Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/14/15 in all areas

  1. Wypatrzony i uratowany przez Basię szczeniaczek. Słodziak niesamowity :D I Bartuś, jeden ze szczeniaków, które były u Anety - integracja z króliczkiem :P
    2 points
  2. Czekajcie, jak to "nie sprawdziła"? A kto zawierał umowę z hotelem? Ostatnio pomogłam finansowo innym psiakom, więc kasy nie dorzucę, ale sugeruję wysłanie wezwania do zapłaty. Przecież nie może być tak, ze ktoś (włascicielka hotelu) sponsoruje widzimisię niedojrzałej panienki. To on a nie wie co się dzieje? Nie ma świadomości, że porzuciła psa i jest komuś winna pieniądze? Jak można odpisać "Nie sprawdziłam konta", zamiast natychmiast je sprawdzić i się rozliczyć? To co? Rączki upierniczyło?
    1 point
  3. Ale auraa, na tym wątku nikt nie chce ,żeby Amiśka znalazła DS. Absolutnie nikomu na tym nie zależy.
    1 point
  4. NIE WIDZIAŁAM JESZCZE TAKIEGO CUDA. Oneczko, nie masz takiej na handel? ;)
    1 point
  5. Thaenda OK. Lubisz taki styl jak prezentuje "domek Tiffani". Wolno Ci. Widziałam tyle "takich bezdusznych" że szkoda gadać. Ja bym się nie poczuła. Uwierz. 10 lat miałam sunię z Dogo i na KAŻDE wezwanie ( i bez również) dawałam zdjęcia. Jak mieszka. Gdzie chodzimy na spacery. Jak jeździmy na wakacje. CO jada. I kiedy byłam z nią u weta. I czy chora czy zdrowa. I TO jest dla mnie normalne. A nie upominanie sie przez pół roku od podwójnych o informacje GDZIE śpi ten pies.
    1 point
  6. Nie. Ja nie obrażałam. Ja zadawałam pytania o warunki psa. Czy ma wodę, budę, gdzie śpi? Tyle. Ktoś się poczuł szalenie tym obrażony. A kiedy tak jest? Jak się trafi w czuły punkt. A taka chamska reakcja świadczy o tym człowieku. I niestety nie dobrze.
    1 point
  7. Druga podwójna w sukurs przyszła :) urocze. Jak tak to panny milczały miesiącami. Zero informacji, zero czegokolwiek. Ale jak awanturka to pierwsze w kolejce są, już gotowe, ustawione. Żałość. Żałość wielka nad wami podwójne.
    1 point
  8. Podwójna, o tobie i drugiej podwójnej zdanie wyrobione już mam. Na podstawie postu tej osoby "domku Tiffani" nie można mieć żadnych watpliwosci co do jej poziomu. I nie ważne czy to jest wieś czy miasto. Określenie "wiejski cham" jest ponadśrodowiskowy. Nie chodzi o miejsce tylko o sposób myślenia, mówienia i zachowania.
    1 point
  9. Aby takich bajek było i było i było jak najwięcej.
    1 point
  10. Paskudy to są małe, ot co. Czasem trzeba brutalnie nazwać rzecz po imieniu...;) Damulki, psia kość :) - raczej obrzydliwe paskudne nienażartki !!! Sciskam Ewuniu i opamiętania naszych suniek nam życze!;)
    1 point
  11. Wow. Jestem pod wrażeniem. Tylko, niestety, bardzo kiepskim. Czy to wiejskie chamstwo od razu pierwszym postem na publicznym forum tak śmiało się wylało? Myślę, że ja pomogłam większej ilości zwierząt niż Pani w życiu widziała. I bardzo prosze o zdjęcie miejsca do spania Tiffani. Coś ubodło? Czy śpi w stajni? Stodole? Bo gdyby nic tak nie ubodło, ta szalenie niewychowana osoba by się nie odezwała.
    1 point
  12. Rogz XXL z tk maxa :) Mamy smycz do kompletu xl :) I rogz Xl Bardzooo lubię rogzy XXL a w cenie tk maxowej jeszcze bardziej :p
    1 point
  13. Domku Tifci, Ciebie jako nowego opiekuna Tiffy nikt z dogomaniaków nie obrażał( no chyba,że coś takiego przeoczyłam) a Ty wchodzisz po raz pierwszy na dogo i od razu obrażasz mar.gajko. Niegrzecznie... Po wielu "aferach" na dogomanii niestety powstał wielki deficyt na zaufanie. Na zaufaniu bazujemy na dogomanii od wielu lat. Pomagamy zwierzętom w każdy możliwy sposób. 99 procent dogomaniaków oddaje co miesiąc ostatnie pieniądze na utrzymanie psów w hotelikach, pdt, na leczenie, transporty. Robimy to, bo ufamy w to, co jest napisane na wątku, w zdjęcia tu zamieszczane. Niestety, co i rusz znajdują się ludzkie hieny, które żerują na naszej empatii, zaufaniu...i bezczelnie to wykorzystują...I nie najstraszniejsze jest wtedy to, że stracony został nasz czas,pieniądze na pomoc ale fakt,ze po raz kolejny naraziliśmy zwierzę na cierpienie, ból,a nawet śmierć....a miało być już tylko lepiej...Wielu dogomaniaków często powtarza: ufaj ale ....kontroluj!.
    1 point
  14. Czyli tak jak przewidywałyśmy, nikt nie lubi mojej Amiśki. Bo w sumie za co,za te głupiutkie ślepka,za pokazywanie brzuszka, za ten ogon chorągiewkę ? Wielkie mi co!
    1 point
  15. 27 lipca wpłaciłam 40 zł, proszę sprawdzić czy doszły.
    1 point
  16. Usiata, kochana to straszna wiadomość :( :( Te wysokie temperatury nie są dobre dla chorych psiaczków :( Nie ma słów, które oddałyby współczucie. Wiem, znam ten ból :( I choć nic, żadne słowa nie pocieszą, wiedz, że moje myśli krążą wokół Ciebie i Twojej Suni. Czas leczy rany, choć nigdy ich całkowicie nie wyleczy. Nasze kochane zwierzaczki na zawsze pozostają w naszych sercach, ale z czasem wspomnienia będą mniej bolały. Trzymaj się kochana. Z pewnością jest tu duże grono osób, które szczerze będą Ci współczuły.
    1 point
  17. Dzisiaj rozmawiałam z nowym właścicielem Niko. Nikuś nie miał dzisiaj większego apetytu, zjadł niewiele karmy. Po za tym podobno bierze w pyszczek swoje legowisko i zasuwa z nim na sofę :) Chyba go trochę rozpieściłam.
    1 point
  18. Jak dobrze, jak pięknie, jak szybko... Następne kudłaczki juz w kolejce - oby im także tak szybko udało się znaleźć kochające domy!!!
    1 point
  19. a tak się Śnieżkowi powodzi - "Byliśmy już na wakacjach w górach, nad morzem, a za kilka godzin wyjeżdżamy do Kazimierza. Śnieżek dobrze znosi podróż, bez problemu przystosowuje się do nowego otoczenia. Jest wesołkiem w szczególności uwielbianym przez dziewczyny- specjalnie je zaczepia noskiem, aby go głaskały :)"
    1 point
  20.     Ja też tak myślę; ten wątek należy do tych, które wciąż chce się czytać, czytać i czytać... Jak piękną bajkę.
    1 point
  21. A może nad morze zrobić ogłoszenia ?:D hehe i tak nikt nie zadzwoni....
    1 point
  22. http://pl.tinypic.com/r/2gsj1c6/8 jakoś udało mi się wstawić film z wizyty u Czupurka pod koniec lipca , mam nadzieję, że zaraz nie zniknie wstawiam spóźnione rozliczenie: wizyta w weta z Czupurkiem 01/08/2015 wizyta w weta z Czupurkiem 08/08/2015 kupiłam po 15 puszek karmy dla Czupurka i Dieselka 01/08/15 i 08/08/15 (razem dla chłopaków 30 puszek) wstawiam więc po jednym paragonie na każdy wątek koszty podróży dwóch wizyt 01/08/15 i 08/08/15 to: droga Bielany - Stefanowo to w obie strony to ok. 74 km + jazda do weta Stefanowo- Raszyn to w obie strony 28 km - razem 102 km przy jednej wizycie dwie wizyty 202 km x (spalanie śr. 9 l/100 km x cena paliwa 4,9) = zaokrąglam do 80 zł -jazda na wcześniejsze dwie wizyty Czupurka i Dieselka oraz dowóz Czupurka do hoteliku pozostaje na mój koszt , na zdrowie chłopaczki zaraz wstawię zdjęcia i film z zeszłej soboty
    1 point
  23. Mam nadzieję, że nikt z obecnych na dogo nie wyrośnie z tego... czego Tobie, innym i sobie życzę...
    1 point
  24. niesamowity jest ten wątek:) i Soni i Goliat i wszystkie zwierzaki:)
    1 point
  25. Dzisiejsze poranne harce Soni :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
    1 point
  26. Poproszę o nr konta Tyczuni - Ola Kł. z wątku Misia, który już mieszka w domku stałym, zdecydowała się wspomóc suńkę :)
    1 point
  27. Kochani, wiem, że pomagamy z potrzeby serca, pomgamy bo poprostu chcemy to robić, pomagamy z miłości do dogów i wrażliwości na otaczający nas świat, ale to b ardzo miłe otworzyć rano komputer i zobaczyć tyle ciepłych słów "Dziel z in­ny­mi swój chleb, a le­piej będzie ci smakował." Phil Bosmans Kochani - Beata i Grześ dzięki Wam uwierzyli, że ich los nie jesty obojętny innym, czasem zupełnie obcych, choć dziś tak bliskich ich sercu ludzi♥ Dziękujemy za kolejną pomoc, która dziś do nich dotarła - za prześcieradła ("Piękneeee!" - jak powiedziała Beata), za leki dla obojga, które jakiś Anioł zamówił w internetowej aptece i szczególne podziękowania dla Stowarzyszenia Dogi Adopcyjne https://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Dogi-Adopcje/133836966672028?ref=ts&fref=ts - za pomoc dla Stefka Emotikon heart Kochani - ale wciąż prosimy o jeszcze. Jeśli ktoś potrzebuje informacji czego tej wspaniałej, choć tak potwornie doświadczonej rodzinie potrzeba i chciałby im pomóc - prosimy kontakt przez panel "Wiadomości" na tej stronie.
    1 point
  28. ale pieknosciiiiiiiiiiiiiii hoho zagladam milion pozdrowionek dla melnkiej i duzutkiego i Reniusi
    1 point
  29. Anusia Loniusia Ksiezniczunie nasze jak dobrze ze juz lepiej cudnei nasze starsze skarbenki oj na kazdem kroku trzeba patrzec moja wczoraj spadla ze schodka ....jednego tylko boc chciala winda i potem za chwilke nie chcialal no to po schodeczkach w gore dobrze ze tylko jeden schodek sie zap[omnial pipuni ...ech .. w nocy zas o 1 jak maszerowalysmy wiaterek cudny chlodny to poleciala w krzaki i wynallazla jakis kawal kosci o matkooooooo! wyciagnelam z paszczunki ale oddac nie chcialal ..o nie zaraz polecialal w to samo miejsce szukac co by tu starego zjesc i zachorowac ! o ludu luduuu wszyscko wywalilam picholinke obejrzalalm chioc tez nie dala najlepiej to by bylo sie zywic starymi jakimis smierdziuszkami , zbierac , chowac w kocykach stare gumy wyzute ..jak skarby o tak to by bylo przefajno ....dla pipunki ale ale mamunka wartownik byc musi dzien i noc
    1 point
  30. Rzeczywiście psiaki idą na pierwszy spacer ok 5:30 ale jak ich nie obudzę to śpią spokojnie do 7 - przecież każdy chce czasami dłużej pospać :-) Wieczorny spacer jest ok 20 i wtedy większość maszeruje do spania. Jak sobie przypomnę pierwsze dni Misi u nas, kiedy siedziała w krzakach i nie było szansy do niej podejść to bardzo się cieszę, że u Ranias zachowuje się tak wspaniale :-) 2-3 dni i będzie się zachowywała jakby była tam od zawsze :-) Fotki :-)
    1 point
  31. No to sobie oczy zmoczyłam od samego rana. Taki kawał psa, zajmuje dużo miejsca w łóżku i trzeba walczyć o miejsce na nim. Póki co najmłodsza córeczka i ten mały piesek, przygnieciony na łóżku przez Goliata, to waga co najmniej lekka, więc oboje skazani są na spychanie. Ale za to pychol Goliata mówi wszystko: Jestem nareszcie szczęśliwy !
    1 point
  32. Niedobra Malagoska, wszystkie psy chce dla siebie zagarnąć. :)
    1 point
  33. Na konto Saruni wpłynęło 150 zł od Ranias, która adoptowała naszą Misię. Raniasku ślicznie Ci dziękujemy:) :) Żeby Saruni taki dogomaniacki domek się trafił
    1 point
  34. Doda dziś napisała mi sms, że jeszcze nie sprawdziła stanu swojego konta. Jest tam moje 50 zł z lipca. Poprosiłam o przelanie dla Filonka. Za sierpień przelałam już 50 zł na nowe konto.
    1 point
  35. Nie czekam, nie pilnuję telefonu, nie wyjdę zaraz do ogrodu, by jak spadnie gwiazdka, wypowiedzieć życzenie...
    1 point
  36. Susza straszna, więc się zmówiły, żeby nawadniać roślinki :):) Raniasku jak my się cieszymy. Oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam. Podróż przeszła spokojnie, z Brodkiem ani z kotami też scysji nie było. Misia macha ogonem jakby się ze wszystkimi chciała zaprzyjaźnić.
    1 point
  37. No i ja beczę,jak zwykle. Haniu,bardzo,bardzo dziękuję za relację.Mam nadzieję,że Niko nie będzie tęsknił za swoją wybawicielką. Wszystkim,którzy byli przy Niko,pomagali jak mogli w różnej postaci,serdecznie dziękuję. Zapraszam na wątek nowej bidy,która oczekuje jak najszybszej pomocy. http://www.dogomania.com/forum/topic/148244-ma%C5%82yprzestraszony-kud%C5%82aczekbrudny%C5%9Bmierdz%C4%85cy-prosi-o-pomoc/ Kudłaczek ma miejsce załatwione po Niko.Jest to ustalone z Hanią.Bardzo proszę,nie odchodźcie z pomocą finansową,przekażcie swoją pomoc finansową i inną biednemu kudłaczkowi.
    1 point
  38. No to Niko spaceruje już pewnie po swoim terenie :) Po 12 Państwo i nasz snupciu ruszyli do domu. Niko na tylnim siedzeniu w nowych szelkach przypięty, a obok zapas wody na wycieczkowe postoje. Wzruszenie Pani Beaty było ogromne, kiedy puszczony ode mnie Nikuś pobiegł z radością do nowych właścicieli i zaczął się tulić. Po chwili nowa rodzinka poszła na pierwszy krótki spacerek. Siedzieliśmy dłuższą chwilę w ogrodzie, a Niko nie odstępował nas wszystkich na krok, nawet nie chciał się iść bawić z Selmą, co przecież uwielbiał. Do auta wskoczył bez wahania. Wszystko na Nikosia w nowym domu czeka - posłanie, jedzonko, miski. Jestem przekonana, że nowi właściciele szybko zakochają się w swoim nowym przyjacielu, a sam Niko jeszcze szybciej to zrobi :) Imię nie będzie mu zmienione. Fotki oczywiście są :)
    1 point
  39. Dajcie już sobie spokój, przecież nikomu nie zależy ,żeby sunia znalazła dom.
    1 point
  40. No to jest nas dwa Z innej beczki : Poproszono żeby nie cytować postów z FB na temat tej osoby, więc usuwam. https://www.facebook.com/events/1603158436638712/ Zmarł pewien facet. Razem z nim zmarł jego pies. I oto dusza człowieka, z psem u boku, stoją przed wrotami z napisem ”Raj. Psom wstęp wzbroniony”. Nie przeszedł człowiek przez te drzwi, poszedł dalej, w nicość. Idzie, po jakimś czasie widzi drugie wrota. Nic nie jest na nich napisane, tylko obok siedzi jakiś starzec. Człowiek podchodzi do niego i zagaja: – Przepraszam szanownego… – Święty Piotr jestem. – A co jest za tymi wrotami? – Raj. – A z psem można? – Oczywiście. – A tam wcześniej to co to było? – Piekło. Do Raju dochodzą tylko ci, którzy nie porzucają przyjaciół. "
    1 point
  41. "Podkradłam" sobie fotkę Tofinki na tapetę bo okrutnie podoba mi się ten śliczny uśmiech rudaski
    1 point
  42. Hej, dziewczynki podczytuję Was regularnie. I gdybym nie miała dwóch suń to nie wiem :) Te oczyska, ta przysadzista figurka: miód, cud, orzeszki jak dla mnie. Powiem Wam, że na małopolskie najlepiej "schodzą psiaki". Tylko to chyba daleko, ale to naprawdę sensowne województwo (albo i ludzie...) Ale co tam, i tak nikomu nie zależy, żeby sunia znalazła dom... :) :) :)
    1 point
  43. A co to jest 100 km!?!?!? Przecież do Wiednia dużo dalej ;) No cóż, pani strata :D A Tygrys - najprawdziwszy!!!!!!!! Tylko tresera brakuje, co mu głowę do paszczy wkłada :)
    1 point
  44. Tomi jest w doskonałej formie ,co stwierdza opiekujący się nim weterynarz
    1 point
  45. Też jestem u pieluchowca, w razie czego pomożemy w ubieraniu Alesia :)
    1 point
  46. No to super ..... a jakie jeszcze polecacie :)
    1 point
×
×
  • Create New...