardzo współczuję.
  11. żegnaj Gacusiu. jedyna pociecha, że 7 lat u Murków to były dla Gacusia dobre lata.
×